Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać371
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać30
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać141
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Benjamin Flao

Pisze książki: komiksy
Urodzony: 1975 (data przybliżona)
Benjamin Flao urodził się w Nantes, mieszka i pracuje w departamencie Morbihan. W wieku 14 lat porzucił tradycyjną edukację szkolną i zapisał się do École Supérieure des Arts Saint-Luc w Tournai w Belgii. Dwa lata później uczęszczał do School of Advertising Arts w Nantes. To w szkole artystycznej Emile Cohl w Lyonie poznał Shayana, z którym rozpoczął kilka wspólnych projektów, w tym uliczne karykatury.
Flao opublikował swój pierwszy dziennik podróży w 2002 roku, zatytułowany „Carnet de Sibérie (Mammuthus expéditions)”, z Bernardem Buiguesem. Następnie brał udział w 'Sillages d'Afrique', kolektywnym projekcie podróżujących pisarzy, Gallimard w 2003 roku. Współpracował ze scenarzystą Christophe Dabitchem przy powieści graficznej 'La Ligne de Fuite' (Futuropolis, 2007) i dyptyku 'Mauvais Garçons' (Futuropolis, 2009). Od tego czasu przyczynił się do antologii takich jak 'Projet Bermuda' (Librairie Expérience, 2007-2009),'Bob Dylan Revisited' (2008),'Immigrants' (BD Boum, 2010) i 'Rock'n'n Roll Antediluvien' (BD Music). https://b-flao.blogspot.com/
Flao opublikował swój pierwszy dziennik podróży w 2002 roku, zatytułowany „Carnet de Sibérie (Mammuthus expéditions)”, z Bernardem Buiguesem. Następnie brał udział w 'Sillages d'Afrique', kolektywnym projekcie podróżujących pisarzy, Gallimard w 2003 roku. Współpracował ze scenarzystą Christophe Dabitchem przy powieści graficznej 'La Ligne de Fuite' (Futuropolis, 2007) i dyptyku 'Mauvais Garçons' (Futuropolis, 2009). Od tego czasu przyczynił się do antologii takich jak 'Projet Bermuda' (Librairie Expérience, 2007-2009),'Bob Dylan Revisited' (2008),'Immigrants' (BD Boum, 2010) i 'Rock'n'n Roll Antediluvien' (BD Music). https://b-flao.blogspot.com/
6,8/10średnia ocena książek autora
29 przeczytało książki autora
12 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Kililana song Benjamin Flao 
7,6

Rzecz, która świetnie łączy elementy sensacyjne z lokalnym kolorytem, ostatecznie dążąc raczej w kierunku pokazania problemów regionu. Afryka, więc kolorki, a te są po prostu fenomenalne. W ogóle grafika wymiata. Mimo pozornego przepychu, Flao wie, że "mniej znaczy więcej" i potrafi również wypełnić kadry przestrzennymi tłami lub ledwie zarysowanym obiektem czy postacią. Fabuła wielowątkowa, ale świetnie przemyślana, więc jest to historia, przez którą się płynie. Warto
Kililana song Benjamin Flao 
7,6

Nie będę owijał w bawełnę. “Kililana song” jest super.
Komiks od pierwszych stron demonstruje bardzo inteligentną, sprawną narrację. Otwiera się obrazkiem dość tajemniczym i lekko sensacyjnym, potem przechodzi w spokojną, pozbawioną słów sielankę. A zaraz potem dostajemy sekwencję, w której jedenastoletni bohater ucieka przed bratem uliczkami kenijskiego miasteczka, aby uniknąć pójścia do szkoły. Pierwszoosobowa narracja pozwala nam poznać protagonistę, a jednocześnie gonitwa jest świetną okazją do pokazania miejsca akcji. W ten filmowy dość sposób na paru stronach dostajemy zgrabne wprowadzenie w świat i sugestię tego, jak różnorodny to będzie komiks.
Już w tych pierwszych sekwencjach nie da się nie zwrócić uwagi na przepiękną stronę wizualną. To komiks prześliczny, doskonale grający kolorem, równie sprawny w dynamicznych i ciasnych scenach jak i w szerokich, spokojnych, malarskich kadrach.
Swawolne dziecię spędzające czas na dachach i obserwujące świat dookoła to wdzięczny protagonista i narrator, a sam scenariusz urzekł mnie swoją niespiesznoscią i nieoczywistością. Nie ma tu oczywistej intrygi zmierzającej w oczywistą stronę. Nie da się tu nic przewidzieć, wszystko dzieje się naturalnie, a nie by popychać historie do przodu. Parę wątków w bardzo naturalny sposób, ale stanowczo się przeplata. Jednocześnie wątków i motywów jest tu naprawdę dużo, jest i sensacja, i odrobina mistycyzmu, lokalne legendy, pejzaż kulturowo-religijny, a nawet odrobina ekologii.
No i jest tu Majestatyczne Drzewo. To ważne.
Ja jestem zachwycony. W drugiej połowie co prawda komiks łapie odrobinę nudy i powtarzalności, ale jest to cena którą gotów jestem zapłacić za tak spektakularny wizualnie i zgrabny narracyjnie komiks.
Jestem bardzo na tak.
Po więcej zapraszam na IG: @traczytanko





























