Najnowsze artykuły
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać5
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać7
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać20
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska86
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Mary Mierbaum

Pisze książki: komiksy
Mary Mierbaum autorka książki Aliens: Xenogenesis w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki. http://
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki. http://
4,3/10średnia ocena książek autora
32 przeczytało książki autora
1 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Aliens: Xenogenesis David Ross 
4,3

Początek zapowiadał się bardzo fajnie, ale komiks nie wykorzystał potencjału, jaki mógł mieć. Było w nim zdecydowanie za dużo chaosu i akcji. Wiem, że zbyt duża ilość akcji może wydawać się czymś dziwnym, ale ciężko jest docenić dobrą akcję, wczuć się w klimat czy dać rosnąć napięciu, jeśli ciągle się w tym tkwi. W komiksie praktycznie cały czas jest jatka i chaos, i to nudzi już po paru stronach.
Zazwyczaj w Obcym jest więcej motywów eksploracji terenu, jakiś podróży kosmicznych, odkrywania otoczenia, przygotowań do misji, itd. Tutaj załoga po prostu została wysłana na misję i ciągle jest chaos. Jest dużo bohaterów, imiona się mieszają, nie wiadomo kto zginął, a kto przeżył.
W którymś momencie było mi już obojętne, czy czytam po kolei, bo okienka dialogowe były tak porozrzucane, że ciężko się było połapać. Nie da się jednocześnie czytać dialogów w dobrej kolejności, nadążać za akcją, i "poznawać otoczenia".
Szkoda, mógł to być fajny komiks.
Aliens: Xenogenesis David Ross 
4,3

Z PUDŁA WYGRZEBANE, CZ XCV
Obcy zajęli planetę Slazar VII. Pomimo wynalezienia na nich broni, oddział Strikeforce ginie. Wysłana więc zostaje kolejna ekipa, mająca na celu odbicie planety...
Seria Xenogenesis miała za zadanie wprowadzić świt Obcych w nowe millenium. Zatrudniono artystów znanych z lekkiej kreski, kolorystów potrafiących robić takie same fajerwerki na ludzie z Image czy Wildstorm i... recenzje były nieszczególnie optymistyczne. Samo wydawnictwo TM-Semic wydając u nas "Aliens: Labirynt" narzekało na xenoserię, a dwa lata potem zaprezentowało ją na naszym rynku. I wbrew pozorom wcale nie jest to zły komiks.
Fabuła jest oczywista, ale cóż tu można więcej zrobić? Treść Alienów zawsze opiera się na elementach survival horroru a tu nie ma wielkiego pola do popisu. Ale Xenogenesis czyta się na tyle lekko, przyjemnie i ciekawie, że nie sposób zmieszać komiksu z błotem. Szczególnie, że twórcy postarali się o parę zaskoczeń i uniknięcie banalności.
Rysunki też są niezłe. Kolor to istna bomba barw i rozbłysków, przesadzona, ale klimatyczna, choć na polskim papierze offsetowym jest to raczej niewypał niż bomba. Tłumaczenie kuleje, jakość druku też, choć nie aż tak bardzo, ale fanom Alienów album polecam i to szczerze.




























