Via bank! I FOZZ. O rabunku finansów Polski
Afera FOZZ była jedną z „afer założycielskich” III RP, warto poznać pierwszy materiał źródłowy, który został przygotowany przed ćwierćwieczem
OD WYDAWCY
W normalnym kraju ujawnienie afery, za którą odpowiedzialne są rządy, spowodowałoby nie tylko procesy sądowe -rzecz oczywista dla niezawisłego wymiaru sprawiedliwości -lecz przede wszystkim podanie się do dymisji ludzi winnych rabunku ojczyzny - rzecz oczywista dla ludzi z honorem. Jako wydawca i polityk nie łudzę się, że którakolwiek z tych dwóch konsekwencji nastąpi, konserwatyści bowiem uczą się na przeszłej i obecnej historii. W Rzeczypospolitej Stanisława A. Poniatowskiego zdrajcy (istniało kiedyś takie słowo) żyli bezkarnie na wolności. Przez ostatnie dwa lata N I K T nie odpowiedział za jakąkolwiek aferę.
Problematyka książki dotyczy spraw o wiele szerszych niż tylko FOZZ. Tragicznie smutna lektura każe się zastanowić nad problemem polskiej, chorej państwowości. Choćby najgłębsze i najboleśniejsze analogie, sprzedanej państwowości przed rozbiorami i sprzedawanej obecnie a także roli polskich elit w tych procesach, nie powinny doprowadzać do rozpaczy. Książka jest bowiem świadectwem tej prawdy, która jest ewangelicznym wyzwaniem do wolności i czynu. Na to wyzwanie musięli zawsze odpowiadać ci, którzy nigdy przed mocą nie ugięli szyi. Niech i teraz wolno będzie wobec Boga naszych ojców, który nie dopuści upaść w żadnej klęsce zadać historyczne pytanie: Czy Polacy mogą się wybić na niepodległość?
Ostatnio na pytanie to próbował odpowiedzieć Jan Parys, zaangażowany również w wyjaśnienie afery FOZZ. Reakcja Prezydenta, twórcy "Solidarności", unaoczniła, iż nieszczęście Polski polega nie na jej położeniu geograficznym lecz na tym, że osoby sprawujące rządy w jej imieniu reprezentują obcą racje stanu. Tak było też w przypadku twórcy Konstytucji 3 Maja, który w końcu przystąpił do Targowicy. Być zwyciężonym lecz me ulec to zwycięstwo. Zwyciężyć i spocząć na laurach to kieska. To hasło tego pokolenia, które odzyskało wolność. My wciąż jesteśmy na drodze do niej. WALKA TRWA!
Kup Via bank! I FOZZ. O rabunku finansów Polski w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Via bank! I FOZZ. O rabunku finansów Polski
Poznaj innych czytelników
102 użytkowników ma tytuł Via bank! I FOZZ. O rabunku finansów Polski na półkach głównych- Chcę przeczytać 69
- Przeczytane 29
- Teraz czytam 4
- Posiadam 12
- Ulubione 2
- Polityka 1
- Publicystyka, pisma polityczne 1
- Niesamowite książki 1
- ViB 1
- 2025 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Via bank! I FOZZ. O rabunku finansów Polski
Książka ma charakter emocjonalnego eseju, a nie klasycznego reportażu — narracja, choć chronologiczna, bywa chaotyczna, pełna dygresji i publicystycznych tyrad, które miejscami przysłaniają fakty. Przykładem jest rozdział poświęcony żonie kontrolera Falzmanna, gdzie zamiast portretu męża otrzymujemy manifest o mechanizmach władzy i korupcji.
Dodatkowo, książka powstała na gorąco, w 1992 roku, tuż po wydarzeniach lat 1988–1991, co tłumaczy napięty, osobisty ton, brak redakcyjnej dyscypliny i liczne literówki. Autorzy wyraźnie zadziwiają się, jak ludzie mogą ograbiać własny kraj — co jest smutną, ale oczywistą prawdą o ludzkiej pazerności.
Podsumowując, pozycja ma wartość historyczną, zawiera dowody i notatki, które dziś już przepadły, ale jako lektura bywa męcząca i chaotycznie zredagowana. To ja wolę już sięgnąć po artykuł o FOZZ albo film dokumentalny, niż tu się męczyć. Nie polecam.
Książka ma charakter emocjonalnego eseju, a nie klasycznego reportażu — narracja, choć chronologiczna, bywa chaotyczna, pełna dygresji i publicystycznych tyrad, które miejscami przysłaniają fakty. Przykładem jest rozdział poświęcony żonie kontrolera Falzmanna, gdzie zamiast portretu męża otrzymujemy manifest o mechanizmach władzy i korupcji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatkowo, książka powstała na...
Warto przeczytać . Szczególnie dla wszystkich zainteresowanych aferą FOZZ
Warto przeczytać . Szczególnie dla wszystkich zainteresowanych aferą FOZZ
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW internecie można przeczytać o losach głównych bohaterów... Widocznie seryjni samobójcy to standard w kraju nad Wisłą, co dodatkowo uwiarygadnia tę książkę.
W internecie można przeczytać o losach głównych bohaterów... Widocznie seryjni samobójcy to standard w kraju nad Wisłą, co dodatkowo uwiarygadnia tę książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to