Vinciane Despret autorka książki Wszystko dla naszych zmarłych. Opowieści tych, co zostają w kategorii nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.). Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
[...]
Gdy zobaczyłem zapowiedź książki Wszystko dla naszych zmarłych Vinciane Despret, wiedziałem, że chcę ją przeczytać. Z redakcyjnej notki można było wyczytać:
Ci, którzy stracili bliskich, znajdują inne sposoby radzenia sobie ze śmiercią. Wykorzystując warsztat antropologii nauki, Despret przygląda się temu, jak ludzie pozostają w relacji ze swoimi zmarłymi, ale też sposobom, w jaki zmarli są obecni – lub pojawiają się – w ich życiu.
Chciałem przeczytać, nie po to, żeby porównywać własne doświadczenia z innymi. Jestem wciąż niezmiernie ciekawy tego świata, w którym przychodzi mi żyć od dwóch lat. W zupełnie innym, nowym wymiarze. Podtytuł książki belgijskiej antropolożki brzmi Opowieści tych co zostają i mam wrażenie, że to on był głównym powodem sięgnięcia po tę pracę.
[...]
całość:
https://www.speculatio.pl/wszystko-dla-naszych-zmarlych/
Pochłonęłam te eseje, czy może raczej one mnie pochłonęły...
Rozważania filozofki i antropolożki na temat tego, jak żywi pozostają w relacji ze zmarłymi, jak zmarli zaznaczają swoją obecność, idealnie wpisały się w listopadowy smutek. Autorka opisuje mierzenie się ze stratą, temat istnienia zmarłych i współistnienia z żywymi tropi w tekstach kultury (z serialami włącznie). Wątek konfrontacji z duchami żołnierzy amerykańskich w Wietnamie, wkładanie listów do trumny listonosza, by doręczył je w zaświatach, pocztówki ze zdjęciami katastrof kolejowych, wreszcie pamięć o zmarłych jako przedłużenie ich istnienia ("Nie być niczyim zmarłym - to nicość jest dla umarłych zagrożeniem") - bardzo to było ciekawe i emocjonalne.
Klamrą rozważań jest śmierć w rodzinie autorki, śledztwo, próby poskładania klocków i zrozumienia tego, co się stało. W tej historii uderzyła mnie refleksja, że wspominanie dawno zmarłego chłopca, przywoływanie go w pamięci w rocznicę urodzin, obliczanie ile miałby lat teraz - to wszystko sprawia, że on nadal istnieje.
Krzychu, zamykam oczy i widzę Ciebie - uśmiechniętego dwudziestolatka. Miałbyś teraz 49 lat.