Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Melanie Rawn

Pisze książki: fantasy, science fiction
Melanie Rawn autorka książki Epopeja. Legendy fantasy w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,4/10 średnia ocena książek autora
274 przeczytało książki autora
621 chce przeczytać książki
autora
1 obserwujący autora
Obserwuj autora Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Epopeja. Legendy fantasy Trudi Canavan 
6,7

Gdy kilkadziesiąt lat temu opublikowany został “Władca Pierścieni” Tolkiena, oblicze fantasy nieodwracalnie się zmieniło. To, co znane było jedynie z dawnych mitów i legend, powróciło ze zdwojoną siłą; czytelnicy coraz chętniej sięgali po epickie sagi pełne straszliwych bestii, odważnych bohaterów i magicznych krain. Gatunek literacki dotąd znajdujący się na marginesie popularnych książek rozrósł się i dziś stanowi trzon fantastyki, a autorzy piszący w nurcie epickiej fantasy zdobywają uznanie nie tylko wśród fanów tego typu książek.
“Epopeja. Legendy fantasy” to zbiór szesnastu opowiadań, które pokazują nam, jak wygląda współczesna fantastyka epicka. Antologia stanowi znakomity przekrój tego gatunku: wśród autorów obu płci mamy zarówno pisarzy młodych jak i tych, którzy tworzą już od wielu lat. Wszystkich jednak łączy pewna rzecz: każdy z twórców, którego dzieło zostało tutaj zaprezentowane, ma na swoim koncie liczne nagrody honorujące najlepszych pisarzy fantastyki. Niekiedy trofea w swej liczbie dościgają ilość lat, od których dany pisarz tworzy, a dość powiedzieć, że w wielu przypadkach są to numery dwucyfrowe. To robi wrażenie.
Choć “epickość” z miejsca sugeruje nam niesamowite przygody bohaterów, którzy na swej drodze stawiają czoła niezliczonym trudnościom (ze wszystkich kłopotów wychodząc oczywiście bez szwanku),wybrane przez Johna Josepha Adamsa opowiadania pokazują nam różna oblicza tego określenia. Nierzadko przejawia się ono w kreacji świata, legendach, które w nim istnieją, ale też w zwykłych ludziach, którzy w obliczu zagrożenia pokonują swoje słabości. Wiele z tekstów zawartych w antologii ma mroczy wydźwięk, niektóre nie raczą czytelnika szczęśliwym zakończeniem, w innych zaś choć końcowe fragmenty bywają gorzkie, sugerują one na swój sposób dobre dalsze losy bohaterów.
Jak to w antologiach z reguły bywa, poziom opowiadań nie jest równy, jednak każde z nich jest w pewnym stopniu dopracowane. Niektóre z nich, choć pomysłowe i z polotem, napisane są w sposób ciężki w odbiorze, bogaty w dłużące się fragmenty i dziwne konstrukcje zdań czy dialogów. Inne, dopracowane pod względem stylistycznym i językowym, nie do końca bronią się historią, która potrafi być mało ciekawa lub momentami nielogiczna (aczkolwiek to ostatnie jest swoistą domeną fantasy). Tak naprawdę tylko jedno opowiadanie posiadało oba te mankamenty (swoją drogą już przed lekturą przewidziałem, że ten tekst będzie najsłabszy),ale i tak są to raczej niewielkie skazy.
“Epopeja” stanowi idealny przekrój przez współczesną epicką fantasy, ukazując jak różnorodny jest ten gatunek. Dla osób, które lubią tego typu historie, zbiór będzie stanowił zdecydowanie ciekawą, różnorodną lekturę. Natomiast dla tych, którzy do tej pory nie mieli styczności z niesamowitymi historiami, antologia stanowi znakomity “starter”, pozwalający na zapoznanie się z gatunkiem i jednocześnie stwierdzenie, po dzieła których pisarzy ma się zamiar sięgnąć. Zwłaszcza że część zamieszczonych tutaj historii toczy się w wykreowanych przez autorów światach, które zostały przez nich opisane w popularnych sagach fantasy. Ja sam, choć część nazwisk nie była mi obca, poznałem kilku twórców, po których epopeje mam zamiar sięgnąć w najbliższym czasie.
------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2015/03/epopeja-legendy-fantasy.html
Epopeja. Legendy fantasy Trudi Canavan 
6,7

Świetna przedmowa i 15 opowiadań, które sprawiły mi ogromną przyjemność. Jedno nie. Większość z nich opisuje niezwykle silne psychicznie, dalekowzroczne, przewidujące, śmiałe i mądre kobiety: pałacową arystokratkę asymilującą się z dziką krainą wygnania; pasierbicę świadomie stającą po stronie ojczyma kosztem pierwszej miłości; odradzające się dziecko przeznaczenia; służącą będącą mądrością swego pana; uczennicę kupca; owdowiałą księżnę w skrytej walce z zalotnikami; klanową księżniczkę w walce o samodzielność; wojowniczkę stającą na przeciw przeznaczeniu; przeklętą w staraniu o dziecko; wieszczkę i jej wybór. Wyraźnie wydać różnicę między prozą Ursuli LeGuin, a resztą. Najsłabiej wypada opowiadanie a'la Conan. I to jedyny rozczarowujący epizod na całą antologię. Polecam.































