Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm

Okładka książki Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm autora Rachael Jayne Groover, 9788373775381
Okładka książki Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm
Rachael Jayne Groover Wydawnictwo: Stu­dio Astrop­sy­cho­lo­gii poradniki
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
„Powerful and Feminine: How to Increase Your Magnetic Presence and Attract the Attention you Want”
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Data 1. wydania:
2011-07-06
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373775381
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm



książek na półce przeczytane 34466 napisanych opinii 239

Oceny książki Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm

Średnia ocen
6,7 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm

avatar
259
134

Na półkach: , , , ,

Nigdy nie przepadałam za czytaniem poradników, jednak ten tytuł bardzo mnie zaciekawił. Czytało się naprawdę bardzo dobrze. Wszystkie wyjaśnienia są zrozumiałe, a dodatkowo zamieszczono ćwiczenia do tego bardzo proste, które pomogą zagubionym, niepewnym kobietom odnaleźć ten magnetyzm. Polecam.

Nigdy nie przepadałam za czytaniem poradników, jednak ten tytuł bardzo mnie zaciekawił. Czytało się naprawdę bardzo dobrze. Wszystkie wyjaśnienia są zrozumiałe, a dodatkowo zamieszczono ćwiczenia do tego bardzo proste, które pomogą zagubionym, niepewnym kobietom odnaleźć ten magnetyzm. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
592
56

Na półkach: ,

Poradników nigdy nie traktuje z przymrużeniem oka. Podchodzę do nich bardzo osobiście i staram się zaleźć w nich punkty, które adekwatnie pasują do mojej osobowości, bądź stylu życia. Czego się nie spodziewałam to to, że Silna i kobieca zostanie ze mną na stałe, bo nawet podświadomie stosuję wskazówki zasugerowane przez panią Groover.

A pani Rachaer Groover zna się na rzeczy. Jest mówczynią motywacyjną i założycielką Projektu JIN - międzynarodowej społeczności kobiet, które zajmują się rozwojem osobistym i duchowym oraz wspierają w tym inne przedstawicielki płci pięknej. W swojej pierwszej na polskim rynku książce pokazuje, jak wzmocnić swoją indywidualność, wejść w głębsze związki z innymi i odkryć na nowo własną zmysłowość.

Książka stanowi pewnego rodzaju dowód na to, że kobieta skupia się jednocześnie na wielu polach; czy to zawodowym, rodzinnym, prywatnym... seksualnym. Mamy podzielność uwagi, potrafimy rozwiązać nie jeden konflikt i odnosimy większe sukcesy zawodowe. Kobieta jest postrzegana inaczej niż dziesięć lat temu - jest nie tylko boginią ogniska domowego, ale także potrafi całkiem sprawnie kierować działem w korporacji, nie mówiąc już o manewrowaniu między karierą a życiem intymnym. Jesteśmy nadal postrzegane jako te bezbronne i niewinne i też bardzo często potrafimy to przeświadczenie wykorzystać. Niemniej jednak nie jesteśmy wcale słabą płcią. Jak być tą niezależną i silną kobietą w świecie, gdzie liczy się przede wszystkim sposób, w jakim postrzegają nas osoby trzecie. I faktycznie, coraz częściej widzę, że kobieta jest stawiana na równi z mężczyzną, choć zdarzają się haniebne przypadki, że nasza płeć znajduje się na przegranej pozycji, ale taki sposób myślenia powoli odchodzi już do lamusa.

Co najważniejsze, nie możemy bać się życia oraz swojej wewnętrznej potrzeby bycia kobietą. Czasami trzeba być uległą i podporządkowaną, kiedy indziej pokazać pazurki i krzyknąć głośne "Veto!" Książka Silna i kobieca uczy, w jaki sposób możemy odnaleźć się w otaczającym nas świecie. Jak funkcjonować i balansować na granicach tego co wolno, a tego co konieczne. Jak zwalczać nasze negatywne emocje i zachowania, a jak "odżywić" naszą duszę. A przede wszystkim musimy nauczyć się kochać swoje ciało i żyć w harmonii z samym sobą i wewnętrznym "ja", tak samo jak umieć rozdzielić strefę seksualności od strefy serca, których drogi nierzadko się krzyżują.

Silna i kobieca jest pisana fantastycznym, bo prostym i przystępnym stylem. Czytając nie odnosimy wrażenia, że to po prostu kolejna pozycja na liście dokonań pewnej profesorskiej tęgiej głowy. Tę książkę pisze kobieta o kobietach i dla kobiet. Nie wytyka błędów, acz delikatnie naprowadza na właściwe tory starając się by czytelniczka sama wpadła na to, co robi źle ze swoim podejściem do życia czy z samym życiem w związku. Podobają mi się zamieszczone ćwiczenia, które pojawiają się pod koniec każdego rozdziału, jak i podsumowanie stanowiące wypunktowanie najważniejszych tez - to ostatnie jest opatrzone stylową ramką z romantycznymi zawijasami, co bardzo przypadło mi do gustu.

Jak już wspomniałam na wstępie, do pewnych książek podchodzę niezwykle osobiście, i nierzadko ma się to w przypadku poradników. Chociaż czasami zapieram się, że "Prędzej uwiedzie mnie "Rozważna i romantyczna", niż "Silna i kobieca". Aczkolwiek zdziwiłam się niezmiernie, że mój umysł zepchnął gdzieś tam na dalekie krańce świadomości, że Silna i kobieca to tylko poradnik. Bo książkę czytałam z ciekawością, a później z rosnącą fascynacją. Eksperymentowałam z zamieszczonymi ćwiczeniami i muszę przyznać, że jestem zadowolona.

A najbardziej zadowolona z książki była moja mama, u której kilka miesięcy temu wykryto raka. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak jedna zwykła książeczka mogła pomóc przeciętnej kobiecie borykającej się z zdrowotnymi problemami. Teraz jest po operacji i nie mogę poznać własnej matki. I chyba mówiła poważnie, że napisze do autorki list z osobistymi podziękowaniami.

Nic więcej nie dodam. Bo skoro moją sceptyczną mamuśkę potrafiła odmienić jedna lektura, to co mogę powiedzieć? Tylko postawić kropkę nad "i".

:)

Poradników nigdy nie traktuje z przymrużeniem oka. Podchodzę do nich bardzo osobiście i staram się zaleźć w nich punkty, które adekwatnie pasują do mojej osobowości, bądź stylu życia. Czego się nie spodziewałam to to, że Silna i kobieca zostanie ze mną na stałe, bo nawet podświadomie stosuję wskazówki zasugerowane przez panią Groover.

A pani Rachaer Groover zna się na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
41
19

Na półkach: ,

„Rachael Jayne Groover to piosenkarka, mówczyni motywacyjna i założycielka Projektu JIN – międzynarodowej społeczności kobiet, które zajmują się rozwojem osobistym mi duchowym oraz wspierają w tym inne przedstawicielki płci pięknej. W swojej pierwszej na polskim rynku książce pokazuje, jak wzmocnić swoja indywidualność, wejść w głębsze związki z innymi i odkryć na nową własną zmysłowość” [okładka]

Silna i kobieca – czy sam tytuł nie wydaje się Wam drogie czytelniczki intrygujący? Bo dla mnie jest wręcz inspirujący. Proste słowa, a zawierające tak ważne dla nas aspekty. Książka jest skierowana przede wszystkim do kobiet, ale jak sama autorka twierdzi, po podręcznik ten sięgnąć mogą również mężczyźni, choćby w celu lepszego poznania kobiet. Silna i kobieca na blogach i portalach internetowych zbiera same pozytywne recenzje, w blogosferze pojawia się bardzo często i co ciekawe, cały czas budzi pozytywne odczucia.

Każda z nas, nawet jeśli się do tego nie przyznaje, chce być piękna, atrakcyjna, budzić zachwyt nie tylko wśród mężczyzn, ale także w towarzystwie koleżanek. Czasami zastanawiamy się nad tym jak to jest, że są kobiety niemal widoczne z kilometra, od których bije jakiś nieopisany blask i są takie, które mimo tego, że stoją tuż obok są wręcz niewidzialne. Każda kobieta pragnie tez miłości, czułości i bliskości drugiej osoby. W życiu bywa tak, że czasami mamy różne priorytety i niektóre sprawy schodzą na boczny tor, jednak w momentach trudnych bliskość drugiej osoby jest nieoceniona, ale gdy jej brak...? Autorka sporo pisze o wewnętrznym strachu, o tym, co mogłoby się zdarzyć, gdy wracamy wieczorem z pracy, gdy jesteśmy wyzywająco umalowane, itd. Jednak uświadamia nam, że to są tylko czarne myśli, które same przywołujemy i których musimy się pozbyć, by obudzić w nas „kobiecą esencję”.

„Kobieta doświadczająca własnego piękna i radości swego ciała promieniuje Światłem. Gdy na dodatek kocha swoje życie i ma poczucie własnej wartości, owo Światło promieniuje przez skórę. Takie kobiety przyciągają nie tylko mężczyzn, ale także przedstawicielki płci żeńskiej” [1]

Książka napisana jest w formie poradnika, ale dosyć nietypowego. Dlaczego nietypowego? Bo podręcznik zawiera 35 prostych ćwiczeń, które mogą wzmocnić nasz wewnętrzny blask – kobiecy magnetyzm, autorka używa prostego, bardzo przyswajalnego języka, dzięki czemu książkę czyta się z przyjemnością. Osobiście bardzo mi się spodobało swego rodzaju zalecenie Pani Groover, tj. otwieranie książki w dowolnym miejscu i wykonanie ćwiczenia znajdującego się akurat w danym rozdziale. Świadczy to o elastyczności i przydatności książki. Inną ważną stroną tego podręcznika jest to, że autorka nie stawia tylko na urodę, ładne ubranie czy makijaż, owszem, pisze, że warto podkreślać swoje atuty, ale to jest tylko swego rodzaju „przykrywka”. Każda kobieta jest piękna, tylko musi w to uwierzyć.

„Doskonalę zdaję sobie sprawę z istoty ponadczasowości pięknego blasku: jego moc i sposób odnoszenia się do niego to cos o wiele więcej niż zwykła powierzchowność” [2]

Jednak nie we wszystkim zgadzam się z autorką. Troszeczkę drażniło mnie, że Pani Groover inaczej postrzega siłę kobiet niż ja, dawała do zrozumienia, że kobiety są bezbronne i bezradne. Chwilami miałam nawet wrażenie, że kobiety występują w roli szczeniaczków, które trzeba karmić, wyprowadzać i pomagać w całej tej bezradności. Może moje porównanie jest zbyt przerysowane, ale uważam, że kobiety są silne, nawet bardzo silnie.

Silna i kobieca, to bardzo dobry poradnik, zupełnie inny niż wszystkie i niezwykle łatwy w odbiorze. Każda kobieta dąży do ulepszania swojego wizerunku. Jeśli szukacie ciekawych, napisanych przystępnym językiem podpowiedzi jak nabrać wiary w siebie, jak obudzić swoje wewnętrzne piękno, to Silna i kobieca jest obowiązkowa lekturą.

Ocena: 5/6

[1] Rachael Jayne Groover – Silna i kobieca. Jak wzmocnić swój magnetyzm, Wydawnictwo Studio Astropsychologii, str. 107
[2] j/w., str.120

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Studio Astropsychologii

„Rachael Jayne Groover to piosenkarka, mówczyni motywacyjna i założycielka Projektu JIN – międzynarodowej społeczności kobiet, które zajmują się rozwojem osobistym mi duchowym oraz wspierają w tym inne przedstawicielki płci pięknej. W swojej pierwszej na polskim rynku książce pokazuje, jak wzmocnić swoja indywidualność, wejść w głębsze związki z innymi i odkryć na nową...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

141 użytkowników ma tytuł Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm na półkach głównych
  • 89
  • 50
  • 2
33 użytkowników ma tytuł Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm na półkach dodatkowych
  • 19
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zdrowie zaczyna się od jedzenia Melissa Hartwig
Zdrowie zaczyna się od jedzenia
Melissa Hartwig
O paleo usłyszałem przypadkiem i podszedłem dosyć sceptycznie do tego. Zwłaszcza po przeczytaniu paru artykułów, o tym jak to z naszej diety trzeba wyrzucić wszystkie zboża i nabiał. Pomyślałem, że to kolejna moda ale jednak niektóre artykuły mnie zaciekawiły i postanowiłem trochę o tym poczytać. Akurat miałem do dyspozycji tę pozycję więc to ona poszła na pierwszy ogień. Mimo, że cieszę się dobrym zdrowiem i nie mam nadwagi, pierwsze parę stron było jakby o mnie i co gorsza zostało to ujętę jako przykład złego dnia! Wliczając w to podjadanie i różne "mniej zdrowe" przekąski. Od tego momentu bardziej mnie to zaintrygowało i czytałem kolejne rozdziały chłonąc wiedzę. Tutaj pojawi się mała dygresja, nie jestem z wykształcenia biologiem/chemikiem, nie kończyłem medycyny więc od strony technicznej ciężko mi to ocenić. Sprawdzając na szybko informację dotyczące naszego organizmu, i jego reakcji na produkty jakie jemy wygląda to wiarygodnie. Z grubsza. Oczywiście jak to z badaniami bywa, na jedno pozytywne może znaleźć kilka negatywnych i vice versa. Jednak co mi się spodobało to przekaz autorów i forma w jakiej to opisali. Niby są jakieś zakazy ale nikt nie traktuję ich jako dogmatów. To właśnie wszelkiego rodzaju autorzy blogów przyjeli taką retorykę, która tylko zniechęca ludzi. Natomiast autorzy wprost przeciwnie, zachęcają do podjęcia 30 dniowego wyzwania i spróbowania jak zareaguję na to nasz organizm. Takie podejście wydaje mi się ok. Nie uświadczymy tutaj sztywnych przepisów, co i jak mamy jeść a jedynie wskazówki, które w dodatku łatwo zapamiętać np. posiłek powinien opierać się na białku, a porcja mięsa powinna być +/- wielkości dłoni. Takie coś działa o wiele lepiej na wyobraźnie niż podawanie dokładnej wagi. Na końcu zostały dołączone przepisy, jednak przekartkowałem je z grubsza i ciężko mi coś o nich powiedzieć. Dieta sama w sobie mnie zaciekawiła, a książka tylko to zaciekawienie podtrzymała. Na pewno jeszcze coś na ten temat przeczytam. Myślę, że warto przeczytać, żeby samemu wyrobić sobie zdanie czym to paleo tak naprawdę jest.
Mariusz B - awatar Mariusz B
ocenił na810 lat temu
Kawa Andrzej Fiedoruk
Kawa
Andrzej Fiedoruk
Każdy wywiad, program, artykuł w gazecie czy właśnie książka o kawie jest dla mnie ciekawą pozycją, mimo iż uważam że wiem na ten temat trochę więcej niż przeciętny Kowalski, to i tak każde zetknięcie się z kawą np. w formie pisanej sprawia mi przyjemność. Z tej książki dowiedziałem się na przykład które kraje przodują w produkcji kawy, a które wypijają jej najwięcej, co ciekawe jedno z drugim kompletnie się nie łączy. Zwalczony został mit Włochów jako kawoszy i Brytyjczyków jako herbaciarzy. Dość szczegółowo opisano też skąd jaka kawa pochodzi i dlaczego. Wątki historyczne, które zazwyczaj z chęcią bym pominął, tu skondensowane do krótkich ciekawostek, jak ta związana z Cejlonem - dziś imperium herbaty, a niegdyś kawy. Ale, zawsze jest jakieś ale. Jakby ktoś chciał poznać kawę od kuchni, to ta pozycja nie wyczerpuje tematu. Ku mojego zaskoczeniu nie ma nic o rodzajach kaw do picia (typu cappuccino czy espresso),nie mówiąc o metodach parzenia jak vario czy mój ukochany chemex. Nawet o samych ekspresach do kawy wychwyciłem chyba tylko jedno czy dwa zdanie. Twórcy tej książki skupili się bardziej na kawie jako owocu, jako ziarnie, jako fundamencie, a nie na temat jego późniejszej obróbki, z którą spotyka się każdy z nas. I jeszcze jedno. Miałem nieodparte wrażenie, że to obcojęzyczna pozycja tylko przetłumaczona na polski, gdyż mimo iż pisała to Polka, nie ma w niej o nas. Nawet jak wymienia w których krajach europejskich ile statystycznie pije się kawy na głowę, to na próżno szukać tam Polski. Musiałem to sobie wygooglać, a wystarczyłyby dwa-trzy zdania. Podsumowując, "Kawa" Iki Graboń to to nie jest, ale z kilku przepisów na pewno skorzystam, jak kawa po turecku z kardamonem, kawa po jamajsku czy wiedeńsku. Ja znalazłem tu coś dla siebie, może Ty też znajdziesz, tym bardziej, że po odjęciu przepisów to raptem 65 stron.
kamson89 - awatar kamson89
ocenił na75 lat temu
Odwiedziny z zaświatów Raymond A. Moody
Odwiedziny z zaświatów
Raymond A. Moody
Jak świat daleki i szeroki wiele można wymieniać pozycji w literaturze podejmujących temat zjawisk paranormalnych i nadprzyrodzonych. Znacząca ich część orbituje po torze dalekim od obiektywizmu i rzetelności w prezentowanym temacie, przez co - zamiast przyciągać – zraża czytelnika, odczuwającego zimną rękę kuglarza wyciągającą portfel z kieszeni na ulicznym festynie. Trudno ocenić, jak wiele jest jeszcze podobnych książek, jednak niewątpliwie „Odwiedziny z zaświatów” dają sporą nadzieję, że gdzieś wciąż istnieje ta właściwa strona badań Drugiego Świata. Książka jest zbiorem zapisków z wielu lat badań prowadzonych przez pewnego naukowca zafascynowanego psychologią, który postanowił przetrzeć jej niezbadane dotąd szlaki, w poszukiwaniu lekarstwa dla ludzi o chorej duszy i zbłąkanym umyśle. Czy jednak na pewno niezbadane? Już z pierwszych rozdziałów, gdzie autor przytacza kolejne doniesienia, dowiadujemy się, że technika wpatrywania się w zwierciadło (której poświęcone zostały książka i badania) znana była od tysiącleci, a jej dokładna geneza jest praktycznie niemożliwa do określenia. Mitologia grecka, starożytna poezja, klasyczna literatura… Wszędzie tam znaleźć można odniesienia do wykorzystania techniki zwierciadeł, jako wrót przywoływania zjaw zmarłych osób. Badacz przyjął postawę klasyczną i w odpowiedni sposób właściwą naukowcowi, podejmującemu badania, których wyniki większość z nas może z ręką na sercu określić jako przedstawione rzetelnie. Nie znajdziemy tu backstory tajemniczych miejsc czy wydarzeń, poprzez które narodziły się upiory nękające bezbronnych ludzi. Wnioski układane są pod wyniki, a nie odwrotnie – jak to ma miejsce w wielu podobnych „projektach”. Doktor przedstawił konkretne efekty i - z elementarną dokładnością - drogę, która do nich doprowadziła. Na szczególną uwagę zasługują tu również przytoczone relacje pacjentów, którzy uczestniczyli w przeprowadzanych badaniach i dobrowolnie zgłosili się do udziału w eksperymencie. Byli wśród nich zwykli, szarzy ludzie, jakich możemy spotkać za każdymi drzwiami, a także wysoko wykształceni badacze, psycholodzy i lekarze, a nawet sami studenci prowadzonych przez doktora zajęć. U wszystkich efekt był praktycznie identyczny, a żaden z uczestników nie wspomniał o choćby cieniu wątpliwości co do autentyczności doświadczonych wizji, mówiąc otwarcie o tym, czego byli świadkami, a ostatecznie - co sami odczuli. Doktor dokumentował to skrupulatnie, aby w książce móc wprost cytować pełne relacje badanych ludzi. Nie chciałbym zawierać tu zbyt wielu szczegółów z samych „Odwiedzin”, gdyż stałoby się to w dużej mierze przepisywaniem obserwacji i komentowaniem wniosków. Autor wstrzymał się od tego drugiego, więc i ja na tym poprzestanę. Myślę, że właśnie to może przesądzić o właściwym odbiorze badań doktora. Stawia on pytania i prezentuje efekty pracy, wysnuwając jedynie schematy dalszych możliwości i ich zastosowania dla swych odkryć, powstrzymując się przed teoretyzowaniem ich dokładnego podłoża – bez względu na to, z którego świata pochodzi. https://skoliotyk.pl/recenzje/56-odwiedziny-z-za%C5%9Bwiat%C3%B3w-raymond-a-moody.html
Velocireader - awatar Velocireader
ocenił na74 lata temu
Skup się. Prosta droga do sukcesu Leo Babauta
Skup się. Prosta droga do sukcesu
Leo Babauta
Leo Babauta to chyba najlepszy autor poradników służących organizowaniu i upraszczaniu wyzwań rzucanych przez życie. Jego książeczki są krótkie (minimalistyczne),maksymalnie konkretne , pisane prostym, przejrzystym językiem. Warto poznać je wszystkie, mimo że spora część porad, przemyśleń i mądrości się w nich powtarza. Zdecydowanie najważniejsze dzieło Babauty to "Zen To Done" - kapitalna, "upraszczająca" adaptacja znanego "Getting Things Done" do zwykłych ludzkich możliwości, bez wywracania codziennego życia na drugą stronę (ci, którzy spróbowali, wiedza, jak wielkim wyzwaniem jest nagłe przestawienie się na GTD). Druga pod względem ważności będzie "Książeczka Minimalisty" (inaczej "Minimalizm") - zdecydowanie najlepszy poradnik minimalistyczny, jaki można znaleźć po polsku - nakierowany na prawdziwą istotę tej postawy życiowej (zbyt często minimalizm traktowany jest jak specyficzny, ultradrogi design wnętrzarski). "Skup Się" to trzecia pozycja - tym razem Babauta koncentruje się na metodzie osiągania najlepszych rezultatów w działaniu. A polega ona, jak tytuł wskazuje, na właściwej koncentracji. Całą książeczkę wypełnia zatem powtarzane jak mantra "wyłącz wszystko, co cię rozprasza" (ze szczególnym uwzględnieniem internetów, fejsbuków, maili i temu podobnych) i "skoncentruj się na jednym zadaniu". Reszta cennych i interesujących uwag i przemyśleń orbituje wokół tych dwu głównych założeń. Nie sposób się z nimi nie zgodzić, skądinąd. Czytanie poradników Babauty gorąco polecam - jeżeli coś jest w stanie poprawić, usprawnić nasze zatłoczone życie, to najprędzej jego rzeczowe, zwarte książeczki. Ale konkretne "Skup Się" może być poznawane jako ostatnie - to tylko uzupełnienie systemu opisanego w pozostałych tytułach.
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na77 lat temu
Dowcipy PRL-u. Antologia Anna Januszkiewicz
Dowcipy PRL-u. Antologia
Anna Januszkiewicz Ewa Rychlewska
Kto pamięta czasy szarego, przygnębiającego PRL-u, puste półki w sklepach, na których królowały butelki z octem zastępujące brakujące towary spożywcze, ten wie, że Polakom nigdy nie brakowało humoru, nawet jeśli był to czarny humor. Książka zawiera całkiem pokaźny zbiór dowcipów z PRL-u, które jak Polska długa i szeroka, krążyły po kraju w latach 1944-1989, a nawet trochę dłużej. Teksty są różnorodne zarówno pod względem formy jak i tematyki. Nie brakuje tu krótkich kawałów politycznych mających formę zagadek. Bawiły one zaskakująco celną puentą zawartą w odpowiedzi, np. „Co to jest? Krótkie, wesołe i do odsiedzenia? (odp. kawał polityczny) albo „Człowiek w liczbie mnogiej to......?" (odp. kolejka) lub „Jaki jest szczyt bezpłodności?" (odp. 30 lat stosunków z ZSRR). W zbiorze znaleźć można także kawały o milicjantach złośliwie tłumaczące np. dlaczego oni zawsze chodzą na patrole dwójkami lub opisujące jak milicjant robi zakupy w księgarni. Są również bardzo popularne w tamtych czasach kawały, które opowiadały sobie nawet dzieci o Polaku, Rusku i Niemcu. Śmiech zawsze był najlepszą bronią i lekarstwem. Pomagał na nudę, absurdy, na złą władzę i smutki, pozwalał wyartykułować frustracje. W antologii przeważają oczywiście dowcipy ośmieszające głównych bohaterów sceny politycznej – przywódców PZPR – towarzyszy Bieruta, Gomułkę, Cyrankiewicza, gen. Jaruzelskiego oraz przywódców KPZR – Stalina, Berię, Chruszczowa, Breżniewa. Ale obok nich nie brakuje też satyry na zwykłych rodaków spolegliwych wobec władzy. A na deser czytelnik dostaje żarty związane z najsłynniejszą miejscowością w czasach PRL -u (nie zdradzę jej nazwy) oraz dowcipy o radzieckim Jamesie Bondzie, czyli Otto von Stirlitzu i słynnym radiu Erewań. Autorki antologii opatrzyły prezentowane teksty obszernymi komentarzami i wyjaśnieniami, które mogą być pomocne dla młodszych czytelników nie pamiętających tamtych czasów. Dla osób znających kontekst i klimat tamtych lat, wspomniane objaśnienia mogą okazać się nużące.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na71 rok temu
Obudź swoją kreatywność. Jak aktywować twórczy potencjał umysłu Dagmara Gmitrzak
Obudź swoją kreatywność. Jak aktywować twórczy potencjał umysłu
Dagmara Gmitrzak
„… Ekstrawertyk może być dawcą energii. Jest zwykle osobą optymistyczną, która lubi mówić i żywo gestykuluje. W przeciwieństwie do introwertyka z łatwością mówi o sobie, dzieli się swoimi doświadczeniami i dokonaniami. To człowiek czynu, który może pozytywnie inspirować i motywować innych do działania …” Czy umiecie aktywować twórczy potencjał umysłu? Same ćwiczenia, odpowiednia literatura, ale i zadawane pytania pomogą Wam zrozumieć niektóre kwestie. Przecież w życiu są chwile, kiedy mamy potrzebę bycia w samotności, innym razem bardzo potrzebujemy kontaktu z ludźmi. Czy te potrzeby mogą się zmienić? Ja przyznam szczerze – mam takie nietypowe momenty. Wszystko zależy od sytuacji ;-) Autorką książki jest Dagmara Gmitrzak, trenerka rozwoju osobistego, terapeutka holistyczna, muzykoterapeutka i dziennikarka. Ukończyła Instytut Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Ponadto jest absolwentką dwuletnich Podyplomowych Studiów Dziennikarskich na UW. Od 2001 roku prowadzi warsztaty rozwoju osobistego, szkolenia dla firm, oraz konsultacje indywidualne. Specjalizuje się w technikach integrujących ciało, umysł i serce. W życiu inspiruje ją muzyka, przyroda i podróżowanie. Organizuje wyprawy w dalekie zakątki naszego świata (Bali, Hawaje). W tym momencie można jej pozazdrościć. Sama kreatywność jest naturalną umiejętnością ludzkiego umysłu. Dlaczego większość z Nas nie robi tak naprawdę tego, co kocha? Dzieje się tak, ponieważ wierzymy wewnętrznemu krytykowi, który bardzo surowo uświadamia Nam, że nie warto niczego zmieniać i twardo stąpać po ziemi. Autorka udowadnia, że twórczość nie jest zarezerwowana tylko dla wybranych. Spójrzmy na dzieci. Ile one mają energii. To nie tylko w ich wykonaniu zabawa, czy poznawanie świata. Podobnie jest z obserwowanymi ludźmi na ulicy. Ile mijanych osób się do Was uśmiechnie? No właśnie … niewiele. Po takim zachowaniu macie nieodparte wrażenie, że TO ONI śmieją się ze mnie. W każdym z Nas drzemią ukryte dary i talenty. Autorka przygotowała ćwiczenia, które pozwolą wzmocnić Ci poczucie własnej wartości i wyjątkowości. Moim zdaniem, to książka idealna dla menedżerów i dyrektorów kreatywnych. Bardzo podoba mi się to stwierdzenie, że: „każdy z nas bowiem ma do opowiedzenia własną historię …” Czy będziemy czekać? A może rozpoczniemy własną podróż? Sama treść dotyczy rozwoju osobistego, oraz psychologii motywacji. Ciekawe i interesujące są rozdziały mówiące o słabym i silnym ego, afirmacji dotyczącej finansów, kreatywności i świata zakazów, braku wykształcenia, strachu przed sukcesem, oraz depresji. Najważniejsze jest uczestniczenie w kontakcie ze swoim wewnętrznym dzieckiem, bycie otwartym na odkrywanie nowego i zarządzanie swoim czasem w umiejętny sposób. Korzystanie ze swojej wyobraźni również nic nie boli. To malowanie, pisanie, albo Wasze ulubione hobby. Zbyt silne ego uniemożliwia spojrzenie na życie z szerszej perspektywy i doświadczenie szczęścia. Warto również przyjrzeć się swoim przekonaniom na temat pieniędzy. Trudno nie zgodzić się ze słowami autorki, że: „ … Praca ma się kojarzyć ze zmęczeniem, a marzenia z fantazją. Bliscy wolą przedstawiać twardą wersję rzeczywistości, chcąc ochronić młodych ludzi przed rozczarowaniem …”. Przyczyną depresji, która stała się tak modna w dzisiejszych czasach jest poczucie straty. To wewnętrzna bezradność i brak sensu własnego celu życia. Gorąco polecam i serdecznie dziękuję Wydawnictwu za możliwość przeczytania książki. Ważne jest by zachować równowagę w życiu. Liczę, że w tym moim prywatnym i zawodowym uda mi się wszystko zrealizować, jak należy. Zachęcam do lektury ważnej z perspektywy każdego czytelnika. P.S W książce wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Katarzyna Żarska http://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo: Wydawnictwo HELION - SENSUS Wydanie II rozszerzone Premiera: 25.06.2019 r. Oprawa: miękka Liczba stron: 232 nowość wydawnicza ( w mojej biblioteczce)
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na86 lat temu

Cytaty z książki Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Silna i kobieca jak wzmocnić swój magnetyzm