Alicja w Krainie Czarów

Okładka książki Alicja w Krainie Czarów autorstwa Lewis Carroll
Okładka książki Alicja w Krainie Czarów autorstwa Lewis Carroll
Lewis Carroll Wydawnictwo: Dressler Dublin Cykl: Alicja w Krainie Czarów (tom 1) Ekranizacje: Alicja w Krainie Czarów (2010) literatura piękna
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Alicja w Krainie Czarów (tom 1)
Tytuł oryginału:
Alice au pays des meweilles
Data wydania:
2020-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-01
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327499325
Tłumacz:
Wioletta Gołębiewska
Ekranizacje:
Alicja w Krainie Czarów (2010)
Dowiedzcie się, jakie niezwykłe przygody przeżyła Alicja w Krainie Czarów!

Seria pięknie zilustrowanych książek, bez których nie sposób sobie wyobrazić kanonu literatury dziecięcej i młodzieżowej. Uniwersalne opowieści – pełne wydarzeń, które poruszą każde serce, i zapierających dech w piersiach przygód – już od pokoleń inspirują czytelników na całym świecie.
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Alicja w Krainie Czarów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Alicja w Krainie Czarów



1669 860

Oceny książki Alicja w Krainie Czarów

Średnia ocen
6,1 / 10
218 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Alicja w Krainie Czarów

avatar
775
159

Na półkach: , ,

Klasyka literatury dziecięcej
Niezwykle dziwaczna bajka bez wyraźnego lub jakiegokolwiek, bo nie zauważyłam, morału.

Klasyka literatury dziecięcej
Niezwykle dziwaczna bajka bez wyraźnego lub jakiegokolwiek, bo nie zauważyłam, morału.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
211
163

Na półkach:

To dla mnie wzór klasycznej bajki, która mimo upływu lat, wciąż zachwyca i uczy. Cenię w tej historii uniwersalny morał, przepiękną symbolikę. Bajka pobudza wyobraźnię, której tak bardzo brakuje w wielu nowoczesnych opowieściach. Klasyka zawsze dobra.

To dla mnie wzór klasycznej bajki, która mimo upływu lat, wciąż zachwyca i uczy. Cenię w tej historii uniwersalny morał, przepiękną symbolikę. Bajka pobudza wyobraźnię, której tak bardzo brakuje w wielu nowoczesnych opowieściach. Klasyka zawsze dobra.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
772
473

Na półkach:

Alicję z krainy czarów znałam do tej pory jedynie z jej ekranizacji, jak się jednak okazuje, chociaż nadal są to powieści skierowane do najmłodszych, to niosą w sobie jakąś nieokreślona dziecięcą niewinność i nie skrępowaną żadną logiką wyobraźnię.

Alicję z krainy czarów znałam do tej pory jedynie z jej ekranizacji, jak się jednak okazuje, chociaż nadal są to powieści skierowane do najmłodszych, to niosą w sobie jakąś nieokreślona dziecięcą niewinność i nie skrępowaną żadną logiką wyobraźnię.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

20544 użytkowników ma tytuł Alicja w Krainie Czarów na półkach głównych
  • 15 958
  • 4 419
  • 167
4099 użytkowników ma tytuł Alicja w Krainie Czarów na półkach dodatkowych
  • 2 748
  • 781
  • 140
  • 126
  • 117
  • 99
  • 88

Inne książki autora

Lewis Carroll
Lewis Carroll
Angielski matematyk, profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego, pisarz, poeta, fotograf; autor powieści Alicja w Krainie Czarów (1865) i Po drugiej stronie lustra (1871). Był synem anglikańskiego duchownego, Charlesa Dodgsona. Ukończył studia matematyczne na Uniwersytecie Oksfordzkim i w latach 1855–81 był wykładowcą tej uczelni w Church College. W 1877 roku przyjął święcenia diakonatu w Kościele anglikańskim. Na stałe mieszkał w Oksfordzie, jedyną podróż zagraniczną odbył w 1867 roku do Moskwy i Petersburga (po drodze odwiedził Wrocław, Gdańsk i Warszawę). Jako matematyk był autorem ok. 250 prac naukowych z zakresu matematyki, logiki i kryptografii. Interesował się zagadkami matematycznymi i grami liczbowymi, opracowując ich zasady. Swoje publikacje zawodowe podpisywał właściwym imieniem i nazwiskiem, pseudonimem posługując się wyłącznie w twórczości artystycznej. Poza twórczością literacką był także fotografem, uważany jest za najlepszego XIX-wiecznego portrecistę dzieci i jednego z prekursorów fotografii artystycznej. Organizował wielkie bale dziecięce, na które zapraszał nawet 100 małych dziewczynek. Tracił zainteresowanie nimi, gdy dojrzewały (z wyjątkiem kilku przypadków). Nawet u jego współczesnych było to uważane za dziwactwo, choć nigdy nie został oskarżony o jakiekolwiek molestowanie. Cierpiał na migrenę. W swoim dzienniku w roku 1880 opisał swój pierwszy epizod migreny z aurą. Po latach doszukiwano się przesłanek na poparcie hipotezy, jakoby miałby być Kubą Rozpruwaczem, ale nie znaleziono żadnych pewnych dowodów. Carroll zadebiutował w 1856 poematem Solitude (Samotność) w humorystycznym czasopiśmie „The Train”. Najbardziej znanymi jego utworami jest Alicja w Krainie Czarów (Alice's Adventures in Wonderland, 1865) i jej kontynuacja Po drugiej stronie lustra (Through the Looking-Glass, 1871). Za pierwowzór postaci Alicji uważana jest Alice Liddell, córka dziekana oksfordzkiego kolegium Christ Church i wicerektora (1870-1874) Uniwersytetu Oksfordzkiego, Henry’ego George’a Liddella. Obie te książki, mieszające elementy baśniowe i realistyczne, pełne absurdu i groteski, zdobyły wielką popularność wśród dziecięcych i dorosłych czytelników. Carrol jest też autorem poematu absurdalnego Wyprawa na żmirłacza (The Hunting of the Snark, 1875) oraz wiersza Jabberwocky (1855); w tym ostatnim poeta stworzył wiele neologizmów oraz nowych form gramatycznych. Carrol opublikował także dwie powieści dla dorosłych: Sylvie and Bruno (1889) oraz Sylvie and Bruno Concluded (1893).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kubuś Puchatek Alan Alexander Milne
Kubuś Puchatek
Alan Alexander Milne
Kubuś Puchatek Autor: Alan Alexander Milne Moja ocena: ★★★★★★★★★★ (10/10) Literatura dziecięca, która pozostaje bajką — i właśnie jako bajkę należy ją czytać. Jednak pod tą pozorną prostotą kryje się coś znacznie głębszego: opowieść niezwykle subtelna, mądra i ponadczasowa, trafiająca zarówno do młodszych, jak i dorosłych czytelników. To książka rewelacyjna — wspaniała w swojej delikatności, a jednocześnie zaskakująco inteligentna. Autor z niezwykłym wyczuciem buduje świat Stumilowego Lasu, pełen prostych historii, które niosą ze sobą uniwersalne prawdy o przyjaźni, relacjach i codziennych drobnych radościach. Język jest lekki, momentami wręcz minimalistyczny, ale jednocześnie bardzo precyzyjny i pełen uroku. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie dialogi oraz sposób konstruowania postaci. Każda z nich ma swój charakter i sposób patrzenia na świat — często kontrastowy wobec innych. Przykładem może być spotkanie Puchatka z Sow ą — zestawienie prostoty i naturalności z pewną pretensjonalną „mądrością”, które w niezwykle subtelny sposób ukazuje różne sposoby myślenia i komunikacji. Czytając tę książkę, trudno nie docenić wyczucia autora — zarówno w formie przekazu, jak i w budowaniu nastroju. To jedna z tych lektur, przy których można się zatrzymać, zwolnić i po prostu cieszyć samym procesem czytania. Klasyka literatury dziecięcej w najlepszym wydaniu — książka, do której warto wracać niezależnie od wieku. Zdecydowanie polecam. 📖 22:42 · 28.03.2026 · 30/2026 · (P)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na1019 dni temu
Baśnie Hans Christian Andersen
Baśnie
Hans Christian Andersen
Także ta książka była dla mnie dodatkowym „pokarmem” w czasie samotnych posiłków. Mogłem spożywać i słuchać treści, które w swej formie są niezwykle lekkie, ale w przesłaniu — potężne. O, jakże chciałoby się, aby każde dziecko mogło spotkać się z takimi baśniami, które nie są jak niektóre obrzydliwe bajki dzisiejszych czasów, które promują kłamstwo, przemoc, a wreszcie bałwochwalstwo. Baśnie Andersena są PEŁNE PRAWD O WARTOŚCIACH ŻYCIA LUDZKIEGO, o mądrości, która nie jest nadymaną wiedzą, ale która jest tym światłem serca, dzięki któremu dokonane wybory niosą wspaniałe owoce. Czyż nie o tym mówi, chyba wszystkim znana „Królowa śniegu”, w której wartość miłości, niewinności serca i zachwytu życiem przynosi prawdziwą radość, a także jest w stanie ocalać i ratować innych? Inny przykład, chyba nie tak bardzo znana, opowieść o Syrence — zawiera jakże mocne przesłanie o potędze miłości, o wielkiej wartości poświęcenia się dla drugiego i zdolności do cierpienia. Podobne w swej treści do tych wymienionych są: „Len”, „Polny kwiatek”, „Matka”. I myślę sobie: w jakże wielkim kontraście jest to do akcentów dzisiejszego świata, który nie formuje do tego, aby uszczęśliwiać innych, aby ich oddalać, ale aby ich raczej „wyssać” dla własnych pragnień, uciechy i wygody. A może nawet zabić. Autor baśni stworzył także takie, które na podobieństwo treści obecnych w mądrościowych księgach biblijnych wyśmiewają pychę i głupotę, gdyż te nie nie wnoszą do życia piękna i wartości, a z czasem staje się tragedią osoby, która odrzuciła mądrość (→ „Ropucha”, „Czerwone buciki”, „Motylek”). W baśniach Andersena uderza ogromna doza wiary! To, co się dzieje w jego baśniach, to, o czym te opowiadają, co chwila przypominają człowiekowi (czytelnikowi, słuchaczowi),że nasze życie dzieje się w obliczu Boga. Niejednokrotnie zostaje przypomniana prawda o duszy ludzkiej, o jej nieśmiertelności, o sądzie ostatecznym, na którym dusza za swe dobre uczynki (a tym bardziej za cierpienie na tej ziemi) otrzyma w Niebie od Boga pociechę i nagrodę szczęśliwości wiecznej (→ „Anioł”, „Coś”, „Dziewczynka z zapałkami”). Złoczyńcy niestety sami się tego pozbawią. O, takie treści są niewygodne dla dzisiejszego świata, gdyż karmi się on zupełnie innymi przekonaniami, i który nie wierzy świadectwom o żywym Bogu, aniołach, czy świętych pańskich, a przez to nie wierzy w prawdę o realnej wieczności, w której żyją osoby (boskie, anielskie, ludzkie). Bardzo podobały mi się „Dzwony” ze swoim akcentem na piękno serca ludzkiego i równość godności ludzi, która nijak nie zależy od statusu społecznego, majątku i tym podobnych. W twórczości Andersena zauważyłem także uwypuklenie pragnień ludzkich, tego, że od najmłodszych lat człowiek poszukuje „czegoś więcej, czegoś większego”. Przypomina to słynną naukę świętego Augustyna o tym, że skoro człowiek jest przez Boga stworzony i do wieczności przeznaczony, to właśnie dlatego od najmłodszych lat będzie spotykał się z uczuciem niespełnienia i tęsknoty, a te będą go męczyły i spokoju mu nie dadzą → „Stworzyłeś nas bowiem dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie” (św. Augustyn „Confessiones” I, 1, 1). Coś takiego pojawia się w wielu baśniach Hansa Christiana (→ „Choinka”, „Coś”, „Bąk i piłka”). Jeszcze jedno. Niektóre baśnie nie tylko, że nie kończą się łagodnie i szczęśliwie, ale wręcz dramatycznie i boleśnie. Myślę, że i takie treści są potrzebne. Dzięki nim Andersen nas, czytelników (najpierw dzieci, potem nas — dorosłych; czy może odwrotnie?) nie usypia, nie zagłaskuje jakąś cukierkowatością i naiwnością życiową, ale raczej potrząsa, ostrzega. W tym kontekście najmocniejszym przykładem dla mnie był „Cień”. ks. Paweł Kamola
xPaavils Kamola - awatar xPaavils Kamola
oceniła na77 dni temu
Karolcia Maria Krüger
Karolcia
Maria Krüger
Karolcia Marii Krüger to moja najukochańsza książka z dzieciństwa. Zupełnie o tym zapomniałam, ale jak sobie przypomniałam, to zapragnęłam przeczytać ją jeszcze raz. Niestety, z powrotami do ulubionych książek zawsze wiąże się ryzyko. Zwykle okazuje się, że już nie wiemy, co takiego fascynującego kiedyś w nich widzieliśmy. Perspektywa dorosłych zmienia się zupełnie. Ale! Jest ryzyko, jest zabawa. Historia o nieco roztrzepanej dziewczynce i magicznym koraliku to pierwsza fantastyczna książka, jaką przeczytałam. Mam do niej przeogromny sentyment. W moich wspomnieniach jawiła się magicznie wręcz, jak ten niebieski paciorek. 🧿 Wszystko ma swoją cenę Karolcia zobaczyła koralik przypadkiem, w jakiejś dziurze. Sam jej powiedział, że spełnia marzenia, ale nie zdążył uprzedzić, że każde wypowiedziane życzenie ma swoją cenę. Dziewczynka korzysta więc z niego często, rozpraszając moc na przypadkowe zachcianki. Dopiero gdy zauważa, że jego kolor blaknie, zaczyna bardzo ostrożnie podchodzić do tego, co wypowiada. Karolcia wraz ze swoim kolegą Piotrem najpierw łobuzują i się bawią, a później angażują moce koralika w ratowanie ogrodu z placem zabaw. Miejsce to jest wspólne dla wszystkich okolicznych mieszkańców oraz bardzo lubiane i potrzebne. Niestety miasto planuje jego zamknięcie pod budowę restauracji. Karolcia i Piotr udają się więc na wyprawę do Prezydenta Miasta, żeby go przekonać do zmiany decyzji. 🧿 Obudzona wyobraźnia Historia Karolci jest mądrą książką o tym, że świat jest ułożony tak a nie inaczej z konkretnych powodów, a wszystko, każda decyzja i czyn mają swoje konsekwencje. Dziecięce pomysły mogą doprowadzić do rożnych sytuacji. Czasami będzie zabawnie, ale czasami niebezpiecznie. Niewidzialność może się przysłużyć, ale może też być przyczyną czyjejś przykrości. Dorosłość wcale nie jest taka fajna i nie ma się co niej spieszyć. A w ogóle to czarownice istnieją i trzeba się ich wystrzegać. Chciałam mieć taki niebieski koralik. Bardzo. Jako dziecko wierzyłam szczerze, że może znajdę kiedyś taki sam i on spełni moje marzenia. Już nie wierzę w magiczne artefakty, a już na pewno nie takie spełniające życzenia, ale coś z tej książki dalej we mnie tkwi. Otworzyła mi oczy, obudziła wyobraźnię i pokazała, że w książkach można znaleźć nieprawdopodobne. Nie żałuję, że przeczytałam ją jeszcze raz, chociaż nie znalazłam w niej nic, co widziałam w niej kiedyś. Ale ponowna lektura nie zabrała mi wspomnień i poczucia, że Karolcia to wciąż wyjątkowa książka
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na71 miesiąc temu
Robinson Crusoe Daniel Defoe
Robinson Crusoe
Daniel Defoe
Posiadam cztery egzemplarze przygód o Robinsonie Kruzoe i każdy ma inne tłumaczenie. Uważam, że najlepszy jest ten, który najwierniej oddaje treść oryginału i jest najobszerniejszy. Mianowicie jest to przekład pod tytułem "Przypadki Robinsona Kruzoe", który pochodzi z Państwowego Instytutu Wydawniczego – mam siódme wydanie z 1986 roku. Składa się z dwóch tomów (brak podziału na rozdziały i nie ma przypisów). Pierwszy tom tłumaczy Józef Birkenmajer w 1949 roku. Drugi tom stanowi anonimowy przekład z XIX wieku, który opracowuje Grzegorz Sinko. Przyznaję siedem gwiazdek (czyli książka jest bardzo dobra). Chyba wszyscy kojarzą Robinsona Kruzoe jako rozbitka, który egzystuje wiele lat na bezludnej wyspie. Morze wyrzuca go na wyspę w ujściu rzeki Orinoko (dziś teren Wenezueli) w miejscu o silnym oddziaływaniu przypływów, odpływów i prądów morskich. Jednak to stanowi akcję tylko z pierwszego tomu powieści. Drugi tom jest pomijany we wszelkich znanych mi tłumaczeniach, oprócz wydania z Państwowego Instytutu Wydawniczego. Daniel Defoe adresuje treść do dorosłego czytelnika. Widać u niego duże obeznanie z geografią świata (morza, wybrzeża kontynentów, miasta, rzeki, nawet Księstwo Moskiewskie, chiński mur, stepy opanowane przez Tatarów – stąd główny bohater powieści zwiedza te wszystkie rejony, nawet w późnej starości jest bardzo ciekawy świata). Dobrze zarysowuje psychologiczną sylwetkę Robinsona Kruzoe – widać to w opracowaniu Józefa Birkenmajera i Grzegorza Sinki. Oprócz tego samotny rozbitek często sięga po Biblię i podejmuje autorozważania religijne. Zapoznaję się z trzema pozostałymi przekładami. "Przypadki Robinsona Kruzoe" z krakowskiego wydawnictwa Zielona Sowa, tłumaczenie Władysława Ludwika Anczyca z 1868 roku; w treści narrator mówi, że powieść jest skierowana do dziesięcioletniego czytelnika. E-book z portalu internetowego Wolne Lektury pod tytułem "Robinson Crusoe. Jego życia losy, doświadczenia i przypadki", tłumaczenie Franciszka Mirandoli z 1924 roku. "Robinson Kruzoe", jako lektura dla szóstej klasy szkoły podstawowej, z wydawnictwa Nasza Księgarnia, według Daniela Defoe tłumaczy Stanisław Stampf'l w 1958 roku. Chociaż każdy z nich różni się językiem, niekiedy zmienionymi wydarzeniami, podziałem na rozdziały i ich odmiennymi tytułami, uproszczeniami fabuły i liczbą stron, to oceniam je tak samo – na pięć gwiazdek (lektury przeciętne).
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na710 dni temu

Cytaty z książki Alicja w Krainie Czarów

Więcej

- Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja.
- O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika.
- Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja.
- Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj.

- Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja.
- O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj b...

Rozwiń
Lewis Carroll Alicja w Krainie Czarów Zobacz więcej

W tym właśnie sęk, że Czas nie znosi, aby go zabijano. Gdybyś była z nim w dobrych stosunkach zrobiłby dla Ciebie z twoim zegarem wszystko, co byś tylko chciała.

W tym właśnie sęk, że Czas nie znosi, aby go zabijano. Gdybyś była z nim w dobrych stosunkach zrobiłby dla Ciebie z twoim zegarem wszystko, ...

Rozwiń
Lewis Carroll Alicja w Krainie Czarów Zobacz więcej

- A skąd wiesz, że ty jesteś obłąkany?
- Po pierwsze – odpowiedział Kot – pies nie jest obłąkany. Zgadzasz się z tym?
– Chyba tak – odpowiedziała Alicja.
– No, więc widzisz – ciągnął Kot – że pies warczy, jak się rozgniewa, a kiedy jest zadowolony – macha ogonem. Otóż ja normalnie warczę, kiedy jestem zadowolony, a macham ogonem, jak się rozgniewam. I dlatego jestem obłąkany.

- A skąd wiesz, że ty jesteś obłąkany?
- Po pierwsze – odpowiedział Kot – pies nie jest obłąkany. Zgadzasz się z tym?
– Chyba t...

Rozwiń
Lewis Carroll Alicja w Krainie Czarów Zobacz więcej
Więcej