Najnowsze artykuły
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1
ArtykułyJon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać97
ArtykułyCzytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Grégoire Chamayou

Pisze książki: historia
Grégoire Chamayou autor książki Podłe ciała w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,6/10średnia ocena książek autora
68 przeczytało książki autora
316 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Podłe ciała Grégoire Chamayou 
6,6

Recenzja pochodzi z portalu kulturaonline.pl
W czasach, kiedy medycyna podnosi różne kwestie etyczne, kiedy problemy tego co moralne, a co nie, kiedy do debaty publicznej zaczynają wkraczać sprawy, dotyczące naszego ciała i tego kto ma de facto prawo do niego, ukazuje się książka francuskiego filozofa i historyka nauki Gregoire’a Chamayou "Podłe ciała". We Francji wyszła ona w 2008 roku, a od kilku tygodni jej przekład dostępny jest także w Polsce.
Książka, która jest właściwie bardzo wnikliwym i obszernym esejem z pogranicza filozofii i historii medycyny, opisuje jak etyka lekarska ulegała stopniowo zmianie od czasów Francuskiej Rewolucji do końca XIX wieku.
Autor nakreśla nie tylko liczne dysputy medyków związane z problemami prawnymi, filozoficznymi, etycznymi i tymi z pogranicza religii, ale też pokazuje w jaki sposób medycyna uwikłana była w międzynarodowe dyskusje dotyczące człowieka, jego prawa o samostanowieniu i praw ludzkich w ogóle.
Książka dotyczy kilku zasadniczych zagadnień, z którymi musiała zmierzyć się nauka na przełomie XVIII i XIX wieku. Dla dzisiejszego czytelnika oczywistym jest, że człowiek jako taki posiada swoje prawa i bez względu na pochodzenie czy stan majątkowy są one niepodważalne (przynajmniej teoretycznie). Chamayou przywołuje czasy, kiedy żywym było pojęcie anima vilii, czyli podłe ciało. Uczeni nie mieli żadnych wątpliwości w kwestii, że niektórzy ludzie należą do tych "gorszych" i że można na nich eksperymentować. Pojawiały się nawet rozprawy z dziedziny etyki medycyny, które opisywały na czym zgodnie z sumieniem można testować nowe sposoby badań. Do połowy XIX wieku byli to przeważnie więźniowie, galernicy, skazani na śmierć, mieszkańcy kolonii, ale też (co może zaskakiwać) sieroty oraz pensjonariusze szpitali, później ciężar ten przeniósł się raczej na psychicznie chorych oraz osoby, które nie mogą wyrazić zgody na eksperymenty na swoim ciele z różnych względów np. sparaliżowani lub posiadający różne dysfunkcje etc.
Całość recenzji przeczytacie na: http://kulturaonline.pl/lekarze,etyczni,inaczej,tytul,artykul,15477.html
Podłe ciała Grégoire Chamayou 
6,6

Zbitka słowna: eksperyment medyczny nasuwa jedno skojarzenie - hitlerowskie obozy koncentracyjne (w tym Auschwitz),gdzie w imię nauki dopuszczano się szeregu okrucieństw na więźniach.
Z książki "Podłe ciała" dowiadujemy się, że przeprowadzanie eksperymentów na więźniach lub skazańcach to bynajmniej nie wymysł XX-wiecznych szaleńców. Tego rodzaju praktyki, usankcjonowane prawnie, miały miejsce dużo wcześniej - w XVII i XVIII (Francja, Anglia, Niemcy). Przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać należy przede wszystkim w tym, że "skazani na śmierć byli długo jedynymi podmiotami, którymi dysponowali lekarze do przeprowadzania sekcji zwłok." Nie był to jednak jedyny powód. Oto bowiem prawo do przeprowadzania eksperymentów na ciałach skazańców doczekało się podbudowy o charakterze etyczno-moralnym. Hołdowano bowiem zasadzie, w myśl której: "sekcja zwłok była uznawana za działanie hańbiące i dlatego można ją było wykonywać tylko na podmiotach, które już były pohańbione, aby niejako uzupełnić karę, która została im wymierzona". Dużą rolę odgrywała również kwestia związana z odkupieniem winy, jaka spoczywała na przestępcy. Szansą na to było właśnie "poświęcenie życia w służbie ludzkości". Nie tylko więźniowie odgrywali rolę królików doświadczalnych. W Niemczech w XVIII wieku zaczęto prowadzić eksperymenty na ciałach pensjonariuszy przytułków dla ubogich, którzy chowani byli na koszt państwa: "Jeśli bowiem rodzina nie miała czym opłacić pochówku, to jego kosztami obarczano społeczność lokalną. Mogła je ona w pewnym sensie zwrócić poprzez społecznie użyteczne wykorzystanie zwłok". Eksperymenty przeprowadzano również na niewolnikach - doświadczenie "realizowane jest poprzez przymus i władzę pana nad należącymi do niego ciałami, korzystającego bez dodatkowych uzasadnień z przysługującego mu de facto prawa życia i śmierci niemal bez ograniczeń". Smutnego losu nie uniknęli także mieszkańcy kolonii. Wszystko to zostało z chirurgiczną niemal precyzją opisane w książce "Podłe ciała". Wszelkiego rodzaju eksperymenty poświadcza bogata dokumentacja ówczesnych lekarzy, którzy nie tylko opisywali konkretne przypadki, ale także wyrażali wątpliwości natury moralnej. W sukurs przyszli im filozofowie, nie tylko zastanawiający się nad etyczną stroną rozwoju medycyny, ale również nad jej aspektami religijnymi. Czy można bowiem sprzeciwiać się Bogu, który pragnie powołać do siebie nieszczęśnika i poddać go kuracji ratującej życie?
Książka Chamayou jest tyleż interesująca, co wstrząsająca - głównie poprzez realizm opisów. Polecam ją wszystkim tym, którzy lubią zgłębiać tajniki wiedzy, a także zainteresowani są historią rozwoju poszczególnych dziedzin nauki - w tym także medycyny. "Podłe ciała" z całą pewnością zainteresują czytelników i miłośników książek Jurgena Thorwalda.


























