-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
forum Oficjalne Akcje i konkursy
Crazy Reader - wygraj książkę „Hot Mess".
„Hot mess" oznacza atrakcyjną osobę, w której życiu, głowie i wyglądzie często panuje nieład, która notorycznie pakuje się w krępujące sytuacje. Czy zdarzyło ci się przyjść na niedzielny brunch, woniejąc sobotnią nocą? Czy zamiast spotkania z ludźmi wolisz łóżko, Netflix i pizzę? Twoje mieszkanie zarosło pleśnią, ale nie chce ci się wyprowadzać, bo jest tanie? Poznaj Ellie Knight, swoją bratnią duszę. Ellie Knight jest taka jak ty. Jej życie nie układa się tak, jak to sobie wyobrażała. Ktoś powie, że Ellie to typowe boskie nieboskie stworzenie, ale spójrzmy prawdzie w oczy: przecież każdy z nas bywa w totalnej rozsypce. Nienawidzi swojej pracy, jej przyjaciele łączą się w pary i zakładają rodziny, a współlokatorzy są… no, dziwni. To komedia romantyczna nowego pokolenia – pokazuje bilans trzydziestolatki w erze emotikonów i Tindera.
Weźcie głęboki oddech i spójrzcie w głąb siebie. Niech prawda o Was nareszcie ujrzy światło dzienne! ;) Wzorując się na tytule książki, stwórzcie anglicyzm, którym moglibyście określić siebie samych. Nie zapomnijcie wyjaśnić, co kryje się pod nowym pojęciem.
Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.
Hot Mess
Autor : Lucy Vine
Regulamin
- Konkurs trwa 3 września do 10 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
- Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Burda. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
- Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [42]
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
Ana_111293
Mystery
Kamila M
Lika
aducha6662
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
Ana_111293
Mystery
Kamila M
Lika
aducha6662
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
"Fast food chic" . W życiu robię wszystko szybko ale zawsze z wrodzonym szykiem i elegancją! :) Uwielbiam też gotować. Jest to moją pasją, jest to czymś co mnie odpręża, co mnie uspokaja i co sprawia, że uśmiecham się jakoś tak częściej. Poza wyrafinowaną kuchnią uwielbiam kuchnię uliczną i kuchnię szybką. Gdy podróżuje nie chodzę do drogich restauracji ale zawsze zapuszczam się wgłąb ulic, bo to tam mogę znaleźć wyjątkowe smaki. W domu również próbuję swoich sił w jedzeniu typu fast food ale zawsze twierdzę, że to jedzenie powinno mieć szyk i elegancję. Nie może być niedobrym, tłustym kawałkiem mięsa z dodatkami. Tak jak dbam o elegancję szykując nawet proste i szybkie jedzenie tak samo odkąd tylko pamiętam dbam o najmniejsze szczegóły robiąc coś w życiu codziennym. "Fast food chic" brzmi może nieco komicznie ale idealnie określa i mój stosunek do kuchni i mój stosunek do życia. :)
"Fast food chic" . W życiu robię wszystko szybko ale zawsze z wrodzonym szykiem i elegancją! :) Uwielbiam też gotować. Jest to moją pasją, jest to czymś co mnie odpręża, co mnie uspokaja i co sprawia, że uśmiecham się jakoś tak częściej. Poza wyrafinowaną kuchnią uwielbiam kuchnię uliczną i kuchnię szybką. Gdy podróżuje nie chodzę do drogich restauracji ale zawsze...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Rachunek sumienia dokonany. Wybory życiowe przeanalizowane. Meandry osobowości zbadane. Oto ja, pełna sprzeczności – outgoing nolife.
Jestem introwertyczką i nic, co introwertyczne, nie jest mi obce. Lubię… nie, uwielbiam spędzać czas w samotności. I lubię wszystko, co się z tym wiążę. Siedzenie z głową w chmurach, czytanie, połykanie seriali odcinek po odcinku, granie na komputerze. I przy tym zero obecności innych ludzi. Nie, nie widzę, że piszesz na messengerze. Nie, nie słyszę dzwonka domofonu. To pewnie listonosz, sąsiad otworzy. Wszystko poczeka. Teraz potrzebuję chwili sam na sam ze sobą.
Ja po prostu w ten sposób najlepiej odpoczywam. Tak ładuję swoje bateryjki na kolejny dzień. Weekend spędzony poza domem mnie boli.
No właśnie. Więc czemu ciągle wymyślam sobie jakieś zajęcia, które zdają się gościć w moim życiu wbrew mojej osobowości? Moja praca – ludzie. Kurs tańca – ludzie. Gry fabularne – ludzie. Zagraniczne wyjazdy, działalność społeczna, wyjścia do klubu, przyjazdy znajomych, wydarzenia kulturalne – ludzie, ludzie, ludzie…
Bo to tak chyba jest, że nawet introwertyk musi czasem uciec od ciszy i spokoju, by w pełni je docenić. Żeby mieć, co wspominać podczas godzin spędzonych na wygodnej kanapie.
Trzeba być trochę outgoing, żeby móc być spełnionym nolifem.
Rachunek sumienia dokonany. Wybory życiowe przeanalizowane. Meandry osobowości zbadane. Oto ja, pełna sprzeczności – outgoing nolife.
Jestem introwertyczką i nic, co introwertyczne, nie jest mi obce. Lubię… nie, uwielbiam spędzać czas w samotności. I lubię wszystko, co się z tym wiążę. Siedzenie z głową w chmurach, czytanie, połykanie seriali odcinek po odcinku, granie na...
brave shy - osoba odważna, potrafiąca marzyć i walczyć o swoje zdanie, która nie boi się wypowiadać swoich opinii i mieć swojego zdania. W sporach potrafi iść na przysłowiowe noże, nie boi się robić wielu rzeczy. Skok ze spadochronem? Żaden problem. Pojechać samej w daleką podróż? Już pakuję plecak. Bronić słabszych? Pierwsza w kolejce. A zarazem shy - bardzo nieśmiała, nie potrafi walczyć o siebie. Jeśli ma z kimś porozmawiać o swoich uczuciach, odkryć się, powiedzieć co ją trapi, czemu jest jej źle, czemu płacze po kątach, nigdy się na to nie zdobędzie i tu jej odwaga się kończy.
brave shy - osoba odważna, potrafiąca marzyć i walczyć o swoje zdanie, która nie boi się wypowiadać swoich opinii i mieć swojego zdania. W sporach potrafi iść na przysłowiowe noże, nie boi się robić wielu rzeczy. Skok ze spadochronem? Żaden problem. Pojechać samej w daleką podróż? Już pakuję plecak. Bronić słabszych? Pierwsza w kolejce. A zarazem shy - bardzo nieśmiała, nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Systematyka gatunku przedstawia się następująco:
Typ: freaky-humanoidalne będący zaprzeczeniem homo sapiens sapiens
Gromada: dreamer-fever przejawiający zamiłowanie do marzycielstwa, a zarazem gorączkowe upodobanie do wprawiania planów w czyn. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że wraz ze spadkiem prawdopodobieństwa wykonalności zadania, chęć jego realizacji rośnie
Rząd: impatient stubborn z uwagi na niską skłonność do wysłuchiwania rad innych osobników tożsamego gatunku i zdiagnozowaną laboratoryjnie kompulsywną niecierpliwość okazywaną tym chętniej, gdy rad udzielają wstępni bądź inne jednostki spokrewnione
Rodzina: risktaker jako istota lubiąca wyzwania i podejmująca się ryzykownych zadań. Obserwacje terenowe wykazały, iż przedstawiciele rodziny risktaker-ów w pierwszej kolejności realizują plan szczegółowy, by następnie go stworzyć
Rodzaj: bruisemaker będący naturalną konsekwencją nie przykładania należytej uwagi do ukształtowania terenu i rozmieszczenia obiektów o nieregularnych kształtach
Gatunek: negotiation easy-peasy z uwagi na fakt wykształcenia zdolności komunikacyjnych, które znajdują zastosowanie w zarażaniu innych przedstawicieli gatunku tą samą pasją czy zamiłowaniem
Systematyka gatunku przedstawia się następująco:
Typ: freaky-humanoidalne będący zaprzeczeniem homo sapiens sapiens
Gromada: dreamer-fever przejawiający zamiłowanie do marzycielstwa, a zarazem gorączkowe upodobanie do wprawiania planów w czyn. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że wraz ze spadkiem prawdopodobieństwa wykonalności zadania, chęć jego realizacji rośnie
Rząd:...
Zdecydowanie "crazy mom". Może mało kreatywne ale idealnie pasuje to do mnie! Czasem moje 8 letnie dziecko mowi mi "mamo,że tobie się chce". Otuż chce mi się! Głęboko wierzę, że rutyna nas zabija. Dla mnie każdy dzien to inne wyzwanie. Czasem w sobotę rano potrafię powiedzieć"młody, zbieraj się. Jedziemy bad morze." Nie lubię nudy. Siedzenie na kanapie to strata czasu. Odpoczywać będę na emeryturze!
Zdecydowanie "crazy mom". Może mało kreatywne ale idealnie pasuje to do mnie! Czasem moje 8 letnie dziecko mowi mi "mamo,że tobie się chce". Otuż chce mi się! Głęboko wierzę, że rutyna nas zabija. Dla mnie każdy dzien to inne wyzwanie. Czasem w sobotę rano potrafię powiedzieć"młody, zbieraj się. Jedziemy bad morze." Nie lubię nudy. Siedzenie na kanapie to strata czasu....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Smiling Eyes. Co by się nie działo, w oczach osoby Smiling Eyes, chociażby płakała, zawsze tli się iskierka uśmiechu. Może się wydawać to dziwne i niezrozumiałe dla ponuraków, ale to taki cień uśmiechu, który dodaje otuchy i energii wszystkim wokoło. Mnie dodaje skrzydeł, jeśli jest w pełnym rozkwicie, a jeśli wyziera spoza łez, daje nadzieję na lepszą kolejną chwilę, pozytywny dzień, moment.
Co by się nie działo, iskry uśmiechu w oczach bądź tylko iskierki pomagają zarówno mnie, jak i innym spojrzeć z optymizmem w przyszłość i podnieść się z wszelkich potknięć, pokonać trudności i odradzać się w każdym momencie jak feniks z popiołów. Ta moja naturalna „przypadłość” od urodzenia przeciera mi wiele ścieżek życia, pomaga z cierpliwością znosić niepowodzenia i przede wszystkim otwiera serca innych ludzi. Dzięki Smiling Eyes dużo łatwiej się żyje.
Smiling Eyes. Co by się nie działo, w oczach osoby Smiling Eyes, chociażby płakała, zawsze tli się iskierka uśmiechu. Może się wydawać to dziwne i niezrozumiałe dla ponuraków, ale to taki cień uśmiechu, który dodaje otuchy i energii wszystkim wokoło. Mnie dodaje skrzydeł, jeśli jest w pełnym rozkwicie, a jeśli wyziera spoza łez, daje nadzieję na lepszą kolejną chwilę,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
“Exam Specialist”
Oznacza studenta/studentkę, której specjalnością są tzw. Kampanie Wrześniowe oraz Warunki, a jego/jej dewizą życiową jest “pierwszy termin jest po to, by poznać wykładowcę”.
“Exam Specialist”
Oznacza studenta/studentkę, której specjalnością są tzw. Kampanie Wrześniowe oraz Warunki, a jego/jej dewizą życiową jest “pierwszy termin jest po to, by poznać wykładowcę”.
Mistaken Identity
Odkąd pamiętam, starałam się jak mogłam, aby wieść "porządne życie". Wiecie, iść do dobrego liceum, zdobywać osiągnięcia w nauce, dostać się na przyszłościowy kierunek studiów, a po tym wszystkim do prestiżowej pracy. Mało tego, nie umiejąc znaleźć sobie swojego miejsca, studiowałam dwa kierunki, jednocześnie godząc to z pracą popołudniami i weekendami. Brzmi jak wypruwanie sobie żył, prawda?
No więc udało mi skończyć oba kierunki, a teraz mam dobrą pracę – pracuję w wielkiej międzynarodowej korporacji. Jestem dokładnie w tym miejscu, w którym miałam być, a z jakiegoś powodu jestem bardziej nieszczęśliwa, niż kiedykolwiek wcześniej. Nawet te zarwane noce i zmęczenie spowodowane godzeniem wszystkich obowiązków z czasów studenckich nie równają się z tym, co odczuwam teraz.
Siedzę w korpo z kubkiem porannej kawy w ręce. Okazuje się, że osiągnęłam to "porządne życie", do którego tak długo dążyłam i wcale nie jestem szczęśliwa. To tak jakby te wszystkie starania były na nic. Czasami czuję się jakbym pomyliła osobowości – jakbym tylko na chwilę wkradła się w ciało pracownika korporacji i z jakiegoś powodu utknęła w cudzym życiu. Tylko gdzie podziało się moje?
Mistaken Identity
Odkąd pamiętam, starałam się jak mogłam, aby wieść "porządne życie". Wiecie, iść do dobrego liceum, zdobywać osiągnięcia w nauce, dostać się na przyszłościowy kierunek studiów, a po tym wszystkim do prestiżowej pracy. Mało tego, nie umiejąc znaleźć sobie swojego miejsca, studiowałam dwa kierunki, jednocześnie godząc to z pracą popołudniami i weekendami....
Mad sad - z jednej strony epizody osoby szalonej w oczach innych ludzi, choć jak to mówią... w każdym szaleństwie jest jakaś metoda. Z drugiej strony smutna, raczej przesadna realistka, która analizuje od razu słabe strony każdego pomysłu, by wyeliminować te gorsze i nie warte poświęcania cennej energii koncepcje.
Mad sad - z jednej strony epizody osoby szalonej w oczach innych ludzi, choć jak to mówią... w każdym szaleństwie jest jakaś metoda. Z drugiej strony smutna, raczej przesadna realistka, która analizuje od razu słabe strony każdego pomysłu, by wyeliminować te gorsze i nie warte poświęcania cennej energii koncepcje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
freaky cagey - osoba nieśmiała, na pierwszy rzut oka zawsze skryta; wśród przyjaciół uważana za dziwną. Określenie dziwna opisuje tutaj osobę, która tak naprawdę niewiele jest podobna do swoich przyjaciół. Bardziej przypomina samotny rodzynek, aniżeli bratnią duszę (też dlatego iż jest cicha).
Mimo że każdy z nas jest na jakiś sposób dziwny, to ja zawsze jestem wśród moich znajomych górą. Nie lubię tego co inni, mam inne poglądy i niekiedy zabawne zachowanie. Ale jak już napisałam, jestem też raczej nieśmiała. Moje przyjaciółki zazwyczaj mnie wyręczają w kontaktach między ludzkich.
freaky cagey - osoba nieśmiała, na pierwszy rzut oka zawsze skryta; wśród przyjaciół uważana za dziwną. Określenie dziwna opisuje tutaj osobę, która tak naprawdę niewiele jest podobna do swoich przyjaciół. Bardziej przypomina samotny rodzynek, aniżeli bratnią duszę (też dlatego iż jest cicha).
Mimo że każdy z nas jest na jakiś sposób dziwny, to ja zawsze jestem wśród moich...
"legen-- wait for it-- dary." - oznacza dziewczynę, która pragnie się spełnić, stać się częścią jakiejś historii, legendy (legend) i czeka na swój moment, na swój czas. Czekać na to (wait for it) potrafi długo. Czekać i marzyć, śnić. Ale też nie siedzieć bezczynnie. Ona potrafi działać, robić wszystko, by spełnić swe marzenia i uważa (dary), by nie przegapić swojej szansy od losu.
"legen-- wait for it-- dary." - oznacza dziewczynę, która pragnie się spełnić, stać się częścią jakiejś historii, legendy (legend) i czeka na swój moment, na swój czas. Czekać na to (wait for it) potrafi długo. Czekać i marzyć, śnić. Ale też nie siedzieć bezczynnie. Ona potrafi działać, robić wszystko, by spełnić swe marzenia i uważa (dary), by nie przegapić swojej szansy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Weiroll!
Wei od „Weird”, czyli „dziwny” w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zawsze wybijałem się z tłumu czymś dziwacznym. Wszyscy w szkole słuchają rapu? Noszą dresy? No to ja metal i glany. Zawsze najgłośniejszy z niecodziennym humorem, a wręcz czarnym.
Oll od „Roll”, czyli „bułka”, bo jestem po prostu pulchnym grubaskiem i mi z tym dobrze do tego stopnia, że utożsamiam się z pieczywem.
„R” jest tutaj wspólnym mianownikiem, który występuje w obu wyrazach
Proste i chwytliwe!
Weiroll!
Wei od „Weird”, czyli „dziwny” w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zawsze wybijałem się z tłumu czymś dziwacznym. Wszyscy w szkole słuchają rapu? Noszą dresy? No to ja metal i glany. Zawsze najgłośniejszy z niecodziennym humorem, a wręcz czarnym.
Oll od „Roll”, czyli „bułka”, bo jestem po prostu pulchnym grubaskiem i mi z tym dobrze do tego stopnia, że utożsamiam...
Sweet challenge – tak więc jestem słodkim wyzwaniem, bo nie ma przyjemności bez trudności. Moja drobna postura i buzia, która wciąż przypomina dziewczynę w wieku nastoletnim zaowocowały tym, że zyskałam miano współczesnej Calineczki. Jak żyje się Calineczce w świecie dalekim od ideału? Otóż całkiem sympatycznie. Mężczyźni traktują mnie po rycersku i zawsze służą swoim silnym ramieniem. To mój mały przywilej i niekłamana przyjemność dla większości kobiet, więc sobie jej nie odmawiam. Wygląd słodkiej i bezbronnej czasem potrafi jednak mylnie wpływać na to jak jestem postrzegana przez otoczenie. Bo oczywiste, że jak jestem drobniutką kokietką i chętnie raczę ludzi uroczym uśmiechem to muszę być cichym słabeuszem, wiecznie potrzebuję pomocy i można mnie trochę pourabiać jak plastelinę, by zmienić moje zdanie. I tu pojawia się wyzwanie dla każdego komu przyjdzie mnie bliżej poznać. Wbrew temu jak wyglądam jestem osobą, która mocno stąpa po ziemi, ma swoje zdanie i głośno je wyraża, potrafi narobić sporo hałasu w istotnej sprawie i ma ognisty temperament. Sporej części osób taka postawa wręcz imponuje, jeszcze inni chętnie podejmują wyzwanie, by poznać mnie bliżej, ale są też tacy, którzy spalają się na starcie i dziewczyna z kręgosłupem moralnym jest wyzwaniem nie do przeskoczenia. Słodka buzia w połączeniu z silnym charakterem to zdecydowanie moja broń kobieca. Jedno pomaga zjednać ludzi, a drugie ich sortuje na grono „bliskich” i „obcych”. Jak dla mnie pakiet idealny.
Sweet challenge – tak więc jestem słodkim wyzwaniem, bo nie ma przyjemności bez trudności. Moja drobna postura i buzia, która wciąż przypomina dziewczynę w wieku nastoletnim zaowocowały tym, że zyskałam miano współczesnej Calineczki. Jak żyje się Calineczce w świecie dalekim od ideału? Otóż całkiem sympatycznie. Mężczyźni traktują mnie po rycersku i zawsze służą swoim...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejSmiling fighter - uśmiechnięta wojowniczka. Na codzień pogodna, pełna optymizmu, pozytywnie nastawiona do ludzi i życia, ale gdy ktoś "nadepnie jej na docisk", nie będzie mieć z nią lekko. Wie czego chce od życia i potrafi bronić siebie oraz swoich bliskich.
Smiling fighter - uśmiechnięta wojowniczka. Na codzień pogodna, pełna optymizmu, pozytywnie nastawiona do ludzi i życia, ale gdy ktoś "nadepnie jej na docisk", nie będzie mieć z nią lekko. Wie czego chce od życia i potrafi bronić siebie oraz swoich bliskich.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCrafty Monster - to określenie osoby, która wiecznie coś dłubie, wykleja i szyje, a jednocześnie cechuje się apetytem na słodycze godnym Ciasteczkowego Potwora :)
Crafty Monster - to określenie osoby, która wiecznie coś dłubie, wykleja i szyje, a jednocześnie cechuje się apetytem na słodycze godnym Ciasteczkowego Potwora :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
wobbly rock (ang. chwiejna skała) – osoba z jednej strony pewna i niezłomna w swoich przekonaniach i postanowieniach, konsekwentnie dążąca do celu, ale przy tym często (chwilowo) poddająca się zwątpieniu, wątpiąca w sens wszystkiego, co robi, by po chwili wziąć się w garść i znów być... skałą.
To cała ja. Rodzina i znajomi często mówią, że podziwiają moją konsekwencję w dążeniu do celu, fakt, że wiem, co chcę robić w życiu i to, jak systematycznie realizuję swoje zamierzenia. Nie zawsze zdają sobie sprawę, jak często ogarnia mnie fala tymczasowego zwątpienia, która sprawia, że mam ochotę przekreślić wszystko, co do tej pory zrobiłam, do czego dążyłam. Na szczęście rozsądek i opanowanie biorą górę, odzyskuję pewność siebie i wiarę w sens i wartość tego, co robię. Wiele osób uważa mnie za człowieka-skałę – stabilnego, takiego, na którym można się oprzeć. Nie mają pojęcia, jak często ta skała niebezpiecznie się chwieje i jak bliska jest rzuceniu się do morza... ;)
wobbly rock (ang. chwiejna skała) – osoba z jednej strony pewna i niezłomna w swoich przekonaniach i postanowieniach, konsekwentnie dążąca do celu, ale przy tym często (chwilowo) poddająca się zwątpieniu, wątpiąca w sens wszystkiego, co robi, by po chwili wziąć się w garść i znów być... skałą.
To cała ja. Rodzina i znajomi często mówią, że podziwiają moją konsekwencję w...
I’m… Credynastute!
Cre – creative – kreatywny do granic możliwości!
dyn – dynamic – dynamiczny w swej kreatywności i życiu pozawyobraźniowym!
astute – astute – a ponadto wnikliwy ponad normę!
I’m… Credynastute!
Cre – creative – kreatywny do granic możliwości!
dyn – dynamic – dynamiczny w swej kreatywności i życiu pozawyobraźniowym!
astute – astute – a ponadto wnikliwy ponad normę!
SECRETLY LOST - potajemnie zagubiony. Taka osoba czuję się zagubiona, czasami nie wie, gdzie jest, nie rozumie, dlaczego robi to, co robi. Może wyglądać normalnie, jak przeciętny człowiek. Zachowywać się typowo do sytuacji. Ale tak naprawdę jest wielką tajemnicą, zarówno dla świata jak i dla siebie. Nie wie, kim naprawdę jest, niezliczone lata przepełnione oszustwami, kłamstwami o swoim życiu. I w końcu... te wszystkie kłamstwa zaczynają mieszać w głowie. Już nie jest pewna, co jest prawdą a co tylko wymyśloną fikcją. Swoje zagubienie trzyma w sekrecie. Wciąż na pytanie "Czy wszystko w porządku?", odpowiada "Tak, wszystko ok.". Zakłada maskę normalnego człowieka. Natomiast, gdy zostaje sama, stara się odszukać siebie, prawdziwą osobę, sprzed maskarady. Szanse na odnalezienie z roku na rok, stają się coraz niższe.
SECRETLY LOST - potajemnie zagubiony. Taka osoba czuję się zagubiona, czasami nie wie, gdzie jest, nie rozumie, dlaczego robi to, co robi. Może wyglądać normalnie, jak przeciętny człowiek. Zachowywać się typowo do sytuacji. Ale tak naprawdę jest wielką tajemnicą, zarówno dla świata jak i dla siebie. Nie wie, kim naprawdę jest, niezliczone lata przepełnione oszustwami,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWorrywart. Tak, to zdecydowanie o mnie. Bo prawda o mnie jest taka, że nieustannie się martwię, zwłaszcza głupotami. Zmartwienia wdzierają się do głowy i nie chcą wyjść, jestem więc strasznie znerwicowana. Taka jestem i już się nie zmienię, muszę uczyć się nad tym panować. Synonimem dla "worrywart" jest "worry-guts" i ten przydomek mogłabym nosić z tym samym powodzeniem.
Worrywart. Tak, to zdecydowanie o mnie. Bo prawda o mnie jest taka, że nieustannie się martwię, zwłaszcza głupotami. Zmartwienia wdzierają się do głowy i nie chcą wyjść, jestem więc strasznie znerwicowana. Taka jestem i już się nie zmienię, muszę uczyć się nad tym panować. Synonimem dla "worrywart" jest "worry-guts" i ten przydomek mogłabym nosić z tym samym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"Simply complicated" - po prostu skomplikowana, bo taka właśnie jestem - skomplikowana. Bardzo często sobie dokładam różne problemy, przejmuję się mało ważnymi rzeczami i tym sposobem sama sobie komplikuje życie, bądź jakieś konkretne sytuacje - mimo że zazwyczaj tego nie wymagają bo w rzeczywistości są dziecinnie proste.
"Simply complicated" - po prostu skomplikowana, bo taka właśnie jestem - skomplikowana. Bardzo często sobie dokładam różne problemy, przejmuję się mało ważnymi rzeczami i tym sposobem sama sobie komplikuje życie, bądź jakieś konkretne sytuacje - mimo że zazwyczaj tego nie wymagają bo w rzeczywistości są dziecinnie proste.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Cruel goodness" - w sercu dobro i dążenie do tego, by uszczęśliwić wszystkich dokoła. W głowie okrucieństwo, które nie pozwala na odstępstwa w drodze do celu. Wczoraj syn nazwał mnie niedobrą mamą, gdyż nie pozwoliłam mu wyjść na plac zabaw. Dzisiaj nie poszedł do przedszkola - też jestem złą matką. Jutro wyzdrowieje, przeziębienie minie i znów będzie korzystał z dziecięcych zabaw. Mąż czasem nazywa mnie okrutną - ale w rezultacie sam przyznaje, że moje okrucieństwo ma na celu ogólnie pojęte dobro.
Nie zapominam też o sobie - bywam stanowcza i chłodna, wręcz opryskliwa w wypadku, gdy potrzebuję spędzić trochę czasu w samotności - na czytaniu książki czy pracach manualnych. I żaden płacz dziecka do mamy nie jest w stanie zmienić tego, że właśnie zaplanowałam godzinę dla siebie. W końcu szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci.
"Cruel goodness" - w sercu dobro i dążenie do tego, by uszczęśliwić wszystkich dokoła. W głowie okrucieństwo, które nie pozwala na odstępstwa w drodze do celu. Wczoraj syn nazwał mnie niedobrą mamą, gdyż nie pozwoliłam mu wyjść na plac zabaw. Dzisiaj nie poszedł do przedszkola - też jestem złą matką. Jutro wyzdrowieje, przeziębienie minie i znów będzie korzystał z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Secretive Smiling - Skryta i uśmiechnięta.
Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że uśmiech nigdy nie znika z mojej twarzy. Ale stwierdzenie "Ludzie, którzy uśmiechają się w dzień, często płaczą w nocy" według mnie jest prawdziwe.
Jestem osobą bardzo skrytą, która nie lubi mówić o swoich problemach, niepowodzeniach, czy porażkach. Często właśnie te moje małe problemy, którymi jakoś nie lubię się dzielić spędzają mi sen z powiek. Zamiast się wygadać duszę to wszystko w sobie i twierdzę, że jest wszystko w jak najlepszym porządku. Ale zarazem tak staram się postrzegać świat. Cieszę się każdym najmniejszym szczegółem i wszędzie dostrzegam pozytywne strony. Jestem niepoprawną optymistką, co bywa gubiące. Doceniam małe rzeczy i nimi się cieszę, co powoduje, że uśmiech z mojej twarzy nie znika. Być może to moja metoda na smutki, aby zawsze szukać dobrych stron! Nie mówię o tym co źle, a o tym co dobrze, a wszystko pieczętuje nigdy nie znikającym z twarzy uśmiechem!
Secretive Smiling - Skryta i uśmiechnięta.
Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że uśmiech nigdy nie znika z mojej twarzy. Ale stwierdzenie "Ludzie, którzy uśmiechają się w dzień, często płaczą w nocy" według mnie jest prawdziwe.
Jestem osobą bardzo skrytą, która nie lubi mówić o swoich problemach, niepowodzeniach, czy porażkach. Często właśnie te moje małe problemy,...
wild mouse - z pozoru myszka, nieśmiała, ceniąca sobie ciszę, spokój i samotność, łatwa do spłoszenia, jedno źle dobrane słowo, czy jedno zdanie za dużo, a ona potrafi się zamknąć na człowieka i już nigdy nie zaufać ponownie, jednak gdzieś w sercu ma też tą swoją "dzikość", chęć ucieczki do innego miejsca, zrobienia czegoś nowego, spełniania marzeń, dokonania niemożliwego, pokazania innym, że ona także coś potrafi, że nie jest godna ignorancji, która zawsze przypada szarym myszkom, jednak czy ma na tyle odwagi, by porzucić to wszystko, nie myśleć o tym co powiedzą ludzie i pójść za głosem serca?
wild mouse - z pozoru myszka, nieśmiała, ceniąca sobie ciszę, spokój i samotność, łatwa do spłoszenia, jedno źle dobrane słowo, czy jedno zdanie za dużo, a ona potrafi się zamknąć na człowieka i już nigdy nie zaufać ponownie, jednak gdzieś w sercu ma też tą swoją "dzikość", chęć ucieczki do innego miejsca, zrobienia czegoś nowego, spełniania marzeń, dokonania niemożliwego,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejexplosive modesty - ze skrajności w skrajność. Osoba ta jest skromna, grzeczna, skryta, zamknięta w sobie i bardzo, bardzo wstydliwa. Nigdy nie jest i nie będzie duszą towarzystwa, ponieważ spojrzenia innych osób sprawiają, że jest gotowa zapaść się pod ziemię. Ale jej drugim wcieleniem jest wybuchowość. Kto jej nie zna jest w wielkim szoku, że taka cicha osoba może tyle zdziałać. Szybko się denerwuje, wyprowadza się z równowagi na koniec wybucha i kto jest najbliżej płonie żywcem. Cała ja.
explosive modesty - ze skrajności w skrajność. Osoba ta jest skromna, grzeczna, skryta, zamknięta w sobie i bardzo, bardzo wstydliwa. Nigdy nie jest i nie będzie duszą towarzystwa, ponieważ spojrzenia innych osób sprawiają, że jest gotowa zapaść się pod ziemię. Ale jej drugim wcieleniem jest wybuchowość. Kto jej nie zna jest w wielkim szoku, że taka cicha osoba może tyle...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Sensitive Secret - cała ja.
Jestem wrażliwcem, który za bardzo wszystko przeżywa.
Nie potrafię przejść obojętnie obok cudzego problemu.
Lubię pomagać i uszczęśliwiać innych.
Dobro najbliższych jest ważniejsze od mojego.
Jednak mam swoje tajemnice, których nie zdradzę nikomu...
Wrażliwa tajemnica - oto ja w pigułce! :-)
Sensitive Secret - cała ja.
Jestem wrażliwcem, który za bardzo wszystko przeżywa.
Nie potrafię przejść obojętnie obok cudzego problemu.
Lubię pomagać i uszczęśliwiać innych.
Dobro najbliższych jest ważniejsze od mojego.
Jednak mam swoje tajemnice, których nie zdradzę nikomu...
Wrażliwa tajemnica - oto ja w pigułce! :-)
Night moth to ja.
Żyję tylko nocą, w dzień wegetuję. Zastygam, jak ćma przyklejona do żarówki w oczekiwaniu na jej blask.
Jestem jak szekspirowska "Sowa, córka piekarza". Kładę się spać, gdy ojciec wstaje. Gdy świta.
Nocą wszysto jest dla mnie. Wtedy naprawdę jestem.
Night moth to ja.
Żyję tylko nocą, w dzień wegetuję. Zastygam, jak ćma przyklejona do żarówki w oczekiwaniu na jej blask.
Jestem jak szekspirowska "Sowa, córka piekarza". Kładę się spać, gdy ojciec wstaje. Gdy świta.
Nocą wszysto jest dla mnie. Wtedy naprawdę jestem.
Dreamy Miss Clumsiness - Marzycielska Panna Niezdarności. O czym tu więcej pisać. Wystarczy książka, słuchawki w uszach z ulubioną muzyką, pyszne kakałko lub inne co nieco hihi... I kraina marzeń witaj... Ehh i kolejna szklanka,talerz, doniczka rozbita. Nie mówiąc o plamach z kawy lub jedzeniu we włosach 😁
Dreamy Miss Clumsiness - Marzycielska Panna Niezdarności. O czym tu więcej pisać. Wystarczy książka, słuchawki w uszach z ulubioną muzyką, pyszne kakałko lub inne co nieco hihi... I kraina marzeń witaj... Ehh i kolejna szklanka,talerz, doniczka rozbita. Nie mówiąc o plamach z kawy lub jedzeniu we włosach 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHuman perment bo jestem ludzka i kreatywna. Kocham ludzi i świat. Dużo od siebie daję tylko chcę aby pozwolono mi czuć się wolną.
Human perment bo jestem ludzka i kreatywna. Kocham ludzi i świat. Dużo od siebie daję tylko chcę aby pozwolono mi czuć się wolną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam