Życie świadome celu

Okładka książki Życie świadome celu autora Rick Warren, 8391908747
Okładka książki Życie świadome celu
Rick Warren Wydawnictwo: Koinonia poradniki
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Data 1. wydania:
2002-01-01
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
8391908747
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Życie świadome celu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Życie świadome celu

Średnia ocen
7,4 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Życie świadome celu

avatar
5
5

Na półkach:

Słuchałam tej książki w wersji audiobooka podczas opieki nad dzieciakami w domu i muszę przyznać, że uratowała moje ówczesne życie duchowe. Brakowało mi czasu na głębszą modlitwę, a podczas lektury mogłam zaczerpąć Ducha i trwać w poczuciu sensu :) Ta pozycja jest bardzo godna polecenia.

Słuchałam tej książki w wersji audiobooka podczas opieki nad dzieciakami w domu i muszę przyznać, że uratowała moje ówczesne życie duchowe. Brakowało mi czasu na głębszą modlitwę, a podczas lektury mogłam zaczerpąć Ducha i trwać w poczuciu sensu :) Ta pozycja jest bardzo godna polecenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
44
44

Na półkach:

Poradnik wywarł na mnie duże wrażenie, szczególnie jego początkowe rozdziały (lekcje). Rozkłada osobowość człowieka oraz jego zachowania na czynniki pierwsze, dzięki czemu łatwiej jest zrozumieć samego siebie, a w konsekwencji własne postępowanie, nawet to warunkowane podświadomością.
Mnogość cytatów z różnych przekładów Pisma Świętego jak najbardziej na plus.

Poradnik wywarł na mnie duże wrażenie, szczególnie jego początkowe rozdziały (lekcje). Rozkłada osobowość człowieka oraz jego zachowania na czynniki pierwsze, dzięki czemu łatwiej jest zrozumieć samego siebie, a w konsekwencji własne postępowanie, nawet to warunkowane podświadomością.
Mnogość cytatów z różnych przekładów Pisma Świętego jak najbardziej na plus.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
265
258

Na półkach:

Książka jest poradnikiem napisanym przez protestanckiego duszpasterza i mówi o tym, jak świadomie i zgodnie z wola Boza przezyc swoje zycie.
„Nie jesteś w stanie odkryć celu swojego życia koncentrując się na sobie, zadając sobie pytania: kim chciałbym zostać, co powinienem zrobic ze swoim życiem, jakie są moje cele, marzenia i aspiracje na przyszłość?
Swoja tozsamosc oraz cel życia odkrywasz poprzez relacje z Jezusem. To Bog wcześniej zaplanował ciebie, a z tobą cały wszechswiat i zdefiniował cel.”

Książka jest poradnikiem napisanym przez protestanckiego duszpasterza i mówi o tym, jak świadomie i zgodnie z wola Boza przezyc swoje zycie.
„Nie jesteś w stanie odkryć celu swojego życia koncentrując się na sobie, zadając sobie pytania: kim chciałbym zostać, co powinienem zrobic ze swoim życiem, jakie są moje cele, marzenia i aspiracje na przyszłość?
Swoja tozsamosc oraz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

265 użytkowników ma tytuł Życie świadome celu na półkach głównych
  • 179
  • 75
  • 11
45 użytkowników ma tytuł Życie świadome celu na półkach dodatkowych
  • 31
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Rick Warren
Rick Warren
Autor książki "Kościół świadomy celu", sprzedanej w milionach egzemplarzy, przetłumaczonej na 20 języków. Publikacja otrzymała Złoty Medal, stając się jedną spośród 100 chrześcijańskich książek, które zmieniły XX wiek. Autor jest pastorem, założycielem jednego z największych, znanych na świecie kościołów Saddleback Church w Lake Forest, w Kalifornii
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Podróż pragnień. Dziennik i Przewodnik John Eldredge
Podróż pragnień. Dziennik i Przewodnik
John Eldredge
Od czasu do czasu pojawia się we mnie tęsknota trudna do uspokojenia. Tęsknota, która niesie ze sobą pewnego rodzaju ból. I w takim właśnie momencie życia sięgnęłam po „Podróż pragnień” (bardzo zresztą polecaną przez wielu różnych znajomych). Byłam przekonana, że muszę coś zrobić, np. wyjechać w daleką podróż; coś zmienić w swoim życiu, by ukoić tą tęsknotę, by zaspokoić to pragnienie. Autor ma jednak inny pomysł… Czasami zaskakująca! Nie mogłam przestać rozmyślać nad tym, co napisał Eldredge. Nie mogłam przestać jej czytać. Czytelnik znajdzie tu wiele wskazówek i przykładów. M.in. jak poznać własne pragnienia, bo czasem sami już nie wiemy, czego tak naprawdę chcemy. Pogubiliśmy się z upływem lat. Jak się modlić, by nasza modlitwa wyrażała pragnienie. Bo to nie ma być bezmyślne klepanie zdrowasiek. Mamy się też zawsze starać, wkładać w to co robimy nasze serce. Jednak nie poddawać się, nie popadać w rozpacz, gdy nam się coś nie uda, gdy nie zostaniemy docenieni. Ponieważ jesteśmy tutaj na ziemi, żeby się nauczyć jak najwięcej. Bo to się nam przyda w wieczności. Liczy się sama droga i nasz wysiłek w to włożony. Wydaje mi się jednak, że jest to książka dla chrześcijan oraz ludzi, którzy szukają prawdziwego Boga. Boga, który jest niesamowity, który jest nad wyraz twórczy, który kocha, czuje, pragnie, który tęskni za człowiekiem… po prostu żywego Boga, którego tak trudno jest nam czasem odnaleźć w kościele. Teraz czuję spokój. Lecz wiem, że nie na długo. Bo jak trafnie zauważył autor, musimy być czujni, bo bardzo szybko zapominamy to, czego się już nauczyliśmy. Bardzo szybko wracamy do starych schematów i zachowań. I błędne koło się zamyka. Choć nie ze wszystkim co napisał autor mogę się zgodzić, to jednak książka dużo wniosła w moje życie. Myślę, że trafiła do mnie w odpowiednim momencie, dlatego też mogłam czerpać z niej aż tak dużo. Zdecydowanie będę do niej wracać!
katecz - awatar katecz
ocenił na99 lat temu
Seks jakiego nie znacie. Dla małżonków kochających Boga Ksawery Knotz
Seks jakiego nie znacie. Dla małżonków kochających Boga
Ksawery Knotz
Ksawery Knotz OFMCap jest znany jako ksiądz od współżycia. Ja kojarzę go bardziej jako księdza, który pięknie pisze o sakramencie więzi – uwielbiam jego książki o duchowych aspektach małżeństwa. Teraz nadszedł czas, by sięgnąć po „Segs jakiego nie znacie” i… myślę, że wielu osobom przypadnie do gustu. 😉 📌 Autor odczarowuje lękowe i negatywne patrzenie na współżycie. 📌 Na plus wyjaśnienia, że to małżonkowie ustalają liczbę dzieci, używając do tego rozumu. 📌 Autor nikogo nie potępia. Podchodzi z wyrozumiałością do ludzkich problemów i słabości – podkreśla bycie w drodze. 📌 Podoba mi się empatia i realistyczne podejście – możliwe, że przez całe życie będą potknięcia i upadki w sferze czystości. 📌 Dość konkretne, seksuologiczne zwroty – co z jednej strony rozwiewa wątpliwości, ale z drugiej dla wrażliwców przed ślubem może okazać się za dokładne. 📌 Wstęp teologiczny nie wciągał, ale pokazał istotę małżeństwa. 📌 Trochę stereotypów w kontekście pragnień czy trudności kobiet i mężczyzn. 📌 Momentami brakuje mi dłuższych wyjaśnień, bo są same wnioski – co sprawia, że trudno czytelnikowi to zrozumieć samodzielnie. 📌 Nie podoba mi się traktowanie PMSu i nieprzyjemnego współżycia w fazie lutealnej jako czegoś oczywistego. 📌 Autor dotyka prawdziwych problemów, zna trudności małżonków – niestety rozwiązania nie są łatwe do wdrożenia. 📌 Zachęta, by w czasie płodnym nie unikać swojej bliskości. 📌 Sprzeciw wobec niektórych mocno oceniających stwierdzeń (np. w kwestii wzajemnych pieszczot w małżeństwie). 📌 Bardzo podobają mi się wyjaśnienia, że moralność to droga, a nie zero-jedynkowe zasady. 📌 Momentami zbyt duchowo-romantyczne podejście np. do wstrzemięźliwości czy trudności czasu niepłodnego. 📌 Mocne potępienie dla antykoncepcji i jej skutków na więź. 📌 Dokładne wytłumaczenie, czym jest grzech ciężki – bo to wcale nie jest takie oczywiste. 🙃 Czy polecam? Mnie nie porwała, chociaż cieszę się, że ją przeczytałam. Myślę, że książka będzie sporym wsparciem dla osób, które mają wątpliwości natury moralnej, nie wiedzą, co można a co nie, potrzebują zrozumieć swoją sytuację w perspektywie katolickiej.
Ola_dla_narzeczonych - awatar Ola_dla_narzeczonych
ocenił na61 rok temu
Krzyż i sztylet David Wilkerson
Krzyż i sztylet
David Wilkerson
Zaskoczenie roku. Co najmniej kilka razy słyszałam, jak ktoś polecał książkę: "Krzyż i sztylet". Kiedy tytuł rzucił mi się w dobrej cenie na jednym z portali sprzedażowych, od razu kupiłam go. Książka przyszła do domu i utknęła na półce na wiele miesięcy. Wydawało mi się, że to jakaś starodawna historia zupełnie oderwana od dzisiejszych czasów. Dopiero kiedy zadzwoniła do mnie przyjaciółka i powiedziała, że jest w połowie tej historii i zdecydowanie wywarła na niej wielkie wrażenie, przełamałam się. Co za zaskoczenie! To wspaniała historia! Pełna działania i prowadzenia Ducha Świętego. Pełna zaskakujących zwrotów akcji, a przede wszystkim prawdziwa. Dawid, pastor z małego miasteczka czytając gazetę, zostaje poruszony przez Ducha. W gazecie opisana jest sprawa śmierci chłopaka na wózku. Został zabity przez członków nastoletniego gangu. Pastor nie do końca rozumie, dlaczego tak poruszyła go ta historia, ale postanawia poddać się prowadzeniu Ducha. Zaczyna interesować się tą sprawą, jedzie nawet na proces do Nowego Jorku. Krok po kroku poznaje trudną sytuację chłopaków z getta. Cały czas nie bardzo rozumie co ma tam zrobić i w jakim celu Bóg go tam posłał. Jednak jego rozmowy i działania przynoszą coraz większy wydźwięku i mają znaczenie dla tych dzieciaków. Widzi w nich dzieci, które pragną miłości i które nie potrafią poradzić sobie z rzeczywistością. Zdobywa ich zaufanie, okazuje im miłość. Chce im pomagać i wyrwać ich ze zła, w którym tkwią. Ku własnemu zaskoczeniu udaje mu się to. Powstaje ośrodek pomagający nastolatkom: alkoholikom, narkomanom, złodziejom... Miejsce dające nadzieję. Miejsce dające nowe życie dla wielu z nich. Nowy początek z Bogiem. Zaskakujące jest, jak David podąża za Duchem Świętym. Nie dostaje pełnego planu na to, co ma zrobić. Dostaje tylko wskazówki, jaki kolejny krok ma wykonać, nie widząc całego obrazu. Ufa jednak, że Bóg wie co robi i nie przestaje wierzyć. Nawet kiedy trafia na przeszkody, nawet kiedy wpada w tarapaty, nie zniechęca się. Wspomnę również o jego żonie, która cały czas jest dla niego wielkim wsparciem. Jego życie prywatne toczy się dalej, rodzą się jego dzieci, a on jest bardzo zaangażowany w swoją służbę. Nie mogłoby się to wydarzyć bez jej pomocy.
Ewa L - awatar Ewa L
ocenił na87 miesięcy temu
Wielki bój Ellen Gould Harmon White
Wielki bój
Ellen Gould Harmon White
„Doprawdy, najpewniejszą drogą do Piekła jest droga stopniowa – łagodna, miękko usłana, bez nagłych zakrętów, bez kamieni milowych, bez drogowskazów”. C.S Lewis Wiecie, jakie to zaskoczenie kiedy znacie jedną książkę jakiegoś Autora, a później okazuje się, że tych książek jest więcej? Ja właśnie tak miałam z Panią Ellen White. Myślałam, że napisała Ona tylko pozycję Wielki Bój, ale okazuje się, że nie. Wielki Bój zaczęłam słuchać w Audio i czytać na Legimi, jednak do tego typu książek muszę mieć papier, więc wznowienie tego dzieł z ilustracjami i masą przypisów jest czymś dla mnie. Na początek obalenie, tego, że nie ma żadnego boju, ponieważ Jezus umarł na krzyżu. Jest, to nie prawda, ponieważ nawet Paweł pisze, że Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich EF 6,12 UBG. Tak więc ustalając, że ta walka ciągle się toczy, o czym informuje nas Biblia, możemy przejść do kontrowersyjnej książki Pani White. Powiem szczerze, że mimo szerokich opinii zwłaszcza w kręgach kościoła rzymskiego, ja żadnej kontrowersji tutaj nie widzę. Pozycja ta, jest genialna w swoim przedstawianiu faktów, które są historycznie udowodnione, ale faktycznie niewygodne dla Watykanu. W ogóle jeszcze napiszę, że zanim przeczytałam tę książkę, to obejrzałam film Lampa w ciemności, który również traktuje o tematyce podjętej przez Panią White. Po pierwsze i najważniejsze, publikacja ta porusza ludobójstwo na Waldensach, za to, że chcieli wierzyć tak, jak naucza Biblia, a nie KrK. Tragiczne, to były czasy, papież Benedykt XII, jeszcze jako biskup Pamiers w Langwedocji, prowadził wiele procesów przeciwko waldensom. Kościół katolicki uważał waldensów za nieortodoksyjnych i w 1184 r. na synodzie w Weronie, pod auspicjami papieża Lucjusza III, zostali ekskomunikowani. Papież Innocenty III posunął się jeszcze dalej podczas IV Soboru Laterańskiego w 1215 r., oficjalnie potępiając waldensów jako heretyków. Później mamy husytów i Jana Husa, również ciekawa historia. Jeśli jej nie znacie, zachęcam, do zapoznania się zarówno z książką Pani White, jak i przytoczonym przeze mnie filmem. Trzeba przyznać, że historia reformacji, inkwizycji, płonących stosów w Wielkim Boju, jest opisana wspaniale. Zakaz czytania Biblii, odbił się na nieświadomości społeczeństwa, a co za tym idzie na dominacji KrK, co doprowadziło do wielu tragedii, za które Wtykana do dziś nie przeprosił. Następnie Pisarka porusza temat proroctw w Piśmie Świętym, co dla mnie jest kolejnym tematem, który od lat mnie fascynuje. Jeśli nie czytaliście książki Apokalipsa Pana Dunkela, koniecznie musicie to również nadrobić. U Pisarki temat ten nie jest tak szczegółowo napisany, ale daje wiele do myślenia. Znajdziemy tutaj, także temat przykazań, jakie Mojżesz otrzymała od Boga na Górze Synaj. Dla tych, którzy wierzą w doktrynę KrK, będzie zapewne szokiem, to, że w Biblii brzmią one zupełnie inaczej, niż w KKK. A co mówi o ich zachowywaniu sam Bóg? Doczytajcie sami w Księdze Powtórzonego Prawa. Tak, książka Wielki Bój, może być kontrowersyjna dla tych, którzy nie czytają Biblii i nie znają historii własnych religii. Może być szokująca, przyprawiająca o nerwy, niezgadzająca się z jedno zbawczością, jaką głosi największe wyznanie w Polsce. Myślę, że już z tych powodów warto ją przeczytać. Żałuję tylko, że pozycji tej nie mam w twardej oprawie, miękka jest niepraktyczna, ponieważ, jest to publikacja, w której wiele się podkreśla. Faktycznie, dziś toczymy bój między prawdą a fikcją, tradycją a zdrową nauka Biblii, między tym co powiedzą ludzie, tym jak naprawdę powinniśmy żyć i wierzyć jeśli kochamy Boga… Wielki Bój polecam, dopóki żyjemy, słowa Pawła są ciągle aktualne. zaczytanizkawa.blogspot.com http://www.youtube.com/@Literackiewiadomo%C5%9Bcizwiejs-l3t
AniaCzyta - awatar AniaCzyta
oceniła na81 rok temu
Sztuka przyjaźni Alan Loy McGinnis
Sztuka przyjaźni
Alan Loy McGinnis
Przyjaźń, to jedna z najpiękniejszych i najważniejszych wartości ludzkich relacji. To uczucie, które daje nam wsparcie, rozumienie i radość. Każdy z nas doświadcza przyjaźni w różnym stopniu i na różnych etapach życia, ale czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego jest ona tak niezwykle istotna?  Odkryj tajemnice przyjaźni i dowiedz się, dlaczego może być kluczem do szczęśliwego i pełniejszego życia. Książka "Sztuka Przyjaźni" autorstwa Alana Loy McGinnisa to pozycja, która wnosi wiele cennych myśli na temat wartości i znaczenia przyjaźni w naszym życiu. McGinnis kładzie nacisk na fakt, że przyjaźń jest jednym z najważniejszych aspektów naszego bycia, wpływając pozytywnie na nasze zdrowie psychiczne i emocjonalne. Jednym z mocnych punktów tej książki jest jej praktyczne podejście. Autor nie tylko analizuje, dlaczego przyjaźń jest ważna, ale także oferuje konkretne wskazówki i strategie, jak budować i pielęgnować zdrowe relacje z innymi ludźmi. McGinnis podkreśla znaczenie empatii, zrozumienia i zaufania w przyjaźni, co może pomóc czytelnikom w polepszaniu swoich relacji. Książka "Sztuka Przyjaźni" jest napisana przystępnym językiem i zawiera liczne przykłady, które pomagają czytelnikom lepiej zrozumieć omawiane zagadnienia. Jednak nie jest to jedyna jej wartość. Autor bada także różne aspekty przyjaźni, takie jak jej wpływ na zdrowie, sukces zawodowy i życie rodzinne, co czyni tę książkę kompleksowym źródłem wiedzy na ten temat. Chociaż nie jest to może arcydzieło literatury, "Sztuka Przyjaźni" jest wartościową lekturą dla każdego, kto chce lepiej zrozumieć, jak budować trwałe i satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi. Alan Loy McGinnis stworzył praktyczny przewodnik, który może pomóc czytelnikom w kreowaniu bardziej harmonijnych i satysfakcjonujących przyjaźni w swoim życiu.
fajneksiazkipl - awatar fajneksiazkipl
ocenił na102 lata temu
Wieloryb nie może latać Max Lucado
Wieloryb nie może latać
Max Lucado
„Mogę stać się kim zechcę, jeżeli będę wystarczająco ciężko pracował” - to jedno z największych kłamstw współczesności. Mogę za to stać się szczęśliwym sobą, kiedy poświęcę czas na przestudiowanie swoich talentów, umiejętności. Wielkość człowieka bowiem leży w jego wyjątkowości. Swoją wyjątkowość mogę odnaleźć w tym, co kocham - co w sobie kocham, co kocham robić. Nigdy nie jest zrobione „wystarczająco” dla człowieka, dla którego „zrobić wystarczająco” to za mało. Owszem, możemy być ludźmi od spełniania minimum wymagań z zewnątrz. Ale powinniśmy wymagać od siebie przynajmniej szacunku, godności i poczucia sensu w tym, co sami robimy. Bo jak inaczej chcemy być szczęśliwi? Dlaczego autobusy i tramwaje z ludźmi jadącymi do pracy wydają się tak ponure i nieprzyjazne? Może dlatego, że wielu nie znalazło jeszcze siebie w tym, co robi. „Jestem zbyt wielki, by robić błahe rzeczy” – jakie to ludzkie. Materializm, który uczy nas, by pragnąć coraz więcej, zabiera nam naturalne granice, które stawiamy w swoim dążeniu do celu. Przejmujemy się umiejętnościami, których nie mamy „wbudowanych”. Jeżeli biegamy, szukamy czegoś dumnego, wielkiego, takiego super, jak to mają inni, szczęśliwi ludzie, co jednak wcale nie jest „nasze”, możemy sobie porządnie zaszkodzić. Idealnie mogę to zobaczyć na lotnisku, kiedy zabiorę przez przypadek czyjąś walizkę. Ciężko odnaleźć się w czyichś rzeczach nie naruszając swoich naturalnych warunków, kształtu codzienności. Czemu tak często wciskamy się w rzeczy, które nie są dla nas przygotowane? „Jedna z firm pomagających w znalezieniu pracy twierdzi, że zaledwie jeden procent jej klientów poświęca wystarczającą ilość czasu na przestudiowanie swoich umiejętności i talentów." Co sprawiło mi w tym, co zrobiłem, największą radość? Ludzie, z którymi spędziłem czas? Umiejętność, uznanie, które zdobyłem? Problem, który rozwiązałem? Życie staje się znacznie prostsze, kiedy ze swojej przeszłości umiemy wyciągnąć budujące wnioski. Nie są one oczywiste pod względem przyszłych, konkretnych wyborów. Ale dostarczają nam kluczowej informacji – co jest dla mnie ważne? Mogę zostać lekarzem, prawnikiem, nauczycielem, ochroniarzem, ale moje zdolności i to, co się dla mnie liczy w mojej codzienności, nie ulegnie zmianie. Dlatego właśnie największym kłamstwem jest to, że człowiek może stać się każdym, kim chce, jeżeli będzie wystarczająco ciężko pracował. Chcę, żeby kawałek po kawałku praca czy studia nie moich uzdolnień i marzeń wysysały mi radość życia? Kiedy chcemy, by tor dla naszej kuli do kręgli był coraz szerszy, ciężej będzie trafić w kręgle. Dopiero, gdy posiedzimy ze sobą, lepiej poznamy swoje zdolności, będziemy wiedzieli, gdzie możemy postawić sobie ścianki, by kula trafiła w kręgle (naprawdę naszych) marzeń. No ale do tego trzeba się ruszyć, wyjść ze strefy komfortu, zacząć coś robić. Zadania, do których jesteśmy stworzeni, nie wykraczają poza dane nam zdolności. Lepiej poznając siebie, dowiadując się o tym, co lubimy robić, zdobywamy kompetencje kierowania swoją przyszłością. „Przy narodzinach każdego człowieka zostaje stworzone wieczne powołanie dla niego, wyłącznie dla niego samego. Stać się sobą, prawdziwym człowiekiem w odniesieniu do swojego odwiecznego powołania, jest najwznioślejszą rzeczą, jaką w życiu może uczynić człowiek”. Soren Kierkegaard.
Miłosz Kozikowski - awatar Miłosz Kozikowski
ocenił na92 lata temu
Człowiek z Nieba Paul Hattaway
Człowiek z Nieba
Paul Hattaway
Rzadko poświęcam czas na wyrażenie swojej opinii na temat książek. Wolę go przeznaczyć na czytanie kolejnych pozycji. To oznacza jedno: Człowiek z Nieba to doprawdy niesamowita historia, poruszająca serca. Jednak nie wszystkich - nie taki jest jej cel. Postrzegam ją w pierwszej kolejności, jako świadectwo chwały i mocy Boga Żywego i jego Syna Jezusa, dla których nic nie jest możliwe. Życie Brata Yuna, jego rodziny i współpracowników to dobitnie udowadnia. Jednak byłoby to tylko kolejne świadectwo, jedno z licznych, które można współcześnie spotkać i usłyszeć. Ostatecznie, Boża moc jest nieskończona, a wiernych chrześcijan jest jeszcze trochę na tym upodlonym świecie. To, co ją wyróżnia, to ukazanie kontrastu. Gwałtownego, dramatycznego kontrastu pomiędzy "starym" zachodnim Kościołem i "nowym" wschodnim Kościołem. W tym upatruję Bożą wolę, iż książka ta ma burzyć status quo chrześcijan z naszych kręgów kulturowych, którzy zgnuśnieli, zasiedzieli się w swoich kościołkach z cegły, wprowadzili stały rytm życia i marnują czas. Staliśmy się pannami bez oliwy, które są nieprzygotowane na przyjście Pana. Na usprawiedliwienie należy powiedzieć, iż mamy za sobą 2 000 lat życia w chrześcijaństwie i nasze początki były równie ciężkie, jak dzisiejsze trudy Kościołów Domowych w Chinach. Ponadto, po kilkuset latach chrześcijanie zdominowali swoich dręczycieli. Możliwe, że po takim czasie również chrześcijanie w Chinach, czy innych krajach zasnęliby w swojej wierze, skupiając się na dobrach materialnych, karierach i życiu doczesnym. Szatan działa, a ludzie są niedoskonali, spokój i zwycięstwo stają się więc pozorne i otwierają drzwi zwątpieniu i grzechom. Dlatego też świadectwo Człowieka z Nieba kruszy dobry nastrój po jego przesłuchaniu. W porównaniu do chińskich chrześcijan (lub też z innych krajów, gdzie wierni są prześladowani),można wręcz powiedzieć, iż nie różnimy się prawie niczym od "pogan"/bezbożników/ateistów. Jesteśmy jedynie odrobinę mniej materialistyczni i częściej modlimy się do Boga. Jednak czy możemy powiedzieć, że naśladujemy Chrystusa? Czy bierzemy jego krzyż? Czy jesteśmy rybakami ludzi? Czy cierpimy prześladowania? Czy jesteśmy znieważani w imię Pana? Czy rozgłaszamy Ewangelię narodom świata? Czy rozsiewamy nasiona Dobrej Nowiny tak, że wyrastają piękne owoce Ducha Świętego? Zdecydowanie nie. Nie tak, jak kiedyś. Tylko nieliczni to robią, a my, cała reszta, siedzimy sobie grzecznie na kanapach lub na krzesłach w naszych kościołkach. A świat cierpi w grzechu i idzie na zatracenie. Po lekturze tej książki, w obliczu tak mocnego świadectwa Boga, Jezusa i Ducha Świętego w życiu brata Yuna, kołacze mi się po głowie tylko jedno, ciche, jednak potężne pytanie: "Co ja właściwie tutaj robię?"
Pendragon - awatar Pendragon
ocenił na109 lat temu
Największy cud świata Og Mandino
Największy cud świata
Og Mandino
"Pośród siedemdziesięciu miliardów ludzi, którzy chodzili i chodzą po tej planecie od zarania dziejów, nigdy nie było na niej nikogo dokładnie takiego samego jak ty. Nigdy, aż po kres wszelkiego istnienia, nie będzie nikogo takiego jak ty." Przede wszystkim: książka na dwie godzinki czytania ;) ale miłe dwie godzinki. Może trochę razić "boskość" ale można sobie "Boga" zastąpić słowem "Świat" czy "Wszechświat" i też będzie spoko (no ok, dużo trzeba zastępować :D ale hej, trochę kreatywności! ;) ). Ogólnie książka jest dokładnie tym, o czym mowa w opisie: "Książka zawiera przesłanie wyrażone ciepłymi, przekonującymi słowami o wartościach, godności, sensie egzystencji i naszych pięknych ludzkich cechach." Czy jest bardzo odkrywcza? Nie. Czy szczególnie zostanie w mojej pamięci? Nie, ale w jednym momencie puściły mi emocje... Czy warto ją przeczytać? Hmm, myślę że jest wiele lepszych, ale też nie uważam nigdy takich książek za stratę czasu, bo to nigdy nie jest strata czasu żeby przypomnieć sobie, że coś znaczymy. Albo jak możemy lepiej żyć. Jeśli inne książki autora mają tą samą formułę, to też pewnie po nie sięgnę. "Duma bierze początek w niebie. Trwa dalej na ziemi. Ma swój koniec w piekle". (s.20) "Szymon był zdania, że człowiek nie powinien kontynuować pracy, w której czuje się nieszczęśliwy. Aby podbudować swe racje, zacytował Faulknera, starając się naśladować jego południowy akcent: „Może największa z wszystkich przykrości w życiu jest ta, że jedyna rzeczą, jaką możemy się zająć przez osiem godzin dziennie, dzień po dniu, jest praca. Nie możemy jeść przez osiem godzin dziennie, pić przez godzin dziennie ani też tak długo się kochać... Przez osiem godzin dziennie możemy tylko pracować. To jest powodem, dlaczego człowiek zadręcza siebie i wszystkich wokół”. Podsumowując ten wykład, Szymon jeszcze raz podkreślił, że jeśli dana praca kogoś unieszczęśliwia, musi jej zaniechać: - Nieprawdą jest, Og, że stałość to zawsze zaleta. Nie bojąc się zmian, można osiągnąć znacznie więcej." (s.80) (czytana: 20-21.10.2024) 5-/5 [8/10]
lex - awatar lex
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Życie świadome celu

Więcej
Rick Warren Życie świadome celu Zobacz więcej
Rick Warren Życie świadome celu Zobacz więcej
Rick Warren Życie świadome celu Zobacz więcej
Więcej