Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać314
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Sarah Taylor

Źródło: http://www.thevegannextdoor.blogspot.com/
Pisze książki: biografia, autobiografia, pamiętnik, zdrowie, medycyna
Sarah Taylor została weganką w 2002 roku, po lekturze książki Johna Robbinsa Diet for a New America. Do zmiany diety przekonały ją badania naukowe oraz filozofia weganizmu.
W 2006 roku rozpoczęła działalność firma Sarah, The Vegan Next Door [Weganie po sąsiedzku], zajmująca się propagowaniem diety wegańskiej. Sarah pracuje obecnie jako mówczyni motywacyjna, trenerka i pisarka.
W wolnym czasie udziela się w radzie nadzorczej Washington Women’s Employment and Education [działająca w Waszyngtonie organizacja non profit, pomagająca kobietom dokształcać się i znajdować zatrudnienie], lubi grać w tenisa, nurkować i podróżować. Jest szczęśliwą mężatką, mieszka z mężem i wieloma zwierzakami w Gig Harbor, w stanie Waszyngton. http://www.thevegannextdoor.blogspot.com/
W 2006 roku rozpoczęła działalność firma Sarah, The Vegan Next Door [Weganie po sąsiedzku], zajmująca się propagowaniem diety wegańskiej. Sarah pracuje obecnie jako mówczyni motywacyjna, trenerka i pisarka.
W wolnym czasie udziela się w radzie nadzorczej Washington Women’s Employment and Education [działająca w Waszyngtonie organizacja non profit, pomagająca kobietom dokształcać się i znajdować zatrudnienie], lubi grać w tenisa, nurkować i podróżować. Jest szczęśliwą mężatką, mieszka z mężem i wieloma zwierzakami w Gig Harbor, w stanie Waszyngton. http://www.thevegannextdoor.blogspot.com/
5,6/10średnia ocena książek autora
95 przeczytało książki autora
56 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Z miłości do córki Sarah Taylor 
7,0

„Moja córka została porwana przez swojego ojca i uprowadzona do Libii. Poruszyłam niebo i ziemię, żeby sprowadzić ją do domu...”
Sarah nigdy nie miała łatwo. Już najmłodsze lata życia jej nie oszczędzały. Zdiagnozowana u niej choroba odebrała jej najlepsze lata dzieciństwa, które zamiast dziecięcej i beztroskiej radości zapoczątkowały ogromną walkę przepełnioną bólem i nadzieją. Jednak dzięki tej nadziei, a także ogromnej miłości swoich rodziców, Sarah stanęła na nogi, żeby dalej iść przez życie. Wiedziała, że już nic jej nie złamie. A kiedy poznała tajemniczego i przystojnego mężczyznę, dla którego straciła głowę, czuła, że teraz może być już tylko lepiej. Jej szczęście nie trwało jednak długo. Już po ślubie wiadome było, kto rządzi w tym małżeństwie. Ale to była tylko kropla w morzu, bo dramat zaczął się wtedy, kiedy były już mąż uprowadził ich córeczkę do Trypolisu. Sarah stanęła do kolejnej walki, od której zależało teraz nie tylko jej życie, ale życie jej córeczki, na którą tak bardzo czekała.
Jeśli miałabym ocenić samą historię, to cóż... prawdziwe historie zawsze budzą masę uczuć, tym bardziej jeśli czytelnik ma do czynienia z ofiarami porwania, czy innymi tragediami, gdzie główne skrzypce grają małe dzieci. Ciężko jest sobie nawet wyobrazić, jakie to uczucie, kiedy Twoje dziecko zostaje wywiezione do innego kraju, a Ty robisz wszystko, żeby je odzyskać, potykając się o milion kłód, które toczą się pod Twoimi nogami. Niepowodzenie goni kolejną porażkę, a zacięta walka nie przynosi żadnych rezultatów. Tym bardziej, że dziecko znajduje się w Libii, a tam jak wiadomo rządzi się innymi prawami. I o ile ta historia wzbudziła we mnie ogromną ilość bólu, bo wiem, że porwania dzieci występują nie tylko w literaturze, ale i życiu realnym, o tyle samo wykonanie jakoś mnie do siebie nie przekonało. Zabrakło mi w tym wszystkich większych uczuć, emocji, czegoś, co podczas czytania doprowadziłoby mnie do łez. Były też momenty, gdzie w ogóle nie czułam tego dramatu.. Nie twierdzę- początek był obiecujący, wywołał we mnie sporą dawkę smutku, jednak od połowy coś zaczęło się psuć. Wtedy odnosiłam wrażenie, że ta książka została napisana na kolanie, na szybko, bo termin wydania zbliża się wielkimi krokami...
Nie zmienia to jednak faktu, że pozycja jest warta przeczytania. Czytelnik znajdzie w niej ogromną siłę i determinację, zaciętą walkę, momenty strachu jak i wzruszenia, piękny obraz miłości matki do dziecka, a także pozna libijskie prawo, które wcale nie jest łaskawe dla europejskich kobiet.
Z miłości do córki Sarah Taylor 
7,0

Właściwie to nie wiem jak mam ocenić tę książkę. Mam mieszane uczucia.
Ogółem to może najważniejsze, że książka ma 300 stron a czyta się na prawdę szybko. Przeczytałam ją w niecałe dwa dni, z czego koło 250 stron przeczytałam wczoraj i ją skończyłam. Język jest lekki, prosty. Książka fajna do przeczytania gdy musisz się zresetować albo potrzebujesz książki w której nie musisz myśleć (jakkolwiek to brzmi).
Książka opowiada o dziewczynie, która zakochała się w Libijczyku, niedługo potem biorą ślub a następnie pojawia się dziecko. Już wtedy ukochany, idealny partner przejawia agresje w stosunku do niej, nie jest zadowolony z dziecka a później pojawiają się problemy... i to duże.
Ostatecznie kobieta walczy o odzyskanie swojej córki i sprowadzenie jej znowu do siebie do kraju. Smutna historia, jednak dająca dużo do myślenia- ale zostawię Was z tym samym.





























