
Najnowsze artykuły
ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Jerzy Skoczylas

Jerzy Skoczylas autor książki Generał Kiszczak mówi... prawie wszystko... w kategorii publicystyka literacka, eseje.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,5/10średnia ocena książek autora
150 przeczytało książki autora
150 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Wielkie ucieczki. O ludziach, którzy zbiegli z PRLu
Jerzy Skoczylas, Wojciech Lada
7,4 z 25 ocen
78 czytelników 2 opinie
2010
Trzecia Rzeczpospolita od płota do płota czyli Zoszczenko wiecznie żywy
Witold Bereś, Jerzy Skoczylas
5,8 z 4 ocen
15 czytelników 0 opinii
1999
Generał Kiszczak mówi... prawie wszystko...
Witold Bereś, Jerzy Skoczylas
6,2 z 40 ocen
81 czytelników 4 opinie
1991
Najnowsze opinie o książkach autora
Elita i Studio 202. Hej, szable w dłoń! Jerzy Skoczylas 
7,4

Dla osób sentymentalnych, które lubią wraca do starych czasów. Okazja do porównania tego, jak odbieraliśmy teksty w młodości a jak teraz, z perspektywy czasu i własnych doświadczeń i przemyśleń. Książka dla tych, których rajcuje dowcip słowny i zabawa słowem.Takie podsumowanie części dobrej i mądrej kultury. Polecam młodzieży dla porównania co bardziej śmieszy, dobry tekst czy "żółty sweterek i zbyt krótkie spodnie"
Generał Kiszczak mówi... prawie wszystko... Witold Bereś 
6,2

Książka zaskakująco ciekawa. Już po wstępie Kiszczaka aż zadrżałem z podniecenia, że czeka mnie ciekawa lektura. Oto ten fragment: "Tak się złożyło, że całe dorosłe życie spędziłem w służbach specjalnych (...). Jednym słowem - przez 45 lat zajmowałem się poznawaniem ludzi od podszewki, "praniem ludzkich brudów". (...) Poznawało się ludzi od drugiej strony, takimi jakimi faktycznie byli, a nie takimi jakimi ich znali znajomi, przyjaciele, ba, niekiedy najbliższe rodziny, które nie miały pojęcia o podwójnym życiu ojca , męża, kolegi. (...) Poznałem łotrów niesamowitych, zwykłe ludzkie śmieci, ale także poznałem wielu ludzi wspaniałych, z charakterem, nieugiętych, których nikt i nic nie było w stanie złamać, zepchnąć z obranej drogi. (...)".




































