
Najnowsze artykuły
Artykuły„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej trzyma w napięciu do ostatniej strony
LubimyCzytać1
ArtykułyNie jesteśmy skazani na powtarzanie błędów, ale jesteśmy na to podatni
LubimyCzytać2Artykuły
Gdy prawdy powiedzieć nie możesz, a kłamać nie chcesz
FioletowaRóża1
ArtykułySportowa opowieść o sile dziecięcego charakteru – „Akademia Piłkarska. #1 Gra się zaczyna”
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Zoë Folbigg

Źródło: https://www.zoefolbigg.com/
Pisze książki: literatura obyczajowa, romans
Dziennikarka czasopism i redaktorka treści cyfrowych, rozpoczęła swoją karierę w „Cosmopolitan” w 2001 roku. Później jako freelancerka pisywała do „Glamour”, „Fabulous”, „Daily Mail”, „Healthy”, „LOOK”, „Top Santé”, „Mother and Baby”, „ELLE”,
„Sunday Times Style” i Style.com. W 2008 roku w piśmie „Fabulous” ukazywał się jej cotygodniowy felieton z opisem rocznej podróży dokoła świata, jaką odbyła z Mężczyzną z Pociągu, którego spotkała, dojeżdżając codziennie do pracy podmiejskim pociągiem.
Poślubiła Mężczyznę z Pociągu, mieszka z nim i ich dwoma synami w Hertfordshire. Miłość z pociągu to jej debiutancka powieść. https://www.zoefolbigg.com/
„Sunday Times Style” i Style.com. W 2008 roku w piśmie „Fabulous” ukazywał się jej cotygodniowy felieton z opisem rocznej podróży dokoła świata, jaką odbyła z Mężczyzną z Pociągu, którego spotkała, dojeżdżając codziennie do pracy podmiejskim pociągiem.
Poślubiła Mężczyznę z Pociągu, mieszka z nim i ich dwoma synami w Hertfordshire. Miłość z pociągu to jej debiutancka powieść. https://www.zoefolbigg.com/
5,5/10średnia ocena książek autora
154 przeczytało książki autora
144 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
Powiązane treści
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Na jej biurku leżały zwykle fiszki z suchymi numerami książek. Dla obojga była to pierw sza miłość, a Maya chciała, by Jon był też jej ostat...
Na jej biurku leżały zwykle fiszki z suchymi numerami książek. Dla obojga była to pierw sza miłość, a Maya chciała, by Jon był też jej ostatnia, kiedy wieczorem głaskał jej proste włosy w wynajętym pokoju studenckim, recytując ponuro Doktora Fausta, a ona zasypiała przytulona do jego piersi.
osób to lubi
- Zoë Folbigg , Stacja miłość
Wiosenne słońce łagodnie przygrzewa, a wśród gwaru i dźwięku klaksonów w głowie dziewczyny brzmią tylko słowa Amerykanki: "Co gorszego może ...
Wiosenne słońce łagodnie przygrzewa, a wśród gwaru i dźwięku klaksonów w głowie dziewczyny brzmią tylko słowa Amerykanki: "Co gorszego może się wydarzyć?".
osób to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Stacja miłość Zoë Folbigg 
5,5

"Stacja miłość" autorstwa Zoë Folbigg to typowa powieść obyczajowa o miłości. Maya- główna bohaterka powieści zakochuje się od pierwszego wejrzenia w mężczyźnie z pociągu, starając się tym samym znaleźć sposób by ją zauważył.
Oczekiwałam od tej książki ciekawej akcji, dużo niespodzianek, ale niestety momentami mnie nużyła. Końcówka troszkę zapunktowała co pewnie wynikało z faktu poznania zakończenia - czy okaże się tym z happy endem czy też niekoniecznie.
Stacja miłość Zoë Folbigg 
5,5

Po ostatnio czytanych thrillerach i kryminałach ciężko było mi się przestawić na jakieś obyczajowe romansidło, zwłaszcza, że z tego gatunku czytywałam głównie Sparksa.
Już od samego początku nie sympatyzowałam z główną bohaterką (bo jak można uważać spodnie kuloty za eleganckie?),co utrudniało mi czytanie książki. Lubię powieści, w których jakiś bohater przypadnie mi do gustu, bo w myślach go dopinguję, ale w tej książce wszyscy i wszystko mnie niemiłosiernie wkurzało. Styl pisania autorki przypominał mi moje "książki" pisane za dzieciaka do szuflady, a które były tak fatalne, że nie mogłabym ich teraz na trzeźwo czytać. Mnóstwo niepotrzebnych i nieprowadzących do niczego rozmów i sytuacji, jakby autorka po prostu chciała na siłę wyciągnąć objętość książki, bo głupio żeby ta miała 50 stron. Bezsensowne "wyliczane" opisy typu: kto zjadł jaki makaronik, jakimi kremami było przekładane ciasto i które dziecko dostało jaki balon na imprezie urodzinowej. Ani nie ma to wpływu na fabułę, ani nie da się tego spamiętać, ani nie pomaga zwizualizować sobie w głowie tych scen, bo informacji jest po prostu zbyt dużo. Wielu niepotrzebnie stworzonych bohaterów, opisanych oraz przedstawionych z imienia i nazwiska, a którzy nie mają w powieści żadnej funkcji. Dodatkowe, zupełnie zbędne i nieciekawe wątki romantyczne pobocznych bohaterów, które mnie kompletnie nie zainteresowały. Ta książka byłaby dużo ciekawsza gdyby faktycznie miała 50 stron i opowiadała tylko o tym, jak Maya i Mężczyzna z Pociągu widują się w tymże środku transportu. Niemiłosiernie wręcz mi się ta książka dłużyła. Było kilka momentów, kiedy myślałam o głównej bohaterce i jej obiekcie westchnień: "oho, to teraz się pewnie w końcu zapoznają", ale pierwszy rozdział tak spojleruje kolejne wydarzenia, że szybko tą myśl odpuszczałam. Było wiele momentów kiedy wywracałam z zażenowaniem oczami, np. zastosowany znacznik czasowy "kiedy włosy Mai stały się falujące = trzy lata temu". Albo część szafiarska- kiedy autorka opisywała Mayowe outfity. No ale okej, może po prostu nie znam się na modzie, bo jej stylizacje wydawały mi się dobierane po ciemku. Ogólnie ciężko mi się czytało tą książkę, czuję jakby autorka serio chciała po prostu opisać jedno wydarzenie ze swojego życia w książce, więc przyozdobiła je w prawie 400 stron nieciekawych wątków, bohaterów i sytuacji.
Dyskusje związane z autorem
Chcesz zadać pytanie autorowi Zoë Folbigg?
Dołącz do grupy "Rozmowy z autorami" i zaproponuj pytania - my zorganizujemy wywiad
Rozpocznij dyskusjęDołącz do grupy "Rozmowy z autorami" i zaproponuj pytania - my zorganizujemy wywiad





























