Zachłysnęłam się twoją obecnością, ciepłem i poczuciem przynależności do kogoś w świecie pełnym kłamstw i zbierającej żniwo śmierci. Dopiero...
Najnowsze artykuły
Artykuły„Nasze ciało to mapa lęków, której umysł nie potrafi ukryć” – wywiad z Sebastianem Fitzkiem, autorem thrillera „Mimika”
Marcin Waincetel1
ArtykułyKalafiory, czarownice i zbrodnia w rezydencji. Sprawdź, co kryje się w tych książkach Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać1
ArtykułyZ czego żyje pisarz?
Orbitowski21
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać340
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Aleksandra Maras

Pisze książki: literatura obyczajowa, romans
Aleksandra Maras autorka książki Pray for us w kategorii literatura obyczajowa, romans.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,9/10średnia ocena książek autora
203 przeczytało książki autora
230 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Aleksandra Maras, Pray for us
- Aleksandra Maras , Pray for us
Oboje staliśmy się dla siebie nieodłącznym elementem codzienności. Źródłem pragnienia, które bywa zakazane, i miłością nie do zdobycia, któr...
Oboje staliśmy się dla siebie nieodłącznym elementem codzienności. Źródłem pragnienia, które bywa zakazane, i miłością nie do zdobycia, która nas gubiła. Jednak ja to lubiłam − zatracać się razem z tobą. Robiłam to przez ciebie i dla ciebie.
1 osoba to lubi - Aleksandra Maras , Pray for us
Nigdy nie sądziłam, że uczucie tak piękne, jakim jest miłość, którą wszyscy uparcie chcą się zachłysnąć do nieprzytomności, bywa jednocześni...
Nigdy nie sądziłam, że uczucie tak piękne, jakim jest miłość, którą wszyscy uparcie chcą się zachłysnąć do nieprzytomności, bywa jednocześnie czymś tak bolesnym, od czego lepiej trzymać się z daleka.
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Pray for me Aleksandra Maras 
8,5

𝐑 𝐄 𝐂 𝐄 𝐍 𝐙 𝐉 𝐀
⛪️ 𝐓𝐲𝐭𝐮ł: 𝐏𝐫𝐚𝐲 𝐟𝐨𝐫 𝐦𝐞
⛪️ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: 𝐀𝐥𝐞𝐤𝐬𝐚𝐧𝐝𝐫𝐚 𝐌𝐚𝐫𝐚𝐬
⛪️ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨 𝐍𝐢𝐞𝐙𝐰𝐲𝐤ł𝐞
⛪️ 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ∞/𝟓 ⭐
_______
[współpraca reklamowa z 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨 𝐍𝐢𝐞𝐙𝐰𝐲𝐤ł𝐞]
𝐌𝐎𝐆Ą 𝐏𝐎𝐉𝐀𝐖𝐈Ć 𝐒𝐈Ę 𝐒𝐏𝐎𝐈𝐋𝐄𝐑𝐘 𝐃𝐎 𝐏𝐎𝐏𝐑𝐙𝐄𝐃𝐍𝐈𝐄𝐆𝐎 𝐓𝐎𝐌𝐔
⛪️ 𝐋𝐢𝐥𝐢𝐲𝐚 czuje się szczęśliwa u boku 𝐍𝐚𝐭𝐡𝐚𝐧𝐢𝐞𝐥𝐚, jedyną przeszkodą są jej rodzice. Jednak za pomocą przyjaciół skutecznie ukrywa przed rodzicami prawdę. Jednak z czasem wszystko się zaciera. 𝐋𝐢𝐥𝐢𝐲𝐚 pewnego dnia wchodzi do domu, a rodzice pokazują jej film z halloween. Wtedy sekret wychodzi na jaw, a to dopiero początek..
⛪️ 𝐍𝐚𝐭𝐡𝐚𝐧𝐢𝐞𝐥 nie czuł się tak dobrze od dawna, a to za sprawą dziewczyny, która jest nieskazitelna. Strach jest czymś, co towarzyszy Nathanielowi od dawna, jednak mając ją, coś się zmienia. Coś wisi w powietrzu, gdy dowiaduje się, że rodzice dziewczyny wysłali ją do jej wujka. Gdy wszystko powoli wychodzi na światło dzienne jest coraz trudniej..
𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞ś 𝐦𝐨𝐣ą ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐨ś𝐜𝐢ą. 𝐖 ż𝐲𝐜𝐢𝐮 𝐢 ś𝐦𝐢𝐞𝐫𝐜𝐢.
⛪️ "𝐏𝐫𝐚𝐲 𝐟𝐨𝐫 𝐦𝐞", to drugi tom trylogii "𝐏𝐫𝐚𝐲". I nikogo to nie zadziwi, że zakochałam się od samego początku. Miałam okazję parę rozdziałów przeczytać na wattpadzie i niesamowicie wyczekiwałam na kontynuację w papierze. Muszę się przyznać, że strasznie się bałam tego, co autorka wymyśliła. Ponieważ to, co zostawiła na wattpadzie, to dopiero nazywa się cisza przed burzą. Zanim to tego dojdziemy, weźmy na 'świecznik' Liliyę. To jest moja ulubiona postać damska w całej historii, gdym miała ją opisać trzema słowami, byłoby to: kruchość, delikatność i miłosierność. Idealnie ją odwzorowują. Liliya rozświetla każdemu drogę, jest takim światełkiem w tunelu, które daje nadzieję na lepsze jutro. W pewnych sytuacjach widziałam siebie w niej, chyba to główny czynnik, dlaczego jeszcze bardziej ją pokochałam. Serce krajało mi się w momencie, gdy czytałam, że musi wyjechać do swojej ciotki. Każdy, kto czytał pierwszą, część wie, z czym to się wiąże. I o boże, tak bardzo chciałam wtedy ją stamtąd zabrać, by nie przeżywała tego po raz kolejny. Serce pękło mi w momencie, gdy pewnej nocy przyszedł do niej Ashton i kazał robić Lilyi coś, czego nigdy nie chciała. Co do Nathaniela, to po pierwsze: stęskniłam się za nim po zakończeniu historii z pierwszego tomu. Uwielbiam tego chłopaka, to jak dbał o ważne dla niego osoby, topiło moje serce. To tajemniczy chłopak, który skrywa dużo sekretów. W książce pojawia się jego perspektywa, która daje nam skrawek historii, myśli oraz mamy szansę poznać jego przeszłość. Jest ciężka, złamane serce i stracone uczucia, to jedno z najgorszych sytuacji, jakie mogą przydarzyć się człowiekowi. Moja ulubiona scena, która jest związana z tym chłopakiem, to moment, gdy przychodzi do swojego domu w wigilię. Jest to niezwykle wzruszający moment i jednocześnie możemy zobaczyć, jak dla Nathaniela ważna jest rodzina. W pamięć najbardziej zapadły mi jeszcze jego rozmowy z matką Liliyi, które czasem wywoływały u mnie dreszcze. Czytelnik podczas czytania jest strasznie zaciekawiony tym, co się może kryć za maskami różnych osób. To jest właśnie jeden z plusów fabuły, która pojawia się w "𝐏𝐫𝐚𝐲 𝐟𝐨𝐫 𝐦𝐞". Motyw molestowania łamie moje serce, rozrywa duszę, ale trzeba przyznać plusa, że jest niesamowicie dobrze napisany. Nie ma niedociągnięć, perfekcja, która przyprawia o ból. Relacja naszych głównych bohaterów jest czasem jak sinusoida. Przez większość czasu widać jak idealnie do siebie pasują i przyprawia mnie to o szybsze bicie serca, ale czasem mają spadki, które kłują w piersi jak małe szpileczki. Wiele sytuacji mam jest moimi ulubionymi, gdy ta dwójka jest razem. Jednak jedną z najlepszych, która wyryła mi się w sercu, jednocześnie rozerwała mi serce, a później je skleiła. Liliya po ucieczce z domu Ashtona, skrywa się w domu Nathaniela. A ten wspiera ją z całych sił, a dziewczyna w końcu wyznaje mu prawdę. To tak rozkruszył moje serce, że jest to niepojęte, ale moment, gdy Nate podarował jej pięć pocałunków, sprawił, że pokochałam go jeszcze bardziej. Fabuła książki nie tylko polega na relacji głównych bohaterów, ale też na sekretach, ukrywanych przez ludzi najważniejszych w życiu Liliyi. Szczerze mogę powiedzieć, że 'poszlaki', które dawała nam autorka, wprawiały mnie jeszcze bardziej w osłupienie i chęć dowiedzenia się prawdy. Jednak końcówka książki roztrzaskała moje nadzieje w drobny pył. Zawsze mam wiele teorii co do zakończenia, tutaj też je miałam, ale totalnie nie wyobrażałam sobie, że taki scenariusz będzie w tej książce. Trudno mnie zadziwić, ale tutaj totalne gratulacje dla Oli. Cudowna robota ❤️🩹
𝐳𝐚 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐨ć, 𝐤𝐭ó𝐫ą 𝐦𝐢𝐦𝐨 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨 𝐧𝐨𝐬𝐢𝐬𝐳 𝐰 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐮 𝐢 𝐤𝐭ó𝐫ą 𝐦𝐢 𝐨𝐤𝐚𝐳𝐚ł𝐚ś, 𝐠𝐝𝐲 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐜𝐲 𝐢𝐧𝐧𝐢 𝐰𝐢𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐢 𝐰𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐭𝐰𝐨𝐫𝐚.
⛪️ Reasumując, "𝐏𝐫𝐚𝐲 𝐟𝐨𝐫 𝐦𝐞", to książka godna polecenia. Pierwszy tom poznałam już dosyć dawno temu, wtedy zakochałam się bez powrotnie w bohaterach i w tej historii. Mogę kochać wiele książek, ale właśnie ta trylogia jest najbliższa mojemu sercu. I choćby miał walić się świat, to zawsze będę o nich myśleć. Moja największa miłość zawsze i na zawsze.💜
𝐏𝐫𝐳𝐞𝐣𝐝𝐳𝐢𝐞𝐦𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐭𝐨 𝐫𝐚𝐳𝐞𝐦. 𝐓𝐲𝐥𝐤𝐨 𝐣𝐚 𝐢 𝐭𝐲.
𝐋𝐢𝐥𝐢𝐲𝐚 𝐢 𝐍𝐚𝐭𝐡𝐚𝐧𝐢𝐞𝐥.
𝐍𝐚𝐭𝐡𝐚𝐧𝐢𝐞𝐥 𝐢 𝐋𝐢𝐥𝐢𝐲𝐚.
𝐃𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭ę𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨 💜
Pray for me Aleksandra Maras 
8,5

„W mieście, gdzie przekonania religijne kształtują życie wielu rodzin, skrywane są sekrety, których cienie zaciekle strzegą mrocznej prawdy o ich przeszłości”. Po poznaniu Nathaniela Liliya nie jest już tą samą osobą. W jej życiu wiele się zmieniło, gdy chłopak wniósł do niego wcześniej nieznane uczucia.
Zaserwowano mi mnóstwo emocjonujących wydarzeń i momentów, w których na twarzy miałam jedną wielką dezorientację. Druga część jest kolejnym świetnym uzupełnieniem i teraz nie pozostaje mi nic, jak czekać na ostatni tom. Wierzę, że Ola nie odpuści czytelnikom tak łatwo i jeszcze nie raz sprawi, że nie będziemy wiedzieli co się dzieje.
“Pray for me” w porównaniu do “Pray for us” czytało mi się jeszcze szybciej, ale mimo to, to właśnie do początkowej książki mam większy zachwyt. Tutaj odrobinę on zmalał, ale i tak mogę śmiało powiedzieć, że spędziłam z tą pozycją świetnie czas. Bohaterzy coraz bardziej zaskrabiają sobie moją sympatię – w szczególności dwójka głównych.
Masa zwrotów akcji, które aż do teraz szumią mi w głowie. Nathaniel i Liliya są niejednokrotnie wystawiani na różne próby, a ich relacja nie należy do łatwych. Nie ma co się zastanawiać. Sięgajcie po pozycje Oli Maras, a mam nadzieję, że tak jak ja – zostawicie tam fragment swojego serca.
[WSPÓŁPRACA BARTEROWA]





























