Jabłuszko

Okładka książki Jabłuszko autora Sergiusz Piasecki, 8370230822
Okładka książki Jabłuszko
Sergiusz Piasecki Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Cykl: Trylogia złodziejska (tom 1) literatura piękna
187 str. 3 godz. 7 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Trylogia złodziejska (tom 1)
Data wydania:
1990-02-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-02-01
Liczba stron:
187
Czas czytania
3 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
8370230822
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jabłuszko w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jabłuszko



książek na półce przeczytane 839 napisanych opinii 839

Oceny książki Jabłuszko

Średnia ocen
7,6 / 10
320 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jabłuszko

avatar
130
64

Na półkach:

O życiu bandyty napisane z erudycją. Ważny wątek "kobiecy". Bohater przeżywa rozczarowania miłosne i jest rozczarowany płcią piękną.

O życiu bandyty napisane z erudycją. Ważny wątek "kobiecy". Bohater przeżywa rozczarowania miłosne i jest rozczarowany płcią piękną.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
133
66

Na półkach:

Po książkę sięgnęłam zupełnym przypadkiem i przepadłam. Przeczytałam w jeden wieczór jednym tchem, nie mogłam się oderwać!

Po książkę sięgnęłam zupełnym przypadkiem i przepadłam. Przeczytałam w jeden wieczór jednym tchem, nie mogłam się oderwać!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
23
23

Na półkach:

Mińsk 1918 roku i żyjący w nim złodzieje. Plejada barwnych postaci z półświatka, ale nie dowiemy się ich robocie tak wiele, jak byśmy chcieli. Książkę zdecydowanie zdominował wątek romansowy.
Książka nierówna. Miejscami akcja rozkręca się smacznie, by nagle ugrzęznąć w jakimś banale lub przerysowaniu.
Przeczytałem z przyjemnością, ale liczyłem na coś mocniejszego. Coś podobnego do Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy.
Edit.
Po przeczytaniu całości (wszystkich trzech tomów),chciałbym dodać, że nie żałuję ani jednej minuty, jaką spędziłem nad tą powieścią. Jestem zachwycony.

Mińsk 1918 roku i żyjący w nim złodzieje. Plejada barwnych postaci z półświatka, ale nie dowiemy się ich robocie tak wiele, jak byśmy chcieli. Książkę zdecydowanie zdominował wątek romansowy.
Książka nierówna. Miejscami akcja rozkręca się smacznie, by nagle ugrzęznąć w jakimś banale lub przerysowaniu.
Przeczytałem z przyjemnością, ale liczyłem na coś mocniejszego. Coś...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

963 użytkowników ma tytuł Jabłuszko na półkach głównych
  • 581
  • 370
  • 12
157 użytkowników ma tytuł Jabłuszko na półkach dodatkowych
  • 112
  • 20
  • 8
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Sergiusz Piasecki
Sergiusz Piasecki
Polski pisarz i publicysta. Urodził się i spędził młodość na terenie dzisiejszej Białorusi. Jako młody chłopak obracał się w środowisku drobnych złodziei i włamywaczy. W niepodległej Polsce Piasecki pracował dla wywiadu RP, nie porzucając wszakże działalności kryminalnej. Szybko wpadł też w nałóg narkotyczny, co pociągnęło za sobą kolejne napady rozbójnicze w celu zdobycia pieniędzy na zakup kokainy. Takie życie musiało doprowadzić go za kratki. Został skazany na 15 lat więzienia, "odsiedział" 11 lat, z czego 2 lata w izolatce. Został ułaskawiony wskutek zabiegań znanych polskich pisarzy, którzy docenili jego twórczość literacką. Dopiero podczas odbywania tej kary nauczył się literackiej polszczyzny czytając Biblię i tygodnik "Wiadomości literackie". W 1937 roku prezydent RP, Ignacy Mościcki ułaskawił Sergiusza Piaseckiego. W czasie II wojny światowej działał w AK. Po wojnie wyjechał z Polski. Najpierw przybył do Włoch. Ostatecznie osiedlił się w Anglii. Zmarł w Londynie. Wybrane dzieła autora: "Piąty etap" (Towarzystwo Wydawnicze "Rój", 1938),"Trylogia złodziejska": "Jabłuszko", "Spojrzę ja w okno...", "Nikt nie da nam zbawienia..." (pierwsze wydanie: Instytut Literacki w Rzymie, 1946-1947),"Zapiski oficera Armii Czerwonej" (Gryf Publications, 1957),"Wieża Babel" (I-II tom, Polska Fundacja Kulturalna 1964). Żona: Jadwiga Waszkiewicz (1942-12.09.1964, jego śmierć),syn Władysław (ur. 17.06.1944).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Spojrzę ja w okno... Sergiusz Piasecki
Spojrzę ja w okno...
Sergiusz Piasecki
Pierwszy był film " Przemytnicy "z 1984 r.nakręcony na podstawie książki autora " Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy ", film taki sobie. Przez przypadek w jakiejś małej księgarni zobaczyłem tę książkę i w sumie mało do niej przekonany, ale ją kupiłem. Po przyjściu do domu od razu zacząłem czytać. Skończyłem. Wybiegłem z domu, pobiegłem do księgarni i wykupiłem wszystkie inne książki tego autora. Wiedziałem, to jest już " mój " pisarz !!! Autor skazany na wieloletnie więzienie za rabunek i zabójstwo kupców żydowskich, zaczyna pisać w więzieniu. Jego talent literacki odkrywa M. Wańkowicz, który doprowadza do jego ułaskawienia. Podczas rewolucji październikowej przebywa w Moskwie, gdzie jest świadkiem śmierci swoich przyjaciół. Uczestniczył w obronie Warszawy w 1920r. Oficer polskiego wywiadu. Dla zysku zajął się przemytem. Żołnierz AK. Zostaje w okresie międzywojennym poczytnym pisarzem. Bohaterska karta podczas II wojny światowej, jako jeden z pierwszych zostaje przemycony na zachód. Niesamowity człowiek !!! Niesamowite książki !!! Właściwie wszystkie jego dzieła to ewenement w polskiej literaturze. Nie do wiary, że jego książki to wspomnienia autora, prawie jego pamiętnik. Był bezkompromisowym wrogiem ustroju komunistycznego i jego współpracowników !!! Wielokrotnie pisałem o pisarzu i jego książkach. Parę dni temu Pan Prezydent Karol Nawrocki z okazji sprowadzenia Jego prochów do Polski wygłosił wzruszające przemówienie. Sejm RP X kadencji ustanowił rok 2026 " ROKIEM SERGIUSZA PIASECKIEGO " i...tylko za to ( !!! ),chwała mu. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na104 miesiące temu
Lewa wolna Józef Mackiewicz
Lewa wolna
Józef Mackiewicz
BOLSZEWICY JADĄ ZMIEŚĆ DWORKI_CZYLI (PRZED)OSTATNIA OBRONA PRZEDMURZA CHRZEŚCIJAŃSTWA PRZED HIPERBOREJCZYKAMI Słowa są dla niekomunistów. A dla komunistów liczą się tylko czyny. _ Lance do boju, szable w dłoń, bolszewika goń, goń, goń! ZAPOMNIANE WOJNY… Polska dworkowo-folwarczno-katolicka to właśnie ta Polska, którą mamy na myśli, gdy myślimy o Polsce. Choćby nie wiem jak starali się pomorzanie, poznaniacy, ślązacy, nawet krakusy i warszawiacy to myśląc o Polaku literackim(Panu Tadeuszu, Kmicicu, Witoldo, Cezarym Baryce, mój Boże, u nas nawet „czerwony” był szlachcicem),myślisz o „synu właściciela niewielkiego folwarku” prawdopodobnie z Wołynia, Podlasia, Nowogrodczyzny, Wileńszczyzny czy Bóg wie z jakich „obwarzanków”. W 1920 roku starcie z imperium ocaliło polską obecność na Kresach (częściowo, tragedie „zostałych” opowiadają dzieje „Nadberezyńców”). Wojna 1920 była dalszą częścią ustalenia porządków w tej gorszej Europie (dlatego Borodziej i Górny napisali „Naszą Wojnę. 1912-1923”). Było to starcie ideologii nowoczesnych: „białych” nacjonalistów polskich, ukraińskich (Petlura),litewskich, fińskich, kozackich(„Cichy Don” opowiada historię państwa, które nie powstało),a przede wszystkim rosyjskich(Denikin, Judenicz, Kołczak etc.) i „czerwonych” komunistów w tle zaś walczyli „zieloni”(lokalni watażkowie tacy jak słynny Machno czy obecny na kartach powieści Bułak-Bułatowicz, w którego szeregi zaciągnie się jeden z bohaterów). Idea rewolucji starła się z ideą państwa narodowego. Starcie odbywało się na gruzach imperiów rosyjskiego i niemieckiego ( choć duża część tych starć nosi nazwę „wojny domowej w Rosji 1917-1923). Biali byli „reakcją” na rewolucję, pełni dawnych przesądów wobec Żydów i małych państw narodowych (od Gruzji po Estonię). Doskonale w wersji faktograficznej wykorzystanie tej przewagi przez komunistów pokazuje książka „Ósmy kontynent” Wojciecha Zajączkowskiego. Po stronie „białych” polskich (komuniści nazywali ich białopolakami) istnieli jednak i ludowcy, i socjaliści, i nacjonaliści. Po stronie „czerwonych” byli komuniści, mniejszości narodowe i wszelkiej maści biedota, proletariat wielkich zakładów oraz ci inteligencji, którzy uwierzyli w socjalizm itp. Mackiewicz pokazuje jak „czerwona” Warszawa czekała na bolszewików, pokazuje też jak biedota folwarczna tylko czekała na łupy z opuszczonych folwarków. Dlatego ruch „czerwonych” jako ruch ponadnarodowy mógł wnikać i włączać narody (dlatego też pewnie część Żydów jako naród niepaństwowy widziała w „czerwonych” swoich bohaterów, takim niewątpliwym bohaterem był Lew Trocki, czy Karol Radek, dla polskiej biedoty i tej części inteligencji „lewicującej” byli też bohaterowie komunistyczni jak Dzierżyński, czy Marchlewski). Wszystko zaczyna się w jednym gimnazjum, z którego los, historia, natura lub Bóg wie, co rzuca „młodych” na każdą stronę. Jedni idą w sowiety, a inni w husarzy, a jeszcze inni do „zielonego” Bułaka… a jeszcze inni robią interesy na czarnym rynku, handlując kokainą i k….w burdelach. Mackiewicz jest antykomunistą, ale „Lewa wolna” to nie jest kolejny panegiryk na „Wodzu, prowadź na Wilno”. W pokoleniu wychowanym w II RP nie wszyscy byli wyznawcami marszałka Piłsudzkiego. Na kartach powieści Piłsudzki to bezwzględny mruk, który wierzy tylko w swoją intuicję (kto nie jest bezwzględny ten ginie w czasie wojny, na wojnie slow thinking is bad idea). Grabski i endecy podpisują haniebny traktat ryski, w momencie kiedy można było zlikwidować komunizm, tę hydrę XX wieku. „Lewa wolna” to nie jest laurka dla II RP, a raczej opis „mądrego po szkodzie” (autor pisał niemal pół wieku po wydarzeniach). Nowoczesną wojnę ciężko było przeżyć „normalnie”. Większość żołnierzy w jakiś sposób się odurzała. Wysoki stres potyczek rekompensowano sobie kokainą, wódką i seksem. Tę atmosferę poluzowania obyczajów, oddaje Mackiewicz znakomicie (Na pytanie co robi Karol z Zosią, ich pokojówka odpowiada: śpią ze sobą. Oto duch nowych czasów, koniec pruderii doby ancien regime’ów). Najlepiej jednak oddaje Mackiewicz śmierć żołnierzy na wojnie. Nie wywyższa jej tylko werystycznie pokazuje jako część całego spektaklu, ciach, po człowieku, opis ran, krew, jedziemy dalej. Cywile, jak to się mówiło w prozie Tomasza Manna o osobach nie-wojennych, nie są przyzwyczajeni do śmierci bez uroczystości, bez splendoru. Wojna odbywa się wulgarnie, nikt nie śpiewa raczej „O mój rozmarynie”. ” - A jaka ona, z wyglądu, ta rewolucja? - Taka sobie pinda, jeszcze ładniejsza od ciebie. - Młody ty cham, jeszcze. - To po co pytasz młodego. Pytaj starego.” WINTOWT CZYLI INNE UKĄSZENIE PRZEZ KOMUNIZM Najpierw postać diabła. Wintowta werbuje osoba opisana tak: Przyjął go młody brunet ubrany w modną kurtkę skórzaną, rozparty za stołem, na którym były tylko plamy atramentu i nadtłuczony spodek służący za popielniczkę. Papierosy i czarna skóra, inteligent. Diabeł zapisuje, ale dlaczego Janek Wintownt przyjmuje zaproszenie? Ten „łagodny, zawsze grzeczny, raczej uśmiechnięty” chłopak z sąsiedztwa? W rozmowie z innym tłumaczy to sentymentem do ludu i solidarnością z nim. - Co mnie pociągnęło? Bo ja wiem... Trudno zdefiniować. Jakaś wspólnota z czasów poprzedniej służby, z żołnierzem. Sentyment do rosyjskiego ludu. Nie wiem dlaczego, ale poczułem się z nim, z jego losem związany. Zachciało mi się go dzielić, nie? - Ty rzuć to - mówił Amoriakin. - Przede wszystkim wszelki sentyment. To nie na miejscu. Obrałeś fałszywe podejście. I w ogóle, i w szczególe. Nasza dziś główna podpora to "strzelcy łotewscy", to "międzynarodowa brygada". Węgrzy, o! Żydzi. To prawdziwa gwardia rewolucji. A naród rosyjski gówno psie. Nie zawracaj nim sobie głowy. Nawóz, na którym dopiero sadzić będziemy. - Na gównie psim niczego się nie sadzi - uśmiechnął się dobrodusznie Wintowt. - Ja rolnik z urodzenia. - A ty mnie za słowa nie łap. - A słowa twojej propagandy, jak tłumaczyć w takim razie? - Jak?! Słowa są dla niekomunistów. A dla komunistów liczą się tylko czyny. Ot jak. Tak i trzeba. Inaczej nas powyrzynają i o zdrowie nie zapytają. Amoriakin pokazuje siłę komunistów, wyjaśnia dlaczego wygrali. Czyny, czyny, czyny. Słowa są dla niekomunistów. Liczy się skutek. Na kartach „Lewej wolnej” nie znajdujemy za dużo liberałów, owych chwalców procedur („środków”). Liczy się albo Polska, albo Rewolucja. A rewolucja w swojej bezwzględności łamie każde procedury. System zakładników, przykładowo, przeczy zasadzie odpowiedzialności indywidualnej za czyn. Rewolucja tłamsi podstawowe zasady „cywilizacji”. Logika wojny jest nieubłaganna, bezwględna: Żydzi trafiają na stronę komunizmu ( a raczej trafią do mitu „żydokumuny”),Polacy na stronę reakcji ( a raczej na usługi „kapitalistów i faszystów”). Nieważne, że mamy paletę postaci żydowskich różnego rodzaju, Żydzi stają się komunistami, bo komunistami są Radek, Trocki i Kamieniew. Takim komunistą jest powieściowy Wolsof, przyjaciel Wintowta (zauważyć należy, że polscy ułani nie „kolegują” się z Żydami, co jest równie wymowne). Efektem stereotypów jest pogrom piński, który krwawo zaznacza przyjście Polaków na Polesie. NIEPODLEGOŚĆ BIAŁORUSI Na kartach powieści pojawia się często „zielony” oddział Bułak-Bałachowicza, który po pokoju ryskim próbował walczyć jeszcze o pierwszą niepodległość Białorusi, jednak został opuszczony i musiał wrócić na polską łaskę. Bolszewicy próbowali go potajemnie zabić, jednak przez przypadek kula dosięgła brata. Wojna polsko-bolszewicka toczyła się o tereny dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego, tworu który panował na tych ziemiach od późnego średniowiecza do końca XVIIII wieku (pół tysiąclecia). Wojna polsko-bolszewicka na gruzach imperium carów była wiosną narodów, ale nie wszystkie narody wyszły z niej z swoją państwowością pod swoim liderem, jak Polska Piłsudzkiego, nie było Białorusi Bułaka, Ukrainy Petlury, ani Donu Krasnowa. Rosja sowiecka zgniotła ich zarzewie „czerwonym terrorem”. Z drugiej strony konfliktu, Izaak Babel, widząc morderstwa na jeńcach, nie miał wątpliwości pisząc: „jąkąż to wolność przynosimy, okropieństwo”. Zabijanie jeńców wojennych było znane po obu stronach (vide: polskie relacje Świtalskiego i Kukiela, zob. Chwalba, s.311),jednak to, co po polskie stronie było zbrodnią, po drugiej stronie stawało się zasadą działań. Skuteczną, i mroczną zarazem. LEKTURKI: Nasza wojna: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4988138/nasza-wojna Ósmy kontynent: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4897520/rosja-i-narody-osmy-kontynent-szkic-dziejow-eurazji Chwalba: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4931290/przegrane-zwyciestwo-wojna-polsko-bolszewicka-1918-1920 Ostatnie rozmyślania o „Zniewolonym umyśle”: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/zniewolony-umysl-przedmowa-timothy-snyder/opinia/88699797 Z perspektywy Armii Czerwonej (Izaaka Babla): https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4986756/konarmia Z perspektywy Mazowsza: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4975949/mazowsze-polnocne-podczas-najazdu-bolszewickiego-1920-roku Z perspektywy Rembeka: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4971475/w-polu Z perspektywy Berezyny: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/86536/nadberezyncy Z perspektywy Kozaków: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/52865/cichy-don-tom-1
prej7 - awatar prej7
ocenił na611 miesięcy temu
Żołnierze wyklęci Jerzy Ślaski
Żołnierze wyklęci
Jerzy Ślaski
Określenie „Żołnierze Wyklęci„ używane w stosunku do żołnierzy drugiej konspiracji - podziemia antykomunistycznego w latach 1944-63, po raz pierwszy zostało użyte przy okazji wystawy „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.„ zorganizowanej na Uniwersytecie Warszawskim przez Ligę Republikańską w 1993 r. Termin ten upowszechnił Jerzy Ślaski swoją książką wydaną po raz pierwszy w 1996 r., opowiadającą o oddziale partyzantki antykomunistycznej mjr Mariana Bernaciaka ”Orlika”. Opowieść Jerzego Ślaskiego zatytułowana Żołnierze Wyklęci wprowadza Czytelników w nieistniejący już świat walki z bronią w ręku o wolność jednostki, niepodległość kraju a często tylko o godną śmierć. We współczesnych czasach trudno zrozumieć, że mając przysłowiowy chleb i pracę, można było zwrócić swój gniew i oręż przeciwko sowieckim oraz komunistycznym okupantom. Dziś wiemy, że bez pomocy radzieckich bagnetów i czołgów polscy komuniści nie utrzymali by zbyt długo władzy w powojennej Polsce. Gdyby wybory roku 1947 nie zostały sfałszowane (z pomocą sowieckich doradców),komuniści przegraliby je z kretesem. Autor opowiadając trudne czasy okupacji i walki, stwierdza, że teraz są inne problemy i inne zainteresowania młodych. Recenzowana książka napisana została żywym językiem, bardzo dobry styl autora sprawia, że nie można nudzić się podczas czytania. Dodatkowe „wycieczki„ historyczne i ogólnopolskie sprawiają, że poznajemy dawną historię regionu gdzie walczył ”Orlik” oraz walkę o niepodległość w skali całego kraju. Pracę uzupełnia indeks nazwisk i pseudonimów, bardzo potrzebny przy tego typu publikacjach. Książka Jerzego Ślaskiego jest bez wątpienia lekturą obowiązkową dla każdego pragnącego poznać odkłamaną po 1989 r. historię Polski. Każdy, kto zechciałby zagłębić się w dzieje powojennych walk o niepodległość Polki i poznać losy Wyklętych, może zacząć lekturę od tej właśnie pozycji książkowej. (https://historia.org.pl/2014/04/13/zolnierze-wykleci-j-slaski-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na91 rok temu
Ochotnik. O rotmistrzu Witoldzie Pileckim Marco Patricelli
Ochotnik. O rotmistrzu Witoldzie Pileckim
Marco Patricelli
Trochę wymęczona lektura, przede wszystkim ze względu na pewnego przebierającego się za nietoperza dziwoląga z Gotham, który ostatnimi czasy zawładnął moim życiem literackim i rozrywkowym ;) Muszę jednak na początku zaznaczyć, że włoskiemu autorowi książki należą się ukłony za podjęcie problematyki znanej raczej Polakom. Jak podaje Wikipedia, ta praca jest pierwszą pełną monografią o Witoldzie Pileckim, wliczając w to polską historiografię. Czapki z głów, panie Patricelli. Do dobrych stron tego opracowania zaliczyłbym: rzetelnie przedstawione tło historycznie (szczególnie czasy II RP i pierwszych lat stalinizmu w powojennej Polsce),chronologicznie uporządkowany wywód, zamieszczanie w głównym tekście fragmentów źródeł, liczne zdjęcia, słowniczek niemieckich wyrażeń obozowych oraz zestawienie skrótów organizacji występujących w książce. Do gustu nie przypadły mi przypisy zamieszczone w aneksie książki - zdecydowanie wolę model odwołań znajdujących się na końcu strony, na której występuje dany przypis. Książkę "męczyłem" pewnie też dlatego, że narracja jest prowadzona w sposób niekonsekwentny. Czas przeszły często przeplatany jest z czasem teraźniejszym. Autor powinien zdecydować się na jeden wariant i trzymać się go konsekwentnie od początku do końca książki - to elementarz warsztatu pracy historyka. Książkę mimo wszystko z czystym sumieniem mogę polecić czytelnikom, którzy chcą nabyć szczegółową wiedzę o Witoldzie Pileckim, szczególnie z czasów jego pobytu w obozie Auschwitz-Birkenau oraz z lat powojennych.
Dominik Sobczyk - awatar Dominik Sobczyk
ocenił na62 lata temu
Myśl w obcęgach. Studia nad psychologią społeczeństwa Sowietów Stanisław Cat-Mackiewicz
Myśl w obcęgach. Studia nad psychologią społeczeństwa Sowietów
Stanisław Cat-Mackiewicz
Autor był człowiekiem głęboko oczytanym w tematyce Rosji; jej historii, kultury, ustroju. Co więcej, miał okazję spędzić kilkanaście dni w Zwiazku Republik Sowieckich, odbywając podróż, która pozostawiła w nim silne wrażenie. (przed 1930 rokiem). Była to wyprawa nie tylko geopolityczna, ale przede wszystkim intelektualna i psychologiczna. To dzięki niej mógł dogłębnie przyjrzeć się mechanizmom rządzącym sowieckim społeczeństwem. Sam przyznaje: • „znałem nieźle historię, literaturę, byt przedwojennej Rosji (…) konstytucję ZSRR umiałem omal nie na pamięć.(…)” Zanim wyruszył zadał sobie kilka fundamentalnych pytań, na które próbował odpowiedzieć w tej książce: 1. „Czy w razie wojny ościennej w Rosji obudzi się patriotyzm państwowy, który zacznie pomagać rządowi sowieckiemu w walce z wrogiem, cudzoziemcem, czy też przeciwnie, wybuch wijny wywoła kontrrewolucję w Rosji? 2. Czy w walce pomiędzy rosyjsko-bolszewickim centralizmem a siłami decentralistyczno-nacjonalistycznymi, zwycięży pierwszy czy też drugi? 3. Jak się przedstawiają wpływy Azji na bolszewicką Rosję? 4. Jak wygląda ra młodzież, która jest wychowana „bez żadnej moralności”, urabiania w pojęciu, że religijność jest jakimś objawem patologicznym w rodzaju histerii płciowej? 5. Jak się przedstawia sprawa rosyjskiego „palimpsestu”?” Wyruszając, postawił sobie jasny cel: • „(…) szukałem rzeczy trwałych, stałych, niezmiennych w Bolszewii.” Tymczasem, podczas podróży, odkrył, że w tym państwie: • „Wszystko jest płynne, wszystko jest względne, wszystko ulega prądowi walki rewolucyjnej, która płynie naprzód, jak rzeka podczas powodzi.” W jego oczach Związek Sowiecki był państwem pozbawionym fundamentów prawnych, jakie znała Europa: • „W państwie sowieckim nie istnieje żadna norma jurydyczna w naszym europejskim pojęciu „istnienia”, działania normy, (…) prawa cywilnego, (…) karnego i konstytucyjnego.” Zderzenie dwóch światów zachodniego i wschodniego, opisał w sposób niezwykle obrazowy: • ”Nasz świat jest światem wypoczynku, światem zabawy w politykę i tenis, światem chleba i kultury – ich świat to świat histerii, okrzyków, haseł i szamotania się z pracą.” Warto zaznaczyć, że książka po raz pierwszy została wydana w 1931 roku. Nie jest to agitka ani manifest, lecz chłodna, choć poruszająca analiza rzeczywistości. Autor miał nieprzeciętny dar trafnej obserwacji. Nie ukrywał swoich przekonań, silnych zasad monarchicznych i rzymskokatolickich. W rej książce, dążył do uczciwości i intelektualnej bezstronności. Podchodził do tematu z psychologicznego punktu widzenia. Próbował uchwycić skutek jaki wywarl eksperyment na rosyjskim narodzie. Pisał wprost: • „Jest to wielki kocioł, wrzacy rewolucją.” Na końcu książki znajduje się krótka nota, autorstwa Andrzeja Nowaka, komentarz do Pamimpsestu Stanislawa Mackiewicza. Nowak zauważa, że Mackiewicz uznawał dwa najważniejsze nieszczęścia, jakie dotknęły ludzkość; jedno to rewolucja rosyjska, a drugie – Sobór Watykański II.
lenonek - awatar lenonek
ocenił na96 miesięcy temu

Cytaty z książki Jabłuszko

Więcej
Sergiusz Piasecki Jabłuszko Zobacz więcej
Sergiusz Piasecki Jabłuszko Zobacz więcej
Sergiusz Piasecki Jabłuszko Zobacz więcej
Więcej