-
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2
forum Oficjalne Akcje i konkursy
Wygraj książkę i bilet z okazji premiery „Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam” – bestsellerowej powieści Coleen Hoover
Wygraj książkę i bilet z okazji premiery „Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam” – bestsellerowej powieści Coleen Hoover
Po pięciu latach pobytu w więzieniu Kenna Rowan wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło.
Chce zmierzyć się z przeszłością i odzyskać córkę. Niestety, okazuje się, że mostów, które spaliła, nie da się odbudować. Bez względu na to, jak ciężko pracuje, wciąż są ludzie, którzy wykluczają ją z życia jej dziecka.
Jedyną osobą, która nie skreśliła Kenny, jest Ledger Ward, właściciel lokalnego baru. Między nimi rodzi się nić porozumienia, a potem fascynacja. Jednak romans oznacza ryzyko – relacja z Ledgerem może zadecydować o przyszłości Kenny i jej córki.
Kenna będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce przeciwstawić się uczuciu i osiągnąć swój cel…
„Reminders of Him” to odważna i głęboka opowieść o stracie i nadziei, żalu i przebaczeniu. Przekonajcie się, że miłość leczy nawet największe rany.
Opublikowana po raz pierwszy w 2022 roku powieść Reminders of Him sprzedała się w Stanach Zjednoczonych w nakładzie ponad 6 milionów egzemplarzy i została przetłumaczona na 45 języków.
O filmie
Kenna Rowan (Maika Monroe) została uznana za winną wypadku, w którym zginął jej chłopak. Po odbyciu kary wraca do rodzinnego miasta, zdeterminowana, by ponownie nawiązać kontakt ze swoją córeczką. Mosty, które Kenna spaliła, okazują się niemożliwe do odbudowania.
Wszyscy obecni w życiu jej córki są zdeterminowani, aby odciąć Kennę, bez względu na to, jak ciężko się stara, aby udowodnić swoją wartość.
Jedyną osobą, która nie zamknęła przed nią całkowicie drzwi, jest Ledger Ward (Tyriq Withers), lokalny właściciel baru. Przyjaźń przeradza się w uczucie, pomimo otaczającej ich presji. To opowieść o odważnej podróży Kenny ku uzdrowieniu i odkryciu drugiej szansy, gdy wydaje się, że wszelka nadzieja jest stracona.
W obsadzie filmu znaleźli się również: Lauren Graham, trzykrotny laureat nagrody Emmy Bradley Whitford (Uciekaj!, Opowieść podręcznej) jako dziadkowie Diem — Grace i Patrick; Rudy Pankow jako Scotty, ojciec Diem; a także zdobywczyni nagrody Grammy i gwiazda muzyki country Lainey Wilson (Yellowstone) jako Amy — przyjaciółka Kenny.
W rolach drugoplanowych występują: Jennifer Robertson; Zoe Kosovic; Hilary Jardine i Nicholas Duvernay oraz — w swoim ekranowym debiucie — Monika Myers.
Na czele w pełni kobiecego zespołu filmowego stanęła reżyserka Vanessa Caswill (miniserial Małe kobietki).
Film powstał na podstawie scenariusza autorstwa Colleen Hoover i Lauren Levine, opartego na bestsellerowej powieści Hoover.
Konkurs: zgarnij książkę i bilet na seans
Wraz z United International Pictures i Wydawnictwem Otwarte przygotowaliśmy dla Was konkurs. Do rozdania mamy 20 kodów na darmowe, dwuosobowe wejściówki do Cinema City na seans „Reminders of him. Cząstka ciebie, którą znam”. Ponadto, 5 wygranych otrzyma też egzemplarz książki.
Zadanie konkursowe
Historia Kenny Rowan pokazuje, że czasem jedno wydarzenie zmienia wszystko, ale miłość i determinacja potrafią dać nadzieję na nowy początek.
Wyobraź sobie, że możesz napisać list, którego ktoś bardzo potrzebuje.
Napisz krótki list do osoby, która popełniła błąd i pragnie drugiej szansy.
Wasze odpowiedzi mogą mieć maksymalnie 1500 znaków ze spacjami.
Konkurs trwa od 5.03.2026 do 11.03.2026 r. włącznie.
Czekamy z niecierpliwością na wasze listy!
Zapraszamy do zapoznania się z regulaminem konkursu TUTAJ.
odpowiedzi [65]
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!Wybraliśmy zwycięskie prace:
@Magda kody do kina książka
@Agafitness kody do kina
@ewcik89 kody do kina
@Angela21 Hołowacz kody do kina
@mojkaz kody do kina książka
@Nefretete18 kody do kina książka
@Wybredna Maruda kody do kina
@magdee1ec2 Pelz kody do kina
@joasia-smile kody do kina
@Michał Turno kody do kina
@Ula kody do kina
@wengose kody do kina
@LosingHope kody do kina książka
@Hekate kody do kina książka
@Klaudiinae kody do kina
@Feliznami kody do kina
@tesik kody do kina
@Mery kody do kina
@Michał kody do kina
@Tully kody
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!Wybraliśmy zwycięskie prace:
@Magda kody do kina książka
@Agafitness kody do kina
@ewcik89 kody do kina
@Angela21 Hołowacz kody do kina
@mojkaz kody do kina książka
@Nefretete18 kody do kina książka
@Wybredna Maruda kody do kina
@magdee1ec2 Pelz kody do kina
@joasia-smile kody do kina
@Michał...
Droga Ja,
piszę do Ciebie, bo wiem, jak bardzo potrzebujesz usłyszeć, że jeszcze nic nie jest stracone. Popełniłaś błędy, tak jak każdy. Czasem powiedziałaś za dużo, czasem za mało. Daj sobie drugą szansę. Nie bądź dla siebie tak surowa, jakbyś była swoim największym wrogiem. Najgorszemu wrogi nie powiedziałabyś tylu gorszych słów co sobie.
Kochaj swoje ciało. Ono niesie Cię przez życie, oddycha za Ciebie, pozwala Ci czuć, śmiać się, płakać, przytulać. Mów do siebie tak, jakbyś mówiła do kogoś, kogo kochasz. Z cierpliwością, ze zrozumieniem, bez pogardy. Zasługujesz na spokój we własnej głowie.
Obiecuję spróbować jeszcze raz- łagodniej, spokojniej, dla siebie.
Twoja
Ja
Droga Ja,
piszę do Ciebie, bo wiem, jak bardzo potrzebujesz usłyszeć, że jeszcze nic nie jest stracone. Popełniłaś błędy, tak jak każdy. Czasem powiedziałaś za dużo, czasem za mało. Daj sobie drugą szansę. Nie bądź dla siebie tak surowa, jakbyś była swoim największym wrogiem. Najgorszemu wrogi nie powiedziałabyś tylu gorszych słów co sobie.
Kochaj swoje ciało. Ono niesie...
Kochana Siostrzyczko,
każdy z nas ma różne chwile, te lepsze, i te gorsze. Niestety ta najgorsza przydarzyła się nam w jednym czasie. I właśnie wtedy musiałaś wybuchnąć. Wiem, teraz rozumiem, że to wszystko się kumulowało, ale w tym krytycznym momencie to było zwyczajnie za dużo. Padło sporo gorzkich słów, które wywołały łzy i cierpienie, ale przede wszystkim nadwyrężyły naszą więź.Cieszę się, że ostatecznie się do mnie odezwałaś (a także z tego, że dałaś mi czas, poczekałaś).
Nie chcę, by to, co zostało wypowiedziane, zostało zapomniane, czy też wymazane. Musimy wszystko przegadać, naprawić ten błąd. Wierzę, że jeszcze wrócimy do naszej dawnej relacji.
Kocham,
Twoja (Chwilowo Najmniej Lubiana)
Siostra
Kochana Siostrzyczko,
każdy z nas ma różne chwile, te lepsze, i te gorsze. Niestety ta najgorsza przydarzyła się nam w jednym czasie. I właśnie wtedy musiałaś wybuchnąć. Wiem, teraz rozumiem, że to wszystko się kumulowało, ale w tym krytycznym momencie to było zwyczajnie za dużo. Padło sporo gorzkich słów, które wywołały łzy i cierpienie, ale przede wszystkim nadwyrężyły...
Drogi Czytelniku X,
wszyscy czasem robimy coś, czego później żałujemy. Jakby w naszej historii pojawiła się strona, którą najchętniej byśmy wyrwali z książki.
Tyle że życie działa trochę inaczej, tej strony nie da się usunąć. Można za to napisać kolejne.
Jeśli naprawdę rozumiesz swój błąd i chcesz spróbować jeszcze raz, to już jest ważny krok. Wiele dobrych historii ma moment, w którym bohater się potyka. To, co naprawdę ma znaczenie, to to, czy potrafi wstać i iść dalej. To właśnie tacy bohaterowie zyskują naszą sympatię, a nie ci idealni o których w swojej recenzji nieraz piszesz, że byli przerysowani, zero-jedynkowi i nudni. Nieprawdaż?
Nie pozwól, żeby jeden błąd zdefiniował całą Twoją opowieść. Nie martw się, przed Tobą wciąż jest wiele pustych stron...
Drogi Czytelniku X,
wszyscy czasem robimy coś, czego później żałujemy. Jakby w naszej historii pojawiła się strona, którą najchętniej byśmy wyrwali z książki.
Tyle że życie działa trochę inaczej, tej strony nie da się usunąć. Można za to napisać kolejne.
Jeśli naprawdę rozumiesz swój błąd i chcesz spróbować jeszcze raz, to już jest ważny krok. Wiele dobrych historii ma...
Mężu,
nie wiem, czy moje słowa mają dla ciebie jeszcze jakiekolwiek znaczenie. Wiem, że rozstaliśmy się z mojej winy. Nawet nie wiesz, jakie mam wyrzuty sumienia z tego powodu. Zawsze myślałam, że spędzimy ze sobą resztę życia. Nigdy bym nie pomyślała, że jedna kłótnia może przekreślić tyle wspólnie spędzonych lat. Tyle dobrych lat, pełnych radości, szacunku i wzajemnej troski. Nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo mi wstyd za to, co powiedziałam wtedy w złości. Przykro mi, że cię zraniłam. Żałuję, że nie mogę cofnąć moich słów. Jeśli jest jednak choć cień szansy, że jesteś w stanie mi wybaczyć, to chcę żebyś wiedział, że nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Jesteś jedyną osobą, na której mi kiedykolwiek zależało. Oboje popełniliśmy błędy, ale nie karzmy się za nie do końca życia. Było nam razem dobrze i znowu może być. Nie skreślaj nas. Daj nam drugą szansę.
Twoja (nadal) żona
Mężu,
nie wiem, czy moje słowa mają dla ciebie jeszcze jakiekolwiek znaczenie. Wiem, że rozstaliśmy się z mojej winy. Nawet nie wiesz, jakie mam wyrzuty sumienia z tego powodu. Zawsze myślałam, że spędzimy ze sobą resztę życia. Nigdy bym nie pomyślała, że jedna kłótnia może przekreślić tyle wspólnie spędzonych lat. Tyle dobrych lat, pełnych radości, szacunku i wzajemnej...
Mój Drogi,
Zrozumienie i przebaczenie nie przychodzą łatwo, zwłaszcza gdy ból i rozczarowanie są świeże. Chcę, abyś wiedział, że doceniam Twój wysiłek, by naprawić to, co się zepsuło. Co się stało, już się nie odstanie, ale to, co się teraz dzieje, jest równie ważne.
Potrzebuję czasu, aby przetworzyć wszystko i zastanowić się, czy jestem gotowa dać Ci tę drugą szansę. Nie mogę obiecać, że wszystko wróci do normy, ale jestem otwarta na rozmowę i zrozumienie, czym się kierowałeś. Chcę wiedzieć, co się stało, dlaczego tak się stało i co planujesz zrobić, aby to się już nie powtórzyło.
Odbudowanie zaufania nie będzie łatwe, ale jeśli jesteś gotów ciężko na nie zapracować, wysłucham Cię. Będzie to droga pełna wyzwań, ale mam dużą nadzieję, że wyjdziemy z niej bardziej świadomi i silniejsi.
Czekam na Twoją odpowiedź i mam nadzieję, że będziemy mogli razem ruszyć naprzód.
Twoja Magda
Mój Drogi,
Zrozumienie i przebaczenie nie przychodzą łatwo, zwłaszcza gdy ból i rozczarowanie są świeże. Chcę, abyś wiedział, że doceniam Twój wysiłek, by naprawić to, co się zepsuło. Co się stało, już się nie odstanie, ale to, co się teraz dzieje, jest równie ważne.
Potrzebuję czasu, aby przetworzyć wszystko i zastanowić się, czy jestem gotowa dać Ci tę drugą szansę. Nie...
Kochanie,
każdy popełnia błędy. Czasami zdarza się, że ten sam dwa razy.
Każdy kto chodzi po tej ziemi odniósł w życiu jakąś porażkę.
Każdy kto działa, podejmuje wyzwania, stawia czoło nawet najmniejszym przeciwnościom skazany jest na ryzyko popełnienia błędów.
Nie jest aż tak istotne czy popełniłeś błąd ale to jaką lekcję z tego wyniosłeś.
Wyciągnij wnioski z tego co wydarzyło się niedawno i to co tak Cię teraz męczy. Nie cofniesz czasu więc daj mu płynąć swoim rytmem.
A sam nie pielęgnuj w sobie żalu do siebie. Odpuść i staraj się żyć jak najlepiej potrafisz. Próbuj omijać błędy, które czasem stają na Twojej drodze jak przewrócony konar drzewa. A jeśli przypadkiem i tak się potkniesz to podnieś się, otrzep i spróbuj naprawić swój błąd.
Bądź uważny, cierpliwy i mniej wiele szacunku do innych.
Przesyłam serdeczności.
Ula
Kochanie,
każdy popełnia błędy. Czasami zdarza się, że ten sam dwa razy.
Każdy kto chodzi po tej ziemi odniósł w życiu jakąś porażkę.
Każdy kto działa, podejmuje wyzwania, stawia czoło nawet najmniejszym przeciwnościom skazany jest na ryzyko popełnienia błędów.
Nie jest aż tak istotne czy popełniłeś błąd ale to jaką lekcję z tego wyniosłeś.
Wyciągnij wnioski z tego co...
Kochanie, Nie wiem, jak to jest być dokładnie w Twoim miejscu. Nie znam w pełni ciężaru Twoich myśli ani emocji, które teraz nosisz. I szczerze mówiąc – nie chciałbym być w Twojej sytuacji, bo wiem, że musi to być trudne. Chcę jednak, żebyś wiedziała jedno: wybaczam Ci. Błędy są częścią ludzkiej drogi. Czasem potykamy się mocniej, czasem słabiej, ale to nie one definiują całe nasze życie. To, co naprawdę ma znaczenie, to to, co zrobimy dalej. Najgorsze, co może się teraz wydarzyć, to stagnacja – stanie w miejscu i rozpaczanie nad tym, czego już nie da się zmienić. Przeszłości nie cofniemy, ale przyszłość wciąż jest przed Tobą. Jeśli chcesz naprawdę naprawić to, co się wydarzyło, zacznij od małych kroków. Zrób coś dobrego dla siebie i dla innych. Pomóż komuś, okaż życzliwość, rozwijaj się, ucz się czegoś nowego. Każde dobre działanie jest jak cegła, z której budujesz nowy rozdział swojego życia.Idź naprzód. Nie pozwól, by jeden błąd zatrzymał całą Twoją drogę!
Kochanie, Nie wiem, jak to jest być dokładnie w Twoim miejscu. Nie znam w pełni ciężaru Twoich myśli ani emocji, które teraz nosisz. I szczerze mówiąc – nie chciałbym być w Twojej sytuacji, bo wiem, że musi to być trudne. Chcę jednak, żebyś wiedziała jedno: wybaczam Ci. Błędy są częścią ludzkiej drogi. Czasem potykamy się mocniej, czasem słabiej, ale to nie one definiują...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Drogi!
Wybaczam Ci.
Tęsknię.
Wróć.
Drogi!
Wybaczam Ci.
Tęsknię.
Wróć.
Wyobrażam sobie ten moment, w którym człowiek myśli, że wszystko już zostało o nim powiedziane. Że jedna chwila potrafi przykryć całe życie -jak cień, który nagle staje się większy niż światło. A przecież nikt z nas nie jest tylko jednym momentem. Każdy człowiek to tysiące dni, decyzji, prób, upadków i powrotów. To serce, które czasem gubi drogę, ale wciąż potrafi ją odnaleźć. Może dziś masz wrażenie, że Twoja historia zatrzymała się w najciemniejszym miejscu. Że ludzie patrzą już tylko przez pryzmat tego, co się wydarzyło. Że drzwi, które kiedyś były otwarte, teraz są zamknięte. Ale życie ma w sobie coś niezwykłego: nigdy nie przestaje pisać dalej. Człowieka nie mierzy się tym, ile razy upadł. Mierzy się go tym, czy miał odwagę wstać wtedy, gdy nikt już w niego nie wierzył. Dlatego jeśli stoisz dziś w miejscu, w którym wszystko wydaje się stracone, pamiętaj o jednej rzeczy: dopóki oddychasz, Twoja historia się nie skończyła. A czasem właśnie z najciemniejszego rozdziału rodzi się najjaśniejsze zakończenie. ❤️🩹
Wyobrażam sobie ten moment, w którym człowiek myśli, że wszystko już zostało o nim powiedziane. Że jedna chwila potrafi przykryć całe życie -jak cień, który nagle staje się większy niż światło. A przecież nikt z nas nie jest tylko jednym momentem. Każdy człowiek to tysiące dni, decyzji, prób, upadków i powrotów. To serce, które czasem gubi drogę, ale wciąż potrafi ją...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Droga Krystyno,
czy raczej powinnam napisać Droga Mamo… choć nie ukrywam, że ciężko mi tak się do Ciebie zwracać. Pojawiłaś się moim życiu tak nagle. Od kilku lat wiedziałam, że moi rodzice nie są biologicznymi rodzicami. Zaopiekowali się mną, wychowali na dobrego i wrażliwego człowieka, za co jestem im bardzo wdzięczna i bardzo ich kocham. Niemniej jednak wielokrotnie zastanawiałam się, co spowodowało, że mnie zostawiłaś malutką, bezbronną, w wiklinowym koszyku, pod drzwiami drewnianego kościoła. Jedyną pamiątką jaką po Tobie miałam był srebrny łańcuszek z czterolistną kończyną (czyżby na szczęście?). Rozważałam wiele scenariuszy, ale teraz już wiem co tak naprawdę się wydarzyło. Potrzebowałam trochę czasu żeby to wszystko, o czym się od Ciebie dowiedziałam, jakoś poukładać sobie w głowie. Pisanie tego listu nie przychodzi mi łatwo, bo nadal gdzieś wewnątrz mojego ciała jest żal i smutek. Wiem jednak, że wiele w życiu przeszłaś. Życie z poczuciem winy, które Ty od wielu lat nosisz w sobie, a także chowanie urazy, żalu i smutku, pielęgnowanie go i nie wybaczenie to droga donikąd. Dlatego wybaczam Ci, że mnie opuściłaś. Przepraszam, że zareagowałam w taki sposób, gdy się ostatnio widziałyśmy…mój impulsywny charakter wziął górę nad rozumem. Jeśli kiedyś będziesz chciała się ze mna spotkać, to jestem chętna. Nie wiem jak będzie i ile potrzebuje lub potrzebujemy czasu by stworzyć choćby przyjacielskie relacje, ale myślę że warto spróbować.
Twoja córka Renata
Droga Krystyno,
czy raczej powinnam napisać Droga Mamo… choć nie ukrywam, że ciężko mi tak się do Ciebie zwracać. Pojawiłaś się moim życiu tak nagle. Od kilku lat wiedziałam, że moi rodzice nie są biologicznymi rodzicami. Zaopiekowali się mną, wychowali na dobrego i wrażliwego człowieka, za co jestem im bardzo wdzięczna i bardzo ich kocham. Niemniej jednak wielokrotnie...
Droga przyjaciółko,
popełniłaś błąd, ale on nie definiuje całego Twojego życia. Wiem, że pragniesz drugiej szansy i że każdy krok naprawy boli, przypominając o tym, co było. Ale widzę w Tobie odwagę, której może sama jeszcze nie dostrzegasz. Druga szansa nie przychodzi od razu, czasem trzeba ją wydeptać, dzień po dniu. Masz prawo spróbować zbudować coś dobrego z tego, co jeszcze przed Tobą. Uwierz w siebie tak, jak ja w Ciebie wierzę, i nie przestawaj próbować. Pewnego dnia spojrzysz wstecz z dumą, że się nie poddałaś.
Kocham Cię,
Aneta
Droga przyjaciółko,
popełniłaś błąd, ale on nie definiuje całego Twojego życia. Wiem, że pragniesz drugiej szansy i że każdy krok naprawy boli, przypominając o tym, co było. Ale widzę w Tobie odwagę, której może sama jeszcze nie dostrzegasz. Druga szansa nie przychodzi od razu, czasem trzeba ją wydeptać, dzień po dniu. Masz prawo spróbować zbudować coś dobrego z tego, co...
Najdroższy,
Sam wiesz, jak wiele błędów popełniłeś. Nie muszę ich wyliczać, bo to zostanie z tobą na zawsze i zawsze, cokolwiek się wydarzy, będziesz pamiętał te dni.
Wiele razy chciałam zakończyć nasz związek, szarpałam się z tym wiele miesięcy. Głosy zewsząd mówiły - odejdź, zostaw to za sobą, nie warto.
Ja - wbrew wszystkiemu - wierzyłam, że może warto dać ci jeszcze jedną szansę. Ponad wszystko cennym był dla mnie fakt, jak wspaniałym jesteś ojcem. I chociaż zawodziłeś mnie, to nigdy nie zawiodłeś swojego syna. Chłopca wpatrzonego w Ciebie jak w obraz. I nie zapomnę nigdy wyrazu twojej twarzy jak pierwszy raz usłyszałeś od lekarza, że to będzie syn. Jesteś dla tego dziecka bohaterem, najlepszym kumplem, supermanem, numerem 1. Jego pierwsze słowo to "tato". Ja, dziecko wychowane tylko przez mamę, porzucone i odrzucone przez własnego ojca, jak nikt na świecie, chcę pełnej rodziny dla mojego dziecka. I nie umiem odebrać mu tego jak cennego doświadczenia - bycia z tatą. Doświadczenia, jakiego sama nie znam.
Trzymam się więc tej myśli jak kotwicy. I ty też się jej uchwyć. Bo to jest twoja jedyna szansa na przetrwanie. Na tym wzburzonym morzu, rodzina to twoja tratwa. Jesteśmy tu dla ciebie, by cię uratować. A ty walcz, bo nie stracić z oczu tego, co najcenniejsze.
Wierzę w Ciebie, twoja K.
Najdroższy,
Sam wiesz, jak wiele błędów popełniłeś. Nie muszę ich wyliczać, bo to zostanie z tobą na zawsze i zawsze, cokolwiek się wydarzy, będziesz pamiętał te dni.
Wiele razy chciałam zakończyć nasz związek, szarpałam się z tym wiele miesięcy. Głosy zewsząd mówiły - odejdź, zostaw to za sobą, nie warto.
Ja - wbrew wszystkiemu - wierzyłam, że może warto dać ci jeszcze...
Poznań 10.03.2026 r.
Cześć!
Dzisiaj rano goląc się pomyślałem ile osób używa kilkakrotnie jednorazowej maszynki do golenia, dając jej kolejną szansę. Czy człowiek jest gorszy od tego kawałka plastiku z ostrzem, który za chwilę wyląduje w koszu? Maszynka stanie się bardziej tępa a serca ludzkie potrafią się goić, relacje odbudować i człowiek potrafi się zmienić.
William Faulkner pisał „Człowiek jest sumą swoich nieszczęść”. Moim zdaniem złe uczynki zostają w człowieku, ale najważniejsze zrozumieć swoje potknięcie. Człowiek obojętny i bez serca nie czułby tego błędu. Odwagą jest spojrzeć prosto w oczy, przyznać się do pomyłki, aby pokazać, kim naprawdę jesteś i ile jeszcze dobrego możesz zrobić. Nie każdy ma taką odwagę jak Ty.
Za to właśnie Cię cenię, wierzę, że druga szansa ma sens i może być początkiem czegoś nowego. Może droga powrotna będzie długa, ale zaufanie trzeba odbudować małymi krokami, jednak nie jest to niemożliwe. Pamiętaj, że masz moje wsparcie i zawsze możesz na mnie liczyć, choćby po to aby porozmawiać, czy też się wyżalić.
Pozdrawiam Paweł
Poznań 10.03.2026 r.
Cześć!
Dzisiaj rano goląc się pomyślałem ile osób używa kilkakrotnie jednorazowej maszynki do golenia, dając jej kolejną szansę. Czy człowiek jest gorszy od tego kawałka plastiku z ostrzem, który za chwilę wyląduje w...
Drogi X,
Piszę do Ciebie zapytać jak sobie radzisz. Wiem, co się wydarzyło. To nie jest łatwa sprawa. Nieszczęścia może i zdarzają się pośrednio przez nasze błędy, ale nigdy nie powinny one definiować naszego życia. Nie jesteś kimś kogo należy unikać! Każdy zasługuje na nową szansę każdego kolejnego dnia, jeśli tylko ma w sobie nadzieję i chęć walki o lepszą rzeczywistość.
Widzisz, że ludzie trzymają Cię teraz na dystans, to na pewno bardzo smutne. Proszę, nie łam się tym, oni po prostu pewnie nawet nie wiedzą jak z Tobą rozmawiać..
Chcę, żebyś wiedział, że jestem. Dla Ciebie. Jeśli tylko czegoś potrzebujesz, dawaj znać. Chcę, żebyś znowu mógł odważnie być tą samą osobą, którą znałam.
Póki żyjemy, możemy jeszcze wszystko.
Z miłością,
J
Drogi X,
Piszę do Ciebie zapytać jak sobie radzisz. Wiem, co się wydarzyło. To nie jest łatwa sprawa. Nieszczęścia może i zdarzają się pośrednio przez nasze błędy, ale nigdy nie powinny one definiować naszego życia. Nie jesteś kimś kogo należy unikać! Każdy zasługuje na nową szansę każdego kolejnego dnia, jeśli tylko ma w sobie nadzieję i chęć walki o lepszą rzeczywistość.
...
Bracie,
Czasem jeden błąd potrafi zagłuszyć wszystkie dobre rzeczy, które nosimy w sobie. Wiem, że dziś patrzysz na siebie surowiej niż ktokolwiek inny, ale właśnie dlatego piszę: nie jesteś sumą swoich potknięć.
Druga szansa nie jest prezentem. Jest decyzją — Twoją i tej osoby, do której wyciągasz rękę. Jeśli naprawdę chcesz naprawić to, co pękło, zacznij od małych kroków. Od szczerości, która nie szuka wymówek. Od odwagi, która nie boi się przyznać: „mogę być lepszy”.
Nie obiecuję, że będzie łatwo. Ale wiem, że ludzie, którzy potrafią upaść i wstać, budzą największe zaufanie. Jeśli Twoje intencje są czyste, a działania konsekwentne, ta druga szansa może stać się początkiem czegoś dojrzalszego niż to, co było wcześniej.
Trzymam za Ciebie kciuki — nie za perfekcję, tylko za odwagę, by spróbować jeszcze raz.
- Twoja mała Siostrzyczka
Bracie,
Czasem jeden błąd potrafi zagłuszyć wszystkie dobre rzeczy, które nosimy w sobie. Wiem, że dziś patrzysz na siebie surowiej niż ktokolwiek inny, ale właśnie dlatego piszę: nie jesteś sumą swoich potknięć.
Druga szansa nie jest prezentem. Jest decyzją — Twoją i tej osoby, do której wyciągasz rękę. Jeśli naprawdę chcesz naprawić to, co pękło, zacznij od...
Drogi D.,
wina zawsze leżypo obu stronach. Wiem, że od dłuższego czasu czułeś się przeze mnie odrzucany i niekochany: moja ciągła potrzeba samotności, przestrzeni i poświęcania czasuna własne zainteresowania coraz mocniej nas rozdzielały. Ona za to dała Ci dużo czasu i uwagi – nic więc dziwnego, że tym łatwiej było Ci ulec jej wdziękowi i urodzie.
Gniew i rozpacz z powodu Twojej zdrady nadal się we mnie tlą, ale gdy poprosiłeś mnie o drugą szansę, zrozumiałam, że to musi być prawdziwa miłość: w końcu sama niejako popchnęłam Cię w jej ramiona, i nie byłoby nic dziwnego, gdybyś z nią został.
Myślę, że oboje wypłakaliśmy już zbyt wiele łez z powodu naszego związku, podczas gdy powinien on być dla nas źródłem radości. Wierzę, że jeszcze możemy wszystko naprawić, nawet pomimo Twojej zdrady i mojego dotychczasowego braku zaangażowania. Jeżeli tylko oboje skupimy się na odbudowie naszej relacji, i postaramy wypracować niezbędne kompromisy, będziemy w stanie tworzyć szczęśliwą parę – w końcu podstawę do tego mamy już od dawna: miłość to wprawdzie dopiero początek, ale gwarantuje co najmniej połowę sukcesu.
Od kiedy Cię poznałam, wiedziałam, że jesteś tym jedynym, ale z biegiem lat codzienność sprawiła, że zapomniałam, jak wyjątkowy jest ten fakt. Moja niezależność i potrzeba samorealizacji również często spychały uczucia na dalszy plan.
Kiedy zapytałeś, czy otrzymasz jeszcze szansę, nie odpowiedziałam, ale teraz chcę napisać: tak. Daję szansę Tobie, i sobie.
Na zawsze Twoja,
A.
Drogi D.,
wina zawsze leżypo obu stronach. Wiem, że od dłuższego czasu czułeś się przeze mnie odrzucany i niekochany: moja ciągła potrzeba samotności, przestrzeni i poświęcania czasuna własne zainteresowania coraz mocniej nas rozdzielały. Ona za to dała Ci dużo czasu i uwagi – nic więc dziwnego, że tym łatwiej było Ci ulec jej wdziękowi i urodzie.
Gniew i rozpacz z powodu...
Kochana!Każdy z nas popełnia w życiu błędy. Czasem jedno nieprzemyślane słowo czy decyzja potrafią zranić bardziej, niż kiedykolwiek chcieliśmy. Wiem, że to, co się stało, nie było łatwe ani dla Ciebie, ani dla innych, ale ważne jest to, że masz w sobie odwagę, by się do tego przyznać i chcesz spróbować jeszcze raz.Druga szansa nie zawsze przychodzi od razu, ale często rodzi się z czasu, szczerości i prawdziwej chęci zmiany. Pamiętaj, że błąd nie definiuje całego człowieka — to, co naprawdę ma znaczenie, to to, czego się z niego uczymy.Trzymam kciuki, żebyś potrafiła wyciągnąć z tej sytuacji coś dobrego i pokazać, że każdy może się zmienić i spróbować naprawić to, co kiedyś się nie udało.Powodzenia
Wspierająca G.
Kochana!Każdy z nas popełnia w życiu błędy. Czasem jedno nieprzemyślane słowo czy decyzja potrafią zranić bardziej, niż kiedykolwiek chcieliśmy. Wiem, że to, co się stało, nie było łatwe ani dla Ciebie, ani dla innych, ale ważne jest to, że masz w sobie odwagę, by się do tego przyznać i chcesz spróbować jeszcze raz.Druga szansa nie zawsze przychodzi od razu, ale często...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Córeczko,
Nie wiem, czy to słowo jeszcze mi przysługuje.
Przez lata przekonywałam siebie, że to, co zrobiłam, było dla Ciebie lepsze. Że beze mnie miałaś większą szansę. Że kochać znaczy czasem odejść.
Dziś wiem, że to była wymówka. Prawda jest prostsza i bardziej bolesna: byłam przestraszona i nie wiedziałam, jak być matką.
Nie proszę, żebyś mi wybaczyła. Piszę tylko dlatego, że masz prawo wiedzieć: gdzieś na świecie jest kobieta, która myśli o Tobie każdego dnia. Która pamięta datę Twoich urodzin i nigdy nie umiała tego dnia normalnie funkcjonować. Która poszła do kina na film o matce szukającej swojego dziecka i płakała przez ostatnią godzinę.
Jedna decyzja potrafi zdefiniować całe życie. Nie miałaś głosu w tej sprawie. Ja miałam - i zawiodłam.
Jeśli kiedyś będziesz chciała wiedzieć więcej - jestem. Jeśli nie - uszanuję to bez słowa.
Twoja mama (Albo tylko kobieta, która chciałaby nią być)
Córeczko,
Nie wiem, czy to słowo jeszcze mi przysługuje.
Przez lata przekonywałam siebie, że to, co zrobiłam, było dla Ciebie lepsze. Że beze mnie miałaś większą szansę. Że kochać znaczy czasem odejść.
Dziś wiem, że to była wymówka. Prawda jest prostsza i bardziej bolesna: byłam przestraszona i nie wiedziałam, jak być matką.
Nie proszę, żebyś mi wybaczyła. Piszę tylko...
Kochana Siostro!
Są wiadomości, które w jednej chwili zmieniają całe życie i wiem, że dla Ciebie taką chwilą była ta, gdy dowiedziałaś się, że przez chorobę genetyczną nie powinnaś mieć własnych dzieci. Wiem, jak bardzo zabolało Cię to, że Twoje marzenie o byciu mamą nagle stało się tak odległe. Widziałam też, jak bardzo obwiniałaś za to samą siebie, jak mówiłaś, że to Twoja wina, Twój życiowy błąd i że przez to nie zasługujesz na to marzenie.
Ale chcę, żebyś pamiętała o jednej rzeczy: ta choroba nie odebrała Ci tego, co najważniejsze. Nie odebrała Ci ogromnej miłości, czułości i troski, które w Tobie są. A właśnie z tego rodzi się prawdziwe macierzyństwo. Mama to nie tylko ktoś, kto daje życie. Mama to ktoś, kto daje dziecku bezpieczeństwo, ciepło i poczucie, że jest kochane. Ty masz w sobie to wszystko.Gdzieś na świecie jest dziecko, które czeka na taki dom i na taką mamę jak Ty. Adopcja nie jest gorszą drogą, dla wielu dzieci to pierwsza prawdziwa szansa na rodzinę.
Wierzę, że pewnego dnia ktoś powie do Ciebie „mamo”, a Ty zrozumiesz, że cała ta trudna droga prowadziła właśnie do tej chwili.
Z miłością, Twoja Siostra
Kochana Siostro!
Są wiadomości, które w jednej chwili zmieniają całe życie i wiem, że dla Ciebie taką chwilą była ta, gdy dowiedziałaś się, że przez chorobę genetyczną nie powinnaś mieć własnych dzieci. Wiem, jak bardzo zabolało Cię to, że Twoje marzenie o byciu mamą nagle stało się tak odległe. Widziałam też, jak bardzo obwiniałaś za to samą siebie, jak mówiłaś, że to...
Droga Kenno,
Wiem, że popełniłaś błąd, który zaważył na całym Twoim życiu. Każdy z nas czasem się myli i robi coś, czego później żałuje. Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że potrafisz się do tego przyznać i chcesz wszystko naprawić.Doceniam Twoją szczerość i odwagę. Wierzę, że każdy zasługuje na drugą szansę, zwłaszcza gdy naprawdę chce się zmienić i wyciągnąć wnioski ze swoich błędów.Mam nadzieję, że potraktujesz tę sytuację jako ważną lekcję i że wszystko z czasem się ułoży.Życzę Ci dużo siły, wytrwałości i wiary w siebie.
Trzymam za Ciebie mocno kciuki, Natalia
Droga Kenno,
Wiem, że popełniłaś błąd, który zaważył na całym Twoim życiu. Każdy z nas czasem się myli i robi coś, czego później żałuje. Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że potrafisz się do tego przyznać i chcesz wszystko naprawić.Doceniam Twoją szczerość i odwagę. Wierzę, że każdy zasługuje na drugą szansę, zwłaszcza gdy naprawdę chce się zmienić i wyciągnąć wnioski...
Drogi Nieznajomy,
Nie wiem, jaki błąd popełniłeś. Wiem tylko, że skoro pragniesz drugiej szansy, to znaczy, że Twoje serce jeszcze się nie poddało...
Ludzie często myślą, że jeden błąd definiuje całe życie. Ale prawda jest inna — człowieka definiuje to, co robi później. Czy potrafi przyznać się do winy. Czy ma odwagę spróbować jeszcze raz, mimo wstydu, strachu i spojrzeń innych.
Może dziś czujesz, że wszystko straciłeś. Że drzwi się zamknęły, a słowa „gdybym tylko mógł cofnąć czas” wracają ciągle. Nie możesz cofnąć czasu. Ale możesz zmienić to, co będzie jutro.
Druga szansa nie zawsze oznacza, że świat zapomni. Czasem oznacza tylko tyle, że ktoś uwierzy, że możesz być lepszy.
Jeśli więc naprawdę chcesz naprawić to, co się da — zacznij od małego kroku. Od prawdy... Od cierpliwości... Od nadziei...
Bo czasem druga szansa nie pojawia się nagle. Czasem trzeba ją po prostu każdego dnia budować.
A jeśli nikt jeszcze w Ciebie nie wierzy — zacznij od tego, że uwierzysz w siebie sam.
Drogi Nieznajomy,
Nie wiem, jaki błąd popełniłeś. Wiem tylko, że skoro pragniesz drugiej szansy, to znaczy, że Twoje serce jeszcze się nie poddało...
Ludzie często myślą, że jeden błąd definiuje całe życie. Ale prawda jest inna — człowieka definiuje to, co robi później. Czy potrafi przyznać się do winy. Czy ma odwagę spróbować jeszcze raz, mimo wstydu, strachu i spojrzeń...
Droga Wybredna Marudo!
Ah, jeszcze nią nie jesteś, jeszcze nie wiesz o jej istnieniu!
A więc – droga Marto!
Po pierwsze: trzeba było wtedy zagadać. Widziałaś, jak patrzył, jak czekał, w którą stronę Ty się odwrócisz, by podążyć za Tobą. Wiem, że zamierzałaś to zrobić tydzień później, ale skąd mogłaś wiedzieć, że za tydzień już się tam nie pojawi. Kto wie, gdzie bylibyście teraz?
Po drugie: głowa do góry. Przed Tobą trudna i skomplikowana operacja. Wiem, że płaczecie z całą rodziną. Ale przeżyjesz to. Nie będzie idealnie, ale obudzisz się i będziesz dalej widzieć.
Bądź silna, bądź odważna.
Droga Wybredna Marudo!
Ah, jeszcze nią nie jesteś, jeszcze nie wiesz o jej istnieniu!
A więc – droga Marto!
Po pierwsze: trzeba było wtedy zagadać. Widziałaś, jak patrzył, jak czekał, w którą stronę Ty się odwrócisz, by podążyć za Tobą. Wiem, że zamierzałaś to zrobić tydzień później, ale skąd mogłaś wiedzieć, że za tydzień już się tam nie pojawi. Kto wie, gdzie bylibyście...
Kiedy dorastałem, choć byłeś fizycznie to często Cię nie było. Nie mogłem znieść
faktu jak leżałeś w drugim pokoju pijany, w zasadzie wstawałeś tylko za
potrzebą albo żeby znowu się napić. Do tego ten smutek w oczach mamy,
kompletnie mnie to dobijało. Chcieliśmy Ci jakoś pomóc, ale jak pomóc komuś kto
twierdzi że nie ma żadnego problemu. W końcu wyjechałem na studia, nie było
mnie z wami, mniej o tym myślałem, mama w rozmowach telefonicznych omijała twój
temat. Jednak kiedy przyjeżdżałem niekiedy na weekend do domu to nie dałeś mi
się tym nacieszyć. Często wszczynałeś awanturę o byle co, krzyczałeś.
Miałem Ciebie kompletnie dość, zaczynałem Cię nienawidzić, czasem przepraszałeś
i obiecywałeś, że będzie lepiej by za chwilę znowu być na dnie.
Upadłeś Tato, bardzo wiele straciłeś, ale wstałeś. Mamy jeszcze czas by coś odbudować z tej zrujnowanej relacji i myślę, że zaczynasz to rozumieć.
Kiedy dorastałem, choć byłeś fizycznie to często Cię nie było. Nie mogłem znieść
faktu jak leżałeś w drugim pokoju pijany, w zasadzie wstawałeś tylko za
potrzebą albo żeby znowu się napić. Do tego ten smutek w oczach mamy,
kompletnie mnie to dobijało. Chcieliśmy Ci jakoś pomóc, ale jak pomóc komuś kto
twierdzi że nie ma żadnego problemu. W końcu wyjechałem na studia, nie...
Marcin,
Nie wiem nawet, jak mogłabym zacząć ten list. Drogi? Kochany? Szanowny? Nie jesteś już dla mnie ani drogi, ani kochany, a czy Cię szanuje? Pozwól, że nie odpowiem. To, że mnie zraniłeś, to jedno. Ale to, że jednym głupim posunięciem zniweczyłeś dziesiątki istnień? Cóż… Sam wiesz, tego nie da się wybaczyć. Dlaczego w ogóle do Ciebie piszę? Dobre pytanie. Chyba jednak jakaś część mnie wierzy, że nie Ty byłeś winien. Nie tym razem. I, do czorta, pomogę Ci to udowodnić, tylko najpierw Ty udowodnij mi, że stać Cię, żeby podnieść się z tej przeklętej kanapy i zrobić coś ze swoim życiem.
Z wyrazami (tak właśnie, z wyrazami),
J.
Marcin,
Nie wiem nawet, jak mogłabym zacząć ten list. Drogi? Kochany? Szanowny? Nie jesteś już dla mnie ani drogi, ani kochany, a czy Cię szanuje? Pozwól, że nie odpowiem. To, że mnie zraniłeś, to jedno. Ale to, że jednym głupim posunięciem zniweczyłeś dziesiątki istnień? Cóż… Sam wiesz, tego nie da się wybaczyć. Dlaczego w ogóle do Ciebie piszę? Dobre pytanie. Chyba jednak...
Droga Wiktorio,
Dokładnie pamiętam dzień, w którym powiedziałaś mi, że jesteś czarnym charakterem we własnej historii. Od tamtej pory sama myślałam o tym wiele razy, ponieważ Twoje słowa naprawdę utknęły mi w pamięci i właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, jak bardzo zadręczasz się tym co stało się kilka lat temu. Aż któregoś dnia usłyszałam piosenkę, której jeden fragment wywarł na mnie szczególne wrażenie: ,,Me no hero, me no villain". Naprawdę chciałam, żebyś to usłyszała, bo wszyscy jesteśmy po prostu ludźmi, ale często o tym zapominamy. Mamy prawo popełniać błędy i chcę wierzyć, że nic nie dzieje się bez powodu i gdyby nie tamte wydarzenia, nie byłabyś tą samą osobą, którą jesteś dzisiaj. Bo ja nigdy nie postrzegałam Cię w sposób, w który postrzegasz samą siebie. Ja widzę dziewczynę, która na nowo uczy się doceniać małe rzeczy i nawet nie wyobrażasz sobie, jak bardzo się cieszę widząc Twój uśmiech. Pozwól sobie na szczęście. Nawet jeśli czasem musisz pomyśleć nad tym co się stało i na chwilę zatracić się w swoim świecie, to nie rób tego sama. Nawet jeśli nie chcesz z nikim rozmawiać, to chociaż pozwol mi być przy Tobie. I pamiętaj o słowach z piosenki. Przede wszystkim jesteś po prostu człowiekiem.
Kinga
Droga Wiktorio,
Dokładnie pamiętam dzień, w którym powiedziałaś mi, że jesteś czarnym charakterem we własnej historii. Od tamtej pory sama myślałam o tym wiele razy, ponieważ Twoje słowa naprawdę utknęły mi w pamięci i właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, jak bardzo zadręczasz się tym co stało się kilka lat temu. Aż któregoś dnia usłyszałam piosenkę, której jeden fragment...
Droga Paulino,
Od dłuższego czasu planowałam napisać do Ciebie ten list, ale za każdym razem brakowało mi odwagi i odpowiednich słów. Nie jestem pewna czy je odnalazłam, ale uznałam, że to najwyższy czas, aby powiedzieć Ci o moich uczuciach. Zawsze byłam przekonana, że mogę Ci ufać, w końcu od dziecka byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami i mówiłyśmy sobie o wszystkim. Tak myślałam do czasu, aż dowiedziałam się, że tak naprawdę okamywałaś mnie przez cały czas i zatajałaś tak ważne dla mnie sprawy. Straciłaś moje zaufanie i nie wiem, czy kiedykolwiek będę w stanie zaufać Ci tak jak wcześniej. Jednak gdy przyszłaś do mnie ostatnio cała we łzach, błagając o przebaczenie, zrozumiałam jak bardzo żałujesz tego, co zrobiłaś i że tak naprawdę nasza przyjaźń cały czas ma dla Ciebie znaczenie. Nie wysłuchałam Cię wtedy, bo czułam się zdradzona i zraniona, ale z perspektywy czasu wszystko wydaje się inne. Każdy z nas popełnia błędy, a mnie zawsze uczono, że należy dawać drugą szansę. Byłaś moją przyjaciółką i w głębi mojego serca zawsze nią pozostaniesz, dlatego uważam, że jesteś osobą, która mimo tego, co zrobiła właśnie na taką szansę zasługuje. Wierzę, że razem poradzimy sobie z problemami i znajdziemy wyjście z każdej sytuacji. Wiesz, że możesz powiedzieć mi o wszystkim, dlatego proszę, nie okłamuj mnie więcej. W tak trudnym dla Ciebie czasie, chcę być Twoim oparciem jak prawdziwa przyjaciółka. Jeszcze możemy wszystko sobie wyjaśnić, dlatego jeśli naprawdę szczerze zależy Ci na naszej przyjaźni możesz zawalczyć o swoją szansę.
Julia
Droga Paulino,
Od dłuższego czasu planowałam napisać do Ciebie ten list, ale za każdym razem brakowało mi odwagi i odpowiednich słów. Nie jestem pewna czy je odnalazłam, ale uznałam, że to najwyższy czas, aby powiedzieć Ci o moich uczuciach. Zawsze byłam przekonana, że mogę Ci ufać, w końcu od dziecka byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami i mówiłyśmy sobie o wszystkim. Tak...
NATASZA
El Debarge napisał : "Chcę aby świat wiedział, że każdy zasługuje na drugą szansę''. Ja również Ci ją daję, mimo że mnie zraniłeś i zadałeś ból skazując na cierpienie. Obiecywałeś dużo, uwierzyłam w Twoje dobre intencje, ale świat zawalił mi się na głowę, jak sufit bohatera filmu "Kopnęłabym Cię gdybym mogła". Ja w swoim życiu oczekuję od partnera miłości, szczerości, szacunku, absolutnie nie zdrady i zazdrości. Spróbujmy jeszcze raz, trzeciej szansy nie będzie, a granie na cudzych uczuciach, pamiętaj o tym nie jest muzyką.
NATASZA
El Debarge napisał : "Chcę aby świat wiedział, że każdy zasługuje na drugą szansę''. Ja również Ci ją daję, mimo że mnie zraniłeś i zadałeś ból skazując na cierpienie. Obiecywałeś dużo, uwierzyłam w Twoje dobre...
NATASZA
El Debarge napisał : "Chcę aby świat wiedział, że każdy zasługuje na drugą szansę''. Ja również Ci ją daję, mimo że mnie zraniłeś i zadałeś ból skazując na cierpienie. Obiecywałeś dużo, uwierzyłam w Twoje dobre intencje, ale świat zawalił mi się na głowę, jak sufit bohatera filmu "Kopnęłabym Cię gdybym mogła". Ja w swoim życiu oczekuję od partnera miłości, szczerości, szacunku, absolutnie nie zdrady i zazdrości. Spróbujmy jeszcze raz, trzeciej szansy nie będzie, a granie na cudzych uczuciach, pamiętaj o tym nie jest muzyką.
NATASZA
El Debarge napisał : "Chcę aby świat wiedział, że każdy zasługuje na drugą szansę''. Ja również Ci ją daję, mimo że mnie zraniłeś i zadałeś ból skazując na cierpienie. Obiecywałeś dużo, uwierzyłam w Twoje dobre...
Moja Droga
Mówią, że spalonych mostów nie da się odbudować. Bez względu na to jak ciężko pracujesz, zawsze znajdzie się ktoś, kto boleśnie Ci o tym przypomni. Czy rzeczywiście tak musi być? Czy raz utracona więź naprawdę nie ma szans na odbudowę i zostaje utracona bezpowrotnie? Są momenty, kiedy człowiek uświadamia sobie poniesione straty. Budzi się w nim żal, pretensje, ale też cicha nadzieja na przebaczenie.
Czy miłość może uleczyć nawet największe rany? Czy ma w sobie tak dużą moc, by dać siłę na to, aby wybaczyć i prosić o wybaczenie? Gdy wszystko wydaje się beznadziejne, a wszelka nadzieja jest stracona, czy miłość może okazać się podróżą ku uzdrowieniu i odkryciu drugiej szansy? Wydaje się, że czasem jedno wydarzenie zmienia wszystko, świat się zapada lub roztrzaskuje na miliony kawałków. Ale bywa i tak, że to właśnie miłość i determinacja potrafią dać nadzieję na nowy początek.
Tego Tobie z całego serca życzę ♥️ Właśnie tej odwagi i determinacji. Miej w sobie, wraz z całą tą miłością, siłę, by podejmować próby odbudowania tego, co uważasz za bezpowrotnie utracone.
Z życzliwością
Ktoś, kto wierzy w drugie szanse i w to, że spalone mosty można próbować odbudować.
Moja Droga
Mówią, że spalonych mostów nie da się odbudować. Bez względu na to jak ciężko pracujesz, zawsze znajdzie się ktoś, kto boleśnie Ci o tym przypomni. Czy rzeczywiście tak musi być? Czy raz utracona więź naprawdę nie ma szans na odbudowę i zostaje utracona bezpowrotnie? Są momenty, kiedy człowiek uświadamia sobie poniesione straty. Budzi się w nim żal, pretensje,...