Złodziej światła

367 str. 6 godz. 7 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Skorpion [Prószyński i S-ka]
- Tytuł oryginału:
- Thief of light
- Data wydania:
- 1996-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1996-01-01
- Liczba stron:
- 367
- Czas czytania
- 6 godz. 7 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8371800800
- Tłumacz:
- Wojciech Fladziński
Dwaj nowojorscy marszandzi, chcąc utrzymać się na rynku, wchodzą w układ z genialnym fałszerzem obrazów. Wszystko toczy się gładko aż do dnia, kiedy malarz zostaje zamordowany, ukończony zaś i sprzedany falsyfikat - zniszczony. Jakby tego było mało, jego odbiorca okazuje się jednym z bossów japońskiej mafii...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Złodziej światła w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Złodziej światła
Poznaj innych czytelników
31 użytkowników ma tytuł Złodziej światła na półkach głównych- Przeczytane 23
- Chcę przeczytać 8
- Posiadam 10
- Thriller/sensacja/kryminał 1
- Dawno przeczytane 1
- Wydane w 1996 1
- 1995 1
- Wyd. Prószyński 1
- Ulubione 1
- 2014 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Złodziej światła
💣💣💣💣💣💣
💣💣💣💣💣💣
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem kryminał powinien trzymać w napięciu, a w tej książce napięcie pojawiło się dopiero w czterech ostatnich rozdziałach.Początek książki, to dokładne opisy głodu narkotykowego i samopoczucie głównego bohatera po zażyciu dragów. Te opisy rozmywają główny wątek i wprowadzają nikomu nie potrzebne dłużyzny.
Powieści nie polecam, chyba że ktoś się wybitnie nudzi i nie ma zupełnie nic do czytania.
Moim zdaniem kryminał powinien trzymać w napięciu, a w tej książce napięcie pojawiło się dopiero w czterech ostatnich rozdziałach.Początek książki, to dokładne opisy głodu narkotykowego i samopoczucie głównego bohatera po zażyciu dragów. Te opisy rozmywają główny wątek i wprowadzają nikomu nie potrzebne dłużyzny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieści nie polecam, chyba że ktoś się wybitnie nudzi i nie...