Najnowsze artykuły
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać30
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać441
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Miki Montlló

Pisze książki: komiksy
Miki Montlló autor książki Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,3/10średnia ocena książek autora
395 przeczytało książki autora
140 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach
Bartosz Sztybor, Miki Montlló
7,6 z 322 ocen
544 czytelników 46 opinii
2023
Warship Jolly Roger 1: Ohne Wiederkehr
Sylvain Runberg, Miki Montlló
5,0 z 1 ocen
1 czytelnik 1 opinia
2015
Najnowsze opinie o książkach autora
Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach Bartosz Sztybor 
7,6

Wiedźmin: Ballada o dwóch wilkach to już siódmy tom z serii komiksów, które zaczęły wychodzić “po grze”. Prawdę mówiąc nie spodziewałam się po nim niczego specjalnego. Ot odrobiny rozrywki. A jednak autorzy mnie bardzo pozytywnie zaskoczyli.
Po pierwszym rzucie oka na rysunki myślałam, że będą ok, ale bez większych zachwytów. Jednak doceniłam je, gdy wpatrzyłam się w szczegóły. Siła detali jest naprawdę duża. Wyróżnia się mimika postaci, szczególnie Jaskra.
I te wizualizacje muzyki. Miki Montlló miał cudowny pomysł, jak graficznie przedstawić ballady Jaskra i od razu przekazać w jakim stylu są skomponowane. W skrócie, Montlló wykorzystał design podobny do memów o “smacznej kawusi”. Wynika z nich, że styl Jaskra był dość chodnikowy. Bard w tej części to taki Zenek Martyniuk Temerii. Bardzo mi się spodobała taka wizja. Parę razy prychłam.
🎸 Wiedźmin i postacie ze znanych baśni
Bartosz Sztybor także jest w świetnej formie. Opowiada niby zwykłą historię, bardzo typową dla wiedźmina. Geralt otrzymuje zlecenie zabicia wilkołaka. Jednak ten jeszcze nikogo nie zabił, więc Geralt postanawia puścić go wolno i wtedy właśnie pojawia się trup. Geralt przeczuwa jednak, że coś w tej historii jest nie tak i że wszyscy kłamią, a on chce, jak zwykle, dokonać słusznego wyboru.
Sztybor bardzo fajnie łączy różne historie. Są tu ślady inspiracji znanych baśni o Czerwonym Kapturku i Trzech Świnkach (siostry Schwinke, hehe). Występują nawet sami bracia Grimm. Do tego znajdziemy doskonale znane elementy świata stworzonego przez Sapkowskiego. Są klątwy, dopplery, wilkołaki i nekkery. Doskonała mieszanka zapewniająca świetną rozrywkę.
🎸 Wiedźmińskie eksperymenty
Mam wrażenie, że cała ta seria na tyle okrzepła, że każda kolejna część jest coraz odważniejsza. W Wiedźmin: Ballada o dwóch wilkach jest wyraźnie więcej Jaskra niż zwykle – dużo wizualizacji jego ballad. Ale watki są sprytnie połączone, tak, że to nawet dodaje smaczku i popycha fabułę do przodu.
Mam nadzieję, że kolejne epizody z tego cyklu będą jeszcze bardziej odważne i poeksplorują także inne postacie i motywy, których przecież w tym świecie nie brakuje. Jako wierna fanka naprawdę na to liczę i czekam z niecierpliwością na kolejne historie.
Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach Bartosz Sztybor 
7,6

Wydawnictwo Dark Horse (a w Polsce Egmont) już od dłuższego czasu raczy czytelników komiksowymi przygodami Geralta z Rivii. Choć poszczególne tomy prezentowały różną jakość, odkąd za serię zabrał się nagrodzony niedawno nagrodą Hugo, Bartosz Sztybor, widać wyraźną tendencję wznoszącą. Po ciekawych “Zatartych wspomnieniach” i nowatorskim “Wiedźmim lamencie” przyszedł czas na “Balladę o dwóch wilkach”.
Geralt i Jaskier przybywają do Grimmwaldu – niegdyś dobrze prosperującego miasta, które wraz z zamknięciem kopalni znacznie podupadło. Interes zwietrzyły tu trzy siostry Schwinke, za bezcen skupujące domy od zubożałych mieszkańców, by zamienić Grimmwald w kwitnący ośrodek turystyczny. Ich działania nie wszystkim się jednak podobają. Tymczasem w mieście zaczyna grasować wilkołak. Czy to Schwinke go nasłały, by pozbyć się reszty niechcianych mieszkańców? Czy może to któryś z nich stara się wykurzyć chciwe siostry z Grimmwaldu? Geralta czeka niełatwa zagadka do rozwiązania. Jaskier zaś… nie ustaje w wysiłkach, by napisać wiekopomną balladę o dokonaniach wiedźmina.
Scenarzysta poszedł tropem Andrzeja Sapkowskiego i fabułę oparł na znanych motywach z baśni i bajek. Siostry Schwinke, Czerwony Kapturek, wilkołak. A wszystko zostało jeszcze dodatkowo podlane kryminalnym sosem spod znaku Agathy Christie. Muszę przyznać, że owa mieszanka wypadła na prawdę ciekawie, i choć pewnych twistów można się domyślić to fabuła jest angażująca i całkiem intrygująca.
Jeśli chodzi o stronę wizualną to początkowo ilustracje niezbyt przypadły mi do gustu. Jednak w toku opowieści stwierdziłem, że całkiem dobrze do niej pasują, pomimo bajkowego charakteru niezbyt współgrającego z mroczną opowieścią. Mimo to w pewnych momentach, Miki Montillo potrafił pokazać również brutalniejszą i złowrogą stronę ilustracji. Na duży plus wypadają również wstawki z Jaskrem komponującym balladę i komentującym w wieloznaczny sposób wydarzenia dziejące się na kartach komiksu, które przeplatają się i uzupełniają główną linią fabularną.
“Ballada o dwóch wilkach” to solidna opowieść o przygodach Geralta z Rivii, choć mam wrażenie, że dwa wcześniejsze tomy były odrobinę ciekawsze i bardziej intrygujące. Pomimo to komiks czytało się całkiem przyjemnie i pozostaje czekać na kolejne odsłony serii.




























