Agatha Raisin i ciasto śmierci

Okładka książki Agatha Raisin i ciasto śmierci autora M.C. Beaton, 9788377692783
Okładka książki Agatha Raisin i ciasto śmierci
M.C. Beaton Wydawnictwo: Edipresse Cykl: Agatha Raisin (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Agatha Raisin (tom 1)
Tytuł oryginału:
Agatha Raisin and the Quiche of Death
Data wydania:
2012-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-07-01
Data 1. wydania:
2010-01-01
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377692783
Tłumacz:
Monika Łesyszak
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Agatha Raisin i ciasto śmierci w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Agatha Raisin i ciasto śmierci



książek na półce przeczytane 2203 napisanych opinii 1006

Oceny książki Agatha Raisin i ciasto śmierci

Średnia ocen
6,3 / 10
1278 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Agatha Raisin i ciasto śmierci

avatar
154
54

Na półkach:

Z serii o Agacie lubię głównie Cotswolds i żonę pastora ; ) Główna bohaterka to dość ordynarne, mściwe babsko, które autorka portretuje bez żadnego pudrowania. Gdzie Agata tam trupy, fatalne zauroczenia i komedia pomyłek. Nie lubię większości bohaterów, a mimo to z przyjemnością przeczytałam blisko trzydzieści tomów i naprawdę, ale to naprawdę zakochałam się w Cotswolds!

Z serii o Agacie lubię głównie Cotswolds i żonę pastora ; ) Główna bohaterka to dość ordynarne, mściwe babsko, które autorka portretuje bez żadnego pudrowania. Gdzie Agata tam trupy, fatalne zauroczenia i komedia pomyłek. Nie lubię większości bohaterów, a mimo to z przyjemnością przeczytałam blisko trzydzieści tomów i naprawdę, ale to naprawdę zakochałam się w Cotswolds!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1481
979

Na półkach:

„Agatha Raisin i zatrute ciasto” to pierwszy tom komediowej serii kryminalnej autorstwa M.C. Beaton, w którym Agatha Raisin porzuca swoje londyńskie życie, przechodzi na wczesną emeryturę i przeprowadza się do spokojnej wioski Carsely. Postanawia wkupić się w łaski nowych sąsiadów, biorąc udział w konkursie na najlepsze ciasto. Okazuje się jednak, że główny sędzia tego konkursu po zjedzeniu jej wypieku… umiera. Agatha szybko zostaje uniewinniona, jednak trochę z nudów, a trochę z wyrzutów sumienia, postanawia zaangażować się w śledztwo dotyczące tego zatrucia.

Miałam ogromną nadzieję, że będzie to moja nowa ulubiona seria kryminalna, ponieważ uwielbiam sięgać po wielotomowe, lekkie kryminały rozgrywające się w małych miasteczkach, jednak tak się nie stało. Nie polubiłam praktycznie żadnych bohaterów (może poza jednym policjantem),a szczególnie głównej bohaterki, której zachowanie na tyle mnie irytowało, że odbierało mi całą przyjemność z rozwiązywania zagadki kryminalnej. Choć nie jest to długa książka, zdarzały się w niej momenty przestojów i zbyt długich opisów, przez co brakowało dynamiki i nudziłam się w trakcie czytania. Nie zaangażowałam się na tyle ani nie polubiłam tego świata, by chcieć sięgnąć po kolejne tomy, a jakiekolwiek porównania do książek Agathy Christie uważam za spore nadużycie.

„Agatha Raisin i zatrute ciasto” to pierwszy tom komediowej serii kryminalnej autorstwa M.C. Beaton, w którym Agatha Raisin porzuca swoje londyńskie życie, przechodzi na wczesną emeryturę i przeprowadza się do spokojnej wioski Carsely. Postanawia wkupić się w łaski nowych sąsiadów, biorąc udział w konkursie na najlepsze ciasto. Okazuje się jednak, że główny sędzia tego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
256
88

Na półkach:

Ależ przyjemna lektura!
Świetna pozycja na reset po cięższych (co wcale nie znaczy, że lepszych) lekturach.
Niby główna bohaterka apodyktyczna, niesympatyczna... a prawie od razu da się lubić. Opisana historia jest w sumie prosta, bez żadnych udziwnień. W finale wszystko się zgadza. Niezwykłe ;⁠)
Sądzę, że zostanę stałym gościem u Agaty.

Ależ przyjemna lektura!
Świetna pozycja na reset po cięższych (co wcale nie znaczy, że lepszych) lekturach.
Niby główna bohaterka apodyktyczna, niesympatyczna... a prawie od razu da się lubić. Opisana historia jest w sumie prosta, bez żadnych udziwnień. W finale wszystko się zgadza. Niezwykłe ;⁠)
Sądzę, że zostanę stałym gościem u Agaty.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2096 użytkowników ma tytuł Agatha Raisin i ciasto śmierci na półkach głównych
  • 1 696
  • 379
  • 21
591 użytkowników ma tytuł Agatha Raisin i ciasto śmierci na półkach dodatkowych
  • 436
  • 29
  • 29
  • 27
  • 25
  • 24
  • 21

Tagi i tematy do książki Agatha Raisin i ciasto śmierci

Inne książki autora

M.C. Beaton
M.C. Beaton
Właściwe Marion Chesney (Marion McChesney) - szkocka pisarka, autorka licznych romansów wydanych pod własnym nazwiskiem. Pod pseudonimem M. C. Beaton, wydała powieści kryminalne i sensacyjne, głównie serie "Agatha Raisin" i "Hamish Macbeth". Tworzy również pod pseudonimami Sarah Chester, Helen Crampton, Ann Fairfax, Marion Gibbons, Jennie Tremaine i Charlotte Ward. Cykl powieści z Agathą Raisin został wydany po polsku nakładem wydawnictwa Edipresse. Marion Chesney urodziła się w Glasgow w Szkocji, pracowała w księgarni w Glasgow oraz jako krytyk teatralny, reporter gazety i redaktor.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Torebki i morderstwo Dorothy Howell
Torebki i morderstwo
Dorothy Howell
Haley Randolph- młoda, piękna blondynka zaczyna wymarzoną pracę w firmie prawniczej Pike Warner. Wydaje się, że to spełnienie marzeń. Jednak dziewczyna ma pewien problem - obsesję na punkcie markowych torebek, przez co jej konto świeci pustkami i bank wysyła ostrzeżenia. Dlatego też podejmuje dodatkową pracę w domu handlowym Holt's. To już raczej nie jest spełnienie marzeń, ale katorga którą Haley najlepiej by rzuciła w diabły. Jednak wizja komornika wydaje się gorsza, a dziewczyna jakoś radzi sobie z pracą, którą uważa za wyjątkowo nudną. Do czasu, aż znajduje zwłoki zastępcy kierownika Richarda i sama zostaje podejrzana o morderstwo. Poiicja szybko bowiem trafia na trop afery w jaką wmieszała się Haley - w Pike Warner prowadzone jest wobec niej postępowanie dyscyplinarne o sprzeniewierzenie środków firmy. Haley wie, że nie zrobiła nic złego i stara się tego dowieść. Pomaga jej przyjaciel, prywatny detektyw Jack Bishop oraz tajemniczy Ty Cameron, który coraz bardziej intryguje dziewczynę. Czy uda jej się odnaleźć mordercę i oczyścić z zarzutów? Przyjemny lekki kryminał nie wymagający wiele od czytelnika. Fajnie się czyta, mimo iż główna bohaterka może irytować, ponieważ zachowuje się głupio i infantylnie. Nie jest to arcydzieło gatunku, ale jako miła odskocznia na długi wieczór idealnie się nada. Jeśli chcecie poczytać o zbrodniach związanych nie tylko z markowymi torebkami, ale też ciuchami, magazynami mody i kulisami spektakularnych pokazów, serdecznie zapraszam: http://www.kryminalgrozatajemnica.com.pl/2021/11/zbrodnia-w-swiecie-mody.html
KrymGrozaTajemnica - awatar KrymGrozaTajemnica
oceniła na64 lata temu
Śmierć w posiadłości Wentwaterów Carola Dunn
Śmierć w posiadłości Wentwaterów
Carola Dunn
Czy wracacie do książek, które czytaliście już raz, a potem... jeszcze raz i jeszcze raz? „Śmierć w posiadłości Wentwaterów” Caroli Dunn to właśnie jedna z tych powieści, do których wracam od lat. Kupiłam ją dawno temu, przy okazji, dołączoną do czasopisma i od tamtej pory przeczytałam ją wiele razy. To jedna z moich sprawdzonych literackich przystani. Jeśli lubicie kryminały osadzone na styku epok, z jednej strony flirtujące z nowoczesnością, z drugiej wciąż zanurzone w świecie tytułów, konwenansów i szlacheckich rezydencji, to Wentwaterowie od razu trafią w Wasz gust. Wiktoriańska posiadłość, rodzinne napięcia, plotki, niedopowiedzenia i trup znaleziony w najmniej odpowiednim momencie — wszystko tu gra już od pierwszych stron. Ogromnym atutem tej powieści jest język. Nie jest przesadnie archaiczny, ale daleko mu też do współczesnej potoczności. Carola Dunn bardzo trafnie wyczuła ton epoki i znalazła złoty środek, dzięki czemu książkę czyta się płynnie, a jednocześnie z poczuciem obcowania z „innymi czasami”. Na uwagę zasługują również bohaterowie — liczni, różnorodni i na tyle wyraziści, że długo nie wiadomo, komu można zaufać. Daisy, choć formalnie nie prowadzi śledztwa, okazuje się kluczową postacią całej intrygi. Jej intuicja, uważność i umiejętność łączenia pozornie nieistotnych faktów sprawiają, że to właśnie ona — nie Scotland Yard — dociera do prawdy. Tempo akcji jest bardzo dobrze wyważone. Na niespełna trzystu stronach autorka zmieściła wszystko, co potrzebne do solidnego kryminału: klimat, zagadkę, napięcie i satysfakcjonujące rozwiązanie. Choć kilka wątków mogłoby zostać rozwiniętych nieco szerzej, po lekturze zawsze czuję przyjemne „nasycenie” historią. To kryminał z duszą klasyki, idealny dla fanów Sherlocka Holmesa, Agathy Christie i wszystkich tych, którzy cenią zagadki osadzone w eleganckiej, nieco staroświeckiej scenerii. Jeśli lubicie takie historie, przy tej książce będziecie się bawić naprawdę świetnie.
Agusiowaredakcja - awatar Agusiowaredakcja
oceniła na73 miesiące temu
Kości niezgody Charlaine Harris
Kości niezgody
Charlaine Harris
W ciągu kilku miesięcy Aurora wzięła udział w dwóch weselach - matki i byłego chłopaka, a także w pogrzebie kobiety, którą znała z klubu Prawdziwe Morderstwa. Jane nie odeszła z tego świata bez należytego pożegnania z Aurorą. Zostawiła kobiecie ogromny spadek i tajemnicę do rozwiązania. Nie taki obrót spraw wyobrażała sobie Aurora. W spadku otrzymała dom na Honor Street i sporo pieniędzy. Jednak jest pewien haczyk. Jane pozostawiła w domu ukrytą rzecz i zagadkę dla Aurory, która ma za zadanie odkryć mroczną tajemnicę kobiety, z którą znała się od lat. Do tego wszystkiego otrzymuje kota, wścibskich sąsiadów i byłego chłopaka z żoną po sąsiedzku w pakiecie. Jakby jej życie nie było już pokręcone. Jak na małe miasteczko przystało, wszyscy plotkują o spadku odziedziczonym przez Aurorę. Jest pod tym względem rozchwytywana, ale budzi to też sporo kontrowersji. Przecież nie przyjaźniła się z Jane skąd więc taki testament? Kolejny tom przygód Aurory i po raz kolejny skupia się ona na swoich miłosnych podbojach zamiast na rozwiązaniu kryminalnej zagadki. Mało kryminału w kryminale. Aurora przez chwilę stara się wyjaśnić tajemnicę Engle, rozmawia z sąsiadami, szuka wskazówek w domu, ale głowę zawraca jej mężczyzna, z którym zaczyna się spotykać i na nim w głównej mierze skupia się opowieść oraz na nowym, wygodnym życiu Aurory, której problemem jest podjęcie decyzji o rezygnacji z pracy. Zagadka wręcz wyjaśnia się sama, pod koniec opowieści. Bohaterka nie miała w tym żadnego udziału. Książkę czyta się szybko, prosta historia, bez zawiłych wątków z romansem Aurory w tle. Jak na tak kryminalną sprawę, bohaterka mało się na niej skupiała i żyła wręcz jakby nic się nie stało. Lekko naciągane zakończenie. Wszystko za szybko się potoczyło na ostatnich stronach i jak wszystko szybko się zaczęło tak i szybko się skończyło.
Papierowa_ksiazka - awatar Papierowa_ksiazka
oceniła na64 lata temu
Sztuka morderstwa Michael White
Sztuka morderstwa
Michael White
Sztuka przybiera różne formy. Od pięknych, które zapierają nam dech w piersiach, po odrażające lub dziwne. Pomału przestają dziwić nas dzieła typu kupa w słoiku. Wywołują śmiech lub niesmak, ale na dłuższą metę są to ekspozycje niegroźne. Jak daleko ma prawo posunąć się artysta w wyrażaniu siebie? Czy tortury lub morderstwo mogą być usprawiedliwieniem dla sztuki? Fabuła Londyn. Sprzątaczka znajduje trupa w galerii sztuki. Morderstwo jest nietypowe bo przypomina raczej ekspozycję, a nie tradycyjne miejsce zbrodni. Śledczy szybko kojarzą to co widzą z obrazem jednego z surrealistów Rene Magritte'a. Dlaczego ktoś zadał sobie tyle trudu w skomponowanie morderstwa? Czy chodzi o zemstę, czy o jakieś wyższe cele? Śladami mordercy rusza inspektor z iście arturiańskim nazwiskiem, Jack Pendragon. Motyw tzw. artysty zbrodni jest widowiskowy i chętnie wykorzystywany przez autorów kryminałów. Jak uporał się z nim Michael White? Powiedziałbym, że przyzwoicie. Książkę czyta się szybko. Śledztwo sprawnie posuwa się do przodu, a i morderca dba o to, żeby akcja nie straciła tempa. Zbrodnie są świetnie opisane. Kiedy sprawdzałam w Internecie obrazy, do których nawiązano, to były dokładnie takie jak je sobie wyobrażałam podczas czytania. Przyznam, że podkręcało to makabryczność tych scen. Akcja powieści toczy się w czasach współczesnych, ale autor przeplata ją historią z przeszłości, a dokładnie 2 połowy XIX w. Historią godną legendy Kuby Rozpruwacza. Uwielbiam, kiedy zbrodnia kryje jakiś sekret z przeszłości, ale też zwracam uwagę, czy wszystko jest płynnie powiązane. Jeżeli chodzi o "Sztukę morderstwa" mam pewien dylemat. Czułam się tak jakbym czytała dwie różne książki i nie chodzi mi tu o to jak te historie się wiążą, bo wiadomo, że w kryminałach wszystko okazuje się na koniec, ale o to jak są napisane. Nie czułam tego, że oba wątki mogą mieć wspólny mianownik. Czytając jeden z nich zapominałam o drugim, a kiedy kończył się rozdział, czułam dezorientację widząc inne miejsce i bohaterów. Być może to kwestia narracji, bo linia współczesna prowadzona jest trzecioosobowo, a ta z przeszłości pierwszoosobowo (w formie listów),albo faktycznie sposób, w jaki autor je połączył jest zbyt słaby. A teraz pytanie do was. Ilu z was kojarzy kim był Rene Magritte i zna jego obrazy? Ja nie znałam i nie uważam tego za powód do wstydu. Nie posądzam nikogo o niewiedzę, ale przypuszczam, że większość z nas ma podstawową wiedzę z zakresu malarstwa. Jak się okazało londyńscy śledczy z książki Michaela White'a są niezłymi ekspertami w tej dziedzinie. Bez wahania, bez narad, bez poszukiwań w jakichkolwiek źródłach, krótko mówiąc w mgnieniu oka, domyślają się co to za obraz (tytuł, autor, a nawet ciekawostki z życia malarzy). Podsumowanie "Sztuka morderstwa" to książka aż albo po prostu ok. Michael White miał dobry pomysł i poprawnie go zrealizował. Powstał z tego taki urlopowy kryminał. Może niczym się nie wyróżnia, ale dobrze się go czyta.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na65 lat temu

Cytaty z książki Agatha Raisin i ciasto śmierci

Więcej
M.C. Beaton Agatha Raisin i ciasto śmierci Zobacz więcej
M.C. Beaton Agatha Raisin i ciasto śmierci Zobacz więcej
M.C. Beaton Agatha Raisin i ciasto śmierci Zobacz więcej
Więcej