Najnowsze artykuły
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać91
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Heinz Janisch

Źródło: http://www.wydawnictwobona.pl/autorzy/60/Janisch-Heinz
Pisze książki: literatura dziecięca
Urodzony: 1960 (data przybliżona)
Autor książek dla dzieci. Studiował germanistykę i dziennikarstwo w Wiedniu, gdzie mieszka do dziś.
Laureat wielu nagród i wyróżnień. W 2006 otrzymał prestiżową BolognaRagazzi Award w kategorii fiction za książkę Rote wangen. Jest również laureatem Austriackiej Nagrody dla Książki Dziecięcej. http://www.heinz-janisch.com
Laureat wielu nagród i wyróżnień. W 2006 otrzymał prestiżową BolognaRagazzi Award w kategorii fiction za książkę Rote wangen. Jest również laureatem Austriackiej Nagrody dla Książki Dziecięcej. http://www.heinz-janisch.com
7,3/10średnia ocena książek autora
64 przeczytało książki autora
57 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Pan Jaromir i zagadka aniołów
Heinz Janisch
Cykl: Pan Jaromir (tom 3)
7,1 z 7 ocen
20 czytelników 1 opinia
2014
Pan Jaromir i arcyzłodziej
Heinz Janisch
Cykl: Pan Jaromir (tom 2)
7,2 z 10 ocen
17 czytelników 2 opinie
2013
Pan Jaromir na tropie klejnotów
Heinz Janisch
Cykl: Pan Jaromir (tom 1)
7,4 z 17 ocen
36 czytelników 2 opinie
2013
Król i morze. 21 krótkich opowiastek
Wolf Erlbruch, Heinz Janisch
7,6 z 21 ocen
47 czytelników 2 opinie
2010
Najnowsze opinie o książkach autora
Król i morze. 21 krótkich opowiastek Wolf Erlbruch 
7,6

Same teksty są niezwykłe, niektóre wręcz genialne. Proste a głębokie, jak przypowieści mistrzów Tao.
Ale do spółki z ilustracjami, hm... Ja wiem, obrazki też powinny być proste, nie mogły jednak być np. w dalekowschodnim stylu? Tam jest i prostota i piękno. Te są na mój gust artystowskie, nie artystyczne. Nie ten poziom.
A skoro oprawa graficzna mizerna, to dochodzimy do trzeciego elementu: cena. Ile można zapłacić za książkę zawierającą ze dwie strony maszynopisu? Gdyby miała piękne ilustracje, to nie ma sprawy. W obecnej wersji ciśnie się jednak na usta: "trochę szkoda pieniędzy". (Chociaż jeśli nie musisz liczyć się z wydatkami, kupuj śmiało. Nie jest to książka do przeczytania raz).
Pan Jaromir na tropie klejnotów Heinz Janisch 
7,4

Już nie raz miałyśmy przyjemność czytania oraz recenzowania różnych młodzieżowych powieści dotyczących jakiś tajemnic, kradzieży, szukania, tropienia... Jednym, a właściwie dwoma słowami - powieści detektywistycznych :) Tym razem w nasze ręce trafiła książka z zupełnie nowej serii o Panu Jaromirze. Jest to jej pierwsza część i już wkrótce doczekamy się kolejnych...
Pan Jaromir to wbrew pozorom nie jest ten mężczyzna pokazany na okładce. To pies, a dokładniej jamnik, który widnieje tuż obok starszego Pana. Ten Pan to natomiast lord Hubert, znany i ceniony angielski detektyw. Ponieważ poszukiwał pomocnika do swojej pracy, postanowił on zrobić casting. Zgłosiło się bardzo wiele osób marzących o pracy detektywa, ale lord Hubert wybrał właśnie jego. Jamnika, który uwielbia morze i czytanie porannej prasy, a boi się, że kiedyś wyląduje na nim UFO... Oczywiście piesek ten mówi, ale stara się to ukrywać przed ludźmi i rozmawia tylko ze swoim nowym pracodawcom.
Od razu pierwszego dnia dwójka detektywów wyrusza do kurortu Bad Grunberg gdzie okradziono z rodowych klejnotów pewną bardzo majętną starszą Panią. Lord Hubert wraz ze swoim nowym towarzyszem z przyjemnością i wielkim zaangażowaniem zabierają się za śledztwo w tej sprawie. Udają zwykłych gości kurortu, aby obeznać się w sytuacji. Podejrzani są wszyscy kuracjusze, którzy w czasie kradzieży zamieszkiwali kurort. Wszyscy mają zakaz opuszczania tego miejsca przez kolejne kilka dni, więc detektywi mają nieco ułatwione zadanie. Muszą po prostu poszukać poszlak, znaków, dowodów. Połączyć części układanki w całość i już rozwiązanie zagadki gotowe... Piękna, biała, elegancka pudlica plus latający spodek plus skradzione klejnoty. Możecie być pewni, że to daje nam naprawdę ciekawe połączenie :)
Tak jak wspominałyśmy na początku, już wiele razy zdarzało nam się czytać takie kryminalne opowieści dla młodzieży i musimy przyznać, że obie bardzo je lubimy. Pewnie pomyślicie sobie: "Co? Przecież to dla dzieciaków..." Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, ale to nie zmienia faktu, że książka ta jest bardzo fajną, ciekawą i wciągającą lekturą. Nasze dzieci co prawda będą musiały jeszcze trochę poczekać, aby przeczytać tą książkę, ale już już niedługo na pewno same z przyjemnością zaczną sięgać po takie pozycje...
Opowieść tą czyta się szybciutko i lekko. Nie wiemy jak to wygląda u takich młodszych moli książkowych, ale nam pochłonięcie jej zajęło naprawdę niewiele czasu. Jest ona pomysłowa i zapewne bardzo ciekawy dla dziecka będzie fakt, że jednym z detektywów jest pies, na dodatek mówiący pies :) Jak to bywa w takich kryminalnych książkach akcja trzyma w napięciu aż do samego końca. Dopiero w przedostatnim rozdziale dowiemy się kim jest złodziej i w jaki sposób zdołał on ukraść z zamkniętego sejfu klejnoty...
Wiecie z czym kojarzy nam się ta książka? Z takimi angielskimi filmami kryminalnymi, gdzie w jednym pokoju zamknięci są różni ludzie. Jakiś lord, jakaś dama, baron, lekarz, lokaj, sprzątaczka. Jest też detektyw, który krok po kroku próbuje dojść do rozwiązania zagadki. Analizuje każdy ruch, gest, słowo... Na pewno wiecie co mamy na myśli, pewnie każdy choć raz w życiu widział taki film... Tutaj jest podobnie, choć nie oczywiście tak samo. No cóż nam "starym" kobietom książka ta się spodobała, jesteśmy pewne, że dzieciakom również przypadnie ona do gustu. A już niebawem możemy spodziewać się kolejnej części... My nie możemy się już doczekać :)






























