rozwińzwiń

Assassin's Creed: Bractwo

Okładka książki Assassin's Creed: Bractwo autorstwa Oliver Bowden
Okładka książki Assassin's Creed: Bractwo autorstwa Oliver Bowden
Oliver Bowden Wydawnictwo: Insignis Cykl: Assassin's Creed (tom 2) Seria: Assassin's Creed fantasy, science fiction
500 str. 8 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Assassin's Creed (tom 2)
Seria:
Assassin's Creed
Tytuł oryginału:
Assassin’s Creed: Brotherhood
Data wydania:
2011-11-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-11-01
Data 1. wydania:
2010-11-25
Liczba stron:
500
Czas czytania
8 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361428374
Tłumacz:
Przemysław Bieliński
Wyruszę do czarnego serca zepsutego imperium, by zetrzeć w proch moich wrogów.
Rzymu nie zbudowano jednak w jeden dzień i nie odbuduje go samotny asasyn.
Jestem Ezio Auditore da Firenze.
Oto moje Bractwo.
Rzym, niegdyś potężny, dziś leży w ruinach. W mieście pleni się cierpienie i nędza; jego obywatele żyją w strachu przed bezlitosną rodziną Borgiów. Tylko jeden człowiek może ich uwolnić spod jarzma tyranii – Ezio Auditore, mistrz asasynów.
By sprostać wyzwaniu, Ezio będzie musiał użyć wszystkich swoich sił. Cesare Borgia, człowiek jeszcze bardziej niegodziwy i groźny niż jego ojciec, papież, nie spocznie, póki nie podbije całej Italii. A w tak zdradzieckich czasach intrygi czają się wszędzie, nawet w szeregach samego Bractwa…
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Assassin's Creed: Bractwo w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Assassin's Creed: Bractwo



927 438

Oceny książki Assassin's Creed: Bractwo

Średnia ocen
7,0 / 10
1428 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Assassin's Creed: Bractwo

avatar
7674
7651

Na półkach:

Nie wciągnęła mnie.

Nie wciągnęła mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
53
47

Na półkach: ,

Przyjemna adaptacja gry na książkę, jest też sporo inwencji twórczej w porównaniu z poprzednią książką i pokazanie scen, których w grze nie było. Nawet 2 rozdziały były pokazane z punktu widzenia templariuszy. Chciałbym w tej serii zobaczyć kiedyś książkę 50:50 z obu perspektyw.

Przyjemna adaptacja gry na książkę, jest też sporo inwencji twórczej w porównaniu z poprzednią książką i pokazanie scen, których w grze nie było. Nawet 2 rozdziały były pokazane z punktu widzenia templariuszy. Chciałbym w tej serii zobaczyć kiedyś książkę 50:50 z obu perspektyw.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
90
5

Na półkach: ,

Seria zasługuje na większy rozgłos :D

Seria zasługuje na większy rozgłos :D

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3503 użytkowników ma tytuł Assassin's Creed: Bractwo na półkach głównych
  • 2 088
  • 1 354
  • 61
1181 użytkowników ma tytuł Assassin's Creed: Bractwo na półkach dodatkowych
  • 941
  • 95
  • 48
  • 33
  • 27
  • 25
  • 12

Tagi i tematy do książki Assassin's Creed: Bractwo

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Thor Wolfgang Hohlbein
Thor
Wolfgang Hohlbein
Ostatnie lata to prawdziwy renesans dla wszystkich mitologii z całego świata. Te z północy Europy swoją sławę zawdzięczają głównie filmom Marvela – wszak każdy obecnie kojarzy Lokiego i Thora, Odyna i Freyę czy młot Mjollnir. Wielka w tym zasługa kinowego uniwersum, które powołało do życia co prawda komiksowych bohaterów, ale trzeba pamiętać, że ich rodowód sięga nordyckich sag. Wolfgang Hohlbein również czerpie z tych źródeł w swojej powieści fantasy Thor, pierwszym tomie Sagi Asgard. Budzi się do życia. Nie wie, gdzie jest ani kim jest. Ba, nie zna własnego imienia. A dookoła niego tylko zamieć śnieżna i lodowa pustynia. Żeby nie zamarznąć, mężczyzna wyrusza w drogę w poszukiwaniu schronienia i jedzenia. W trakcie marszruty napotyka kobietę z dwójką dzieci i rannym mężem, którzy cudem tylko uniknęli zamarznięcia przy tej pogodzie. Urd, bo tak nazywa się nieznajoma, pozwala mężczyźnie przyłączyć się do nich, dzieli z nim resztkami jedzenia, a po śmierci swojego męża wraz z przybyszem wyrusza w drogę. Poszukują schronienia przed zimą, która depcze im niebezpiecznie blisko po piętach, aż trafiają do ukrytej przed postronnymi doliny, zwanej Midgaardem. Tam ich losy komplikują się jeszcze bardziej, szczególnie że mężczyzna, zwany Thorem przez swoją siłę i zdolność posługiwania się młotem, stopniowo przypomina sobie swoją przeszłość i próbuje odkryć kim, tak właściwie, jest. Mój problem z tą książką jest jeden, ale dość zasadniczy. Nie tego się spodziewałam, sięgając po pierwszy tytuł serii zwanej Sagą Asgard i po tytuł związany z imieniem jednego z największych wojowników nordyckich sag. Oczekiwałam wielkich bitew, uczt w Asgardzie, innych bóstw na stronach tej prawie dziewięćset stronicowej cegły. Spodziewałam się krwistej, solidnej fantastyki, taką nadzieją napawało mnie też nazwisko autora, opisywanego jako król fantasy zza naszej zachodniej granicy. Zamiast tego wszystkiego otrzymałam... Nie do końca sama nawet wiem, co. Opowieść drogi? Powieść obyczajową z elementami fantastyki? Bo czystą fantastyką tego nie da się nazwać. Cała historia dzieje się w quasi średniowiecznym świecie, na dalekiej Północy. Zbliża się zima i noc polarna, więc bohaterowie muszą znaleźć schronienie. Bogów jest tu tyle, co na lekarstwo. Główna postać miewa przebłyski z poprzedniego życia, kiedy podobno był bóstwem, którym już nie jest. Jednak jak na osobę o nadnaturalnym pochodzeniu, jest zbyt podatny na zranienie. Kilkukrotnie traci przytomność na dłuższy czas, praktycznie co walka zostaje ranny i prawie zawsze nieomal śmiertelnie. Odkrywa powoli swoje moce i poprzednie życie, ale nieustannie stawia opór wspomnieniom, jakby bał się, co może w nich znaleźć. Irytowało mnie ciągłe powtarzanie, że Thor miał jakieś niejasne wrażenie, miał coś w rodzaju przebłysku i zaraz o tym zapominał. Powtarzało się to notorycznie i po piątym albo szóstym razie zaczęło mi już działać na nerwy. Z głównych bohaterów mamy jeszcze Urd, tajemniczą kobietę, która okazuje się być członkinią sekty Posłańców Światła, kapłanów-wojowników, chcących sprowadzić na ziemię bogów. Są jeszcze jej dzieci: Elenia oraz Lif, którzy odgrywają również niemałą rolę w całej historii, chociaż czasami bywają naprawdę denerwujący swoim zachowaniem, jak to dzieci. Styl autora jest dość surowy, ale mimo to książkę czyta się naprawdę dobrze. Pomimo tego, brnęłam przez nią bardzo długo. Bywało, że przez wiele stron nie działo się kompletnie nic, potem fabuła przyspieszała na krótką chwilę i znowu całość spowalniała. Dopiero ostatnie sto stron to było coś, co porwało mnie jako czytelniczkę – wielka bitwa i akcja, która pędziła bez ustanku na łeb na szyję. Końcówka ratowała trochę całość, ale było tego za mało – przez większość stron brnęłam, jak bohaterowie przez ten śnieg po kolana. Szczerze powiem, że nie wiem, komu mogłabym polecić Thora. Fanom fantastyki raczej nie przypadnie on do gustu z racji znikomej ilości tego gatunku literackiego w fabule. Może czytelnicy powieści obyczajowych byliby bardziej do niej przekonani? Sporo mi w tej powieści brakowało, chociaż uczciwie trzeba przyznać, że to nie jest zła pozycja. Najlepiej, jeśli sami weźmiecie ją do ręki i przeczytacie, a tym samym przekonacie się, czy jest to tytuł dla was. https://wiewiorkawokularach.blogspot.com/2022/05/thor-wolfgang-hohlbein.html
Aleksandra Kujawa - awatar Aleksandra Kujawa
oceniła na73 lata temu
Avatar Jamesa Camerona. Tajny Raport o Świecie Pandory Dirk Mathison
Avatar Jamesa Camerona. Tajny Raport o Świecie Pandory
Dirk Mathison Maria Wilhelm
Książka "Tajny raport o świecie Pandory. Avatar Jamesa Camerona" jest gratką dla fanów filmów, i zdecydowanie jest tu trochę ciekawostek! Całość napisana jest jakby w formie przewodnika bądź podręcznika pisanego przez osobę żyjącą w świecie z filmu. Książka składa się z sekcji o astronomii u geologii Pandory, życiu Na'vi, faunie, florze, a kończy się spisem technologii używanej przez ludzi. Początek był ciekawy. Chociaż mocno naukowy, rozjaśnił wiele rzeczy. Wyjaśnili trochę kwestię Unobtanium i jego dość kiczowatej nazwy, a do tego dowiedziałam się w końcu po tylu latach, że Pandora znajduje się przy Alfa Centuri. Wiem też teraz, że ta rajska kraina jest jednym z księżyców Polifema. Część o faunie bardzo mi się podobała, w końcu poznałam nazwy różnych stworzeń z filmu a do tego różne interesujące ciekawostki 😁💫 Mam też wrażenie, że niektóre z omawianych zwierząt pojawiły się w filmie na bardzo krótko, a tu tyle można o nich powiedzieć. Jeśli chodzi o florę, te rozdziały pokazują, jak przemyślana jest roślinność Pandory i że za tym wszystkim kryje się coś więcej niż ładne liście i oczarowująca na ekranie bioluminescencja. Sekcja o technologii i broni była dla mnie akurat nudna, ale na pewno wiele osób zainteresuje jak przystosowana jest ludzka technologia do rzeczywistości z Pandory, gdzie jest mniejsza grawitacja i większy magnetyzm. Podsumowując, choć może niektóre sekcje są ciekawsze od innych, nie żałuję że przeczytałam tę książkę i jeśli ktoś bardzo lubi świat Pandory warto ją chociażby przejrzeć, by zobaczyć ile myśli zostało włożone w starzenie tego świata i dowiedzieć się różnych drobnych rzeczy, o których w filmie nie mówią ^^
Bookedparadise - awatar Bookedparadise
ocenił na62 lata temu
Templariusz. Strażnik Graala Michael P. Spradlin
Templariusz. Strażnik Graala
Michael P. Spradlin
Czytanie idzie mi z reguły dużo sprawniej niż pisanie. Skończywszy jedną książkę przeskakuję do następnej obiecując sobie, że parę słów o przeczytanej pozycji napiszę później. A później zazwyczaj dzieje się tak, że wsiąkam w kolejną historię a poprzednie emocje powoli zamazują się i tracą na intensywności na rzecz aktualnie czytanej powieści. W ramach ćwiczenia woli i samozaparcia postanowiłam napisać notkę o naprawdę fajnej książce dla nastoletniego czytelnika, jaką jest "Temlpariusz. Strażnik Graala". Zapraszam do lektury :) Mógł być całunem, talerzem lub innym naczyniem, lecz najpopularniejsza wersja mówi, że to kielich, z którego Chrystus pił wino podczas ostatniej wieczerzy. Do tego kielicha Józef z Arymatei zebrał krew umierającego Jezusa i tak skutecznie go ukrył, że dotąd nie wiadomo, czy kiedykolwiek komukolwiek udało się go odnaleźć. Istnieje teoria, że był niegdyś w posiadaniu Zakonu Templariuszy. Po tym opisie łatwo domyśleć się, że mowa o Świętym Graalu – najcenniejszej relikwii chrześcijańskiego świata. Relikwii niezwykle pożądanej, gdyż według licznych legend, którymi przez wieki obrósł ów drogocenny przedmiot, ten kto go posiądzie stanie się niezwyciężony. Choć nie ma namacalnego dowodu, że Graal istniał jego legenda od wieków pobudza wyobraźnię ludzi. O Świętym Graalu napisano już tony książek, a wszystkie są chętnie i z zapałem czytane. Zagadka tego tajemniczego przedmiotu skusiła również Michaela P. Spradlina do stworzenia historii, w której relikwia zajmuje bardzo ważne miejsce i jest przyczyną wielu przygód głównego bohatera. Spradlin to autor licznych książek dla dzieci i młodzieży i kilku pozycji dla starszego czytelnika. Jego trylogia „Templariusz” przeznaczona jest również dla młodzieży, ale zapewniam, że skończywszy wiek młodzieńczy również można znaleźć przyjemność zagłębiając się w Ciemne Wieki widziane oczami tego amerykańskiego pisarza. Jest rok 1191. Tłem całej historii jest wyprawa krzyżowa króla Ryszarda Lwie Serce przeciwko Saracenom, mająca na celu odbicie Akki. W krucjatach brali udział nie tylko rycerze, ale i mieszczanie, drobni kupcy czy nawet chłopi. Na wojnę pchała ich wizja łupów, możliwość zdobycia własnej ziemi a ponadto obietnica zbawienia. Do ochrony pielgrzymów podążających do Ziemi Świętej został powołany Zakon Templariuszy. Akcja „Templariusza” zaczyna się w Anglii a dokładnie w Opactwie św. Albana, gdzie wychowuje się szesnastoletni chłopiec – Tristan. Główny bohater nie zna swoich rodziców, ani swojego pochodzenia, gdyż jako niemowlę został porzucony na progu klasztoru. Za dobroć, serdeczność i opiekę mnichów, którzy go przygarnęli Tristan odwdzięcza się ciężką pracą i modlitwą. Tak jest do dnia, w którym opactwo odwiedzają Templariusze szukając odpoczynku w drodze do Ziemi Świętej. Spotkanie Tristana z sir Thomasem owocuje wielką zmianą w życiu chłopca. Zostaje giermkiem szlachetnego i podziwianego przez siebie rycerza zakonu Templariuszy i wyrusza wraz z nimi po wielką przygodę i chwałę. Nie wszystkim jednak podoba się faworyzowanie chłopca przez wysoko postawionego w hierarchii zakonu rycerza. Szczególnie przeszkadza to pewnemu wpływowemu komandorowi, który nie darzy sympatią ani Tristana ani sir Thomasa. Postara się on uprzykrzyć życie młodemu chłopcu a przez to dokuczyć jego panu, ale jego głównym celem będzie zdobycie najcenniejszej relikwii, która jak podejrzewa może być powierzona opiece zaufanego giermka sir Thomasa. „Strażnik Graala” to pierwsza część trylogii, więc zakończenie niczego nam nie wyjaśni. Trzeba będzie przeżyć jeszcze wiele przygód z młodym Tristanem i jego towarzyszami podróży, aby przekonać się, czy uda mu się dotrzymać obietnicy danej swemu panu. Autor nie trzyma się ściśle faktów historycznych, co z pewnością dostrzeże wprawne oko miłośnika tejże części historii, ale też nie jest to książka dokumentalna a przygodowa. „Templariusz” przeznaczony jest dla miłośników średniowiecza, rycerstwa i przygód. Książkę czyta się szybko dzięki wprawnemu i przyjemnemu stylowi pisarza oraz krótkim rozdziałom, z których każdy wypełniony został prężną akcją. Początek każdego rozdziału ozdabia piękny i stylowy inicjał. Przyciągająca wzrok okładka ze swoimi zdobieniami również nie pozostawia wątpliwości jakich czasów dotyczy treść książki. „Templariusz” to historia o potędze symboli i o ich wpływie na ludzkie życie. Dają nam nadzieję czy pchają do niecnych czynów aby za wszelką cenę zdobyć to, co da nam przewagę nad innymi?
Faledor - awatar Faledor
ocenił na73 lata temu
Trzepotanie jego skrzydeł Paul Hoffman
Trzepotanie jego skrzydeł
Paul Hoffman
Skończyłam ostatni tom trylogii „Lewa ręka Boga” i jestem po troszku rozczarowana i zawiedziona, a trochę doceniam fakt, że autor do końca pozostał niepokornym i wymykającym się schematom (choć przecież schematami sypie jak z rękawa) kreatorem świata przedstawionego. Fakt, losy Thomasa Cala poplątał tak, że węzeł gordyjski to przy tym dziewczęcy warkoczyk, więc już tylko ostre cięcie zostało mu do dyspozycji, by coś z tym wszystkim zrobić. Niezmiennie pozostaję pod wrażeniem tego, jak Hoffman wykorzystuje fakty i teksty kultury, by tworzyć z nich całkiem nową jakość. Jest w tym czasami obrazoburczy, ale w końcu można malować, tylko tymi kredkami, które są pod ręką. Nasza rzeczywistość i historia obfitują w absurdy, których dość często staramy się nie uwypuklać. Autor „Trzepotu jego skrzydeł” nie ma pod tym względem żadnych skrupułów. I naprawdę zaciekawiły mnie opisy poczynań wojennych Thomasa, jak również intryg politycznych, których był podmiotem lub przedmiotem. Fascynują mnie także wątki poboczne, w których pisarz się lubuje. Czasami zdaje się odpływać, gdzieś hen, daleko od głównej osi opowieści, by niespodziewanie wrócić i tym, co nie miało znaczenia, zmienić sposób postrzegania pewnych zdarzeń. Choć tym razem głęboko boleję nad tym, jak lekką ręką Hoffman uśmierca swoich bohaterów (ja rozumiem, tytuł „Anioł Śmierci” zobowiązuje, ale bez przesady..) W moim odczuciu „Trzepotanie jego skrzydeł” jest najsłabszą częścią trylogii. Ale jest to na pewno ciekawe czytelnicze doświadczenie. Może dlatego, że fabuła faktycznie jest w swej nieliniowości mocno życiowa – nie wszystko ma sens, pewne rzeczy się dzieją, bo tak i czasami po prostu wszystko się urywa byle jak.
onika - awatar onika
oceniła na67 lat temu

Cytaty z książki Assassin's Creed: Bractwo

Więcej

Zepsucie pozostaje zepsuciem, nieważne, jak się je przystroi.

Zepsucie pozostaje zepsuciem, nieważne, jak się je przystroi.

Oliver Bowden Assassin's Creed: Bractwo Zobacz więcej

Nadejdzie dzień, kiedy ludzie przestaną się nawzajem oszukiwać. I w tenże dzień przekonamy się, do czego naprawdę jest zdolny rodzaj ludzki.

Nadejdzie dzień, kiedy ludzie przestaną się nawzajem oszukiwać. I w tenże dzień przekonamy się, do czego naprawdę jest zdolny rodzaj ludzki.

Oliver Bowden Assassin's Creed: Bractwo Zobacz więcej

Nawet tyrani nie mogą rządzić, jeżeli sprzeciwia się im wystarczająco dużo ludzi.

Nawet tyrani nie mogą rządzić, jeżeli sprzeciwia się im wystarczająco dużo ludzi.

Oliver Bowden Assassin's Creed: Bractwo Zobacz więcej
Więcej