Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii

- Kategoria:
- zdrowie, medycyna
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2025-02-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368384185
- Długość:
- 5 godzin 14 minut
- Lektor:
- Maciej Marcinkowski
Książka ta ujawnia skandaliczne praktyki stosowane w polskiej psychiatrii. Przed oczami Czytelnika Autor – lekarz psychiatra – przesuwa kolejne obrazki przerażającego spektaklu, jaki chorym psychicznie gotuje nasze społeczeństwo, w tym powołany do ich leczenia system opieki zdrowotnej oraz takie organy państwa jak prokuratura i sądy, które zamiast działać na rzecz chorych psychicznie, nierzadko działają przeciwko nim.
Autor na konkretnych przykładach pokazuje, jak osoby przechodzące kryzys psychiczny są piętnowane, dyskryminowane i pozbawiane elementarnych praw. Jak się je poniża, okrada, eksploatuje, celowo zadaje ból. I, co najważniejsze, nierzadko bezpodstawnie przetrzymuje w szpitalach psychiatrycznych.
Oprócz powyższej tematyki, którą można by nazwać interwencyjną, książka Andrzeja Michorzewskiego zawiera także wiele kompetentnych, przenikliwych i ważnych analiz dotyczących funkcjonowania całego systemu opieki psychiatrycznej w Polsce. Obecnie i w przeszłości. Znajdziemy w niej też kilka anegdot (czarny humor),garść celnych metafor i skojarzeń oraz szereg konkretnych, szczegółowych informacji dotyczących życia, jakie toczy się w polskich psychiatrykach. Jest też ogólna refleksja nad miejscem w społeczeństwie osób chorych psychicznie, które Autor (słusznie) postrzega jako jedną z wielu dyskryminowanych mniejszości.
Andrzej Michorzewski w latach 1993–2000 był dyrektorem szpitala psychiatrycznego w Świeciu. Zrezygnował z tego stanowiska twierdząc, że wstydzi się być psychiatrą w Polsce. Publikacja „Dnia, w którym wybiło szambo” nie przyniosła mu uznania wśród władz odpowiedzialnych za organizację opieki psychiatrycznej w Polsce. Jest twórcą wszystkich tekstów powstałego w 1985 roku zespołu „Kobranocka”, w tym słynnego „Kocham cię jak Irlandię”.
Tezy przedstawione w tej, wydanej po raz pierwszy w roku 2005 roku książce znalazły niestety swoje tragiczne potwierdzenie w następnych latach. Weźmy choćby przypadek Stanisława Belskiego, który był osiem lat bezprawnie pozbawiony wolności w szpitalu psychiatrycznym – co potwierdził sąd w prawomocnym wyroku, przyznając mu dwa miliony złotych odszkodowania. Kolejne tego typu przypadki łatwo odnaleźć wpisując do googla takie personalia jak Krystian Broll czy Feliks Meszka (obaj nie dożyli końca procesów o odszkodowanie). Konkretni ludzie i niepodważalne fakty.
SPIS TREŚCI
Słowo wstępne od wydawcy
Przedmowa od autora
Nienazwane i przemilczane
Zniewoleni
Zbrodnia i kara
Pracowici bezrobotni
Domniemanie dziadostwa
Grabież
Wypieranie winy (może: nie ma winnych)
Smak czteroprocentowego fenactilu w kroplach
Denaturat
Nekropolia pomniejszonych
Żyj i pozwól umrzeć
Przekleństwo niepoczytalnośc
W pokrzywach
Zaawansowani w sprawie niebiańskich knedli
Czarne palce
Trudne warunki
Prekursorzy i epigoni
Między wolnością a godziwością
Winni są psychiatrzy i cykliści
Ci nieuczciwi, niepokorni i nieposłuszni
Legalnie i bezkarnie
Relatywizm zła
Skąd pochodzimy, dokąd idziemy
Menthos the freshmaker
Dwóch Kowalskich
Pod prześcieradłem
Psychiatria na rowerze
Przesądzona sprawa
Mental health protection
Minimum przyzwoitości
Ofiarom amnezji
Najkrótsza ustawa – o ochronie zdrowia psychicznego
Jedność akcji, miejsca i czasu
Więcej pałaców dla obłąkanych i nor dla robotników
Oni kochali Bieruta
Marynowane podgrzybki
Wigilia wszystkich świętych
Genetyka paranoi
Pomiędzy jaskółką a wiosną
Zezwolenie na widzenie
Fryzjer męsko-damski
Nowoczesny lazaret
Rumuńskie prawo
Smutek naszych pieniędzy
Pustka i przepustka
Ten tatuowany recydywista
Wchodzenie nad most
Ksiądz, adwokat i …..psychiatra
Spałowany elekroencefalogram
Bajka o dźwigu
Sikając do umywalki
O dwóch psychologów za dużo
Wszechmocnie i „po uważanju”
Gdyby chleb był bezpłatny, wszyscy umarlibyśmy z głodu
Trocinami i leśnym runem
Wartościowy nieboszczyk
Modlitwa do świętej Dymfy
Ballada o trutniach
Tajemnice o tajemnicach
Wcale nie detale
Dzień, w którym wybije szambo
Kup Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii
Poznaj innych czytelników
122 użytkowników ma tytuł Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii na półkach głównych- Chcę przeczytać 66
- Przeczytane 56
- 2025 7
- Posiadam 7
- Audiobook 5
- Audiobook 2
- Przeczytane 2025 2
- Depresja 2
- Psychologia 2
- Ulubione 2
Tagi i tematy do książki Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii
Dodaj cytat

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii
Przesłuchana w audio. Temat ciekawy chociaż przedstawiony nieco chaotycznie. Mimo wszystko warta uwagi.
Przesłuchana w audio. Temat ciekawy chociaż przedstawiony nieco chaotycznie. Mimo wszystko warta uwagi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł tej książki nie owija w bawełnę – „Dzień, w którym wybiło szambo” to brutalna metafora rzeczywistości, jaką zna i przedstawia Andrzej Michorzewski, były dyrektor szpitala psychiatrycznego w Świeciu. Z jednej strony – jest to publikacja głęboko osobista, pełna złości, frustracji i rozczarowania. Z drugiej – odważna próba nagłośnienia jednego z najbardziej przemilczanych problemów polskiej opieki zdrowotnej: nadużyć i przemocy wobec osób chorych psychicznie.
Michorzewski w swojej książce nie tyle relacjonuje, co oskarża. W bezpośrednim, chwilami wręcz pamfletycznym tonie, przedstawia przykłady systemowego upodlenia pacjentów psychiatrycznych – od ignorancji i rutynowej brutalności, po przymusowe hospitalizacje bez podstawy prawnej. Używa ostrych słów i dosadnych porównań, nie szczędzi ironii, a jednocześnie nie traci z oczu człowieka – pacjenta, który w jego opowieściach staje się symbolem bezbronności w obliczu bezdusznej machiny.
To, co bezsprzecznie stanowi siłę tej książki, to jej autentyczność – autor mówi z pozycji człowieka, który był w środku tego systemu, widział i nie zapomniał. Przypomina znane medialnie przypadki (m.in. Broll, Belski),które niejako potwierdzają jego wcześniejsze ostrzeżenia. Nie sposób przejść obojętnie wobec faktów, które przywołuje. Nie sposób też nie docenić jego refleksji nad statusem społecznym osób z zaburzeniami psychicznymi – traktowanych jak „obywatele gorszej kategorii”, często bez prawa do głosu, własności czy godności.
Niestety, forma nie dorasta do treści. Książka jest chaotyczna, niespójna, z licznymi powtórzeniami, które – choć świadomie zastosowane – męczą czytelnika i osłabiają siłę argumentów. Styl balansuje między publicystyką, zapiskami z pamiętnika i emocjonalnym manifestem. Brakuje solidnych danych, statystyk, ugruntowanej analizy systemowej – tego, czego oczekiwałoby się po publikacji o tak dużym ciężarze społecznym. Dowody anegdotyczne dominują nad analizą, a elementy czarnego humoru nie zawsze trafiają w ton powagi, jaki niosą niektóre z opisanych przypadków.
Dla czytelnika spoza środowiska medycznego wiele kwestii może pozostać niedopowiedzianych lub zbyt ogólnych. Miłośnicy klarownego wykładu poczują się rozczarowani. Tym bardziej, że również warstwa edytorska pozostawia wiele do życzenia – zauważalne są błędy korektorskie i brak spójności stylistycznej.
Mimo to nie sposób odmówić tej książce znaczenia. To głos niepokorny, niepopularny i potrzebny. Głos lekarza, który miał odwagę odejść i zaprotestować – nie poprzez cichą rezygnację, lecz przez publiczne świadectwo. I choć forma momentami zawodzi, treść – niewygodna i bolesna – pozostaje aktualna. Być może właśnie ta brutalna szczerość, bez filtrów i retorycznego umiaru, sprawia, że książka wbija się w świadomość czytelnika jak drzazga.
Przyjemność 2,8/5
Styl: 2,3/5
Historia: 3,6/5
Ocena: 2,91/5
goodreads - 3/5
thestorygraph - 3/5
lubimyczytac - 5/10
Tytuł tej książki nie owija w bawełnę – „Dzień, w którym wybiło szambo” to brutalna metafora rzeczywistości, jaką zna i przedstawia Andrzej Michorzewski, były dyrektor szpitala psychiatrycznego w Świeciu. Z jednej strony – jest to publikacja głęboko osobista, pełna złości, frustracji i rozczarowania. Z drugiej – odważna próba nagłośnienia jednego z najbardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dość rozczarowująca.
Temat ważny i niesamowicie zaniedbany, autor w wielu kwestiach bierze na tapetę istotne kwestie, które ciągle w psychiatrii czekają na swoje rozwiązanie - ciągle godność człowieka leczonego psychiatrycznie jest naruszana, osoba stygmatyzowana jest przez społeczeństwo.
Niestety, jak na temat o tak dużym kalibrze książkę cechuje dość subiektywne podejście, swobodne potraktowanie tematu, liczne powtórzenia (o czym autor ostrzega),a także więcej anegdot aniżeli solidnych faktów.
Wydawałoby się, że tak cennemu problemowi poświęcić powinno się więcej dokładności i obiektywności i skrupulatności w opracowaniu. Tymczasem książka napisana jest raczej w sposób emocjonalny aniżeli popularyzująco - edukujący.
Książka dość rozczarowująca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat ważny i niesamowicie zaniedbany, autor w wielu kwestiach bierze na tapetę istotne kwestie, które ciągle w psychiatrii czekają na swoje rozwiązanie - ciągle godność człowieka leczonego psychiatrycznie jest naruszana, osoba stygmatyzowana jest przez społeczeństwo.
Niestety, jak na temat o tak dużym kalibrze książkę cechuje dość subiektywne...
Książka warta przeczytania, autor przybliża patologie środowiska, których w inny sposób bym nie poznał (i mam też nadzieję, że nie poznam). Wzbudza złość na system i rządzących, a także współczucie pracownikom i chorym.
Książka niestety jest też nieskładna, a zarazem mnóstwo w niej powtórzeń. Wszystko to autor napisał już w przedmowie, więc czytelnik, któremu się to nie podoba (ja),jest sam sobie winny.
Uważam mimo wszystko, że w tego typu publikacjach powinno znaleźć się więcej statystyk, a mniej dowodów anegdotycznych.
Książka warta przeczytania, autor przybliża patologie środowiska, których w inny sposób bym nie poznał (i mam też nadzieję, że nie poznam). Wzbudza złość na system i rządzących, a także współczucie pracownikom i chorym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niestety jest też nieskładna, a zarazem mnóstwo w niej powtórzeń. Wszystko to autor napisał już w przedmowie, więc czytelnik, któremu się to nie...
Temat bardzo ciekawy, ale przedstawiony dość chaotycznie.
Temat bardzo ciekawy, ale przedstawiony dość chaotycznie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana chaotycznie i z licznymi powtórzeniami. Nie czyta się dobrze i nie przekonuje mnie autor, mówiący, że tak właśnie miało być. Jednak jest w tym wszystkim pewna wartość. Wartość wynikająca z "krzyku" bezsilności na lata zaniedbań i prób zamiecenia całej, wstydliwej psychiatrii pod przysłowiowy dywan. Znajdzie się tu również, sugestia jak to wszystko można poprawić. I może faktycznie, choć sama książka jest nie najlepiej napisana, to jej lektura może przynieść jakiś ruch w świadomości społecznej, a z pewnością jest to podstawa do tego, aby cokolwiek mogło się zmienić.
Książka napisana chaotycznie i z licznymi powtórzeniami. Nie czyta się dobrze i nie przekonuje mnie autor, mówiący, że tak właśnie miało być. Jednak jest w tym wszystkim pewna wartość. Wartość wynikająca z "krzyku" bezsilności na lata zaniedbań i prób zamiecenia całej, wstydliwej psychiatrii pod przysłowiowy dywan. Znajdzie się tu również, sugestia jak to wszystko można...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnóstwo ciekawych, lecz w moim odczuciu zbyt ogólnych spostrzeżeń podanych w sposób chaotyczny. Przydałoby się więcej konkretów - mi jako osobie spoza branży (ale żywo zainteresowanej tematem psychiatrii, głównie powiązanej z kryminalistyką) ciężko było złapać nawiązania.
Dodatkową krechą jest słaba korekta. Niestety.
Mnóstwo ciekawych, lecz w moim odczuciu zbyt ogólnych spostrzeżeń podanych w sposób chaotyczny. Przydałoby się więcej konkretów - mi jako osobie spoza branży (ale żywo zainteresowanej tematem psychiatrii, głównie powiązanej z kryminalistyką) ciężko było złapać nawiązania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatkową krechą jest słaba korekta. Niestety.
Świat psychiatrii... nieco schizofreniczny.
Poruszony temat jak najbardziej zasługuje na rozgłos. Bo nikt, w czasach politycznej poprawności, nie wspomina jak traktuje się ludzi w zakładach psychiatrycznych. Wszyscy "wspieramy" środowiska LGBT, mniejszości narodowe i religijne - bo to jest nagłośnione, bo to jest modne. Nikt nie wspomina ludzi, których prawa są łamane, a przecież żyjemy w świecie który walczy o poszanowanie życia ludzkiego. Tyle w nas hipokryzji...
Książka w dość dosadny, wręcz prześmiewczy sposób oddaje realia naszego państwa.
Tak żeby nie było za słodko - autor często się powtarza, a może dobrze? Może ktoś coś zrozumie - zawsze to jakiś psychologiczny aspekt wpływu.
Świat psychiatrii... nieco schizofreniczny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszony temat jak najbardziej zasługuje na rozgłos. Bo nikt, w czasach politycznej poprawności, nie wspomina jak traktuje się ludzi w zakładach psychiatrycznych. Wszyscy "wspieramy" środowiska LGBT, mniejszości narodowe i religijne - bo to jest nagłośnione, bo to jest modne. Nikt nie wspomina ludzi, których prawa są łamane, a...
Pozornie nachalnie krytyczna, "czepialska" ale.. chyba, co podkreśla sam autor, jest to jedyny sposób, by przyciągnąć uwagę publiczną do zastanowienia się nad tym tematem. I bynajmniej nie chodzi tu powtarzanie miejskich legend i schematów myślenia. i mimo dosadności, i tak jeszcze zostało trochę kwestii do poruszenia. Minus za powtarzanie do znudzenia problemów sytuacji finansowej polskiej psychiatrii
Pozornie nachalnie krytyczna, "czepialska" ale.. chyba, co podkreśla sam autor, jest to jedyny sposób, by przyciągnąć uwagę publiczną do zastanowienia się nad tym tematem. I bynajmniej nie chodzi tu powtarzanie miejskich legend i schematów myślenia. i mimo dosadności, i tak jeszcze zostało trochę kwestii do poruszenia. Minus za powtarzanie do znudzenia problemów sytuacji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEkstremalnie trudna do oceny.
Ekstremalnie trudna do oceny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to