Najnowsze artykuły
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2
ArtykułyWielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Piotr Wojasz

Pisze książki: literatura piękna
Piotr Wojasz autor książki Niebieski ptak w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,1/10średnia ocena książek autora
66 przeczytało książki autora
26 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Niebieski ptak Piotr Wojasz 
5,1

Klimat Wielkiego Szu, Sztosu i O7 zgłoś się - to z pewnościa się potwierdza, dla rocznika '79 klimaty bardzo interesujące. Rozumiem, że osoba pokroju autora w pełni żyła chwilą, ale jak dla mnie za dużo tu siermiężnych, prostych opisów erotycznych podbojów autora - prawdziwych, bądź lekko podkolorowanych nieistotne. Mnie to na kolana nie rzuca.
Niebieski ptak Piotr Wojasz 
5,1

Kiedy czytałem pozytywne recenzje "Niebieskiego ptaka", wiedziałem że muszę po te książkę szybko sięgnąć. Sam urodziłem się w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych, ale moje doświadczenia i obserwacje dotyczące tamtych czasów długo mieściły się w promieniu paru kilometrów od miejsca zamieszkania. Oczywiście doskonale pamiętam PEWEX-y , pamiętam różne absurdy z tamtych czasów, ale chciałem przeczytać coś nowego, czego nie mogłem w tamtych czasach poznać. Dzięki "Niebieskiemu ptakowi" poznałem. Prawie cudem jest fakt, że książkę przeczytałem do końca. Jestem chyba pierwszą osobą, która po przeczytaniu tej książki czuje duży niesmak i rozczarowanie. Autor opisuje nam swoje życie, niestety nie szczędząc nam pikantnych szczegółów ze swojego bujnego, erotycznego życia. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego opisuje swoje kontakty seksualne i podboje swoich "kolegów". Chyba nie jestem zbyt nowoczesny i nie dojrzałem do takowej literatury, ale chciałem napisać zgodnie z własnymi odczuciami. Inna sprawa, że rodzi się pytani dlaczego ta książka powstała? Autor chce pokazać w ten sposób jakim był dobrym kochankiem? Oczywiście, że są również opisane sytuacje z codzienności pana Piotra i na te "perełki" czekałem. Ale ile jest stron, na których nie czytałem o kolejnej upojnej nocy, albo kolejnych wojażach z kobietami lekkich obyczajów? Autor nie szczędzi nam szczegółów swoich znajomości z paniami różnego pokroju społecznego. Ogólnie książka niestety niezmiernie mnie rozczarowała. Spodziewałem się ciekawych historii z życia, liczyłem na dużą dawkę humoru. Niestety, otrzymałem "potrawę", po której nabawiłem się niestrawności. Jest tam ujętych kilka ciekawych historii, ale prawie każda jest tłem do opowiadania kolejnych scen relacji damsko -męskich. Ale ogólnie jak dla mnie opisywanie erotycznych podbojów w takim poważnym temacie jest chybione. Zastanawiałem się, czy mogę napisać coś pozytywnego o tej książce. Z przykrością stwierdzam, ze niewiele znalazłem tam treści, które mnie porwały. Moje wyobrażenie o "tamtych czasach" jest zupełnie inne i wole pielęgnować swoje wspomnienia. Może one są skromne, ale są moje i jakże różniące się od tych, które czytałem. Za jedno podziwiam autora. Podziwiam go za fakt bycia na tyle odważnym, aby zdobyć się na opisanie swojego zycia z rożnych perspektyw, nawet jako pan do towarzystwa dla starszych, bogatych pań. Ale we mnie rodzi się kolejne pytanie? Co jest tego celem? Mam bić pokłony? A może autor napisał te wspomnienia z nudów. Osobiście uważam, że powinien je umieścić na blogu i to zabezpieczonym hasłem, aby jakieś dziecko tego nie czytało. Niestety, z czystym sumieniem NIE polecam tej książki. Nie pójdę za tłumem i nie będę gloryfikował tego, co przeczytałem. Już dawno żadna książka nie wywołała we mnie tylu negatywnych emocji. Jednocześnie szanuję zdanie tych, którzy się rozpływają nad "Niebieskim ptakiem". Każdy z nas ma prawo do własnego spojrzenia na książkę. Moja zdecydowanie się różni od większości.



























