-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać197 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać3
Cytaty z tagiem "noga" [11]
Harry po cichu opowiedział im o nagłym i złowieszczym pragnieniu Snape'a, by sędziować podczas najbliższego meczu. - Nie graj - powiedziała natychmiast Hermiona. - Powiedz, że jesteś chory - doradził Ron. - Udaj, że złamałeś nogę - podsunęła Hermiona. - Naprawdę złam nogę - powiedział Ron.
Co z tego, mawiał Telesma, że sprasowany i ususzony bocian pozwala bezproblemowo czytać w cudzych myślach? Że zmumifikowana trupia noga niezawodnie chroni przed urokami? Gdzie to nosić? Na sznurku na szyi? Głupio się wygląda.
Samotna ludzka noga sterczała z morza foliowych worków, widoczna od kolana w dół, trochę jak wynurzająca się z wody ręka Pani Jeziora; brakowało tylko Excalibura.
Kobiety chudną od nóg. Najlepiej w trudnym terenie, po lesie o nierównym podłożu, szczególnie że można zabłądzić i wtedy już parę kilo masz jak w banku [s. 74].
A bodaj ci nóżka spuchła!
– Owszem, nasza Leelunia ma wyobraźni aż w nadmiarze – podchwyciła ciocia. – Jeśli mam być szczera, czasem myślę nawet, że ona nie jest całkiem normalna. Proszę sobie wyobrazić, nadała swoim nogom imiona! W życiu nie słyszałam, żeby ktoś nazywał nogi po imieniu: Jota i Kota!
– Jala i Kota – mruknęłam pod nosem [s. 120].
W dobrych małżeństwach, czyli takich, które nie mają zamiaru się ze sobą rozwieść, następuje zwykle ze strony mężczyzny zobojętnienie. Zaczyna spoglądać na własną żonę, jak na własną nogę, to znaczy, że ani się nią nie zachwyca, ani jej się nie dziwi, ani jej nie spostrzega. Ot noga - jak noga.
Przyjąłem zasadę, że nie zmienia się zaprzęgu w czasie przeprawy, mimo że ten lub ów koń nie idzie w nogę. Czy była to słuszna decyzja? Nie wiem. W tym czasie byłem już zdecydowany po przełamaniu nadciągających trudności postawię sprawę mego odejścia.
Ten, kto nie zgadza się ze światem, nie buduje w nim domu. Jeśli mu zimno, to bez chłodu. Jeśli gorąco, to bez upału. (...) Z nogą zmiażdżoną przez ciężarówkę zachowuje twarz jak na co dzień i marzy o spokoju, o spokoju, o spokoju tak trudnym do zdobycia, tak trudnym do zachowania, o spokoju. (...) I tak, na uboczu, zawsze sam na spotkaniu, nie trzymajac nigdy niczyjej dłoni w swoich dłoniach marzy, marzy z haczykiem w sercu o spokoju, o przeklętym bolesnym spokoju, tym dla siebie, i o tym innym spokoju, o którym mówią, ze przewyższa tamten.
Dziadek opowiadał mi, że jak mają do mnie strzelać, to najlepiej w nogę, rękę lub głowę. Noga cię nie zabije, bez ręki możesz żyć, a strzał w łeb załatwi sprawę i ponoć nie boli, bo od razu się gaśnie. Wszystko inne to powolna, niedobra śmierć.