Cioran należy do rasy duchów subwersywnych, jest ,,dezerterem ze świata racji'', który odrzuca te najbardziej bronioną przez wszystkich. Jak...
Cioran należy do rasy duchów subwersywnych, jest ,,dezerterem ze świata racji'', który odrzuca te najbardziej bronioną przez wszystkich. Jakże się więc dziwić, że wprawia w zakłopotanie prawidłowo myślących i optymistów. Ale zbija z tropu również innych, tych, których zaskakuje ta obfitość sprzeczności, umożliwiająca rozliczne interpretacje. Niektórzy widzą w nim tylko dandysa, ironistę, stylistę, który przekłuł swoje gniewy w styl, inni – złorzeczącego proroka katastrofy, dzielącego ich zmęczenie życiem i wszelkie słabości. Śladami tego nowego romantyka, który ma wszystko, by zarówno podobać się, jak i nie podobać, podąża niejednomyślna publika. Wokół tej postaci krystalizuje się nowa choroba wieku, oferująca tożsamość małej rodzinie, która kultywuje acedię i sztukę puenty. Ale jasność wyrazu i wigor stylu w żadnym razie nie powinny nas zwieść, sugerując, że nie ma tam niczego więcej. Pod powłoką zaciekłego wroga rodzaju ludzkiego ukrywa się uzdrowiciel dusz, uznający zniewagi za skuteczniejsze od pochlebstw. Rzeczywiście, kiedy mówi ,ja'' i, zdawałoby się, egzorcyzmuje tylko miazmaty swej duszy, mówi zarazem w imieniu gatunku ludzkiego. Demoniczne spowiedzi tego grzesznika ujawniają jego wstydliwe tajemnice i oczyszczają świat z jadu. To ,,humanista na wspak'', przekonany, że, nie będzie oświecenia w tym wieku., ani w żadnym innym, i że ^Lekcje ciemności^ stanowią najbardziej dla niego odpowiedni akompaniament.































