Mały pingwin Pik Pok

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2016-04-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 1968-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361083900
- Lektor:
- Joanna Lissner
Książka czytana w formacie MP3. Mały pingwin Pik Pok, mieszkaniec Wysp Śnieżnych Burz, postanawia zwiedzić świat. Poznaje wspaniałych przyjaciół, przeżywa cudowne przygody. Opowiadanie w 32 krótkich odcinkach. Czyta - Joanna Lissner.
Kup Mały pingwin Pik Pok w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Mały pingwin Pik Pok
„Mały pingwin Pik Pok” to urocza i pełna ciepła opowieść, idealna jako wieczorna lektura przed snem dla najmłodszych. Historia przedstawia przygody sympatycznego pingwina z Wysp Śnieżnych Burz, który decyduje się wyruszyć w świat, by poznać nieznane. Jego podróż prowadzi go do zupełnie nowego miejsca – do domu rodziny, która z troską umieszcza go w lodówce, by mógł czuć się jak w domu. Jest to pomysł niecodzienny i zabawny, co z pewnością rozbawi młodych czytelników. Książka zawiera mnóstwo przygód, które rozweselają, ale także uczą empatii, zrozumienia i troski o innych. Pik Pok doświadcza różnych przygód, od zabawnych scen nad jeziorem po nieco bardziej poważne momenty, jak zabieg chirurgiczny po zjedzeniu całej puszki sardynek bez otwierania. Styl narracji jest lekki i przyjemny, a humor sytuacyjny sprawia, że historia jest angażująca zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Co więcej, książka może stać się punktem wyjścia do ciekawych rozmów. Mój syn, zainspirowany przygodami Pika Poka, często zadawał pytania, na przykład czy pingwiny można trzymać w lodówce. Jedną z największych zalet tej książki jest jej zdolność do balansowania pomiędzy zabawnymi przygodami a elementami bardziej refleksyjnymi. „Mały pingwin Pik Pok” to doskonała lektura do wspólnego czytania z dzieckiem, która bawi, uczy i inspiruje do rozmowy. Każdy rozdział przynosi nowe przygody i pozwala młodym czytelnikom przenieść się do świata, w którym można odkrywać nieznane, mając wsparcie przyjaciół. Gorąco polecam ją każdemu rodzicowi, który szuka książki pełnej przygód, humoru i ciepła, a jednocześnie takiej, która zachęca do zadawania pytań i rozbudza wyobraźnię.
Oceny książki Mały pingwin Pik Pok
Poznaj innych czytelników
355 użytkowników ma tytuł Mały pingwin Pik Pok na półkach głównych- Przeczytane 300
- Chcę przeczytać 55
- Posiadam 43
- Ulubione 9
- Dzieciństwo 6
- Z dzieciństwa 5
- Dla dzieci 4
- Z biblioteki 4
- Literatura polska 4
- Literatura dziecięca 3





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mały pingwin Pik Pok
„Mały pingwin Pik Pok” to urocza i pełna ciepła opowieść, idealna jako wieczorna lektura przed snem dla najmłodszych. Historia przedstawia przygody sympatycznego pingwina z Wysp Śnieżnych Burz, który decyduje się wyruszyć w świat, by poznać nieznane. Jego podróż prowadzi go do zupełnie nowego miejsca – do domu rodziny, która z troską umieszcza go w lodówce, by mógł czuć się jak w domu. Jest to pomysł niecodzienny i zabawny, co z pewnością rozbawi młodych czytelników.
Książka zawiera mnóstwo przygód, które rozweselają, ale także uczą empatii, zrozumienia i troski o innych. Pik Pok doświadcza różnych przygód, od zabawnych scen nad jeziorem po nieco bardziej poważne momenty, jak zabieg chirurgiczny po zjedzeniu całej puszki sardynek bez otwierania. Styl narracji jest lekki i przyjemny, a humor sytuacyjny sprawia, że historia jest angażująca zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Co więcej, książka może stać się punktem wyjścia do ciekawych rozmów. Mój syn, zainspirowany przygodami Pika Poka, często zadawał pytania, na przykład czy pingwiny można trzymać w lodówce. Jedną z największych zalet tej książki jest jej zdolność do balansowania pomiędzy zabawnymi przygodami a elementami bardziej refleksyjnymi.
„Mały pingwin Pik Pok” to doskonała lektura do wspólnego czytania z dzieckiem, która bawi, uczy i inspiruje do rozmowy. Każdy rozdział przynosi nowe przygody i pozwala młodym czytelnikom przenieść się do świata, w którym można odkrywać nieznane, mając wsparcie przyjaciół. Gorąco polecam ją każdemu rodzicowi, który szuka książki pełnej przygód, humoru i ciepła, a jednocześnie takiej, która zachęca do zadawania pytań i rozbudza wyobraźnię.
„Mały pingwin Pik Pok” to urocza i pełna ciepła opowieść, idealna jako wieczorna lektura przed snem dla najmłodszych. Historia przedstawia przygody sympatycznego pingwina z Wysp Śnieżnych Burz, który decyduje się wyruszyć w świat, by poznać nieznane. Jego podróż prowadzi go do zupełnie nowego miejsca – do domu rodziny, która z troską umieszcza go w lodówce, by mógł czuć się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa mam starsze wydanie tej książki. Ja lubiłam kiedyś tą dobranockę. W tej opowieści jednak Pingwin Pik Pok marzył o tym, żeby dostać się i zobaczyć jak żyje się w innym kraju i cieplejszym. To są przygody kiedy tafia do fajnej rodziny, która przetrzymuje go w lodówce, ale również zabierają go nad jezioro. Następnie się zgubi i jakie przygody go jeszcze czekają? trzeba koniecznie przeczytać.
Ja mam starsze wydanie tej książki. Ja lubiłam kiedyś tą dobranockę. W tej opowieści jednak Pingwin Pik Pok marzył o tym, żeby dostać się i zobaczyć jak żyje się w innym kraju i cieplejszym. To są przygody kiedy tafia do fajnej rodziny, która przetrzymuje go w lodówce, ale również zabierają go nad jezioro. Następnie się zgubi i jakie przygody go jeszcze czekają? trzeba...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była moja pierwsza lektura szkolna. Pamiętam z jakim zapałem zaczęłam ją czytać. Książka zapadła w mojej pamięci i zastanawiam się czy nie kupić jej do mojej domowej biblioteczki.
To była moja pierwsza lektura szkolna. Pamiętam z jakim zapałem zaczęłam ją czytać. Książka zapadła w mojej pamięci i zastanawiam się czy nie kupić jej do mojej domowej biblioteczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książka dla dzieci. Idealna na początek kariery czytelniczek. Z humorem i pozytywnymi przesłaniami
Wspaniała książka dla dzieci. Idealna na początek kariery czytelniczek. Z humorem i pozytywnymi przesłaniami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka fajna.
Książka fajna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka naprawdę rewelacyjna.
Pingwin Pik-Pok kojarzył mi się raczej ze średnio porywającą bajką dla dzieci (i średnio dobrze zrobioną),tymczasem moje pociechy podczas ostatniej wizyty w bibliotece wyhaczyły tę właśnie książkę. I okazała się ona zupełnie inna niż moje wspomnienia o bajce. Przede wszystkim jest ilustrowana w innym klimacie, po drugie chyba opowiada tę historię zupełnie inaczej (bo filmu dobrze nie pamiętam).
A historia? Jak to w bajkach: oto mały Pik-Pok, bratanek słynnego Wak-Woka, posłuchał opowieści o słowikach i fiołkach i tak się tym zachwycił, że, korzystając z okazji, poleciał do ciepłych krajów (a w każdym razie cieplejszych niż jego Wyspa Śnieżnych Burz) co może z tego wyniknąć? Gdzie należy trzymać pingwina? I co zrobić gdy nie chce jeść nieżywych ryb? Odpowiedzi oczywiście w książce, którą szczerze polecam dla małych i dużych.
Książka naprawdę rewelacyjna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPingwin Pik-Pok kojarzył mi się raczej ze średnio porywającą bajką dla dzieci (i średnio dobrze zrobioną),tymczasem moje pociechy podczas ostatniej wizyty w bibliotece wyhaczyły tę właśnie książkę. I okazała się ona zupełnie inna niż moje wspomnienia o bajce. Przede wszystkim jest ilustrowana w innym klimacie, po drugie chyba opowiada tę...
Rewelacja na patyku! Pingwin z Wysp Śniegowych Burz opętany żądzą powąchania fiołków porzuca swoje nudne pingwinie życie i wyrusza srebrnym ptakiem metalu na poszukiwanie przygód I znajduje je – wącha fiołki, wcina puszkę sardynek, przechodzi operację żołądka, gubi się, trafia w niewolę do rudego rybaka (no tak, rude fałszywe i niedobre!),poznaje okrutny kapitalistyczny system, w którym reklama jest dźwignią handlu, na końcu zostaje bohaterem zoo z pierwszych stron gazet. Swoim niezwykle przyjemnym sposobem bycia pobija serce Kasi, zapominalskiej kaczki Kwi-Kwe, foki Agaty z wadą wymowy i wielu innych postaci. To trzeba przyznać – Pik-Pok, jak przystało na mężczyznę we fraku, posiada maniery godne angielskiego gentelmana. Opanowany w każdej sytuacji, honorowy i odważny (brakuje mu tylko białego rumaka;)
Rewelacja na patyku! Pingwin z Wysp Śniegowych Burz opętany żądzą powąchania fiołków porzuca swoje nudne pingwinie życie i wyrusza srebrnym ptakiem metalu na poszukiwanie przygód I znajduje je – wącha fiołki, wcina puszkę sardynek, przechodzi operację żołądka, gubi się, trafia w niewolę do rudego rybaka (no tak, rude fałszywe i niedobre!),poznaje okrutny kapitalistyczny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytane dawno, dawno temu i odświeżone parę dni temu. Świetna, niedługa, ciekawa, wciągająca historia dla każdego malucha. Polecam matkom, ojcom, siostrom, ciotkom, wujkom, babciom, dziadkom, chrzestnym do czytania dla swoich małych pociech. Domyślacie się pewnie, że "Mały pingwik Pik-Pok" nie zrobił już na mnie takiego wrażenia, jak kiedyś, ale jednego możecie być pewni - rozbawił mnie do łez.
Czytane dawno, dawno temu i odświeżone parę dni temu. Świetna, niedługa, ciekawa, wciągająca historia dla każdego malucha. Polecam matkom, ojcom, siostrom, ciotkom, wujkom, babciom, dziadkom, chrzestnym do czytania dla swoich małych pociech. Domyślacie się pewnie, że "Mały pingwik Pik-Pok" nie zrobił już na mnie takiego wrażenia, jak kiedyś, ale jednego możecie być pewni -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKawał literatury. Kiedy moja żona czytała przygody pingwina mojej kilkuletniej córce słyszałem jej rżenie na parterze. Sam przyłaziłem żeby słuchać wynurzeń Pana Adama na temat życia Pik-Poka w miejskiej lodówce. A historia z sardynkami i otwieraczem do konserw pozostawiła mi pamiątkę w postaci przepukliny.
Polecam. Maluchy wszystkich nacji - łączcie się z Pingwinem Pik-Pokiem.
Kawał literatury. Kiedy moja żona czytała przygody pingwina mojej kilkuletniej córce słyszałem jej rżenie na parterze. Sam przyłaziłem żeby słuchać wynurzeń Pana Adama na temat życia Pik-Poka w miejskiej lodówce. A historia z sardynkami i otwieraczem do konserw pozostawiła mi pamiątkę w postaci przepukliny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam. Maluchy wszystkich nacji - łączcie się z Pingwinem...
Nasz mały bohater świetnie by się odnalazł w dzisiejszych czasach szukających innych wrażeń i otwartych na oryginalne doświadczenia i spotkania. Mógłby zostać nauczycielem tolerancji i uczącym zasad i sposobów nie dyskryminowania. I choć pewnie kiedy powstawała opowieść o nim Autor nie miał takich intencji, udało mu się stworzyć coś niezwykle uniwersalnego w swym przekazie. Wyobraźnia dziecka, które jest niezwykle wrażliwe i wyczulone na wszystko z czym się spotyka, dostaje do ręki bajkę o nad wyraz bystrym i przebojowym pingwinie, który jest trochę znudzony tym, że musi siedzieć w jednym miejscu i dzień w dzień spotykać te same pingwinie twarze i robić te same pingwinie rzeczy, podczas gdy słuchając opowieści swego wuja już widzi się w innym świecie, gdzie przygoda goni przygodę, a wokół niego zdarzają się nieprawdopodobne rzeczy. I ściska go ogromna tęsknota, i rodzi się pragnienie, by jeśli tylko by mógł, to chciałby zostawić ten swój spokojny, ustabilizowany świat i podążyć w nieznane. Kiedy więc tylko udaje mu się spotkać lotnika nawet przez moment nie waha się by pójść w ślady swego wuja i wyruszyć w świat. I mimo, że jak to w bajkach bywa, wszystko ostatecznie skończy się dobrze i po wielu perypetiach wróci z powrotem do domu, to jednak przeżyje wiele dramatycznych przygód. Jedne będą bardziej radosne i przyjemne, inne trochę niebezpieczne, niektóre nawet groźne, jak wtedy kiedy połknie puszkę ze szprotkami i będzie musiał mieć operowany żołądek, by ja wydobyć. Wszystkie one jednak czegoś go nauczą o świecie, o poznanych ludziach, o tym, co warta jest prawdziwa przyjaźń, i jak ostrożnym trzeba być w jej zwieraniu. Pik Pok jest optymistą i w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji, nie poddaje się, i mimo kłopotów stara się dążyć do celu. Dla dzieci jego przygody mają podwójny wymiar. Z jednej strony są pełnymi wrażeń historiami, które cały czas trzymają w napięciu i każą trzymać kciuki za pingwina, z drugiej strony niosą ze sobą duży ładunek emocjonalnego i moralnego napięcia zawierający ładnie podsunięty morał. Najważniejszym jest właśnie postawa otwartości, tolerancji dla kogoś, kto jest inny, nie taki jak ja, a przecież wcale przez to nie jest gorszy. I z tego powodu nie wolno nam nikogo dyskryminować, nawet jeśli nam się to czasami może nie podobać lub uważamy, że ktoś nie ma racji lub my byśmy to zrobili inaczej, to w imię szacunku dla drugiego akceptujemy go takim jakim jest, i nie chcemy go zmieniać, uważając, że jesteśmy lepsi, mamy racje i wszyscy powinni być tacy jak my. Pik Pok uwidacznia to nam na każdym kroku, sam nie ocenia i nie dokonuje negatywnej selekcji, uczy, że w tym wyraża się bogactwo świata, że tyle w nim różnorodności i inności. Ciekawa bajka.
Nasz mały bohater świetnie by się odnalazł w dzisiejszych czasach szukających innych wrażeń i otwartych na oryginalne doświadczenia i spotkania. Mógłby zostać nauczycielem tolerancji i uczącym zasad i sposobów nie dyskryminowania. I choć pewnie kiedy powstawała opowieść o nim Autor nie miał takich intencji, udało mu się stworzyć coś niezwykle uniwersalnego w swym przekazie....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to