Dowody Tajemnicy

Okładka książki Dowody Tajemnicy autora Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń, 9788362981564
Okładka książki Dowody Tajemnicy
Grzegorz GórnyJanusz Rosikoń Wydawnictwo: Rosikon Press popularnonaukowa
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Data wydania:
2013-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2013-04-10
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362981564
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dowody Tajemnicy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dowody Tajemnicy

Średnia ocen
8,4 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dowody Tajemnicy

avatar
80
80

Na półkach:

W publikacji zostały zawarte bardzo ciekawe informacje na temat cudów, które dokonały sie w kościele katolicki na przestrzeni ostatnich lat. To przede wszystkim sokółka rok 2009, całkowity powrót do zdrowia pewnej osoby czy stygmaty. Dla nas ludzi takie informacje są często nie wytłumaczalne, jednak dla Boga nie ma nic nie możliwego. Bardzo ciekawa książka bardzo dobrze i szybko się ją czyta A to za sprawą fotografii, które zostały zamieszczone w publikacji i prostego języka. Książkę kieruje dla osób ciekawych świata, którzy chcą jeszcze bardziej pogłębić swoją wiedzę z tego zakresu. Każdy katolik powinien ją przeczytać.

W publikacji zostały zawarte bardzo ciekawe informacje na temat cudów, które dokonały sie w kościele katolicki na przestrzeni ostatnich lat. To przede wszystkim sokółka rok 2009, całkowity powrót do zdrowia pewnej osoby czy stygmaty. Dla nas ludzi takie informacje są często nie wytłumaczalne, jednak dla Boga nie ma nic nie możliwego. Bardzo ciekawa książka bardzo dobrze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
75
12

Na półkach: , , ,

Absolutnie wspaniała! Dająca ogromną nadzieję, ale nie opartą na uczuciach tylko naukowych dowodach. Jestem pod wrażeniem jak wielką pracę musieli wykonać autorzy.... należą się im za to ogromne wyrazy uznania!

Absolutnie wspaniała! Dająca ogromną nadzieję, ale nie opartą na uczuciach tylko naukowych dowodach. Jestem pod wrażeniem jak wielką pracę musieli wykonać autorzy.... należą się im za to ogromne wyrazy uznania!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
137
92

Na półkach: ,

Bardzo dużo informacji, które zmieniają patrzenie na świat. Polecam, dla ludzi z otwartym umysłem. Dla tych z zamkniętym też, może go otworzą.

Bardzo dużo informacji, które zmieniają patrzenie na świat. Polecam, dla ludzi z otwartym umysłem. Dla tych z zamkniętym też, może go otworzą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

134 użytkowników ma tytuł Dowody Tajemnicy na półkach głównych
  • 77
  • 54
  • 3
30 użytkowników ma tytuł Dowody Tajemnicy na półkach dodatkowych
  • 19
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dowody Tajemnicy

Inne książki autora

Okładka książki Maryja. Biografia. Najbardziej wpływowa kobieta w dziejach Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Ocena 9,5
Maryja. Biografia. Najbardziej wpływowa kobieta w dziejach Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Okładka książki La Salette. Objawienie Matki Bożej Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Ocena 9,0
La Salette. Objawienie Matki Bożej Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Okładka książki Tajne archiwum watykańskie Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Ocena 7,3
Tajne archiwum watykańskie Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Okładka książki Królowa. Matka Boża z Jasnej Góry Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Ocena 7,3
Królowa. Matka Boża z Jasnej Góry Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Okładka książki Zło dobrem zwyciężył. Święty Jerzy XX wieku Grzegorz Górny, Włodzimierz Rędzioch, Janusz Rosikoń
Ocena 6,3
Zło dobrem zwyciężył. Święty Jerzy XX wieku Grzegorz Górny, Włodzimierz Rędzioch, Janusz Rosikoń
Okładka książki Tajemnice Fatimy. Największy sekret XX wieku Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Ocena 8,2
Tajemnice Fatimy. Największy sekret XX wieku Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń
Janusz Rosikoń
Janusz Rosikoń
Fotograf, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Związku Polskich Artystów Fotografików (jego zdjęcia opublikowały m. in. TIME Magazine, Newsweek, Schweizer Illustrierte, Reader’s Digest, Różaniec, Viva!),autor wystaw indywidualnych, m.in. w Starej Galerii w Warszawie, Barbican Centre w Londynie, na Uniwersytecie Oksfordzkim, Akademii Sztuk Pięknych w Wilnie, na Zamku Piastowskim w Głogowie i Zamku w Bielsku-Białej, w Hali Ludowej we Wrocławiu, w toruńskim Dworze Artusa, w Starej Pomarańczarni w Warszawie, Parlamencie Rzeczypospolitej Polskiej, Ratuszu Wiedeńskim, w Toronto, na Uniwersytecie w Dayton. Autor albumów: „Skarby kultury na Jasnej Górze”, „Kościół Mariacki w Krakowie”, „Warszawa”, „Polskie Madonny”, „Madonny Europy”, „Polskie Papiery Wartościowe”, „Pieniądz papierowy na ziemiach polskich”, „Leksykon Świętych”, „Ratusze w Polsce”, „Anioły”, „Ufam” i inne. Jego fotografie znajdują się w kolekcjach prywatnych w Polsce, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Kanadzie, na Krecie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi Thomas J. Craughwell
Święci nie-święci. O nicponiach, rzezimieszkach, oszustach i wyznawcach szatana, którzy jednak zostali świętymi
Thomas J. Craughwell
Większość ludzi stąpających po świecie uważa, że ludzie Święci z natury to już skubani tacy się urodzili i gitarka. Ich wypowiedzianym pierwszym słowem było zapewne "Bóg", "miłość" , "modlitwa". A później to już sobie z takimi przekonaniami żyli, a następnie skok, hop, siup do nieba. Ale.. nic bardziej mylnego. Oczywiście byli Święci, których całe życie było przepełnione Bogiem i w tej niesamowitej świętości za życia funkcjonowali, ale byli też i tacy, przez wyczyny i wyskoki których, Bóg niejednokrotnie załamywał ręce i niejednokrotnie wydawał krzyk rozpaczy. Oj broili, ile fabryka dała. Przykładem (nie tylko z książki) może być Św. Jakub, który niejednokrotnie odwracał się po kolejnych objawieniach Bożych na pięcie i dalej robił co tylko sobie chciał. Św. Mateusz był poborcą podatkowym i grabił z kasy kogo się dało i ile się dało. Święty "latający" Józef z Kupertynu, który po dwóch próbach (dwa razy go przeor wyrzucił z hukiem) osadzenia go w klasztorze (matka Józefowi załatwiała przyjęcia po znajomości, bo inaczej nigdzie by się nie załapał, był ciamajdą) zostaje z prawdziwego zdarzenia księdzem. Kiedy przyjeżdża pochwalić się mamie kim został, kobieta najpierw mu sprawiła porządne baty, myśląc, że znowu Józka najzwyczajniej wylali. Mamy również Św. Krzysztofa (od podróżowania),który najpierw był wyznawcą... szatana - bo tak mu było po prostu wygodnie. Św. Augustyna, przez którego liczne miłosne podboje matka włosy z głowy ze zmartwienia sobie wyrywała. Św. Kaliksta chcieli wszyscy powiesić i rozerwać na kawałki, którym zalazł stanowczo za skórę. Lub Św. Pelagia, aktorka, która kiedy przybywała do danego kraju grać na scenie, nawet kraje okoliczne o tym i owym co wyczyniała wiedziały.. To tylko kilka przykładów. Ale jest ich o wiele wiele więcej. Co takiego wydarzyło się w życiu tych zwykłych ludzi, niejednokrotnie wydalonych ze społeczności, że stali się ikonami, przykładami prawdziwej świętości, miłości, bezgranicznego poświęcenia innemu człowiekowi i oczywiście Bogu? Zachęcam do książki (jednej z wielu) i wtedy ukaże się świat zwykłych, popełniających błędy ludzi, którym brama niebios jednak otwarła się i ci Święci weszli w Chwałę Bożą z przytupem. A prosić o pomoc i cuda możemy ich do dziś dnia...
Katia - awatar Katia
oceniła na75 lat temu
Zmanipuluję cię, kochanie Robert Tekieli
Zmanipuluję cię, kochanie
Robert Tekieli
Wydaje mi się, że celowym zamiarem autora jest wybór chwytliwego tytułu, by jak najwięcej ludzi sięgało po tę książkę i uniknęło wpadnięcia w pułapkę ruchu New Age. Według mnie obraz na okładce daje do zrozumienia potencjalnemu czytelnikowi, że jest to świetny poradnik i że koniecznie należy go przeczytać. "Sekty, grupy psychomanipulacyjne, subkultury, toksyczne style życia. O tym jest ta książka. O tym, jak stracić wolność na własne życzenie. Myśląc w dodatku, że przebywa się w sercu współczesnego świata. Modni niewolnicy". Wybieram najistotniejsze kwestie wymienione w tej książce. Niebezpiecznymi praktykami są aikido, tai chi, joga. Kaleczą szamanizmem: Bert Hellinger (jego metoda ustawień rodzinnych),Paulo Coelho, Carl Gustav Jung. Intelektualiści i naukowcy zajmują miejsce kapłanów – zamiana nie wychodzi zbyt dobrze. Brytyjska pisarka J.K. Rowling (prawdziwie: Joanne Murray) w siedmiu powieściach o przygodach Harry'ego Pottera wprowadza dzieci w praktyki okultystyczne. "Stawianie" kart tarota jest groźną czynnością, ponieważ demonowi otwiera korytarz prowadzący do duszy człowieka. "Kiedy wyrzuca się religię, prawdziwą sferę ducha z kultury, niezaspokojenie potrzeby transcendencji u ludzi sprawia, że duchowość wraca pod postacią karykatur". Reinkarnacja nie istnieje, a jest bardzo lansowana przez ruch New Age. Mamy do czynienia z procesem wyjaławiania kultury w świecie zachodnim. Związana z muzyką istnieje niebezpieczna praktyka dla duszy i psychiki: "Identyczny stan osiągany jest w trakcie muzycznej imprezy z muzyką techno. Techno to szamańskie rytmy podawane z potworną głośnością, psychoaktywne wysokie dźwięki deformujące przebieg fal mózgowych, potężny "beat" uderzający w serce i powodujący zaburzenia podobne do epileptycznych. Efekt zaś jest ten sam. Trans. Odmienny stan świadomości. A jeśli wokół rozmieszczone są symbole satanistyczne, okultystyczne czy związane z kultem UFO, w podświadomości tańczących kodują się potworności". "Na scenie człowiek wprowadzony w trans hipnotyczny wisi pomiędzy krzesłami, opierając się o nie jedynie piętami i czubkiem głowy. Siadają na nim dorośli mężczyźni. Żywa ławka wytrzymuje ten ciężar, wbrew prawom fizyki. Na jawie nikt nie jest w stanie dokonać czegoś podobnego. Po ukończonym seansie okazuje się jednak, że kosztem tego pokazu był uraz kręgosłupa. W transie hipnotycznym hipnotyzowany nie odczuwał bólu". "Historia Darka pokazuje, że wszelkie techniki transowe są niebezpieczne. Otwierają bowiem człowieka na rzeczywistość, nad którą zupełnie nie ma kontroli. Historia Leszka udowadnia, że nie ma nieszkodliwych "zabaw" z satanizmem, wywoływaniem duchów czy podróżami "poza ciałem"".
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na103 lata temu
Miłość i odpowiedzialność Karol Wojtyła
Miłość i odpowiedzialność
Karol Wojtyła
Książka autorstwa Karola Wojtyły pod tytułem "Miłość i odpowiedzialność" jest napisana dość metodycznie, niemniej wydaje mi się wartościową lekturą. Autor definiuje słowo miłość jako upodobanie i życzliwość oraz zaznacza, że istotą miłości jest ukierunkowanie w stronę dobra. Bardzo celne jest zdanie o uczuciowości wyrażonej jako zdolność do wzruszania się. Spodobały mi się również takie dwa zdania: "Podobać się komuś to znaczy przedstawiać się jako pewne dobro". oraz "Chcę Ciebie, bo Ty jesteś dobrem dla mnie". W opozycji do wyżej wymienionych zalet pojawia się miłość fałszywa, zła, a w rzeczywistości po prostu niepełna i niedojrzała, która opiera się tylko na wykorzystaniu, zniewoleniu. Innym zagadnieniem jest miłość nieodwzajeniona, która łączy się z takimi uczuciami jak przykrość i cierpienie. Miłość, jeśli jest dynamiczna, tworzy wspólnotę. Arystoteles w swoim traktacie o przyjaźni napisał, że o charakterze dobra świadczy wzajemność. Jeśli jest to dobro prawdziwe, wzajemność jest czymś głębokim i dojrzałym. Gdy natomiast o miłości stanowi tylko korzyść, użytek lub wykorzystanie wówczas jest ona czymś płytkim, niestałym. Wspólne życie jest więc szkołą doskonałości. Jeśli chodzi o moje doświadczenie życiowe, ciągle uczę się czym jest miłość, ciągle też na nowo muszę sobie przypominać, że miłość jest w gruncie rzeczy odpowiedzialnością za drugiego człowieka, zwłaszcza za dziecko. Mamy ograniczony zapas energii, którą jesteśmy w stanie obdarować innych, więc może warto cieszyć się tym co mamy. Sztuką jest bowiem zatrzymać się w odpowiednim momencie, umieć powiedzieć sobie stop, złapać dystans i dać sobie czas na ocenę sytuacji i własnych sił zanim podejmie się nowe wyzwanie. Wzajemną relację buduje się bowiem na obustronnym zaufaniu i lojalności.
Alka - awatar Alka
oceniła na911 miesięcy temu
Wieloryb nie może latać Max Lucado
Wieloryb nie może latać
Max Lucado
„Mogę stać się kim zechcę, jeżeli będę wystarczająco ciężko pracował” - to jedno z największych kłamstw współczesności. Mogę za to stać się szczęśliwym sobą, kiedy poświęcę czas na przestudiowanie swoich talentów, umiejętności. Wielkość człowieka bowiem leży w jego wyjątkowości. Swoją wyjątkowość mogę odnaleźć w tym, co kocham - co w sobie kocham, co kocham robić. Nigdy nie jest zrobione „wystarczająco” dla człowieka, dla którego „zrobić wystarczająco” to za mało. Owszem, możemy być ludźmi od spełniania minimum wymagań z zewnątrz. Ale powinniśmy wymagać od siebie przynajmniej szacunku, godności i poczucia sensu w tym, co sami robimy. Bo jak inaczej chcemy być szczęśliwi? Dlaczego autobusy i tramwaje z ludźmi jadącymi do pracy wydają się tak ponure i nieprzyjazne? Może dlatego, że wielu nie znalazło jeszcze siebie w tym, co robi. „Jestem zbyt wielki, by robić błahe rzeczy” – jakie to ludzkie. Materializm, który uczy nas, by pragnąć coraz więcej, zabiera nam naturalne granice, które stawiamy w swoim dążeniu do celu. Przejmujemy się umiejętnościami, których nie mamy „wbudowanych”. Jeżeli biegamy, szukamy czegoś dumnego, wielkiego, takiego super, jak to mają inni, szczęśliwi ludzie, co jednak wcale nie jest „nasze”, możemy sobie porządnie zaszkodzić. Idealnie mogę to zobaczyć na lotnisku, kiedy zabiorę przez przypadek czyjąś walizkę. Ciężko odnaleźć się w czyichś rzeczach nie naruszając swoich naturalnych warunków, kształtu codzienności. Czemu tak często wciskamy się w rzeczy, które nie są dla nas przygotowane? „Jedna z firm pomagających w znalezieniu pracy twierdzi, że zaledwie jeden procent jej klientów poświęca wystarczającą ilość czasu na przestudiowanie swoich umiejętności i talentów." Co sprawiło mi w tym, co zrobiłem, największą radość? Ludzie, z którymi spędziłem czas? Umiejętność, uznanie, które zdobyłem? Problem, który rozwiązałem? Życie staje się znacznie prostsze, kiedy ze swojej przeszłości umiemy wyciągnąć budujące wnioski. Nie są one oczywiste pod względem przyszłych, konkretnych wyborów. Ale dostarczają nam kluczowej informacji – co jest dla mnie ważne? Mogę zostać lekarzem, prawnikiem, nauczycielem, ochroniarzem, ale moje zdolności i to, co się dla mnie liczy w mojej codzienności, nie ulegnie zmianie. Dlatego właśnie największym kłamstwem jest to, że człowiek może stać się każdym, kim chce, jeżeli będzie wystarczająco ciężko pracował. Chcę, żeby kawałek po kawałku praca czy studia nie moich uzdolnień i marzeń wysysały mi radość życia? Kiedy chcemy, by tor dla naszej kuli do kręgli był coraz szerszy, ciężej będzie trafić w kręgle. Dopiero, gdy posiedzimy ze sobą, lepiej poznamy swoje zdolności, będziemy wiedzieli, gdzie możemy postawić sobie ścianki, by kula trafiła w kręgle (naprawdę naszych) marzeń. No ale do tego trzeba się ruszyć, wyjść ze strefy komfortu, zacząć coś robić. Zadania, do których jesteśmy stworzeni, nie wykraczają poza dane nam zdolności. Lepiej poznając siebie, dowiadując się o tym, co lubimy robić, zdobywamy kompetencje kierowania swoją przyszłością. „Przy narodzinach każdego człowieka zostaje stworzone wieczne powołanie dla niego, wyłącznie dla niego samego. Stać się sobą, prawdziwym człowiekiem w odniesieniu do swojego odwiecznego powołania, jest najwznioślejszą rzeczą, jaką w życiu może uczynić człowiek”. Soren Kierkegaard.
Miłosz Kozikowski - awatar Miłosz Kozikowski
ocenił na92 lata temu
Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy Krzysztof Pałys OP
Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy
Krzysztof Pałys OP Szymon Popławski OP
Szczególną cechą wywodzącego się od świętego Dominika Zakonu Kaznodziejskiego, oprócz głoszenia Słowa i zbawiania dusz, jest entuzjazm pociągający innych do Chrystusa. Książka "Zapach pomarańczy" pokazuje "Życie dominikańskie z innej perspektywy", podkreślając tym samym obecne wśród zakonników poczucie humoru wynikającego z radości. A ta – jako jeden z owoców Ducha Świętego – pochodzi od samego Boga. Treści przekazane przez autorów – Krzysztofa Pałysa oraz Szymona Popławskiego – są szczere i… radosne. Wystarczy przewrócić pierwsze kartki książki, by przekonać się, że już starożytny filozof Arystoteles uważał śmiech za dobrą siłę, w średniowieczu pielęgnowanie w sobie smutku zaliczane było do grzechów ciężkich, a i sam założyciel zakonu – święty Dominik przez radość zdobywał serca wszystkich ludzi. Uśmiechnie się czytelnik czytając o początkach zakonu na świecie i w Polsce (1215-1221),a także o zachowaniach ludzi, którzy składając w klasztorze dary w podzięce za łaski otrzymane za wstawiennictwem świętego Dominika, świadczyli o jego świętości. Autorzy zapewniając, że dominikański humor towarzyszył zakonnikom od zawsze, kładą nacisk nie tylko na prostotę modlitwy, ciszę i wymiar samotności, głoszenie Słowa wynikające z kontemplacji (lepiej świecić i oświecać innych, niż tylko świecić) oraz trwanie we wspólnocie (rezygnacja z egoizmu, pokora, posłuszeństwo, współczucie),ale również na edukację (studium dobrej literatury, mądrych wykładów, owocnych dyskusji),ascezę (kontemplować i dzielić się owocami kontemplacji) oraz odpoczynek, by z jeszcze większą gorliwością podejmować prace duszpasterskie. W publikacji Wydawnictwa W drodze, treści teologiczno – historyczne ubogacają ciekawostki, legendy, wizje, anegdoty, karykaturalne rysunki z komiksowymi zapiskami, słowne lapsusy, żartobliwe "Mądrości z dominikańskiej ambony", równie żartobliwe "Ogłoszenia duszpasterskie" i fragmenty modlitwy wiernych. W zwarty tekst wpleciono (w postaci wcięć) śmieszne wypowiedzi oraz opisy zabawnych wydarzeń. Obok osobistych spostrzeżeń i przemyśleń autorów, znalazły się refleksje ojców pustyni, odwołania do tradycji chrześcijańskiej mnichów Wschodu, świadectwa dotyczące duchowości świętego Dominika oraz zapiski z jego procesu kanonizacyjnego (o świętości Ojca Założyciela świadczy również tytułowy zapach pomarańczy, jaki – gdy otwarto jego trumnę – wypełnił wnętrze bolońskiego kościoła),passusy z mnisich reguł i rękopisów oraz fragmenty kazań. Są wypowiedzi świętych, wyznania mistyków, refleksje teologów i filozofów, twierdzenia oraz uzasadnienia tych twierdzeń, a także "wskazówki dla wędrownego kaznodziei". Zacytowane fragmenty biblijne opatrzono siglami. Pomocą służą przypisy objaśniające oraz bibliografia (wraz z artykułami i adresami stron internetowych). Przepojona radością treść "Zapachu pomarańczy" pozwala czytelnikowi spojrzeć na "Życie dominikańskie z innej perspektywy", pozwala mu poznać nie tylko istotę Zakonu Kaznodziejskiego (charyzmat, misja, formacja, dominikańska mentalność, właściwy wspólnocie klimat intelektualny),ale również klasztorną codzienność przenikniętych Bożą radością zakonników. Dodana do tego solidna dawka humoru sprawia, że warto po lekturę sięgnąć jak najprędzej.
katechetka - awatar katechetka
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki Dowody Tajemnicy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dowody Tajemnicy


Ciekawostki historyczne