Najnowsze artykuły
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać8
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać24
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska127
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Tomasz Kłosowski

Pisze książki: popularnonaukowa
Najpopularniejsza książka

Bracia mniejsi i więksi. Opowieści o mieszkańcach z krainy Biebrzy
7,1 z 11 ocen
45 czytelników 4 opinie
Tomasz Kłosowski autor książki Bracia mniejsi i więksi. Opowieści o mieszkańcach z krainy Biebrzy w kategorii popularnonaukowa.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,1/10średnia ocena książek autora
12 przeczytało książki autora
31 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Bracia mniejsi i więksi. Opowieści o mieszkańcach z krainy Biebrzy
Grzegorz Kłosowski, Tomasz Kłosowski
7,1 z 11 ocen
45 czytelników 4 opinie
2022
Najnowsze opinie o książkach autora
Bracia mniejsi i więksi. Opowieści o mieszkańcach z krainy Biebrzy Grzegorz Kłosowski 
7,1

Pięknie ilustrowana, ptaki, ssaki, motyle, płazy, gady. Szerokie spektrum zainteresowań i pasji autorów przekłada się na interesującą pozycję. Odrobinę przeszkadzał mi nadmiar technikaliów fotograficznych i poczucia odrębności i wyższości nad innymi fotografami, czasami nadmiernie przebijały pretensje dlaczego inni (bogaci amatorzy) przyjeżdżają fotografować na nasze miejsce. Ale nie zmienia to podziwu do głównej treści. Coś też namieszane było z kolejnością stron.
Bracia mniejsi i więksi. Opowieści o mieszkańcach z krainy Biebrzy Grzegorz Kłosowski 
7,1

„Bracia mniejsi i więksi. Opowieści o mieszkańcach z krainy Biebrzy” autorstwa Grzegorza i Tomasza Kłosowskich to pozycja, która w polskiej literaturze przyrodniczej zajmuje miejsce szczególne. Nie jest to zwykły atlas zwierząt ani suchy podręcznik biologii. To raczej intymny pamiętnik z wieloletnich poszukiwań, zapisany nie tylko słowem, ale przede wszystkim genialnym okiem aparatu. Ocena 8/10, którą wystawiam tej publikacji, odzwierciedla rzadką harmonię między walorami edukacyjnymi a czystą, estetyczną przyjemnością obcowania z dziełem sztuki.
Bracia Kłosowscy to duet ikoniczny, nierozerwalnie kojarzony z doliną Biebrzy. Ich podejście do fotografii i obserwacji natury opiera się na cierpliwości, której dramatycznie brakuje współczesnemu, pędzącemu światu. W tej książce widać to na każdej stronie. Autorzy nie „polują” na ujęcia w sposób agresywny; oni współistnieją z ekosystemem. To podejście sprawia, że czytelnik czuje się zaproszony do świata, który zazwyczaj jest przed nami szczelnie zamknięty – do gęstwin trzcin, porannych mgieł i mrocznych zakamarków puszczy.
Książka, zgodnie z tytułem, traktuje o „braciach” różnej skali. Mamy tu monumentalne łosie – symbol Biebrzańskiego Parku Narodowego – ale i drobne istoty, które łatwo przeoczyć podczas zwykłego spaceru. Autorzy udowadniają, że żaba moczarowa, zmieniająca barwę na intensywny błękit, czy niepozorny podróżniczek, zasługują na taką samą uwagę i podziw, jak wielkie drapieżniki.
Estetyka i merytoryka: Duet doskonały
Wizualnie książka jest majstersztykiem. Fotografie nie są jedynie dodatkiem do tekstu – one opowiadają równoległą historię. Kompozycja, gra światłem i umiejętność uchwycenia „momentu decydującego” sprawiają, że niektóre kadry przypominają malarstwo impresjonistyczne. Kłosowscy mają dar pokazywania polskiej przyrody w sposób niemal magiczny, unikając przy tym taniego sentymentalizmu. Każde zdjęcie jest świadectwem godzin spędzonych w czatowniach, w błocie i chłodzie. Udzielają tez cennych rad o warsztacie i potrzebnych ustawieniach, by amatorzy też mogli robić równie wspaniałe zdjęcia.
Warstwa tekstowa zasługuje na osobną pochwałę. Narracja jest prowadzona z niezwykłą swadą. Autorzy dzielą się anegdotami z wypraw, tłumaczą skomplikowane zachowania zwierząt w sposób przystępny, ale zachowujący rygor naukowy. To właśnie ten balans sprawia, że po „Braci mniejszych i większych” może sięgnąć zarówno profesjonalny biolog, jak i laik, który po prostu kocha kontakt z naturą. Czytelnik dowiaduje się nie tylko, jak dany gatunek wygląda, ale przede wszystkim – jak czuje, jak walczy o przetrwanie i jak wielki wpływ na jego losy ma człowiek.
Moja ocena wynika z drobnych, subiektywnych odczuć. Momentami książka wpada w nieco zbyt tradycyjny ton narracji, który dla młodszego pokolenia przyzwyczajonego do dynamicznych reportaży przyrodniczych może wydawać się nieco statyczny. Ponadto, przy tak wysokiej jakości materiału zdjęciowego, niektóre wydania mogłyby pokusić się o jeszcze większy format, by w pełni oddać potęgę biebrzańskich krajobrazów.
Niemniej jednak, w kategorii literatury popularyzującej wiedzę o rodzimej faunie, jest to absolutna czołówka. „Bracia mniejsi i więksi” to książka, która uczy empatii. W dobie kryzysu bioróżnorodności, przypomnienie nam, że te wszystkie istoty są naszymi sąsiadami, jest niezwykle cenne i potrzebne.
Lektura dzieła braci Kłosowskich to doświadczenie wyciszające i pełne pokory wobec cudów przyrody. To idealna pozycja na wieczór, która pozwala oderwać się od betonu i ekranów, przenosząc nas w sam środek tętniących życiem bagien. Autorzy nie tylko pokazują nam świat, którego często nie dostrzegamy, ale przede wszystkim uczą nas, jak patrzeć, by w końcu go zrozumieć i pokochać. To pozycja obowiązkowa na półce każdego miłośnika polskiej przyrody



























