20. rocznica śmierci Zbigniewa Herberta
Podstawowym obowiązkiem intelektualisty jest myśleć i mówić prawdę. (…) Myśleć to znaczy zastanawiać się nad tym, kim jesteśmy i jaka jest otaczająca rzeczywistość. Oznacza to siłą rzeczy odpowiedzialność za słowo. Autora tych słów nie ma z nami już 20 lat. Zbigniew Herbert, bo o nim mowa, przez ostatnie lata życia był niemal na stałe przykuty do łóżka. Zmagał się z ciężką astmą, jednak mimo choroby intensywnie pracował. Zmarł 28 lipca 1998 roku w Warszawie w wieku 73 lat.
Niecałe trzy miesiące przed śmiercią poety ukazał się Epilog burzy – dziewiąty tom poetycki wydany nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego. W swojej opinii użytkowniczka allison napisała o nim:
Herbert debiutował w 1950 roku na łamach czasopisma „Dziś i jutro”, a sześć lat później ukazał się jego pierwszy tom poezji Struna światła, o którym użytkownik olaf2009 napisał:
grafiki dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak
W 1974 roku narodził się Pan Cogito. Chyba nie ma czytelnika, który nie znałby tej postaci – postaci, która przejęła we władanie twórczość Herberta.
– pisał o Panu Cogito Stanisław Barańczak („Polityka” 1974 nr 17).
Herbert był laureatem ponad 20 nagród, w tym nagrody im. Nikolausa Lenaua w 1965 roku i nagrody im. Petrarki w 1978 roku. Jego książki zostały przetłumaczone na 38 języków. Czy jest się w stanie podsumować twórczość poety o tak wielkim dorobku? Czy można streścić 73 lata życia Zbigniewa Herberta? Tej tytanicznej pracy podjął się Andrzej Franaszek w dwutomowej biografii wydanej w kwietniu 2018 roku nakładem wydawnictwa Znak, której fragment publikujemy poniżej.
Zbigniew Herbert pisał nie tylko wiersze i eseje, ale także rysował. Pozostawił prawie 300 szkicowników przechowywanych w Archiwum Herberta w Bibliotece Narodowej. Wybór kilkunastu rysunków zostanie zaprezentowany na wystawie w Galerii Plenerowej w warszawskich Łazienkach, przy ulicy Agrykola. Wystawa została przygotowana przez Fundację im. Zbigniewa Herberta we współpracy z Muzeum Łazienki Królewskie i będzie otwarta przez miesiąc, od 28 lipca do 28 sierpnia.
Kiedy zetknęliście się po raz pierwszy z twórczością Zbigniewa Herberta?
komentarze [12]
A ja nie w temacie tak bardzo, jestem za tym, żeby ogólnie sięgać do poezji częściej, niż z okazji okrągłych rocznic, albo wydawanych autobiografii. Przekonanie, że ta jest trudna, to taki ukryty auto komplement, to tak jak z zachwalaniem czytania...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam