Najnowsze artykuły
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać1
ArtykułyWielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
ArtykułyJon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Alicja Niedźwiecka

Pisze książki: reportaż, literatura dziecięca
Alicja Niedźwiecka autorka książki Tydzień z godziną zero w kategorii literatura dziecięca.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,7/10średnia ocena książek autora
42 przeczytało książki autora
5 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Tydzień z godziną zero Alicja Niedźwiecka 
6,7

Ta książka była tak zaskakująca, że nadal nie wierzę, jak świetnie autorce udało się tak rozegrać całą tę historię! Początkowo "Tydzień z godziną zero" mnie wkurzał: po mieszkaniu biega Arika i Todik, jedenastoletnie bliźniaki, wystawiają jakieś domowe teatrzyki. Ich widzami są mama-aktorka, która zaraz ulatnia nam się na występy w Jugosławii, znerwicowany ojciec-archeolog, który zamyka się ciągle w swojej dziupli przeznaczonej do pracy i apeluje o ciszę, oraz roztrzepana, zwariowana nieco babcia, która wciąż coś gubi, czegoś szuka, gdzieś znika. W tle jest dziadek-marynarz, do którego wszyscy piszą listy, i sąsiad, chłopiec Bobek, który nieustannie znosi jakieś przedmioty lub zwierzęta na przechowanie.
Ogólnie wpadamy w niemały rozgardiasz i narracyjny chaos. Nie mogłem się w tym odnaleźć. Pomyślałem sobie: kolejna taka tam książka dla dzieci o życiu zwariowanej rodzinki w PRL. No ale im dalej, tym ciekawiej. Tytuły rozdziałów zaczynają się od cyfry, odliczamy od ośmiu do zera. Autorka fantastycznie buduje napięcie i rozdział po rozdziale wywala na wierzch tajemnice każdego z bohaterów, rozplątuje zawiązane na początku supełki, łączy te nitki w całość, by na koniec nam taką bombę zasunąć, że aż wstrzymałem oddech! Pozornie przeciętna książeczka o perypetiach dzieciaków i ich rodziny przekształca się w opowieść o fundamentalnej wartości, jaką jest rodzina, bezwarunkowa miłość, zaufanie, poświęcenie i oddanie.
No i te ilustracje autorstwa Julitty Karwowskiej-Wnuczak - pasują tu idealnie!





























