Podróż nigdy nie jest łatwa – „W drogę” Beth O’Leary
Podróż to jeden z najczęstszych motywów literackich. Zajmuje miejsce na podium tuż obok miłości. A co, jeśli połączyć oba te motywy i spleść je w jednej powieści. Czy to przepis na sukces? Niekoniecznie, ale jeśli dodamy do tej mieszaniny brytyjski humor, nieoczekiwane zwroty akcji i ciekawie poprowadzoną narrację, z pewnością zyskamy ciekawą powieść, którą czyta się prawie bez mrugnięcia okiem. Czyli tak, jak „W drogę” Beth O'Leary.
„W drogę!” to trzecia książka Beth O’Leary, która jest autorką bestsellerów, takich jak „Zamiany” i „Współlokatorzy”. Jej powieści zostały przetłumaczone na ponad trzydzieści języków. Debiutanccy „Współlokatorzy” sprzedali się w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy i byli wielkim hitem czytelniczym w 2019 roku. Z kolei „Zamiany” doczekały się w Wielkiej Brytanii ekranizacji. Czy jej najnowsza powieść dorówna poprzednim?
Powiew nowości
Choć powieść „W drogę!” nie jest aż tak zabawna, jak „Współlokatorzy”, ani tak ciepła, jak „Zamiana”, to nie można jej odmówić ciekawie skonstruowanej fabuły, silnych, żywych postaci i wartkiej akcji.
Jedną z najwspanialszych rzeczy w tej powieści jest to, że łączy wiele historii w jednej. Jest pełna życia, nie tylko w przeplatających się osiach czasowych, lecz także w konstrukcji przygód i zabawnych wypadków, które przeżywa piątka bohaterów podczas podróży. Nie brakuje tu też nieoczekiwanych zwrotów akcji, które sprawiają, że wątki poboczne są równie interesujące, jak wątek główny i świetnie współgrają z powolnym odkrywaniem jego meandrów. „W drogę” to coś więcej niż komedia tylko romantyczna, i to właśnie czyni powieść tak zabawną.
W tej trzeciej książce widać wyraźny rozwój warsztatu pisarskiego O’Leary, zwłaszcza w konstrukcji postaci. Każda z nich jest dobrze nakreślona i prawdziwa – nieprzesłodzona i niepozbawiona wad. W powieści pojawiają się też mroczne i złożone tematy, takie jak toksyczne związki, depresja, choroba alkoholowa i napastowanie seksualne. Ale są one opowiedziane delikatnie, dzięki czemu nie szokują i nie odstręczają, tylko jeszcze bardziej obrazują złożoność postaci.

Historia nie tylko drogi
Ale właściwie, o czym jest „W drogę!”? Addie i jej siostra Deb są w drodze do Szkocji, gotowe cieszyć się ślubem przyjaciółki. To, na co nie są gotowe, to stłuczka. To, czego zdecydowanie się nie spodziewają, to fakt, że pasażerami samochodu, który w nie wjechał, są Dylan, były chłopak Addie, z którym nie rozmawiała od prawie dwóch lat, oraz Marcus, najlepszy przyjaciel Dylana, który nie znosi Addie. W wyniku tego splotu okoliczności Addie staje się kierowcą całej czwórki, a także nieznajomego Rodneya, którego również podwozi na ślub wspólnej znajomej wszystkich bohaterów – Cherry. Czterysta mil w Mini Cooperze. Co mogłoby pójść nie tak?
Historia nie sprowadza się tylko do tego, co dzieje się współcześnie między bohaterami. Narracja biegnie dwutorowo – przeskakując między współczesnością a wydarzeniami sprzed dwóch lat, a każdy element historii jest opowiedziany zarówno z perspektywy Addie, jak i Dylana. Chłopak jest poetą, pochodzącym z zamożnej rodziny, co widać w napisanych „jego głosem” rozdziałach, w których słowa melodyjnie łączą się ze sobą, aby stworzyć barwne obrazy. Jednocześnie „styl Addie” jest bardzo rzeczowy i ma widać pewność wydawanych przez nią osądów. To wszak głos dziewczyny z klasy robotniczej z Chichester, która pracuje jako nauczycielka.
Dzięki zabiegowi przeskoków czasowych rozdział po rozdziale dochodzimy też do tego, co wydarzyło się między parą głównych bohaterów.

Bohaterowie drugiego planu
Retrospekcje pozwalają również poznać większą liczbę osób zaangażowanych w życie Addie i Dylana – od despotycznego ojca, przez bliższych i dalszych znajomych, aż po troskliwych rodziców Addie.
Zresztą drugoplanowe postacie są bardzo ważnym elementem całej historii. A każda z nich wnosi nowe elementy do tej niełatwej układanki.
Jedną z ciekawszych postaci, których nie sposób nie polubić, jest Deb – siostra Addie. Zawsze wspiera główną bohaterkę, a jednocześnie stanowi świetny przykład młodej, niezależnej kobiety. Siostrzana więź między Addie i Deb odegra naprawdę ważną rolę w tej historii i jest doskonałą odskocznią od pełnej napięcia relacji między dawnymi kochankami. Zdecydowanie warto poznać siostry Gilbert w akcji.
Na drugim biegunie znajduje się Marcus i jego relacja z Dylanem. Marcus to niebieski ptak i skrzywdzony młody mężczyzna, który staje się przyczyną wielu problemów.

Nie sposób pominąć też Rodneya, dość przypadkowego bohatera, który na końcu okazuje się większym dziwakiem, niż można by przypuszczać i powoduje nie jeden zwrot akcji. Zresztą większość scen humorystycznych rozgrywa się właśnie w samochodzie. Pięć dorosłych osób wciśniętych do Mini Coopera po prostu musi skutkować komedią pomyłek.
Wyboista, pełna wzlotów i upadków, a także niespodziewanych zakrętów historia opisana w powieści „W drogę!” pokazuje, że podróż do prawdziwej miłości nie zawsze jest prosta.
Ewa Guzek
Przeczytaj fragment książki „W drogę!”
W drogę!
Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.
Powieść „W drogę!” jest już dostępna w sprzedaży internetowej.
Artykuł na podstawie książki „W drogę!” Beth O'Leary we współpracy z wydawnictwem Albatros
komentarze [1]
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam