
Kowalska. Ta od Dąbrowskiej

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2025-09-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-09-09
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368384635
- Długość:
- 12 godzin 12 minut
- Lektor:
- Magdalena Zając - Zawadzka
Anna Kowalska – powieściopisarka, nowelistka, redaktorka. Żona Jerzego, partnerka Marii Dąbrowskiej, matka Tuli. Była osobą niezwykłej energii, temperamentu i rozległych horyzontów, błyskotliwą intelektualistką, przewrotną i władczą indywidualnością. [tylna strona okładki, Marginesy 2020]
Urodzona w 1903 roku we Lwowie Anna Chrzanowska od dzieciństwa wiedziała jedno: nie chciała żyć jak wszyscy. A to oznaczało poszukiwania, walkę, często ból i nie dawało gwarancji szczęścia i powodzenia. Podczas studiów zafascynował ją jeden z wykładowców, Jerzy Kowalski, sarkastyczny erudyta – który w końcu został jej mężem i współtwórcą pierwszych dzieł literackich. Nie był to związek idealny, Anna czuła się w nim zależna, niecałkowicie spełniona, zbyt uległa. Dąbrowska pojawiła się w życiu Kowalskiej na początku wojny, w 1940 roku, gdy autorka „Nocy i dni” trafia do Lwowa, jednak miłość między nimi wybuchła trzy lata później w Warszawie. Nie było to uczucie równie silne po obu stronach: Anna dawała z siebie wszystko, Maria skupiała się głównie na sobie. Rozdzielone pod koniec wojny, próbowały układać sobie życie osobno: Kowalska z mężem we Wrocławiu, Dąbrowska w zniszczonej Warszawie. Swoje uczucia obie analizowały i porządkowały w listach, które ginęły po drodze, dochodziły z opóźnieniem, mijały się; w listach pełnych zapewnień o miłości, wyrazów zazdrości, pretensji, zaborczości, bezwzględności, wyrzutów. Mimo uznania krytyków, Anna nigdy nie stała się autorką „pierwszoligową”, a jej twórczość jest dzisiaj mało znana. Dzięki Sylwii Chwedorczuk, „ta od Dąbrowskiej”, wreszcie odzyskała należne jej miejsce w czytelniczej świadomości. [Piotr Chojnacki, zacofany-w-lekturze.pl]
Zdjęcie użyte na okładce wykonał Melchior Wańkowicz w roku 1956 (archiwum Cezarego Gawrysia, Fotonova). W momencie jego wykonania Anna Kowalska (z lewej) miała 53 lata a Maria Dąbrowska (z prawej) 67 lat. Annie zostało wtedy jeszcze 13 lat życia, a Marii 11 lat.
Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Kup Kowalska. Ta od Dąbrowskiej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Kowalska. Ta od Dąbrowskiej
Marii Dąbrowskiej nikomu nie trzeba przedstawiać. Wyjątkowa autorka niezapomnianych Nocy i dni. Druga z bohaterek to Anna Kowalska, niegdyś bardzo ceniona, obecnie praktycznie zapomniana pisarka. Kojarzona głównie jako towarzyszka, ukochana Marii Dąbrowskiej. Urodzona w 1903 roku we Lwowie, znana, lubiana, ceniona w swoich czasach, cytowana, czytana, wynoszona na piedestał np. przez Broniewskiego. Póżniej przyćmiona przez Dąbrowską, a w efekcie zapomniana. Trzecia bohaterka tej książki to miłość, wyjątkowa, burzliwa, dramatyczna, namiętna, prawdziwa. Historię miłości obu pań wspaniale opowiada w swojej książce Sylwia Chwedorczuk. Chwedorczuk bazuje na ogromnym materiale źródłowym. Te źródła to przede wszystkim pamiętniki Kowalskiej i listy, które panie wymieniały ze sobą. Te zapiski, korespondencja to ogrom uczuć wszelakich, od przyjażni, poprzez namiętność, miłość, aż do uczuć wręcz przeciwnych, które od czasu do czasu gościły między tymi dwiema niezwykłymi kobietami. Taka korespondencja nie ma sobie podobnej w polskiej historii, literaturze. Zarówno Dąbrowska, jak i Kowalska, które poznajemy na łamach książki, to kobiety silne, fascynujące, w których buzuje talent, namiętność, chęć życia, czerpania z niego pełnymi garściami. Dąbrowska zdaje się być dominującą w tym związku. Ale Kowalskiej także nic nie brakuje. Ten związek od początku był niezwykle trudny. Kowalska miała męża, dziecko. Miłość do Dąbrowskiej była ogromna i równie trudna. Związek był skazany na porażkę, trudny. Co z tego wyszło? Jak się potoczył. Autorka wspaniale opowiada o całej szerokiej gamie uczuć między pisarkami, o ich związku, życiu codziennym. Pomiędzy fragmenty życia pań wplecione są opisy przedwojennego życia we Lwowie, ówczesnej kultury, dnia codziennego, a także wojennej i tuż powojennej Warszawy. Wyjątkowe zapiski, obraz uczuć i wyjątkowy obraz dwóch wspaniałych miast. Polecam.
Oceny książki Kowalska. Ta od Dąbrowskiej
Poznaj innych czytelników
724 użytkowników ma tytuł Kowalska. Ta od Dąbrowskiej na półkach głównych- Chcę przeczytać 375
- Przeczytane 337
- Teraz czytam 12
- Posiadam 39
- 2021 24
- Biografie 9
- 2020 8
- 2020 7
- Biografia 7
- 2023 6












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kowalska. Ta od Dąbrowskiej
Anna Kowalska przewidziała swoje losy jako pisarki po swojej śmierci. Została zapomniana. Maria Dąbrowska nie. Muszę przyznać, że pierwszy raz usłyszałam o Annie Kowalskiej, gdy natrafiłam na tę książkę. Coś tam kiedyś mi się obiło o uszy, że Dąbrowska była w związku z kobietą, ale nazwiska nie mogłam skojarzyć, a tym bardziej tego, kim była. A tu taka historia! I cóż to za interesująca postać! I te skomplikowane relacje z mężem, z Dąbrowską, z córką Tulą, która przyszła na świat, gdy Kowalska miała 43 lata(!),i która wywróciła relację między kochankami do góry nogami. Wszystko to uwiecznione w listach i wspomnieniach. Naprawdę niesamowita historia, warta poznania.
Anna Kowalska przewidziała swoje losy jako pisarki po swojej śmierci. Została zapomniana. Maria Dąbrowska nie. Muszę przyznać, że pierwszy raz usłyszałam o Annie Kowalskiej, gdy natrafiłam na tę książkę. Coś tam kiedyś mi się obiło o uszy, że Dąbrowska była w związku z kobietą, ale nazwiska nie mogłam skojarzyć, a tym bardziej tego, kim była. A tu taka historia! I cóż to za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPraktycznie nieznana pisarka, wielka miłość Marii Dąbrowskiej.
Praktycznie nieznana pisarka, wielka miłość Marii Dąbrowskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł książki brzmi trochę jak etykieta, przypis do biografii Marii Dąbrowskiej. I z tym cieniem próbuje autorka walczyć. Biografia Anny Kowalskiej to próba przywrócenia jej podmiotowości, wyjęcia poza nawias relacji z autorką “Nocy i Dni” i przedstawienia jako kogoś, kim była: pisarką, intelektualistką, kobietą o skomplikowanej emocjonalności.
Dzięki temu ta książka jest o niewidzialności, wyjściu z cienia; o tym jak talent, praca jednej osoby może być podporządkowana biografii kogoś innego (męża, z którym współtworzy wiele tekstów, czy partnerki). Chwedorczuk pokazuje jaką cenę psychiczną, emocjonalną, twórczą płaci Kowalska.
Siłą tej książki jest materiał źródłowy - listy, dzienniki, zapiski, z których wyłania się pulsująca emocjami relacja dwóch osób; pełna czułości, zazdrości, zależności, walki o autonomię. Autorka nie idealizuje bohaterek, nie wygładza ostrych krawędzi, pokazuje, jak miłość może być jednocześnie polem bitwy i schronieniem.
Warto przeczytać tą książkę, nie tylko jako portret zapomnianej pisarki, ale też jako opowieść o relacjach międzyludzkich, o zależnościach, złożoności związków wbrew warunkom zewnętrznym, oczekiwaniom, odwadze, pragmatyczności.
Tytuł książki brzmi trochę jak etykieta, przypis do biografii Marii Dąbrowskiej. I z tym cieniem próbuje autorka walczyć. Biografia Anny Kowalskiej to próba przywrócenia jej podmiotowości, wyjęcia poza nawias relacji z autorką “Nocy i Dni” i przedstawienia jako kogoś, kim była: pisarką, intelektualistką, kobietą o skomplikowanej emocjonalności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzięki temu ta książka jest...
Dobrze, że powstała ta książka. O uczuciach dramatycznych i niełatwych. Dwie silne osobowości, pisarki, kochanki.
Anna, wychowana przez kostyczne ciotki miała niedosyt czułości.
Dzienniki i listy (dokładnie 2400 listów) stanowią świadectwo tej trudnej miłości. Raniły swoich mężów, ale również siebie nawzajem.
Tęskniły rozpaczliwie, listy, które wymieniały przepełnione są niezwykle żarliwymi emocjami a jednocześnie nie potrafiły razem żyć. Anna pisała: "Spotkały się dwie samotności". Maria Dąbrowska była zaborcza i chwilami bezwzględna w swojej miłości.
Anna Kowalska zdawała sobie sprawę, że żyje w cieniu pisarskiego blasku Dąbrowskiej. „Ona [Maryjka] kiedyś urośnie. Ona będzie wielka - ja będę tą, która była jej przyjaciółką. Ale nikt się nie domyśli, ile jest ze mnie we wszystkim, co teraz pisze. Tak dawniej we dworach, gdy latem przysłano róże cięte, wbijano łodygę w ogórek, aby róża się dobrze trzymała. Ja jestem tym ogórkiem".
Dobrze, że powstała ta książka. O uczuciach dramatycznych i niełatwych. Dwie silne osobowości, pisarki, kochanki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnna, wychowana przez kostyczne ciotki miała niedosyt czułości.
Dzienniki i listy (dokładnie 2400 listów) stanowią świadectwo tej trudnej miłości. Raniły swoich mężów, ale również siebie nawzajem.
Tęskniły rozpaczliwie, listy, które wymieniały przepełnione są...
Zapomniałam zrecenzować kiedy czytałam, przypomniałam sobie o tej książce dopiero teraz, w trakcie lektury "Dzienników" Dąbrowskiej. Rozumiem zabieg autorki/wydawcy - nikt nie kupiłby książki o jakiejś tam zapomnianej, niezbyt nawet za życia popularnej pisarce bez podkreślenia, że to TA kobieta, z którą była w związku autorka "Nocy I dni". Smutne, że tylko w tym kontekście jest postrzegana.
Nie mniej smutne, że w biografii Dąbrowskiej ten związek jest wybijany na pierwszy plan, a nie miłość do męża Mariana i ogromna rozpacz po jego śmierci, tak poruszająca czytelnika jej dzienników. Życie uczuciowe pisarki jest przez to strywializowane i spłaszczone, skoncentrowane na związku z Kowalską.
A Kowalska cóż, była nietuzinkową kobietą, ale nie oszukujmy się, to nie byłby temat na książkę, gdyby nie związek z Dąbrowską, trudny zresztą, momentami toksyczny. Jeśli to była miłość, to chyba głównie w listach i na odległość, w realnym życiu nie bardzo ten układ sie sprawdzał. Kowalska latami żyła, wraz ze swoją córką, na koszt Dąbrowskiej, którą na stare lata wyrugowała do Komorowa. Maria była tam bardzo samotna i nieszczęśliwą, marzyła o powrocie do stolicy (do SWOJEGO, przypomnę, mieszkania),ale tam panoszyła się Kowalska. Obrzydliwe babsko - ale o tym w tej wybielającej jej książce ani słowa, trzeba przeczytać dzienniki Marii Dąbrowskiej.
Pamiętam, że po lekturze tej biografii szukałam w bibliotekach książek Kowalskiej, gdzieś tam były zaczytane niewznawiane, ale ostatecznie do dziś niczego jej pióra nie przeczytałam. I raczej nie mam już na to ochoty.
Dość dobrze się czyta tę próbę wydobycia Kowalskiej z niepamięci i z tła, acz nie jest to uczciwe przedstawienie tej antypatycznej postaci. Pierwotnie oceniłam na 5, ale z powodu nieudolnej próby wybielania obniżam: 4/10
Zapomniałam zrecenzować kiedy czytałam, przypomniałam sobie o tej książce dopiero teraz, w trakcie lektury "Dzienników" Dąbrowskiej. Rozumiem zabieg autorki/wydawcy - nikt nie kupiłby książki o jakiejś tam zapomnianej, niezbyt nawet za życia popularnej pisarce bez podkreślenia, że to TA kobieta, z którą była w związku autorka "Nocy I dni". Smutne, że tylko w tym kontekście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka podobała mi się do Powstania Warszawskiego a potem co raz mniej. Przypuszczam, że to z powodu mniejszego zainteresowania bohaterami a większym tła historycznego w jakim żyli i pracowali. Dowiedziałam się jak ludzie próbowali uciec od wojny i udawali się w tym celu do Lwowa. Jak próbowali przedostać się przez zieloną granicę do Warszawy itp. W kontekście wojny za naszą wschodnią granicą i przewidywanym niebezpieczeństwom grożącym Polsce w przyszłości, takie lektury nabierają innego "smaku". Książka łamie też trochę stereotypów. Okazuje się, że ludzie przed wojną też żyli w nietypowych związkach. Tutaj mamy czworokąt. Obie bohaterki pomimo miłości nie potrafiły mieszkać razem. Ich męscy partnerzy i obowiązki wobec nich wygrywały z uczuciem. Dąbrowska nie chciała zaakceptować dziecka Anny a nawet życzyła mu śmierci.
Książka podobała mi się do Powstania Warszawskiego a potem co raz mniej. Przypuszczam, że to z powodu mniejszego zainteresowania bohaterami a większym tła historycznego w jakim żyli i pracowali. Dowiedziałam się jak ludzie próbowali uciec od wojny i udawali się w tym celu do Lwowa. Jak próbowali przedostać się przez zieloną granicę do Warszawy itp. W kontekście wojny za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiograficzna opowieść o Annie Kowalskiej – pisarce, tłumaczce, partnerce Marii Dąbrowskiej, a zarazem postaci zupełnie zapomnianej. Chutnik przywraca jej głos i podmiotowość, pokazując życie kobiety rozdartej między miłością, twórczością a społecznymi normami. To także opowieść o Polsce międzywojennej i powojennej z kobiecej perspektywy. Pięknie napisana, ważna książka. Dla tych, którzy cenią biografie i herstorie.
Biograficzna opowieść o Annie Kowalskiej – pisarce, tłumaczce, partnerce Marii Dąbrowskiej, a zarazem postaci zupełnie zapomnianej. Chutnik przywraca jej głos i podmiotowość, pokazując życie kobiety rozdartej między miłością, twórczością a społecznymi normami. To także opowieść o Polsce międzywojennej i powojennej z kobiecej perspektywy. Pięknie napisana, ważna książka. Dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://www.instagram.com/p/CMwaoB_hFZ8/
Jaka to była świetna książka. Biografia, a czytało mi się ją jak najbardziej wciągającą powieść.
Anna Kowalska już od najmłodszych lat była postacią nietuzinkową.
Stanowcza, niezależna, niedająca sobie w kaszę dmuchać, dociekliwa, mówiła, to co myślała, zawsze z ciętą ripostą, porcją złośliwości i ironii - zdycydowanie nie aprobowano tych cech u dziewczynek z początków XX wieku.
Co ciekawe, pomimo silnego charakteru, żyła w cieniu najpierw męża, później Dąbrowskiej. Relacje romantyczne, które Kowalska zawierała, były długoletnie i silne, ale jednocześnie trudne, burzliwe i nie do końca zdrowe, szczególnie z autorką "Nocy i dni".
Na pierwszym planie wszystko to, co powyżej, a w tle literacki światek, Lwów, I i II wojna światowa, Warszawa i odradzający się Wrocław, narodziny komunizmu w Polsce.
Najsmutniejsze dla mnie jest to, że Anna Kowalska jest autorką 25 (8 napisała razem z mężem) książek, a często pierwsza data wydania jest ostatnią. Kobieta, która "urodziła się pisarką", żyła, żeby tworzyć, stała się zapomniana. Wspomina się tylko o niej przez pryzmat jej związków.
Chcę ocalić twórczość Kowalskiej od zapomnienia. Sprawdzę w bibliotece i w antykwariatach, może uda mi się dostać, jakąś jej książkę. Nawet jeśli mi się nie spodoba, to będę wiedzieć, że Anna Kowalska i jej dzieła istnieją.
https://www.instagram.com/p/CMwaoB_hFZ8/
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaka to była świetna książka. Biografia, a czytało mi się ją jak najbardziej wciągającą powieść.
Anna Kowalska już od najmłodszych lat była postacią nietuzinkową.
Stanowcza, niezależna, niedająca sobie w kaszę dmuchać, dociekliwa, mówiła, to co myślała, zawsze z ciętą ripostą, porcją złośliwości i ironii - zdycydowanie nie...
Ależ opowieść! Dwie niezwykłe kobiety, pisarki i korespondencja o uczuciu, które pojawiło się w trudnych czasach, i które chyba je przerosło. Ileż siły w nich było, by mimo życia codziennego w swoich związkach małżeńskich pamiętać o tej drugiej, wspierać i kochać prawdziwie, jak tylko czas i okoliczności na to pozwalały. Piękne Kobiety!
Ależ opowieść! Dwie niezwykłe kobiety, pisarki i korespondencja o uczuciu, które pojawiło się w trudnych czasach, i które chyba je przerosło. Ileż siły w nich było, by mimo życia codziennego w swoich związkach małżeńskich pamiętać o tej drugiej, wspierać i kochać prawdziwie, jak tylko czas i okoliczności na to pozwalały. Piękne Kobiety!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o miłości dwóch znanych pisarek, na kanwie dość dobrze zbadanej korespondencji między kobietami. W tle środowisko literacko-naukowe Lwowa, Warszawy i Wrocławia. Książka ładnie i starannie wydana, kilka ciekawych fotek.
Opowieść o miłości dwóch znanych pisarek, na kanwie dość dobrze zbadanej korespondencji między kobietami. W tle środowisko literacko-naukowe Lwowa, Warszawy i Wrocławia. Książka ładnie i starannie wydana, kilka ciekawych fotek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to