Najnowsze artykuły
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać43
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać48
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Tadeusz P. Rutkowski

Pisze książki: historia
Najpopularniejsza książkaz2 książekautora

Pańska, szlachecka, faszystowska. Polska w sowieckiej propagandzie, kulturze i historiografii 1917-1945
9,0 z 2 ocen
23 czytelników 0 opinii
Tadeusz P. Rutkowski autor książki Pańska, szlachecka, faszystowska. Polska w sowieckiej propagandzie, kulturze i historiografii 1917-1945 w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,2/10średnia ocena książek autora
6 przeczytało książki autora
25 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Pańska, szlachecka, faszystowska. Polska w sowieckiej propagandzie, kulturze i historiografii 1917-1945
Tadeusz P. Rutkowski
9,0 z 2 ocen
23 czytelników 0 opinii
2020
Adam Bromberg i „encyklopedyści”. Kartka z dziejów inteligencji w PRL
Tadeusz P. Rutkowski
5,3 z 3 ocen
7 czytelników 1 opinia
2010
Najnowsze opinie o książkach autora
Adam Bromberg i „encyklopedyści”. Kartka z dziejów inteligencji w PRL Tadeusz P. Rutkowski 
5,3

Książka jest biografią Adama Bromberga, komunisty, który przyszedł do Polski z armią Berlinga, a po wojnie kierował wydawnictwem PWN i był zamieszany w tzw 'sprawę encyklopedystów', która była częścią wydarzeń marcowych. Dosyć nudna, ale rzetelna rzecz, ciekawy przyczynek do dziejów władzy komunistycznej w PRLu.
Książka jest biografią Adama Bromberga, który po wojnie kierował wydawnictwem PWN, a potem w czasie wydarzeń marcowych 1968r., był szykanowany i praktycznie zmuszony do emigracji. Sam życiorys Bromberga jest dosyć typowy dla ludzi z jego generacji, urodzony w 1912r. w zamożnej żydowskiej rodzinie, dosyć wcześnie zaczął komunizować, miał kłopoty z prawem, ale zawsze pieniądze rodzinne pozwalały mu uniknąć więzienia. W czasie wojny trafił do ZSRR, i dostał się do armii Berlinga gdzie został oficerem politycznym. Taka funkcja była przepustką do wielkiej kariery w komunistycznej Polsce. Jednak w PRLu wiodło mu się średnio, czy dlatego, że miał trudny charakter, albo lepkie ręce, tego autor nie wyjaśnia. W każdym razie wylądował na (niewysokiej) nomenklaturowej posadzie dyrektora wydawnictwa PWN, niemniej przydzielono mu duże mieszkanie w centrum Warszawy, miał samochód i gosposię, wszystko to w biednym 1949r., nieźle!
Jako dyrektor PWN Bromberg działał dosyć sprawnie, m.in. nawiązał współpracę z zachodnim wydawnictwem Pergamon Press, ale nie uniknął wpadek. Oto w 1963 wydano książkę Stefana Kurowskiego 'Historyczny proces rozwoju gospodarczego' w której autor pisał o wyższości kapitalizmu nad socjalizmem. Na Kurowskiego i wydawnictwo spadły gromy. O książce wypowiedział się nawet Gomułka(!),który na plenum KC zgromił autora i niewystarczająco czujnych wydawców. Takie to były czasy, gdy nawet książkami naukowymi zajmowali się władcy Polski...
Potem była sprawa encyklopedystów, element większej kampanii, która była częścią Marca 1968. Ale to już inna historia, mniej interesująca dla mnie. Kto ciekawy, może przeczytać, bo cala afera jest tam szczegółowo opisana. Może ciekawe jest niejako przy okazji odtworzenie procesu decyzyjnego władz: ostatnią instancją był zawsze komitet partyjny, czy to dzielnicowy, czy wojewódzki czy odpowiednia komórka KC, można było się im sprzeciwiać, nawet czasami dyskutować, ale decyzje podejmowali oni.
Książka jest nudnie, sucho napisana, na przykład cały rozdział poświęcony jest kontroli NIK w PWN w połowie lat 60., nudy na pudy. Rzecz całą czytało mi się z dużym trudem. Niemniej to dosyć ważny przyczynek do dziejów PRLu.
























