-
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "wirusy" [14]
Wydarliśmy grunt przyrodzie, ale nie zabetonowaliśmy wszystkich przejść, wraca więc szczelinami w pchłach i szczurach dżumy, nietoperzach Wuhan, ptasiej grypie, wielbłądach MERS, małpiej ospie, wściekliźnie, żółtej gorączce małp i komarów, małpiej malarii, ślimaczej schistosomatozie, hantawirusach gryzoni, cywekotach SARS; i nie pozwala nam wyrwać się ze swojego królestwa.
Rozpoczynający się XXI wiek to, patrząc z perspektywy patologii, nie tyle wiek bakterii czy wirusów, ile wiek neuronów.
Około 8% DNA wewnątrz każdej komórki naszego ciała składa się z pozostałości po dawnych zakażeniach wirusowych; łącznie to prawie sto tysięcy trupów. Ludzie dzielą niektóre z tych szczątków z kuzynami tak dalekimi jak ptaki i gady, co oznacza, że zakażenia wirusowe, które je stworzyły, wystąpiły setki milionów lat temu, a genomy tych wirusów od tamtej pory, po cichu i bez celu, przekazywane były dalej.
(...) w końcu każdy z nas jest nowym lądem dla wirusów i bakterii, a może nawet ziemią obiecaną.
Istnieje ponad dwieście zarazków, które mogą wywołać podobne objawy chorobowe co wirus grypy. To, że grypa jest wśród nich najbardziej niebezpieczna, wszystkie inne zaś to "banalne infekcje", jest mitem, służącym jedynie reklamie szczepionek przeciwgrypowych.
Ciągle nam ta przyroda jakoś przeszkadza. A to szkodniki w leśnictwie czy rolnictwie, a to jakieś wirusy czy bakterie, a to wilki, które zagryzają zwierzęta gospodarskie, a to wreszcie ekolodzy, którzy w imieniu przyrody przeciwstawiają się jakimś naszym zamierzeniom. Drogowcy, specjaliści od infrastruktury hydrotechnicznej czy ludzie związani z lobby narciarskim pewnie marzą o takim świecie, w którym nie byłoby tych okropnych ekologów, w którym mogliby ulepszyć, wybetonować, zmodernizować to, co dzikie i stworzyć w końcu świat wygodny, bezpieczny, przyjemny i ładny. I stałoby się tak niechybnie, gdyby nie wielu „szaleńców”, „pięknoduchów”, „oszołomów” i „zapaleńców”, którzy na to nie pozwalają.
To wspólzawodnictwo przypomina wyścig zbrojeń. Tak jak każda komórka została wyposażona w mechanizmy obronne przed atakami wirusów, tak wszystkie wirusy dysponują bronią do przełamywania oporu. Wszystkie komórki wytwarzają coraz wymyślniejsze mechanizmy obronne, a w rezultacie wirusy stale udoskonalają swoją oręż, co z kolei napędza dalszą ewolucje komórkowej defensywy. I tak w kółko. (str. 10).
Ponadto, a może głównie dlatego, nikomu nie zależy na wprowadzeniu skutecznych technik diagnostycznych i leczniczych, gdyż szybkie pokonanie patogenów przywraca zdrowie ludziom - więc jaki w tym interes? Lekarze z trudem dopuszczają do siebie myśl, że wirusy czy bakterie mają swój udział w powstawaniu większości chorób, a w przypadku pasożytów – ze zrozumieniem ich wpływu na zdrowie jest jeszcze gorzej. Nie może być inaczej, skoro na uczelniach przerabia się co prawda mikrobiologię, ale nikt nie tłumaczy przyczyn rozwoju i zachwiania równowagi organizmu przez wirusy, które przygotowują podłoże do rozwoju bakterii, a one dla grzybów – w tym dla najgorszej ich odmiany, czyli pleśń. Jeżeli to zagadnienie traktuje się wybiórczo, bez wyjaśnienia przyszłym leka rzom wzajemnych powiązań i kolejności pojawiania się patogenów w organizmie, to lekarz pozostaje tego nieświadomy. Nie uczą tego też wystarczającym stopniu na specjalizacjach. Na dodatek jakiekolwiek próby bardziej wnikliwych lekarzy, by stosować sensowne leczenie, natychmiast wywołuje reperkusję w medycznym SS, czyli w związkach lekarskich, które ponoć dbają o nasze zdrowie. Zdecydowanie bardziej dbają jednak o interesy firm farmaceutycznych oraz własne dochody i pozycję.
Obecnie na ulicy mamy większe stężenie wirusów i bakterii niż w szpitalach 50 lat temu.
,,...Wirusy to po prostu wydzieliny toksycznej komórki. Wirusy to fragmenty dna lub RNA z kilkoma innymi białkami. Wypadają z celi. Zdarzają się, gdy Komórka jest zatruta. Nie są przyczyną niczego''-Thomas Cowan o spostrzeżeniach Rudolfa Steinera.