Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać417
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Juliusz Makowski

Juliusz Makowski autor książki Listy, listy, listy w kategorii literatura dziecięca.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,9/10średnia ocena książek autora
15 przeczytało książki autora
17 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Nasza podróż Tadeusz Kubiak 
8,0

Ten wpis to będzie jedno wielkie zachwalanie i ochy i achy!
Ostrzegam :) Jeśli nie chcecie tego czytać, to po prostu przyjmijcie do wiadomości, że te książki dla dzieci są najlepszymi, na które do tej pory trafiliśmy!
Seria „Bajki z Okienkami” wymiata pod niemal każdym względem.
Są to przepiękne wydania, z magiczną szatą graficzną.
„To hity z lat 60., 70. I 80. – urzekające prostotą, wysmakowane graficznie, zachęcające do aktywnej lektury i twórczej zabawy”.
Rodziców przenoszą w czasie i dają ogrom uśmiechu i wzruszeń.
Dzieci łapią smykałkę wyobraźni i lecą w nieznane przestworza – bardzo wartościowe i piękne.
„Listy, listy, listy” zainspirowały moją Adę do otwarcia prawdziwej poczty [tata zrobił z kartonu]. Listy miał napisać każdy członek rodziny, a córka stemplowała, segregowała – była listonoszem pełną parą. Wszystko dzięki tej książce i magicznym ilustracją Pana Juliusza Makowskiego. Z ostatnich stron książki można wyciąć koperty, skrzynkę pocztową, karoserię samochodu z napisem POCZTA, część wagonu pocztowego, część samolotu i torby dla listonosza. Magia! Magia! Magia! Oprócz tego wnętrze uczy – dzieci mają możliwość poznać nowe wierszyki.
„Pisze Krysia do „Misia”:
„Misiu mój kochany,
narysuję Ci dzisiaj
cztery tulipany”.
„Ubieramy Misia” to przepiękna i niezwykle ciepła pozycja. Sama nie wiem jak mam to opisać, by przekonać Was, o ogromnej wartości tych książek. Trzeba je zobaczyć, przeczytać, mieć w domu. Mają w sobie duszę. Duszę odkrywcy, miłośnika książek i dobrego człowieka. Ten Miś staje się żywy. Tworzymy prawdziwe otwierane okno, wzbogacamy plażę, samochód . Książki stają się przestrzenne. To wzbudza ogrom emocji. „Czytając tekst, ubieramy Misia w odpowiedni strój i wstawiamy go kolejno do łódeczki, budki z lodami, samochodu itd.” Ja z mężem bawiliśmy się nieziemsko – serio!
Wszystkie pozycje to hity, ale „Nasza podróż” to hit hitów!
Papierowy pociąg z wagonami rozwalił system!
Ledwo to u nas żyje – taką wzbudza sympatię.
„Na tworzących harmonijkę kartkach tej książeczki mamy z jednej strony pociąg, a z drugiej – krajobrazy oglądane z okna wagonu”. W podróż tym pociągiem wyruszył już pluszak Kubuś Puchatek, wszystkie figurki Binga, zabawkowe krowy :D Świetna zabawa.
Jeśli nie udało mi się Was przekonać, to … serio! Zapełnijcie biblioteczkę dzieci tymi pozycjami i sami zrozumiecie. Książki dla dzieci są cudowne, wartościowe książki dla dzieci to magia nad magią!
Listy, listy, listy Czesław Janczarski 
7,8

Nie do końca uświadamiam sobie co kryje się za tą książką i w tej książce, że mój synek już kolejny tydzień z rzędu prosi byśmy ją na wieczór czytali. Kupując nie byłem specjalnie do niej przekonany ale zaintrygowało mnie to, że jest to książka dzieciństwa jeszcze moich rodziców. No cóż stary PRL ma też swoją dziecięcą magią. Kupiłem i synek się wciągnął. Zna już wszystkie postacie, lubi Zosię i Małgorzatkę i ciągle każe sobie czytać list marynarza. Z każdą kolejną lekturą i ja się wciągam przenosząc do dalekiej krainy dawnych czasów.
Ps. wczoraj mój synek odkrył coś bardzo nie-pedagogicznego na zdjęciach książki – otóż szanowny listonosz na rowerze nie ma kasku. No cóż synek ciągle szuka argumentów by kasku nie zakładać.





























