Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać199
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Filipe Melo

Pisze książki: komiksy
Filipe Melo autor książki Ballada dla Sophie w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,1/10średnia ocena książek autora
146 przeczytało książki autora
72 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Ballada dla Sophie Filipe Melo 
Historia dotyczy pewnego pianisty, który jest już leciwym staruszkiem. Niestety życiowe doświadczenia i różne przykre przejścia sprawiły, że stał się zgorzkniałym i wycofanym społecznie zgredem. Pewnego dnia przychodzi do niego młoda dziewczyna, chcąc przeprowadzić wywiad. Pierwszy kontakt nie wypadł pozytywnie, jednak dziennikarka jest zawzięta i z czasem ich relacja przechodzi na inne tory.
Filipe Melo doskonale wyprowadza czytelnika na manowce, pozwala zgubić czujność, a następnie dokonuje oszałamiającego zwrotu akcji. Jednocześnie targa emocjami, odbiorcy, od złości, niechęci, poprzez współczucie, żal do smutku i łez. Tak, ta historia jest wzruszająca, poruszająca i piękna.
Opowiada jednocześnie o rywalizacji, zdradzie, miłości, dramacie, o wszystkim co tworzy wspaniałe fabularne doświadczenia.
8,0


Jedzenie / Picie Filipe Melo 
6,3

Czytasz sobie “Balladę dla Sophie” i zachwycasz się.
Patrzysz co tam innego twórcy stworzyli.
Prawie dwa lata później w końcu kupujesz zbiorek dwóch “gastronomicznych” opowiadań tychże autorów, które oryginalnie powstały na zaproszenie do literackiego pisma “Granta”. Ostatecznie tylko “Jedzenie” zostało tam opublikowane.
Czytasz bez większych oczekiwań.
A te miażdżą ci serduszko.
Z gastronomią jako subtelną kotwicą tematyczną mamy pokazane trudne wybory rodziny w trakcie wybuchu drugiej wojny światowej (w pierwszym opowiadaniu) oraz obserwujemy poruszający, przyjacielski gest (w drugim). Bardzo to ludzkie, emocjonalne, ślicznie narysowane. Mimo bardzo krótkiej formy historie są bardzo namacalne, pełne treści i złożoności emocjonalnej.
Nie przesadzone, nie napakowane, nie pospieszne.
Nie sądziłem że spłaczę się na dwudziestokilkustronicowym opowiadaniu.
Spłakałem się na obu.
A fakt, że pierwsza historia oparta jest na faktach, tylko dodaje impaktu.
Bardzo, bardzo dobra rzecz.






























