
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Wielki turniej

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kajko i Kokosz (tom 11)
- Seria:
- Kajko i Kokosz
- Data wydania:
- 2003-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1986-01-01
- Data 1. wydania:
- 2022-03-07
- Liczba stron:
- 38
- Czas czytania
- 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8323796076
"Kajko i Kokosz" Janusza Christy to jedna z najpopularniejszych polskich serii komiksowych. Kolejne pokolenia czytelników zachwycają się przygodami dwóch dzielnych słowiańskich wojów. niniejsza edycja powinna zadowolić miłośników cyklu: ukażą się w niej wszystkie opowieści o Kajku i Kokoszu, a oryginalne rysunki Christy zostały poddane starannej obróbce graficznej. Kolejne tomy serii będą się ukazywać co miesiąc.
Kup Wielki turniej w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Wielki turniej
Ocena całego cyklu. Klasyka komiksu. Namówić dzieci w dzisiejszych czasach do czytania to wielkie wyzwanie i sukces jak się uda. Oderwać od komputera, tableta, komórki itp. Ale jak. Wspólne czytanie i rozrywka. Czasami się udaje. Przy okazji czytanie przez syna przeczytałem i ja. Pozytywne wrażenia z lat młodości pozostały (a może wrażenia jeszcze większe). Idealna zabawa i rozrywka dla całej rodziny na długie wieczory. Świetny humor, można „boki zrywać”. Bardzo miłe i przyjemne doświadczenie. Czar pozostał. Oceniając cykl – świetny scenariusz, rewelacyjna „kreska” i grafika. Obróbka graficzna rysunków Janusza Christy dodatkowo podnosi walory komiksu. Relaks gwarantowany. Polecam.
Oceny książki Wielki turniej
Poznaj innych czytelników
1049 użytkowników ma tytuł Wielki turniej na półkach głównych- Przeczytane 931
- Chcę przeczytać 113
- Teraz czytam 5
- Posiadam 192
- Komiksy 93
- Komiks 52
- Ulubione 27
- Dzieciństwo 8
- Biblioteka 7
- Komiksy 5
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Wielki turniej


Międzynarodowy Dzień Dziecka, czyli książki i komiksy o dzieciach, nie tylko dla dzieci

Czytelnicy dla Ukrainy. Dołącz do akcji!

Maryś Puch czy Winnie Ille Pu? Puchatek na językach
Cytaty z książki Wielki turniej
Hegemon: Jeśli źle się spiszesz, utnę ci…
Kapral: … premię!
Hegemon: Utnę ci premię i głowę, a nawet zdegraduję!!
Kapral: Och, tego bym nie przeżył.
Hegemon: Jeśli źle się spiszesz, utnę ci…
Kapral: … premię!
Hegemon: Utnę ci premię i głowę, a nawet zdegraduję!!
Kapral: Och, tego bym nie przeżył.















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wielki turniej
"Kajko i Kokosz. Rogata heca" to specjalne wydanie komiksu Janusza Christy przełożone na gwarę warszawską. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont.
“Rogata heca” swoją oryginalną premierę miała w 1976 roku. To właśnie wtedy światło dzienne ujrzał “Wielki turniej” opowiadający o perypetiach dzielnych wojów z Mirmiłowa.
Kasztelan Mirmił nie ma łatwego życia. Ani nie może się w spokoju wyspać, ani ryb połowić, a tu jeszcze trzeba wysłać barana na turniej. Problem tylko w tym, że w grodzie nie ma żadnego tryka odpowiedniego, by stanąć do walki o chwałę i zwycięstwo. Dlatego też Kajko i Kokosz oddelegowani zostają z misją znalezienia rogacizny, która będzie godnie reprezentować Mirmiłowo w zawodach.
Nigdy nie byłam wielką fanką Kajka i Kokosza, ale od dziecka jestem fanką wszelkiego rodzaju gwary. Tak więc gdy na horyzoncie pojawił się komiks pisany po warszawsku, nie mogłam przejść obojętnie obok takiej historii.
Oczywiście “Rogata heca” zawiera dokładnie te same grafiki, jakie lata temu pierwotnie stworzył Janusz Christa. Charakterystyczna kreska i kolorystyka (choć w czeluściach domowej biblioteczki znalazłabym jeszcze oryginalne pierwsze rysowane czarnym tuszem i drukowane na żółtym papierze wydania komiksów Christy) są elementami, po których najłatwiej rozpoznać przygody dzielnych wojów. Jednak dialogi i opisy to już inna sprawa. Dzięki Januszowi Dziano i Sylwii Węglowskiej możemy przekonać się, jak mówiliby bohaterowie, gdyby przyszli na świat w przedwojennej Warszawie. Charakterystyczna wymowa niektórych głosek oraz specyficzne określenia, które wciąż funkcjonują we współczesnym języku, mimo że często nawet nie mamy pojęcia, skąd się wywodzą, są czymś, co Czytelnik znajdzie w komiksie “Rogata heca”. Dla przykładu, by nie być gołosłowną, wspomnę, że np. Zbójcerzy stali się Grandziarzami.
“Rogata heca” to pełne przygód, niebezpieczeństw, radości i humoru perypetie Kajka i Kokosza. Po raz kolejny na próbę wystawione zostaje ich dobre serce, dzięki któremu bohaterowie przekonują się, iż nie wszystko można kupić za pieniądze, a najsłabsze ogniwo może okazać się czarnym koniem turnieju. W tej historii jasno wiadomo, kto jest dobry, a kto zły oraz komu należy kibicować.
“Rogata heca” stanowi interesujący kąsek dla fanów Mirmiłowa, gwary oraz kolekcjonerów komiksów o Kajku i Kokoszu. Po wydanie można sięgnąć bez obaw o nie zrozumienie treści. Jeśli nawet nie będziecie znać jakiegoś słowa, sam kontekst sytuacyjny podpowie, co potrzeba. Ale jak już wspomniałam, słownictwo gwary warszawskiej funkcjonuje w codziennym języku różnych części kraju. Lektura “Rogatej hecy” była dla mnie przyjemnie spędzonym czasem.
Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Egmont
"Kajko i Kokosz. Rogata heca" to specjalne wydanie komiksu Janusza Christy przełożone na gwarę warszawską. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Rogata heca” swoją oryginalną premierę miała w 1976 roku. To właśnie wtedy światło dzienne ujrzał “Wielki turniej” opowiadający o perypetiach dzielnych wojów z Mirmiłowa.
Kasztelan Mirmił nie ma łatwego życia. Ani...
Lubiłem czytać przygody Kajka i Kokosza gdy byłem dzieckiem ale teraz widzę w nich dużo więcej, pełno w nich aluzji do PRL-owskiej rzeczywistości. Jedyne co mi przeszkadza to momenty gdy Mirmił desperuje. Pieśni zbójcerzy oraz transparent ekipy Mirmiła w drodze na turniej - rewelacyjne.
Lubiłem czytać przygody Kajka i Kokosza gdy byłem dzieckiem ale teraz widzę w nich dużo więcej, pełno w nich aluzji do PRL-owskiej rzeczywistości. Jedyne co mi przeszkadza to momenty gdy Mirmił desperuje. Pieśni zbójcerzy oraz transparent ekipy Mirmiła w drodze na turniej - rewelacyjne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezmiennie: ładna kreska, fajny klimat słowiańszczyzny, zabawne przygody z przymróżeniem oka. Fajnie się to czyta i jest przyjemną rozrywką na wieczór.
Niezmiennie: ładna kreska, fajny klimat słowiańszczyzny, zabawne przygody z przymróżeniem oka. Fajnie się to czyta i jest przyjemną rozrywką na wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kajko i Kokosz: Wielki turniej" skupia się na rycerzach - rozbójnikach Hegemona, którzy dręczą kasztelana Mirmiła senną zmorą, co prowadzi do zabawnych perypetii z koszmarami o baranach a następnie wielkim turniejem, gdzie pozornie słaby baran Bek musi stawić czoła potężnemu rywalowi zbójcerzy - Baranowi Taranowi. Ta część to pełen humoru komiks, z celnymi dialogami i morałami – idealny dla starszych i młodszych czytelników. Krótko: must-read dla fanów serii!
"Kajko i Kokosz: Wielki turniej" skupia się na rycerzach - rozbójnikach Hegemona, którzy dręczą kasztelana Mirmiła senną zmorą, co prowadzi do zabawnych perypetii z koszmarami o baranach a następnie wielkim turniejem, gdzie pozornie słaby baran Bek musi stawić czoła potężnemu rywalowi zbójcerzy - Baranowi Taranowi. Ta część to pełen humoru komiks, z celnymi dialogami i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiamy z dzieckiem humor i grafikę tych historii. Ja pamiętam z dzieciństwa, a on dopiero odkrywa, zachęcają go też do samodzielnego czytania. Niektóre żarty trzeba wyjaśniać, bo wynikają ze specyfiki tamtych czasów. Czcionka mogłaby być wyraźniejsza, ale poza tym super.
Uwielbiamy z dzieckiem humor i grafikę tych historii. Ja pamiętam z dzieciństwa, a on dopiero odkrywa, zachęcają go też do samodzielnego czytania. Niektóre żarty trzeba wyjaśniać, bo wynikają ze specyfiki tamtych czasów. Czcionka mogłaby być wyraźniejsza, ale poza tym super.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama się wychowałam na tych komiksach, a teraz czytam je synowi do poduszki i oboje mamy z tego przyjemność. "Kajko i Kokosz" to klasyka polskiego komiksu, dla mnie nieodzowny kawałek kultury i chyba ośmielę się stwierdzić, że spośród innych, również lubianych, ta seria jest moim numerem jeden.
Sama się wychowałam na tych komiksach, a teraz czytam je synowi do poduszki i oboje mamy z tego przyjemność. "Kajko i Kokosz" to klasyka polskiego komiksu, dla mnie nieodzowny kawałek kultury i chyba ośmielę się stwierdzić, że spośród innych, również lubianych, ta seria jest moim numerem jeden.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWychowałam się na tych komiksach. Dla mnie są bezkonkurencyjne, rozkochały mnie w historii, a szczególnie sprowokowały do pogłębienia wiedzy o średniowieczu. Cudowna rozrywka, która nigdy się nie zestarzeje. Fantastyczna fabuła, świetni bohaterowie i wspaniała grafika. Nie potrzeba nic więcej. Dla mnie to hit.
Wychowałam się na tych komiksach. Dla mnie są bezkonkurencyjne, rozkochały mnie w historii, a szczególnie sprowokowały do pogłębienia wiedzy o średniowieczu. Cudowna rozrywka, która nigdy się nie zestarzeje. Fantastyczna fabuła, świetni bohaterowie i wspaniała grafika. Nie potrzeba nic więcej. Dla mnie to hit.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjny komiks. Czytałem córce na dobranoc. Dawno się tak dobrze nie bawiła, a ja razem z nią. Przeczytałem ponownie po latach, nadal jest świetny. Niepodrabialny humor, fantastyczna kreska, cudownie było znowu wrócić do dzieciństwa. Dużo kwestii z komiksu nadal pamiętam i używam na co dzień. Córka, mam nadzieję, christowego bakcyla również złapie. Już pyta o następne części z serii, co dobrze zwiastuje.
Rewelacyjny komiks. Czytałem córce na dobranoc. Dawno się tak dobrze nie bawiła, a ja razem z nią. Przeczytałem ponownie po latach, nadal jest świetny. Niepodrabialny humor, fantastyczna kreska, cudownie było znowu wrócić do dzieciństwa. Dużo kwestii z komiksu nadal pamiętam i używam na co dzień. Córka, mam nadzieję, christowego bakcyla również złapie. Już pyta o następne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny komiks. Wracałam wiele razy.
Świetny komiks. Wracałam wiele razy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpecyficzna kreska, komediowa treść, spektakularni bohaterowie, śliczna barwa. Oto Kajko i Kokosz w nigdy nie nudzącej się odsłonie. Dla dzieci i dorosłych.
Specyficzna kreska, komediowa treść, spektakularni bohaterowie, śliczna barwa. Oto Kajko i Kokosz w nigdy nie nudzącej się odsłonie. Dla dzieci i dorosłych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to