Najnowsze artykuły
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Roberto Ambrosio
7,0/10średnia ocena książek autora
36 przeczytało książki autora
58 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Serpieri - Czerwonoskórzy i blade twarze
Paolo Eleuteri Serpieri, Roberto Ambrosio
6,8 z 4 ocen
19 czytelników 0 opinii
2024
Serpieri - Ludzie z pogranicza
Paolo Eleuteri Serpieri, Roberto Ambrosio
7,0 z 5 ocen
17 czytelników 0 opinii
2023
Serpieri - Kolejna granica
Paolo Eleuteri Serpieri, Roberto Ambrosio
7,5 z 8 ocen
28 czytelników 1 opinia
2022
Serpieri - Kobiety Dzikiego Zachodu
Paolo Eleuteri Serpieri, Roberto Ambrosio
6,4 z 16 ocen
30 czytelników 3 opinie
2022
Serpieri - Kolory Dzikiego Zachodu
Paolo Eleuteri Serpieri, Roberto Ambrosio
7,3 z 9 ocen
23 czytelników 2 opinie
2016
Najnowsze opinie o książkach autora
Serpieri - Kobiety Dzikiego Zachodu Paolo Eleuteri Serpieri 
6,4

Opowiadania są trzy, jedno długie i dwa krótsze. Można by się stwierdzić, że posiadają w sobie coś wspólnego co mogłoby je połączyć i nie mam na myśli tytułowych kobiet. Tak się jednak nie dzieje i moim zdaniem jest to wada, ponieważ żadne z tych opowiadań nie daje pełnej satysfakcji po zapoznaniu się z ich treścią.
Rysunki Serpieriego to mistrzostwo świata, samo wydanie pozostawia wiele do życzenia, ma sporo wad technicznych. Przykładem mogą być dymki z tekstem wypowiadanym przez postaci, czasami wyglądają jakby były dorysowane lub korygowane w post produkcji i nie mają wspólnego stylu z rysunkiem. Rozumiem, że dymki lub tekst w nich zawarty musi być nieco zmieniony w stosunku do oryginalnej wersji, aleprzy okazji tego tomu wygląda to bardzo niedbale. Na niektórych kadrach widać strzałki kierujące czytelnika do kolejnych kadrów, nie wiem po co ten zabieg. Serpieri , co prawda lubi tworzyć niekonwencjonalne kadry oraz dymki z tekstem współdzielące kilka kadrów, mimo to efekt ten nie jest na tyle dezorientujący, że koniecznym jest prowadzenie czytelnika z jednego kadru w następny. Numeracja stron to kolejna stylistyczna wpadka, jest ona wykonana czcionką kompletnie niepasującą do stylu całości.
Podsumowując, Kobiety Serpieriego to zbiór kilku gatunkowych opowiadań niewychadzących poza klasyczne ramy westernu. Wszystko ozdobione, jak zwykle prześwietnym rysunkami włoskiego autora. Efekt psuje wydanie, nie wiem czy jest to reprint z innej wersji językowej czy jest to wina polskiego wydawcy. Niestety posiadam kilka innych tytułów Serpieriego i drżę na samą myśl, że każdy następny tom zaoferuje tą samą jakość wydania.
Nie jestem w stanie w pełni polecić tego komiksu. Zważając na prostotę treści poszukałbym solidniejszego wydania zagranicznego. Miłośniku rysunków Serpieriego, jeżeli nie zraziłem Cię moimi zastrzeżeniami do produktu, to nie masz nad czym zastanawiać, kupuj, dostaniesz więcej tego co już znasz i lubisz.
Serpieri - Kolejna granica Paolo Eleuteri Serpieri 
7,5

Jest to pierwszy komiks autorstwa Serpiego, po który sięgnąłem i jestem zachwycony. Nie wiem czemu dotąd nie kolekcjonowałem jego albumów, przynajmniej tych z tematyką indiańską. Tak naprawdę tylko część scenariuszy jest spod pióra samego Serpiego, część napisał Raffaele Ambrosio. To sześć historii, z fabułą zamotaną wokół tematyki Indian, traperów, dzikiej przyrody, historii sprzed powstania Stanów Zjednoczonych. Są tu opowieści przewrotne, jakby z gawęd postaci od Karola Maya, ale mroczniejszych i bardziej realistycznych, przypowiastki zmuszające do chwili refleksji nad tym krótkim epizodem historii, który u każdego chłopaka z czasów mojej młodości wzbudzał niezdrowe zainteresowanie, jest opowieść o historii prawdziwej postaci, wielkiego wodza rdzennych Amerykanów Tecumseha, który u boku Anglików rzucił wyzwanie rodzącemu się kontynentalnemu kolosowi stworzonemu przez białego człowieka. Jest honor, tragizm, smutek, refleksja i chwila humoru, czarnego, przewrotnego. Ale to wszystko schodzi na dalszy plan to najważniejsze są tu rysunki. Kreska jest fenomenalna. Komiks jest w całości czarno-biały i zapiera dech w piersiach. To bogata, realistyczna kreska, pełna szczegółów, świetnie oddająca i zbliżenia twarzy i ruch, tak przykuwająca wzrok, że niemal każdy kadr chciałbym oprawić i powiesić na ścianie. Graficzny majstersztyk. Przy warstwie graficznej, fabuły wydają się pretekstowe, fajne, ale nie równie olśniewające, stąd będę szukał innych tytułów autora licząc na jeszcze więcej.






























