Ferment

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2025-10-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-15
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308082997
- Długość:
- 9 godzin 10 minut
- Lektor:
- Jakub Kamieński
Echa dawnych zbrodni nigdy nie milkną, a prawda nie zawsze przynosi ukojenie.
Sosnowiec, koniec lat 90. Czas reform, zamykanych kopalń, buntu i młodzieńczych marzeń. Grupa nastoletnich punków, tętniące muzyką zatęchłe kluby, buzująca w żyłach adrenalina i… domino zdarzeń, które na zawsze odmieni ich los.
Rok 2024. Podczas rozbiórki fińskiego domku odnalezione zostają ludzkie szczątki. Śledztwo prowadzi podkomisarz Laura Halber, która, mimo demonów przeszłości, próbuje odkryć, kto stoi za tajemniczą zbrodnią sprzed lat. Nieoczekiwanie okazuje się, że sprawa łączy się z jej rodzinną tragedią. Czy kobieta zdoła zmierzyć się z szokującą prawdą?
"Ferment" to historia o wyborach zmieniających życie, traumach niedających spokoju i tajemnicach, których rozwikłanie nie zawsze przynosi ukojenie.
Opowieść skąpana w dźwiękach muzyki, pełna napięć i pulsująca od emocji, udowadnia, że najtrudniejsza walka, jaką toczymy, to ta z własną przeszłością.
"Brutalna nostalgia, w której białe plamy z przeszłości mieszają się z rozczarowaniami robotniczego miasta w świecie po transformacji. Dużo wściekłości i brudu, jeszcze więcej tajemnic do rozwikłania w klimatycznych sceneriach, nad którymi krąży pytanie: „A jeśli człowiek po latach jest tak naprawdę wciąż tym samym dzieciakiem?”. Zagłębie i Śląsk doczekały się kryminału ze społecznym dnem, którego mogą pozazdrościć inne miasta!"
- Anna Cieplak
"Przejmujący, męski i „brudny” kryminał o rozpadzie rodziny w świecie całkowicie pozbawionym nadziei.
I o błędach młodości. Ależ to się wspaniale czyta! Znakomitość! Polecam."
- Robert Małecki
Kup Ferment w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Ferment
Po wielu latach emigracji do kraju, do rodzinnego Sosnowca wraca Miłosz z żoną Izą i synami. Kilka dni później podczas wyburzania starego domu w jego ruinach ekipa budowlana odnajduje szkielet zaginionego ponad ćwierć wieku temu brata Izy. Niedaleko swojego nowego domu na gałęzi powiesił się Miłosz. W ekipie śledczej prowadzącej obie sprawy znajduje się … siostra Miłosza. Do tego dochodzi wątek seryjnego gwałciciela. Spora ilość wątków i bohaterów porozrzucana i poskręcana w dwóch płaszczyznach czasowych a połączona ekipą wyrostów dla których w 1997 roku liczyła się tylko muzyka, dobra zabawa i alkohol a którzy w 2024 roku są dorosłymi ludźmi. Misternie utkany kryminał z intrygującym i nietuzinkowym zakończeniem, do którego trzeba cierpliwie doczytać się w gąszczu pobocznych wątków i postaci. Czas przykrył wszystko grubą warstwą kurzu. Potrzeba dużo pracy aby dojść do zakopanej w ruinach prawdy bo za błędy młodości trzeba kiedyś zapłacić.
Oceny książki Ferment
Poznaj innych czytelników
565 użytkowników ma tytuł Ferment na półkach głównych- Przeczytane 306
- Chcę przeczytać 244
- Teraz czytam 15
- Posiadam 44
- 2025 25
- 2026 7
- Ulubione 4
- Chcę w prezencie 3
- Audiobook 3
- Kryminał 3
Tagi i tematy do książki Ferment
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ferment
A co jeśli zauroczenie zaćmiewa nam oczy, zniekształca obraz, który znajduje się pod taflą złudzeń ?Zmieniamy się jako ludzie, jednak wciąż ...
RozwińGdybym wiedział, że to najlepszy czas w moim życiu, pewnie bym wyluzował. Ale nie wie się tego, mając osiemnaście lat. Tak wielu rzeczy się ...
Rozwiń

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ferment
Zdecydowanie polecam
Zdecydowanie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak ten autor się uchował tyle czasu zanim go odkryłam:)?Świetnie się czytało, z niecierpliwością czekam na kolejną część, a w międzyczasie na pewno sięgnę po inne książki Żarskiego.
Jak ten autor się uchował tyle czasu zanim go odkryłam:)?Świetnie się czytało, z niecierpliwością czekam na kolejną część, a w międzyczasie na pewno sięgnę po inne książki Żarskiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria toczy się w dwóch przestrzeniach czasowych. Wydarzenia łączą sie ze sobą. Trochę sie zmęczyłam czytając tę książkę. Szczególnie o paczce chłopaków,którzy zrobili co zrobili. Finał bardzo dobry.
Historia toczy się w dwóch przestrzeniach czasowych. Wydarzenia łączą sie ze sobą. Trochę sie zmęczyłam czytając tę książkę. Szczególnie o paczce chłopaków,którzy zrobili co zrobili. Finał bardzo dobry.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzy rozbiórce domu robotnicy znajdują ukryte ludzkie kości. Czy jest to ciało zaginionego przed laty chłopca o którego morderstwo oskarżono syna właścicieli domu? Jednocześnie w mieście dochodzi do serii brutalnych napaści na kobiety. W obie sprawy zaangażowana jest policjantka Laura Halber nie spodziewająca się rodzinnych tajemnic, które ujrzą światło dzienne w toku śledztwa…
Autor przedstawia historię na dwóch osiach czasowych - Sosnowiec 1997 i 2024. Trzeba przyznać, że klimat lat 90. jest dobrze oddany - muzyczne subkultury, wandalizm, problemy górników, czy alkoholizm w rodzinach. Bohaterowie są różnorodni, ale nie sympatyzowałam z żadnym z nich. Fabuła jest wielowarstwowa i nieprzewidywalna, ale książka pod koniec traci swój klimat na rzecz policyjnego śledztwa. Mały plus za wrzucenie serialu Fleabag w fabułę.
Ciężko mi napisać coś więcej, bo nie porwała mnie ta historia, mimo że jest to poprawnie skonstruowany kryminał z ciekawym zakończeniem, to czegoś mi tu brakowało.
Przy rozbiórce domu robotnicy znajdują ukryte ludzkie kości. Czy jest to ciało zaginionego przed laty chłopca o którego morderstwo oskarżono syna właścicieli domu? Jednocześnie w mieście dochodzi do serii brutalnych napaści na kobiety. W obie sprawy zaangażowana jest policjantka Laura Halber nie spodziewająca się rodzinnych tajemnic, które ujrzą światło dzienne w toku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która na pewno nie jest stricte kryminałem, ale jest warta przeczytania. Brudny klimat śląska oraz poczucie, że skrywane tajemnice mimo upływu lat zawsze wyjadą na światło dzienne. Koniec książki daje nadzieję, że nastąpi ciąg dalszy.
Książka, która na pewno nie jest stricte kryminałem, ale jest warta przeczytania. Brudny klimat śląska oraz poczucie, że skrywane tajemnice mimo upływu lat zawsze wyjadą na światło dzienne. Koniec książki daje nadzieję, że nastąpi ciąg dalszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemne
Przyjemne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem tę książkę z dużą przyjemnością. Przemysław Żarski stworzył historię, która dobrze łączy kryminał z klimatem dorastania w Polsce lat 90. – a to połączenie naprawdę działa.
Fabuła zaczyna się od odkrycia ludzkich szczątków podczas rozbiórki starego domu. Sprawą zajmuje się policjantka, a śledztwo stopniowo prowadzi w przeszłość, do czasów młodości grupy punków z końcówki lat dziewięćdziesiątych. I właśnie ten drugi plan czasowy wciągnął mnie najmocniej. Jest w nim dużo surowej energii, buntu i atmosfery tamtych lat – trochę chaosu, trochę wolności i poczucia, że wszystko dopiero się zaczyna.
Autor dobrze prowadzi dwie linie czasowe, powoli odsłaniając, jak wydarzenia sprzed lat zaczynają wpływać na teraźniejszość. Kryminalna zagadka trzyma tempo, ale równie ważne są relacje między bohaterami i to, jak ich młodzieńcze decyzje wracają po latach.
Najbardziej podobało mi się to, że historia nie jest tylko klasycznym śledztwem. To również opowieść o dorastaniu, przyjaźni i o tym, jak przeszłość potrafi fermentować przez lata, aż w końcu wybucha.
To jeden z tych kryminałów, które czyta się nie tylko dla rozwiązania zagadki, ale także dla klimatu i bohaterów. Mnie wciągnęła i zostawiła z poczuciem dobrze spędzonego czasu z naprawdę solidną historią.
Czytałem tę książkę z dużą przyjemnością. Przemysław Żarski stworzył historię, która dobrze łączy kryminał z klimatem dorastania w Polsce lat 90. – a to połączenie naprawdę działa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła zaczyna się od odkrycia ludzkich szczątków podczas rozbiórki starego domu. Sprawą zajmuje się policjantka, a śledztwo stopniowo prowadzi w przeszłość, do czasów młodości grupy punków z...
Nie interesują mnie ani klimaty punkowe, ani śląskie, więc czytało się ciężko. Ogólnie - brud.
Nie interesują mnie ani klimaty punkowe, ani śląskie, więc czytało się ciężko. Ogólnie - brud.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNikt tak dobrze i niemalże z namaszczeniem nie pisze o latach 90-tych jak Przemysław Żarski.
Dlatego też po kapitalnym „Grzęzawisku” i równie znakomitym „Pogorzelisku” nie było opcji, abym nie sięgnęła po kolejną historię spod pióra Autora.
Połowa lat 90-tych.
Sosnowiec.
Rodzący się kapitalizm.
Subkultury młodzieżowe.
Grupa nastoletnich kumpli.
Brutalność dnia codziennego.
Fabuła powieści toczy się w dwóch płaszczyznach.
Rok 1997 otwiera lawinę wydarzeń, które w przyszłości dadzą o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie współczesności.
Podkomisarz Laura Halber prowadzi śledztwo w sprawie znalezienia ludzkich kości w jednym z domów.
Kobieta nawet nie przypuszcza, że pozornie kolejna rutynowa sprawa ma związek z jej rodziną i tajemniczym zniknięciem sprzed lat.
Wszystko to przenika się z punk’owym klimatem połowy lat 90-tych. Klimatem ciężkim, brudnym, specyficznym i pełnym brutalności i pozbawionym pardonu.
Jaki związek ma tajemnicze znalezisko z przeszłością Laury i jej brata?
Czy lawina nieszczęść kiedykolwiek się skończy?
Jak mocno brutalna okaże się prawda?
„Muzyka była światem, w którym mogłem się ukryć”.
Niewątpliwie w „Fermencie” muzyka jest wszechobecna na każdym kroku - nadaje klimat całej fabule i jest jej nieodzowną częścią.
Kawałki Pidżamy Porno, czy zespołu KSU tworzą niemalże nową postać w książce, która buduje atmosferę i klimat tej historii.
„Niszczyliśmy wszystko, co napotkaliśmy na swojej drodze, siejąc wokół ferment.
Nie rozumieliśmy, że tak naprawdę niszczyliśmy przede wszystkim siebie”.
Z kolei zaś tytułowy „Ferment” jest tutaj metaforą gnijącej rany, która nie jest w stanie się zagoić i zabliźnić na dobre.
Rana ta boli, jątrzy się i eskaluje swoją siłą.
„Stąpaliśmy po grząskim gruncie: bez perspektyw, bez skrupułów i bez zahamowań.”
Podsumowując, uwielbiam klimat lat 90-tych i nie wyobrażałam sobie, aby pominąć „Ferment” w swoich czytelniczych planach.
Z nostalgią i rozrzewnieniem wspominam lata 90-te, bo z pewnością nie były aż tak burzliwe jak w „Fermencie”, jednakże zabrały mnie do tej rzeczywistości, z którą zawsze odczuwam i będę odczuwała specyficzny sposób połączenia.
„Ferment” to dla mnie swoisty wehikuł czasu, który niekoniecznie wzbudza pozytywne i lekkie emocje, i przywdziewa przysłowiowe „różowe okulary”.
Tutaj autentyczność boli i krzyczy, a to co następuje rezonuje w emocjach i pozostawia blizny na całe życie.
Żarski ponownie wciągnął mnie totalnie w tamten czas i w tamte miejsca, kreując dźwięki i zapachy, które Czytelnik odbiera i czuje swoimi zmysłami. A są to bodźce brudne, lepkie i niepozwalające o sobie zapomnieć.
Szczerze polecam!
Nikt tak dobrze i niemalże z namaszczeniem nie pisze o latach 90-tych jak Przemysław Żarski.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlatego też po kapitalnym „Grzęzawisku” i równie znakomitym „Pogorzelisku” nie było opcji, abym nie sięgnęła po kolejną historię spod pióra Autora.
Połowa lat 90-tych.
Sosnowiec.
Rodzący się kapitalizm.
Subkultury młodzieżowe.
Grupa nastoletnich kumpli.
Brutalność dnia...
Co to się nie robiło za młodu... imprezy, koncerty, beztroskie upajanie się chwilą. I ta grzywa, którą zarzucałem i której ułożenia zazdrościły mi koleżanki. A dziś... praca, płacenie rachunków na czas, korzystanie z promek w lokalnych dyskontach i ogólny ferment. Na szczęście są jeszcze książki, które wzniecają w czytelniku żar...
Sosnowiec, lata 90- te przepełnione kapitalizmem, w których przyszło żyć grupie przyjaciół. Zapaleni muzycy stają twarzą w twarz z życiowym etapem zwanym dorosłością: pierwsze miłostki i alkoholowe wojaże w towarzystwie punkrockowych dźwięków. Decyzje podejmowane pod wpływem nasilającego się buntu i wybory, których konsekwencje odczuwać będą przez lata. Czy za błędy młodości przyjdzie im zapłacić w dorosłym życiu? Czy budowana przed laty przyjaźń przetrwa, gdy na jaw wyjdą skrywane sekrety?
Podczas rozbiórki jednego z budynków zostają odnalezione ludzkie szczątki. Sprawę przejmuje podkomisarz Laura Halber, która w wyniku dochodzenia natrafia na fakty, które bezpośrednio łączą się z jej rodziną. Fakty, o których chciałaby zapomnieć. Co wspólnego z postępowaniem ma jej brat? I ciężar czyjego sumienia doprowadził do śmierci członka jej rodziny?
Równolegle Laura zmaga się z tropieniem sprawcy napaści na młode kobiety. Kolejne śledztwo wybudza głęboko uśpione wspomnienia dotyczące przyjaciółki. Policjantkę czeka długa podróż w odmęty własnej przeszłości. Jaki będzie jej finał? I co czeka ją na mecie? Jaką prawdę skrywa jej rodzina?
Przemysław Żarski stworzył wyjątkową fabułę kryminału, który namacalnie oddaje wpływ złych decyzji podjętych przed laty. Historia Miłosza i jego przyjaciół, której początki sięgają wczesnych lat młodzieńczych odbija piętno na współczesnym życiu ich bliskich. W końcu za błędy, prędzej czy później przyjdzie zapłacić. Jednak nie każdego jest stać zapłacić tak wysoką cenę. Tu nie ma taryfy ulgowej, w końcu to nie dyskont. Promocji nie będzie! Żarski zasiał nie lada "Ferment" na polskim rynku czytelniczym. Przekonajcie się sami!
Co to się nie robiło za młodu... imprezy, koncerty, beztroskie upajanie się chwilą. I ta grzywa, którą zarzucałem i której ułożenia zazdrościły mi koleżanki. A dziś... praca, płacenie rachunków na czas, korzystanie z promek w lokalnych dyskontach i ogólny ferment. Na szczęście są jeszcze książki, które wzniecają w czytelniku żar...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSosnowiec, lata 90- te przepełnione...