Mały pingwin Pik Pok

Okładka książki Mały pingwin Pik Pok autora Adam Bahdaj, 9788361083900
Okładka książki Mały pingwin Pik Pok
Adam Bahdaj Wydawnictwo: Lissner Studio literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
audiobook
Data wydania:
2016-04-15
Data 1. wyd. pol.:
1968-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788361083900
Lektor:
Joanna Lissner
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Mały pingwin Pik Pok w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mały pingwin Pik Pok



książek na półce przeczytane 1373 napisanych opinii 745

Oceny książki Mały pingwin Pik Pok

Średnia ocen
6,9 / 10
183 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mały pingwin Pik Pok

avatar
865
745

Na półkach:

„Mały pingwin Pik Pok” to urocza i pełna ciepła opowieść, idealna jako wieczorna lektura przed snem dla najmłodszych. Historia przedstawia przygody sympatycznego pingwina z Wysp Śnieżnych Burz, który decyduje się wyruszyć w świat, by poznać nieznane. Jego podróż prowadzi go do zupełnie nowego miejsca – do domu rodziny, która z troską umieszcza go w lodówce, by mógł czuć się jak w domu. Jest to pomysł niecodzienny i zabawny, co z pewnością rozbawi młodych czytelników.
Książka zawiera mnóstwo przygód, które rozweselają, ale także uczą empatii, zrozumienia i troski o innych. Pik Pok doświadcza różnych przygód, od zabawnych scen nad jeziorem po nieco bardziej poważne momenty, jak zabieg chirurgiczny po zjedzeniu całej puszki sardynek bez otwierania. Styl narracji jest lekki i przyjemny, a humor sytuacyjny sprawia, że historia jest angażująca zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Co więcej, książka może stać się punktem wyjścia do ciekawych rozmów. Mój syn, zainspirowany przygodami Pika Poka, często zadawał pytania, na przykład czy pingwiny można trzymać w lodówce. Jedną z największych zalet tej książki jest jej zdolność do balansowania pomiędzy zabawnymi przygodami a elementami bardziej refleksyjnymi.
„Mały pingwin Pik Pok” to doskonała lektura do wspólnego czytania z dzieckiem, która bawi, uczy i inspiruje do rozmowy. Każdy rozdział przynosi nowe przygody i pozwala młodym czytelnikom przenieść się do świata, w którym można odkrywać nieznane, mając wsparcie przyjaciół. Gorąco polecam ją każdemu rodzicowi, który szuka książki pełnej przygód, humoru i ciepła, a jednocześnie takiej, która zachęca do zadawania pytań i rozbudza wyobraźnię.

„Mały pingwin Pik Pok” to urocza i pełna ciepła opowieść, idealna jako wieczorna lektura przed snem dla najmłodszych. Historia przedstawia przygody sympatycznego pingwina z Wysp Śnieżnych Burz, który decyduje się wyruszyć w świat, by poznać nieznane. Jego podróż prowadzi go do zupełnie nowego miejsca – do domu rodziny, która z troską umieszcza go w lodówce, by mógł czuć się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1275
1131

Na półkach: , , ,

Ja mam starsze wydanie tej książki. Ja lubiłam kiedyś tą dobranockę. W tej opowieści jednak Pingwin Pik Pok marzył o tym, żeby dostać się i zobaczyć jak żyje się w innym kraju i cieplejszym. To są przygody kiedy tafia do fajnej rodziny, która przetrzymuje go w lodówce, ale również zabierają go nad jezioro. Następnie się zgubi i jakie przygody go jeszcze czekają? trzeba koniecznie przeczytać.

Ja mam starsze wydanie tej książki. Ja lubiłam kiedyś tą dobranockę. W tej opowieści jednak Pingwin Pik Pok marzył o tym, żeby dostać się i zobaczyć jak żyje się w innym kraju i cieplejszym. To są przygody kiedy tafia do fajnej rodziny, która przetrzymuje go w lodówce, ale również zabierają go nad jezioro. Następnie się zgubi i jakie przygody go jeszcze czekają? trzeba...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
99
97

Na półkach: ,

To była moja pierwsza lektura szkolna. Pamiętam z jakim zapałem zaczęłam ją czytać. Książka zapadła w mojej pamięci i zastanawiam się czy nie kupić jej do mojej domowej biblioteczki.

To była moja pierwsza lektura szkolna. Pamiętam z jakim zapałem zaczęłam ją czytać. Książka zapadła w mojej pamięci i zastanawiam się czy nie kupić jej do mojej domowej biblioteczki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

355 użytkowników ma tytuł Mały pingwin Pik Pok na półkach głównych
  • 300
  • 55
78 użytkowników ma tytuł Mały pingwin Pik Pok na półkach dodatkowych
  • 43
  • 9
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Czarne sombrero z orlim piórem Adam Bahdaj, Marek Bahdaj
Ocena 7,3
Czarne sombrero z orlim piórem Adam Bahdaj, Marek Bahdaj
Okładka książki Poczytaj mi, mamo. Księga piąta Wiera Badalska, Adam Bahdaj, Wanda Chotomska, Barbara Lewandowska, Małgorzata Musierowicz, Ewa Skarżyńska, Julian Tuwim
Ocena 8,0
Poczytaj mi, mamo. Księga piąta Wiera Badalska, Adam Bahdaj, Wanda Chotomska, Barbara Lewandowska, Małgorzata Musierowicz, Ewa Skarżyńska, Julian Tuwim
Okładka książki Moje książeczki. Księga druga Adam Bahdaj, Czesław Janczarski, Hanna Januszewska, Maria Krüger, Lucyna Krzemieniecka, Jan Edward Kucharski, Irena Tuwim
Ocena 8,3
Moje książeczki. Księga druga Adam Bahdaj, Czesław Janczarski, Hanna Januszewska, Maria Krüger, Lucyna Krzemieniecka, Jan Edward Kucharski, Irena Tuwim
Okładka książki Moje książeczki. Księga pierwsza Adam Bahdaj, Helena Bechlerowa, Hanna Januszewska, Ada Kopcińska-Niewiadomska, Mirosław Pokora, Anna Świrszczyńska
Ocena 7,9
Moje książeczki. Księga pierwsza Adam Bahdaj, Helena Bechlerowa, Hanna Januszewska, Ada Kopcińska-Niewiadomska, Mirosław Pokora, Anna Świrszczyńska
Adam Bahdaj
Adam Bahdaj
Polski pisarz, tłumacz z języka węgierskiego. Studiował na Wydziale Prawa UJ w Krakowie i w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Uczestnik kampanii wrześniowej. W czasie wojny działacz Polonii na Węgrzech. W 1945 powrócił do kraju. Debiutował tomem poezji "Iskry spod młota" pod pseudonimem Jan Kot. Bahdaj jest znany głównie z powieści dla dzieci i młodzieży. W plebiscycie czytelników "Płomyka" i "Świata Młodych" na najpopularniejszego pisarza otrzymał w 1970 "Orle Pióro", a w 1974 - nagrodę Prezesa Rady Ministrów za całokształt twórczości dla dzieci i młodzieży.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cudaczek-Wyśmiewaczek Julia Duszyńska
Cudaczek-Wyśmiewaczek
Julia Duszyńska
Julia Duszyńska - polska pisarka, autorka książek dla dzieci. Pisała książki, które wzruszały, uczyły i bawiły. Była również współautorką podręczników, między innymi „Elementarza dla I klasy”, wydanego w 1938 roku. Przez cztery lata (1935-1939) pracowała w zespole redakcyjnym pisemka dla dzieci „Słonko”. Największe uznanie zdobyły jej książki: „Słoń Duda. Opowiadania wierszem dla dzieci”, „Szarusia”, „Baśń o Szymku, Tymku i żywej wodzie”. "Cudaczek - Wyśmiewaczek" to książka dla dzieci, wydana przez wydawnictwo Siedmioróg w 2013 roku. Książka liczy sobie 80 stron. "Cudaczek - Wyśmiewaczek" to wesoła opowieść o skrzacie, który... żyje śmiechem. Cudaczek, "licho malusie i cieniutkie jak igła", mieszka w warkoczykach panny Obrażalskiej, w kołnierzykach Beksy i Pana Byle Jak. Bez trudu nakłania dzieci do niegrzecznych zachowań. Czy dzieciom uda się pozbyć nieznośnego skrzata? „Cudaczek - Wyśmiewaczek” to klasyczna książka dla dzieci, która od lat bawi i uczy kolejne pokolenia czytelników. Autorka w lekki i humorystyczny sposób opowiada historię psotnego stworka – Cudaczka, który żywi się ludzkimi wadami, zwłaszcza złością, kłótliwością i nieuprzejmością. Gdy tylko ktoś się denerwuje, wyśmiewa innych lub zachowuje się niegrzecznie, Cudaczek natychmiast się pojawia i czerpie z tego radość. Fabuła książki jest prosta i zrozumiała dla młodszych czytelników, a jednocześnie niesie ważne przesłanie wychowawcze. Autorka pokazuje, że złe zachowanie nie pozostaje bez konsekwencji, a nad swoimi emocjami warto pracować. Książka uczy dzieci, że spokój, życzliwość i kultura osobista pomagają „przegonić” Cudaczka i sprawiają, że świat staje się przyjemniejszy dla wszystkich. Dużym atutem „Cudaczka - Wyśmiewaczka” jest barwny język i humor, który sprawia, że nauka dobrych manier nie jest nudna ani moralizatorska. Książka doskonale nadaje się do samodzielnego czytania przez dzieci, jak i do wspólnej lektury z rodzicami lub nauczycielami. To wartościowa i ponadczasowa pozycja, która w przystępny sposób uczy empatii, opanowania i szacunku wobec innych. Skierowana do najmłodszych dzieci, sugerowana jako lektura w pierwszej klasie. WYZWANIE CZYTELNICZE - STYCZEŃ 2026 - PRZECZYTAM KSIĄŻKĘ Z IMIENIEM W TYTULE.
Marcela - awatar Marcela
oceniła na62 miesiące temu
Bułeczka Jadwiga Korczakowska
Bułeczka
Jadwiga Korczakowska
Ta niezwykła książka wpadła w moje ręce, kiedy byłam w bibliotece i szukałam kolejnych fajnych lektur do przeczytania. Moja przyjaciółka Ania dała mi "Bułeczkę". Uśmiechnęłam się widząc na okładce dwie dziewczynki w kokardach myśląc, że to może być wspaniała podróż w czasie, do lat, których już nie ma... Zachwyciła mnie Bułeczka, czyli główna bohaterka, mała Bronia mieszkająca na wsi w Brzezinach, sierota, która straciła rodziców, nie mająca nikogo, kto by się nią zaopiekował. Państwo Sitkowie, którzy dotąd sprawowali opiekę, a raczej babcia była zmuszona wyjechać za granicę do syna. Bronia pozostawiona w takiej sytuacji wyrusza w podróż pociągiem do wujostwa mieszkającego w topolowym domku w Jeleniej Górze. W samotnej podróży spotyka jednak bardzo życzliwych ludzi, między innymi starszego pana z siwą długą brodą, który jest weterynarzem, opowiada jej niezwykłe historie o zwierzętach. Nazwała go Mikołajem, bo rzeczywiście, tak bardzo przypominał świętego Mikołaja. Bułeczka jest cudowna, wspaniała, gadatliwa, ruchliwa, pełna optymizmu, uśmiechu, kiedy jest szczęśliwa, czuje ciepło w sercu i nie wstydzi się o tym mówić. Nie zrażają ją jakiekolwiek przeszkody, umie w każdej sytuacji odnaleźć coś pozytywnego, nie chowa urazy, umie wybaczać, jest pomocna, pracowita, usłużna, dobrze wychowana, pogodna. To taka polska wersja Pollyanny i Ani z Zielonego Wzgórza. Dosłownie buzia jej się nie zamyka, cały czas trajkocze, śpiewa, mówi, podziwia ptaki, kocha zwierzęta. Często poprzez roztargnienie popada w tarapaty, bo zdarzy jej się coś strącić, poplamić. I ot taka to dziewczynka zawitała w wysokie progi państwa Marczaków, gdzie tata Bohdan Marczak jest inżynierem i pracuje w Hucie, a ciocia Krysia jest taką postacią nieobecną, ponieważ przebywa w Koszalinie, jest reżyserem w teatrze. Bronia zapoznaje w nowym domu Wandzię, zwaną Dziunią krnąbrną, wiecznie znudzoną i niezadowoloną z niczego jedynaczkę. Wandzia jest tak skrajnie inna niż Bułeczka - rozpieszczona, rozkapryszona. Jest schorowana, wątła, bojąca się zarazków. Zakazuje Broni bawić się swoimi lalkami, zabawkami, nie chce Broni w swoim domu. Nie rozumie, jak jej papa mógł wprowadzić do ich domu to "dziwne stworzenie". Można śmiało rzec, że początki obu dziewczynek były bardzo burzliwe, Wandzia miała ogromny problem z przyjęciem Broni, choć po kryjomu podpatrywała koleżankę, podziwiała jej wieczny entuzjazm i że Bułeczka nigdy się nie nudzi, zawsze znajdzie sobie zajęcie i jest zawsze uśmiechnięta. Jest to na pewno zasługą skrywanej tajemnicy Broni, którą wyjawiła zaciekawionej Dziuni. Chodziło o niezwykłą lalkę Czaroduszkę. Bronia opowiedziała cudowną historię Czaroduszki, że ja płakałam, bardzo się wzruszyłam. Ogólnie ta książka poruszyła głęboko skrywane we mnie uczucia. Poczułam ciepło w sercu, tak samo jak Bułeczka. Dużo by pisać i mówić o tej książce, ja jestem pod ogromnym wrażeniem. Jest tak, jak zakładałam na początku, że to będzie podróż do przeszłości, do czasów, których już dawno nie ma. Autorka Jadwiga Korczakowska napisała tę opowieść w 1957 roku, zatem szkoła, miasto, obyczaje możecie sobie tylko wyobrazić, jak zostały opisane. Panienka Wandzia miała w swoim domu gosposię Małgorzatę, która zajmowała się całą posiadłością oraz miała pieczę nad niesforną Dziunią. Miło czyta się o wartościach takich jak przyjaźń, marzeniach o rodzicach. Każda strona dotycząca Broni napawała niezwykłą radością. Cieszyła się ze wspólnego zjedzenia ciastek, z podróży tramwajem, samochodem, ze spaceru po parku, z zabawy z psem Trezorem czy kotem Puszkiem. Książka pełna dobrych przekazów, płakałam przy niej czytając strona po stronie o przygodach dziewczynki Bułeczki, która swym dobrym sercem zmieniała wszystkim dookoła. Nie sposób jej nie kochać. Ogromne wzruszenie, nawet gdy teraz piszę tę recenzję, mam łzy w oczach. Ona tak wiele wycierpiała, marzyła o tym, żeby mieć mamę, cieszyło ją dosłownie wszystko, to że dostała nową sukienkę, że nie była głodna. Pragnęła przyjaźni, akceptacji, żeby była przygarnięta nie z litości. I tak zestawiam sobie to wszystko, co tu przeczytałam ze światem współczesnym pełnym pogardy i zła, w którym dziecka nie cieszy jakaś tam zwykła "zaczarowana lalka" czy liście na wietrze..... Teraz króluje internet, tablet, telefon komórkowy, gry, lajki i inne bzdury, które zmieniają dzieci w automaty bez serca. To ogromna refleksja, jak zmienia się świat, jak w ogóle zmieniła się literatura na przestrzeni dziesięcioleci. Dlatego tak chętnie sięgam po takie wyjątkowe powieści, gdzie przemknie plastusiowy pamiętnik, gałganek i zabawa w teatr, w którym dziecko jest po prostu dzieckiem, a rodzice są rodzicami, którzy nie krzywdzą, tylko opiekują się, kochają i wychowują dając dobry przykład. W moim świecie literatura ciągle odgrywa kluczową rolę w procesie wychowawczym, uważam że zawsze miała i ma ogromny wpływ na sposób myślenia, na wartościowanie, budowanie, kształtowanie człowieka. To, po jakie książki sięgamy od najmłodszych lat toruje nam ścieżki życia. Z głębi serca serdecznie polecam tę ciekawą książkę, warto poczytać też dziecku. Niesie dobro. Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na1010 miesięcy temu
Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki Kornel Makuszyński
Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki
Kornel Makuszyński Marian Walentynowicz
Prekursorska polska forma komiksu z ubiegłego wieku. Akcja przygodowa, podróżnicza. Współpraca Kornel Makuszyński – Marian Walentynowicz. Kolorowe obrazki, mieszczące się w równych prostokątnych kształtach. Oczywiście wtedy nie było jeszcze mowy o dialogach w dymkach. Treść wierszowana, zabawna. Utrzymany w dalszym ciągu styl ,, Przygód Koziołka Matołka’’. Trzy klasyczne opowieści, wydane razem w jednej książeczce. I – ,, Awantury i wybryki małej małpki Fiki Miki’’ , II - ,,Fiki Miki dalsze dzieje kto to czyta ten się śmieje", III - ,, Na nic płacze na nic krzyki koniec przygód Fiki Miki’’. Główną bohaterką jest małpka , która straciła swoją mamę w paszczy węża . Zaopiekował się nią wtedy młody Afrykanin Goga – Goga. Właśnie wraz z nim, który stał się jej najlepszym przyjacielem udaje się w podróż z Arabii do Polski by osobiście odwiedzić słynnego Koziołka Matołka. Będzie to długa i uciążliwa podróż, podczas której przeżywają mnóstwo zabawnych , zaskakujących przygód. Czy miła para przyjaciół osiągnie cel swojej podróży i bezpiecznie wróci do domu? O tym przekonacie się czytając te śmieszne przygody w formie rymowanej . A jest tego sporo . Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę ,że język jest archaiczny. Niektóre słowa kluczowe są obraźliwe,  bo budzą złe skojarzenia. No cóż było to pisane w ubiegłym wieku i należy wziąć poprawkę na to. Polecam dla maluchów, raczej przedszkolnych. Ilustracje są za drobnych rozmiarów jak dla żłobkowych, żeby całość dotarła do nich. Poczytać im można, ale wiadomo ,że milusińskie lubią jednak obrazki i to takie większe.
Anka - awatar Anka
oceniła na711 miesięcy temu

Cytaty z książki Mały pingwin Pik Pok

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mały pingwin Pik Pok