cytaty z książek autora "Thé Tjong-Khing"
Odchodzę. Jestem zły, bo się przestraszyłem. W sumie plan Ollego był dość sensowny, ale nawet z sensownych planów może wyjść coś durnowatego. Popatrzcie sobie na przykład na dziennik telewizyjny dla dzieci i młodzieży. (str. 78).
Chwilę milczymy. Na kolanach trzymam papier, w ręku pióro. Często tak siedzę, bo wyglądam wtedy, jakbym pracował. Olle siedzi obok. Lubi na mnie patrzeć, kiedy pracuję. (str. 114).
Widać, że mi nie wierzy. Sądzi, że kiedy Olle skowyta, robi to dla zabawy. Ale tak nie jest. Olle stał się kruchy. (str. 121).
Olle przygląda się umierającemu gołębiowi. Ptak już się nie boi. Czuje, że nie zrobimy mu krzywdy. Spokojnie czeka na śmierć. Jego lepek opada coraz niżej. Nogi nie są już w stanie utrzymywać ciężaru ciała. Pierś dotyka ziemi. Gołąb powoli zapada się w sobie, aż w końcu leży na boku. Jeszcze chwilę oddycha, a potem ulatuje z niego życie. (str. 122).
Piszę dla dzieci, bo niektóre rzeczy można opowiedzieć tylko dzieciom. Weźmy na przykład naszego Ollego. Dorośli przecież nigdy by nie uwierzyli, że pies umie mówić! Nawet nie próbuję im opowiadać tej historii. Z dziećmi jest inaczej. Większość dzieci w i e, że zwierzęta potrafią mówić. Trzeba się tylko bardzo uważnie wsłuchać, bo inaczej można to przeoczyć. Dlatego tę opowieść mogę napisać tylko dla was.