Najnowsze artykuły
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska15
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Scott Wallace

Pisze książki: literatura podróżnicza
Scott Wallace autor książki Zaginione Plemię w kategorii literatura podróżnicza.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,2/10średnia ocena książek autora
32 przeczytało książki autora
48 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Zaginione Plemię Scott Wallace 
7,2

A ja nie moge sie zgodzic z przedmowcami tak do konca. Ksiazka jest dobra i warta przeczytania. Dlaczego? pokazuje przede wszystkim jak wyglada prawdziwa dzungla. Pamietajcie, ze dzungla to nie jest to co widzicie w programach Beara Gryllsa czy innych typu survival. Dzungla czasem to monotonia i klaustrofobia od wszechogarniajacej zieleni.
Ksiazka Scotta jest dobrym punktem wyjscia do zapoznania sie z sila natury oraz obyczajami indian. Ksiazka jest dobrym kontrastem dla opowiesci P.Cejrowskiego lub P. Pawlikowskiej w ktorych to ja nie potrafie znalezc sensu oraz pokazania tego co faktycznie jest przygoda.
Nawiazujac dalej do ksiazki Zagione Plemie zaluje tylko jedenj rzeczy, a mianowicie, ze autor podal miejsce w kotrym sie znajdowal. Nie podal wspolrzednych, ale dal ''namiary'' gdzie to bylo. Moze to niestety kogos zainspirowac do udania sie w ten rejon...
Zaginione Plemię Scott Wallace 
7,2

Świetny reportaż.
To nie jest książka przygodowa. To jest reportaż o postaci Sydneya Possuelo, aktywisty na rzecz ochrony Indian, szefa Departamentu Izolowanych Indian w FUNAI, brazylijskim Narodowym Biurze Indian. Possuelo nawiązywał kontakty z Indianami, prowadził wiele ekspedycji przez dżungle, był odpowiedzialny za wyznaczanie chronionych rezerwatów, walczył o prawa Indian.
Głównym trzonem tej książki jest opowieść o jednej z takich wypraw, które prowadził Possuelo, a w której uczestniczył autor książki. Ekspedycja przez dżungle trwała 76 dni, wzięły w niej udział 34 osoby, głownie Indianie, a jej celem było potwierdzenie istnienia i funkcjonowania kolejnego plemienia Indian bez kontaktu, czyli takich którzy świetnie sobie radzą sami. Wyprawa odbyła się w 2002 r. Possuelo ustalił orientacyjnie gdzie w dżungli znajdują się ich wioski; istotne było potwierdzenie ich istnienia i funkcjonowania, bez kontaktowania się z nimi, dla objęcia ich ziem ochroną.
Oczywiście autor opowiada o wyprawie przez dżungle, o błocie, upale, mrówkach, małpach, kajmanach i anakondach -ale jest to przede wszystkim opowieść o rzeczywistym problemie degradacji Amazonii, o aktywistach walczących o prawa Indian, o samych Indianach, którzy nie potrafią się w tym wszystkim odnaleźć. Nie potrafią już żyć w dżungli, ale i nie potrafią żyć poza dżunglą. O nieznanych plemionach, które gdzieś tam jeszcze istnieją i usiłują żyć po swojemu na coraz mniejszych obszarach, spychani coraz dalej przez drwali, mniejszych i większych przestępców , misjonarzy i górników; o rabunkowym wycinaniu i zatruwaniu dżungli. O tym, ze misjonarze oprócz swoich nauk przynoszą zarazki, śmiertelne dla izolowanych plemion - wiec przejście misjonarzy jest tak samo zabójcze dla Indian jak i przejście innych grabieżców.
To nie jest opowieść o zaginionym plemieniu, bo plemię Strzały, jak ich nazywano w książce, w żaden sposób nie jest "zaginione". Dokładnie wiadomo gdzie są ich wioski.
Oni są „THE UNCONQUERED" -czyli niezdobyci/niepodbici/bez kontaktu-taki też jest oryginalny tytuł ksiazki The Unconquered: In Search of the Amazon's Last Uncontacted Tribe.




























