Najnowsze artykuły
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać11
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać436
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Anna Stephens

Pisze książki: fantasy, science fiction
Anna Stephens autorka książki Boży ślepiec w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,6/10średnia ocena książek autora
73 przeczytało książki autora
164 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Boży ślepiec Anna Stephens 
6,6

Bardzo dobrze zapowiadająca się powieść Anny Stephens od razu wpadła mi w oko. Wszystko wskazywało na to, że czeka mnie lektura pełna zaskoczeń, intrygujących zwrotów akcji oraz przygody niebezpiecznej a jednocześnie uzależniające. Z wielkimi nadziejami więc podeszłam do lektury "Bożego ślepca" a podstawowe pytanie brzmi: czy się nie rozczarowałam?
Nie. Choć przyznaję, że liczyłam na coś innego. Miałam w głowie zupełnie inny obraz fabuły, więc na początku czułam się skonsternowana biegiem wydarzeń, ale im więcej stron przerzuciłam, im więcej faktów poznałam, tym lepiej wszystko zaczęło się układać a ja porzuciłam swoje oczekiwania na rzecz propozycji autorki i przyznaję, że w ostatecznym efekcie czuję się miło zaskoczona. Podobał mi się styl Stephens, który okazał się plastyczny i bardzo dobrze oddający świat przedstawiony, ale to zasady panujące w nowo wykreowanym miejscu przykuły moją największą uwagę.
Potrzeba chwili, by odnaleźć się w tym wszystkim. Dużo jest nazw, symboli, stopni władzy. To wszystko ma jednak swoje uzasadnienie, ponieważ książka wpisuje się w gatunek grimdark fantasy, czyli jest krwawa, mroczna, skomplikowana, naznaczona działaniami politycznymi oraz bardziej skupiająca się na antybohaterach niż jakikolwiek inny gatunek. Dynamiczna akcja prowadzi nas skutecznie ku licznym pojedynkom i szalonym intrygom, ustępując pola bardziej brutalności aniżeli bliższemu poznaniu bohaterów, którzy wydają się jedynie pojedynczymi elementami w tej ogromnej układance.
Nie będę odnosić się do przebiegu fabuły, ponieważ jest ona tak zawiła i skomplikowana, że żadne opis trafnie nie odda tego co dzieje się w książce, więc po prostu zachęcam do lektury tych, którzy nie boją się mocnych tematów. To na pewno oryginalny i niespotykany zbyt często obraz fantasy, ale jednocześnie wprowadzający do gatunku świeżość oraz potrzebny mrok, który owiewa tematy takie jak polityczne starcia między dwoma państwami stojącymi w obliczu wojny czy religie, po stronie których opowiadają się zaangażowani wyznawcy. Te tematy zawsze prowadzą do nieprzyjemnych konfrontacji, więc na brak akcji nie możemy narzekać.
"Boży ślepiec" to mnóstwo bohaterów przewijających się przez całą fabułę. To krótkie rozdziały po brzegi wypełnione konkretną treścią, choć opisy stoją tutaj na równi z dialogami co bardzo mnie cieszy. Liczne pojedyncze historie składają się na kompletną całość, która nabiera kształtów wraz z poznaniem kolejnych szczegółów. I choć nie jest to na pewno lektura dla każdego, to ten kto zdecyduje się na tą oryginalną przygodę na pewno nie poczuje się rozczarowany.
Boży ślepiec Anna Stephens 
6,6

Są takie książki, które zaskakują czytelnika już od pierwszych zdań, szokują i wywierają ogromne wrażenie. Ta pozycja właśnie taka jest. Intryguje swą innością, zaciekawia niesamowitą fabułą, a gatunek dark fantasy sprawia, że nie sposób się od niej oderwać.
Jest to pierwszy tom otwierający trylogię dosyć brutalną, mroczną i krwawą. W ten zawiły, acz niezwykły świat, gdzie bogowie toczą walkę o władzę, wplecione są dwa wątki romantyczne, dzięki czemu ta lektura była dla mnie naprawdę ekscytująca i z ogromna przyjemnością ją przeczytałam.
Kiedyś rządzili tu Czerwoni Bogowie a na ich czele stała Mroczna Pani, która karmiła się śmiercią, brutalnością i ogniem. Jednak teraz jest pozorny spokój, gdyż dwa królestwa dzięki zawartemu rozejmowi, próbują zapobiegać rozlewom krwi. Niestety na ich granicy coraz częściej dochodzi do przemocy, gwałtów i zabójstw. Zwolennicy Czerwonych bogów dążą do wojny, składają krwawe ofiary i planują rzeź.
Czy kruchy rozejm przetrwa ten trudny czas? Kim jest zbiegła Rillirin i dlaczego trafia do wioski, w której mieszka potężny kalestar Dom? Jakie tajemnice on skrywa? Czy Mirecja pogrąży się w wojnie z Rilpol?
Początkowo miałam lekki problem wgryźć się w treść książki, gdyż krótkie rozdziały odrobinę po macoszemu przedstawiały tę opowieść z punktu kilku postaci, a zapewniam, że jest ich niemało. Na szczęście szybko wdrożyłam się w poprawny styl autorki, która debiutuje tu na rynku wydawniczym.
Brakowało mi dogłębnego poznania postaci, którzy w większości jak na razie pozostali dla mnie zagadką. W moim odczuciu pani Anna trochę za płytko nakreśliła nam ich zarys, osobowość i cechy charakteru. Możliwe, że to specjalnie taki zabieg, by zaintrygowany czytelnik chętniej sięgnął po kolejny tom.
Cała historia jest spójna i w dobrym kierunku się rozwija. Niektóre sceny są naprawdę przesiąknięte brutalnością i nieco wrażliwe osoby mogą mieć problem z tą powieścią. Jeżeli jesteście zbyt wrażliwi na krzywdę ludzką, to raczej odradzam, gdyż ta treść przeznaczona jest dla ludzi o silnych nerwach, którzy nie odczuwają mdłości, gdy ofiary skąpane są w morzu krwi.
Nuda wam nie grozi, gdyż ciągle coś się dzieje. Zagrożenie czai się dosłownie wszędzie i trzeba uważać na każdym kroku. Dynamiczne wątki obfitują w niespodziewane zwroty akcji, spiski, krwawe walki i przerażające rytuały nadają tej książce mroczny, specyficzny klimat.
Jeśli lubicie taki gatunek o mocnej treści, to ta pozycja jak najbardziej przypadnie wam do gustu i usatysfakcjonuje was.
Sięgnijcie, przeczytajcie i podzielcie się swoją opinią. Ja wyczekuję teraz drugiej części, gdyż ciekawa jestem co przygotowała dla nas nowego autorka. Polecam!




























