Najnowsze artykuły
Artykuły„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej trzyma w napięciu do ostatniej strony
LubimyCzytać1
ArtykułyNie jesteśmy skazani na powtarzanie błędów, ale jesteśmy na to podatni
LubimyCzytać2Artykuły
Gdy prawdy powiedzieć nie możesz, a kłamać nie chcesz
FioletowaRóża1
ArtykułySportowa opowieść o sile dziecięcego charakteru – „Akademia Piłkarska. #1 Gra się zaczyna”
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Otto Binder

Znany jako: Otto Oscar Binder, Eando...Znany jako: Otto Oscar Binder, Eando Binder (pseud.)
Urodzony: 26.08.1911Zmarły: 14.10.1974
Otto Binder autor książki Superman: Dziedzictwo - Część 1 w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,6/10średnia ocena książek autora
103 przeczytało książki autora
49 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Kapitan Marvel Jr i jego niebezpieczne sobowtóry
Otto Binder, Albert J. Carreno
6,0 z 1 ocen
1 czytelnik 0 opinii
2023
Ancient Aliens and Other Unsolved Mysteries of the Past
Otto Binder
5,0 z 1 ocen
1 czytelnik 0 opinii
2018
The Complete Adventures of Adam Link
Otto Binder
Cykl: Adam Link (tom 0)
0,0 z ocen
1 czytelnik 0 opinii
2009
Najnowsze opinie o książkach autora
Superman i Legion Superbohaterów Geoff Johns 
6,6

'Superman i Legion Superbohaterów' to bardzo uniwersalna opowieść. Bohaterowie z XXXI w. cofają się w czasie po Supermana, który nie powinien być angażowany w konflikt przyszłości, ale nie ma innego wyjścia.
Liga sprawiedliwości pod dowództwem Earth Mana, który ma moc powielania mocy innych superbohaterów, sieje propagandę według której Superman był człowiekiem, a Krypton nigdy nie istniał. Wszystko ma na celu wygnanie kosmitów z ziemi i zerwanie międzyplanetarnych sojuszy, które pomógł zawrzeć Człowiek ze Stali.
Problemem jest jednak brak żółtego słońca w XXXI w, a Superman bez swoich mocy musi pomóc Legionowi wyprostować historię.
W pełni samodzielny komiks Geofa Johnsa to doskonale zrównoważona historia ze świetnymi rysunkami. Zarys fabularny, chociaż przeniesiony w przyszłość przywodzi na myśl historie o zaprzeczeniu istnieniu holokaustu.
Kolejny komiks, który pokazuje, że żeby być prawdziwym bohaterem nie trzeba mieć super mocy.
Superman i Legion Superbohaterów Geoff Johns 
6,6

Legion Superbohaterów to zespół mający grono fanów. Jednakże był on właściwie nieobecny na łamach po kolekcji pomijając krótki występ w tomie „Superman – Tajna Geneza”. Jednakże w tomie 74 w końcu doszło do ich większego, chociaż też jedynie gościnnego udziału na łamach komiksu o Supermanie.
Superman zostaje przeniesiony w przyszłość do XXI w., czasów działania Legionu Superbohaterów. Jednakże w przyszłości zaszły wielkie zmiany – Legion Superbohaterów został zdelegalizowany, a oficjalną drużyną superbohaterską jest odnowiona Liga Sprawiedliwości. Jednym z jej głównych założeń jest tępienie wszystkich kosmitów, bo według ich propagandy Superman tak naprawdę był Ziemianinem.
Nie znam zbyt dobrze Legion Superbohaterów i początkowo obawiałem się, że pogubię się w tym komiksie. Jednakże na łamach historii często przypominane są moce i przeszłość poszczególnych bohaterów. Dzięki temu można łatwiej śledzić akcję. Nie jestem jednak pewien czy osoby znające tę drużyną nie będą tym poirytowane. We wstępie do tomu wspominane jest, że jest to środkowa część ówczesnej trylogii o Legionie, ale tak naprawdę funkcjonuje ona dobrze jako zamknięta całość.
Sama historia to typowa opowieść przygodowa. Można tutaj dostrzec pewne drugie dno krytykujące postawy ksenofobiczne albo podkreślenie wartości uczenia się na błędach, ale nie jest to nic odkrywczego. Wiele jest tu bardzo różnorodnych scen akcji, ale jest też sporo miejsca na interakcje między postaciami, dzięki czemu można lepiej poznać bohaterów.
Trochę można się czepiać czarno-białego podziału na „dobrych” i „złych”. Jednakże przy tym wyjaśniona jest motywacja poszczególnych postaci. Można dzięki temu zrozumieć dlaczego dokonali takich a nie innych wyborów.
Za rysunki odpowiada Gary Frank znany już ze współpracy z Geoffem Johnsem przy „Brainiacu” czy „Supermanie – Tajnej Genezie”. Tutaj udaje mu się narysować wiele epickich scen przy zachowaniu szczegółów. Czasami jednak postacie ludzkie w jego wykonaniu mają aż zbyt wielki wytrzeszcz.
Dodatkową opowieścią jest „Adventure Comics” v1 #247 przedstawiający debiut Legionu Superbohaterów. W tej historii trójka członków Legionu zabiera Superboya do przyszłości, aby sprawdzić czy nadaje się jako członek Legionu. Jest to stosunkowo spokojna opowieść, która dobrze pokazuje na czym tak naprawdę polega bycie superbohaterem. Nie udało się przy tym uniknąć pewnych bardzo absurdalnych pomysłów.
Tom o wizycie Supermana w XXXI w. jest zaskakująco dobrą lekturą. Nawet osoby nieznające Legionu powinny się dobrze bawić.






































