Walkiria: Za Walkirion!

Okładka książki Walkiria: Za Walkirion! autorstwa Cullen Bunn, Will Sliney
Okładka książki Walkiria: Za Walkirion! autorstwa Cullen Bunn, Will Sliney
Will SlineyCullen Bunn Wydawnictwo: Hachette Polska Cykl: Superbohaterowie Marvela (tom 18) Seria: Superbohaterowie Marvela komiksy
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Superbohaterowie Marvela (tom 18)
Seria:
Superbohaterowie Marvela
Data wydania:
2017-08-30
Data 1. wyd. pol.:
2017-08-30
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328209589
Tłumacz:
Mateusz Batelt, Milena Zielińska
Oto Walkiria - obrończyni, mścicielka oraz wszechstronna asgardzka zadziora!

Przedstawiamy historię powrotu panny wojowniczki na Ziemię, gdzie jej zadaniem będzie zebranie żeńskiego zespołu nieustraszonych Defenders, aby wraz z nimi kontynuować legendarną misję Walkirionu. Wojowniczki wspólnie stawią czoła nikczemnej Caroline LaFey, która za sprawą mrocznych machinacji obudziła armię przebiegłych Panien Zagłady!
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Walkiria: Za Walkirion! w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Walkiria: Za Walkirion!

Średnia ocen
6,6 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Walkiria: Za Walkirion!

avatar
828
131

Na półkach: , ,

Cieszyłam się na przeczytanie Walkirii ze względu na jej epizodyczne występy w komiksach, które przeczytałam do tej pory, a które mnie zainteresowały. Niestety, w moim odczuciu pozycja ta jest nazbyt feministyczna i jednostronna. Gdyby jeszcze bohaterki zostały przedstawione w interesujący sposób, jakoś bym to przetrawiła. Nie rozumiem jednakże ich motywacji, a przez to historia wypada blado. Sama Walkiria ma potencjał na bycie jedną z ciekawszych "bohaterek" Marvela, ale jeśli inne jej wystąpienia wyglądają podobnie jak tutaj, to z żalem odpuszczę sobie śledzenie kolejnych losów.

Cieszyłam się na przeczytanie Walkirii ze względu na jej epizodyczne występy w komiksach, które przeczytałam do tej pory, a które mnie zainteresowały. Niestety, w moim odczuciu pozycja ta jest nazbyt feministyczna i jednostronna. Gdyby jeszcze bohaterki zostały przedstawione w interesujący sposób, jakoś bym to przetrawiła. Nie rozumiem jednakże ich motywacji, a przez to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
395
273

Na półkach: , , ,

NIEZŁOMNY DUCH

7,5

Walkiria: Za Walkirion! - opowiadanie z 2013 roku, autorstwa Amerykańskiego pisarza komiksów Cullena Bunna (m.in.: "Deadpool", czy "X-Men").

+
Walkiria to złożona i intrygująca postać uniwersum Marvela; wybrana przez Odyna panna wojowniczka, której rolą było odprowadzanie dusz poległych w bitwach wikingów do Walhalli. Na swój "boski" sposób jest to bardzo realistyczna bohaterka; przez lata powracała na Ziemię (Midgard) w ciałach śmiertelniczek, aby walczyć z najpotężniejszymi siłami nadprzyrodzonymi. Kreując Walkirię twórcy poszli dobrą drogą, jeśli chce się stworzyć postać obdarzoną supermocami (np. teleportacja) wystarczy sięgnąć do którejś z mitologii (np. nordyckiej) i od razu przestaje być niedorzecznie.

-
Za Walkirion! to jedna z tych opowieści, w której pojawia się przesyt postaci. Zadaniem Walkirii jest utworzenie żeńskiej grupy Defenders, a kandydatkami są niemal wszystkie znane (i mniej znane) superbohaterki uniwersum Marvela. Finałowa batalia przypomina średniowieczną bitwę, w której jest mnóstwo kurzu przez co niewiele widać, ale zanim do niej dojdzie czytelnika czekają takie kwiatki jak: potyczka z powstającymi z grobów szkieletorami oraz zróżnicowanie walczących ramię w ramię bohaterek. Te "super" łatwo poznać, bo potrafią latać, a te pozostałe żeby dowieść swych racji używają broni białej lub palnej.

=
Walkiria zadebiutowała w 1970 roku. Pomimo iż nie jest sztandarową postacią w uniwersum Marvela, to na pewno należy do jednej z najciekawszych i wciąż posiada potencjał.

A teraz ciekawostka:
Walkiria jak do tej pory raz trafiła na duży ekran.
W zeszłym roku: "Thor: Ragnarok" reż. T.Waititi, a w rolę panny wojowniczki wcieliła się Tessa Thompson (m.in.: "Creed" 2015r.).

NIEZŁOMNY DUCH

7,5

Walkiria: Za Walkirion! - opowiadanie z 2013 roku, autorstwa Amerykańskiego pisarza komiksów Cullena Bunna (m.in.: "Deadpool", czy "X-Men").

+
Walkiria to złożona i intrygująca postać uniwersum Marvela; wybrana przez Odyna panna wojowniczka, której rolą było odprowadzanie dusz poległych w bitwach wikingów do Walhalli. Na swój "boski" sposób jest to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
21
20

Na półkach: ,

Ten tom Superbohaterów Marvela jest dowodem na to, aby nigdy nie porzucać tekstów kultury przed końcem.

Wiedziona przepięknymi rysunkami oraz motywem LGBT, który mignął mi podczas kartkowania komiksu, zatopiłam się w przygodach Walkirii i Defenders. Na początku jednak zachłysnęłam się okropnym zawodem w postaci infantylnych dialogów. Bohaterki wydawały się rzucać słowa w przestrzeń, a jedyną sensowną relacją był ów motyw LGBT. Wszystko jednak zrekompensowało zakończenie, a dokładnie ostatnia strona, w której jedna z Defenders... a zresztą, sami powinniście się przekonać.

Za Walkirion zachęca wspaniałą kreacją graficzną, umila czas całkiem interesującą fabułą i potrafi nieźle zaskoczyć. Może i nie jest to arcydzieło komiksu, ale zdecydowanie warto sięgnąć po ten tom.

Ten tom Superbohaterów Marvela jest dowodem na to, aby nigdy nie porzucać tekstów kultury przed końcem.

Wiedziona przepięknymi rysunkami oraz motywem LGBT, który mignął mi podczas kartkowania komiksu, zatopiłam się w przygodach Walkirii i Defenders. Na początku jednak zachłysnęłam się okropnym zawodem w postaci infantylnych dialogów. Bohaterki wydawały się rzucać słowa w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

82 użytkowników ma tytuł Walkiria: Za Walkirion! na półkach głównych
  • 55
  • 27
57 użytkowników ma tytuł Walkiria: Za Walkirion! na półkach dodatkowych
  • 27
  • 10
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Star Wars: Dziedzictwo „Beztroskiego” Ethan Sacks, Will Sliney
Ocena 6,7
Star Wars: Dziedzictwo „Beztroskiego” Ethan Sacks, Will Sliney
Okładka książki Star Wars: Pakiet Jeremy Barlow, Geraldo Borges, Juan Frigeri, Guru-eFX, Brian Level, David Lopez, Stephen Mooney, Javier Piña, Will Sliney, Charles Soule, Paolo Villanelli, Roberto di Salvo
Ocena 0,0
Star Wars: Pakiet Jeremy Barlow, Geraldo Borges, Juan Frigeri, Guru-eFX, Brian Level, David Lopez, Stephen Mooney, Javier Piña, Will Sliney, Charles Soule, Paolo Villanelli, Roberto di Salvo
Okładka książki Star Wars: Kylo Ren. Początki Guru-eFX, Will Sliney, Charles Soule
Ocena 6,3
Star Wars: Kylo Ren. Początki Guru-eFX, Will Sliney, Charles Soule
Okładka książki Doktor Strange, tom 4 Ed Brisson, Donny Cates, Damian Couceiro, Peter David, Niko Henrichon, Szymon Kudrański, Rod Reis, Will Sliney, Nick Spencer
Ocena 7,3
Doktor Strange, tom 4 Ed Brisson, Donny Cates, Damian Couceiro, Peter David, Niko Henrichon, Szymon Kudrański, Rod Reis, Will Sliney, Nick Spencer
Okładka książki The Rise of Kylo Ren 4 Will Sliney, Charles Soule
Ocena 7,1
The Rise of Kylo Ren 4 Will Sliney, Charles Soule
Okładka książki The Rise of Kylo Ren 3 Will Sliney, Charles Soule
Ocena 6,9
The Rise of Kylo Ren 3 Will Sliney, Charles Soule
Okładka książki The Rise of Kylo Ren 2 Will Sliney, Charles Soule
Ocena 7,3
The Rise of Kylo Ren 2 Will Sliney, Charles Soule

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mockingbird: ...I nie zaśpiewają już ptaki / Spotkanie po latach Jim McCann
Mockingbird: ...I nie zaśpiewają już ptaki / Spotkanie po latach
Jim McCann Steven Grant David Lopez Jim Janes
PTASZYCA 8,5 ...I nie zaśpiewają już ptaki!, Spotkanie po latach - opowiadania z 1980 i 2009 roku, autorstwa amerykańskich pisarzy komiksów Jima McCanna (m.in.: "New Avengers") i Stevena Granta (m.in.: "The Punisher"). + Bobbi Morse aka Mockingbird, to postać, która przeszła długą i trudną drogę w Uniwersum Marvela; zadebiutowała w 1971 roku, jako postać drugoplanowa, ale dopiero w 1980 roku pojawiła się pod kryptonimem Mockingbird u boku Spider-Mana. Jedni artyści nie dostrzegali jej potencjału inni nie mieli pomysłu na tę postać i dopiero po latach została scharakteryzowana, jako agentka S.H.I.E.L.D. - a było warto się trudzić. Mockingbird to postać głęboka, tajemnicza i zapadająca w pamięć. Pozbawiona supermocy, przebiegła oraz inteligentna agentka po przejściach, idealnie pasująca do ambitnych historii sensacyjno-szpiegowskich, jak "Spotkanie po latach". - Na "...I nie zaśpiewają już ptaki!" trzeba wziąć poprawkę; opowiadanie ciekawie się rozpoczyna, ale jest naiwne nawet jak na lata 70-te i postać Spider-Mana wcale nie poprawia jego jakości. Ot takie do odhaczenia. "Spotkanie po latach" to już inne czasy. Niestety historia jest przegadana, a relacje na linii Mockingbird-Hawkeye spychają ciekawszą stronę fabularną, którą jest międzynarodowy spisek, na drugi plan. = Opowiadania "hybrydy", w których łączone są losy różnych bohaterów wypadają w zależności od gustu czytelnika. Dla jednego Avengers to kwintesencja komiksu, a drugi dostrzega absurd w gromadzeniu tych postaci na jednym planie. Na szczęście duet Mockingbird-Hawkeye (dwoje śmiertelników) pasuje do siebie doskonale. A teraz ciekawostka: Jak dotąd Mockingbird pojawiła się tylko na małym ekranie w serialu "Agents of S.H.I.E.L.D. (2013- ),a w rolę wcieliła się Adrianne Palicki ("John Wick" 2014r.).
Książkoman_LC - awatar Książkoman_LC
ocenił na87 lat temu
Deadpool: Początek końca / Królowie samobójców Mike Benson
Deadpool: Początek końca / Królowie samobójców
Mike Benson Carlo Barberi
Deadpoola znałem wcześniej jedynie z filmów. Zachęciły mnie jednak do sięgnięcia po więcej informacji dotyczącej tej postaci. Tu na ratunek przybył tom kolekcji Marlvela znaleziony w bibliotece. Pierwszą historię traktuję jedynie jako ciekawostkę. Pokazuje ono pojawienie się Deadoola na kartach komiksu. Jest ona mocno osadzona w tamtejszym uniwersum i ciężko wciągnąć się w nią bez znajomości wcześniejszych wydarzeń. Ot kilka efektownych starć. Jednak już tutaj Deadpool daję się poznać ze swoim oryginalnym stylem i mocno wypaczonym, sadystycznym poczuciem humoru. Prawdziwą perełką okazują się "Królowie samobójców" Może sama intryga zbytnio nie porywa, jednak daję okazje w pełni wykazać się naszemu bohaterowi. Pełno tu wulgarnych dowcipów, odniesień do popkultury i groteskowej przemocy. Największe wrażenie robi na mnie jednak antyhumor, kiedy Deadpool lub inny z bohaterów wypowiada koszmarnie nieśmieszną kwestię, będąc zarazem tego świadomym, co czyni ją autentycznie zabawną. Deadpool nie działa tu sam. W komiksie pojawia się jeszcze Spider Man - również rzucający świetnymi tekstami, Punisher - psychopatyczny niczym główny bohater i Daredevil - wpasowany tutaj chyba ze względu na czerwony kolor stroju. Choć fabularnie "Królowie samobójców" nie porywają, to komiks czyta się na raz. Ciężko oderwać się od tego festiwalu przemocy i dowcipów z tak charakterystycznymi bohaterami. Ja z pewnością po lekturze czuję się skuszony szukać kolejnych przygód Deadpoola.
Mariusz Czekej - awatar Mariusz Czekej
ocenił na87 lat temu
Vision: Przed Wami... Vision! / Jestem wizją jutra Roy William Thomas Jr.
Vision: Przed Wami... Vision! / Jestem wizją jutra
Roy William Thomas Jr. John Buscema Geoff Johns Ivan Reis Marie Severin
SYNTEZOID Vision: Przed Wami... Vision!, Jestem Wizją Jutra - opowiadania z 1968 roku (debiut) i 2002 roku, autorstwa Amerykańskich pisarzy komiksów: Roy'a Thomasa (m.in."Conan") i Geoffa Johnsa (m.in."The Avengers"). + Vision to jedna z najbardziej zagadkowych postaci uniwersum Marvela. Twórcy komiksów, kreując postać superbohatera zaczerpnęli ze sprawdzonego źródła, poniekąd łącząc jego origin z początkami Ludzkiej Pochodni. Fabuła "Przed Wami... Vision!", opierająca się na sztucznej inteligencji jest bardzo oryginalna - syntezoid, czyli potocznie: "nie całkiem człowiek, ale coś więcej niż robot", to ciało zbudowane ze sztucznych tworzyw i mózg z wgraną sygnaturą fal zmarłego Wonder Mana. Taka swobodna interpretacja reinkarnacji. "Jestem Wizją Jutra" to już typowy mroczny thriller science-fiction z atmosferą niepokoju i iście orwellowskim poczuciem lęku. - Ciekawie skonstruowaną i spójną fabułę opowiadań zaniżają szczegóły: w "Przed Wami... Vision!" jest to łatwość z jaką członkowie Avengers wpadają w pułapkę zastawioną przez Ultrona-5, a w "Jestem Wizją Jutra" hollywoodzki finał rodem z filmów sensacyjnych, który rozwiewa znakomicie skonstruowany mroczny klimat. = Vision jest dowodem na to, że nawet najbardziej odrealniony superbohater może wypaść wiarygodnie. Wystarczy przemyślane origin, fabuła bez widowiskowych batalii na każdym kroku oraz "ludzkie" postacie drugoplanowe, a wtedy nawet latanie, czy zmniejszanie gęstości ciała, w celu przechodzenia przez ściany, nie psuje czytelnikowi odbioru. A teraz ciekawostka: Vision dotychczas dwukrotnie zagościł na dużym ekranie: - Avengers: Age of Ultron reż. J. Whedon 2015r., - Captain America: Civil War reż. A. i J. Russo 2016r. W superbohatera wcielił się Paul Bettany (m.in."A Beautiful Mind", czy "The Da Vinci Code" na podstawie powieści Dana Browna).
Książkoman_LC - awatar Książkoman_LC
ocenił na98 lat temu
Czarna Pantera: Czarna Pantera! / Zobaczyć Wakandę i umrzeć Stan Lee
Czarna Pantera: Czarna Pantera! / Zobaczyć Wakandę i umrzeć
Stan Lee Jack Kirby Jason Aaron Jefte Palo
WITAMY W WAKANDZIE Czarna Pantera!, Zobaczyć Wakandę i umrzeć - opowiadania z 1966 (debiut) i 2008 roku, autorstwa legendy uniwersum Marvela Stana Lee (Śp.1922-2018) i amerykańskiego pisarza komiksów Jasona Aarona (m.in.: "Thor"). + T'Challa aka Czarna Pantera już w chwili swych narodzin stał się bohaterem ikonicznym nie tylko w uniwersum Marvela, ale w całym świecie komiksu. Ta postać jednak broni się sama; pierwszy czarnoskóry heros, to władca afrykańskiego państewka Wakanda, który łączy intelekt (jakiego pozazdrościłby mu nie jeden snujący intrygi monarcha) z doskonale dopasowanym alter ego Czarnej Pantery. Znakomicie to przedstawiono we współczesnym opowiadaniu: "Zobaczyć Wakandę i umrzeć", w którym afrykańskie mikro-mocarstwo broni się przed najazdem kosmicznego Imperium Skrulli. - Sama historia ma jednak miejscami przekombinowane zwroty akcji, a sam heros jest bardziej postacią symboliczną, z którą czytelnikowi trudniej się utożsamić, niż np. "z mieszkającym w sąsiedztwie" Spidermanem. I dlaczego bezcenne złoża vibranium leżą tylko w Wakandzie? = Czarna Pantera, podobnie jak wielu innych (Deadpool, Hawkeye, Punisher, czy Wolverine) debiutował z pomocą starszych superbohaterów, w tym przypadku Fantastycznej Czwórki. Tajemniczy władca obdarzony kocią zwinnością okazał się na tyle ciekawą postacią, że nie dał się przyćmić swoim następcom (Blade, Falcon, Power Man) aż z czasem wyrósł na jedną z najważniejszych postaci Marvela. A teraz ciekawostka: Czarna Pantera jak dotąd dwukrotnie trafił na duży ekran: - "Black Panther" reż. R. Coogler 2018r., - "Captain America: Civil War" reż. A. i J. Russo 2018r. A w główna rolę wcielił się Chadwick Boseman (m.in.: "Get on Up").
Książkoman_LC - awatar Książkoman_LC
ocenił na97 lat temu
Punisher: Punisher uderza dwa razy / Krąg krwi Dave Hunt
Punisher: Punisher uderza dwa razy / Krąg krwi
Dave Hunt Gerry Conway Tim Bradstreet Jo Duffy Ross Andru Mike Zeck Steven Grant Frank Giacoia John Beatty Mike Vosburg
CRY FOR BLOOD Punisher wraca do Marvela po długiej przerwie. Więc i ja wracam, do klasyki. I wiem, wiem, ten tom jakby nieco się zdezaktualizował, bo mamy przecież różne jego wydania, lepsze od tego, a to od Egmontu na dodatek dawało nam jeszcze całą masę innych historii z Punim, ale mam do niego pewien rodzaj sentymentu. Bo czekałem na tą historię po polsku, bo tu też jest coś, czego nie miały żadne inne wydania – debiut Czachy w „Amazing Spider-Manie”, który jednocześnie jest debiutem Jackala. No i bo dla mnie osobiście to jeden z lepszych, a na pewno bardziej trafionych tomów „SBM”. Bo z „SBM” już tak bywało, że dobór historii bywał niekiedy, co tu dużo mówić, strzałem w kolano. Ani najlepsze, ani reprezentacyjne dla danej postaci (choćby w tomach „FF” czy „Hulk” można było wybrać wiele lepszych, bardziej trafionych opowieści),ani nawet najsłynniejsze. A tu proszę, mamy pierwszą miniserię z Punisherem, rzecz kultową, trafioną, kompletną, docenioną („Wizard” zamieścił ją na swojej liście 100 najlepszych powieści graficznych w historii). I wiadomo, to nie ten poziom, co Pomściciel Ennisa czy nawet Aarona, ale naprawdę daje radę. Historie, jak to zazwyczaj w „SBM” bywa, są dwie. Zaczyna się od tego, jak wmanewrowany przez Jackala do pozbycia się Spider-Mana, Punisher staje do walki z Pajęczakiem. W „Kręgu krwi” zaś Frank trafia do więzienia. Złapali go, a może dał się złapać? Gdy zaczyna wymykać się z celi, jasnym staje się, że to nie on został zamknięty z innymi, a bandyci zamknięci zostali z nim. Czy mimo to ma jakąkolwiek szansę? https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2025/05/punisher-punisher-uderza-dwa-razy-krag.html
Wkp - awatar Wkp
ocenił na77 lat temu
Ludzka Pochodnia (Jim Hammond): Pochodnia Mike Carey
Ludzka Pochodnia (Jim Hammond): Pochodnia
Mike Carey Alex Ross Jim Krueger
WALKA O OGIEŃ Ludzka Pochodnia: Pochodnia - to opowieść z 2009 roku, autorstwa Amerykańskiego artysty komiksowego Alexa Rossa (m.in.:"Spider-Man") i Brytyjskiego pisarza Mike'a Carey'a (m.in.:"Fantastyczna Czwórka"). + Centralną postacią opowieści jest tytułowy android Ludzka Pochodnia alias Jim Hammond, jeden z najstarszych superbohaterów uniwersum Marvela (rocznik 1939),skupiający wszystkie wątki, ale fabuła jest mocno rozbudowana i przedstawiona z wielu punktów widzenia. "Pochodnia" znakomicie łączy kilka gatunków: dramat, kryminał, jak i klasyczne science-fiction. Z jednej strony niemogący się odnaleźć w "nowym" życiu Toro alias Tom Raymond (pomocnik "Ludzkiej Pochodni"),tęskniący za żoną, która po jego "śmierci" ponownie wyszła za mąż i próbujący rozwikłać zagadkę śmierci matki. Z drugiej świetnie skonstruowany czarny charakter; siejący grozę maniakalny naukowiec - Mad Thinker. Fabułę udanie wzbogacają również superbohaterowie pojawiający się na drugim planie, jak: Vision, Fantastyczna Czwórka, a także mutant z Atlantydy - Namor Sub-Mariner. - Druga połowa opowieści nieco obniża poprzeczkę. Kiedy Ludzka Pochodnia i Toro opuszczają wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, udając się tropem do Ameryki Południowej (Boliwia),koncepcja fabuły obiera kurs na sensacyjno-szpiegowskie klimaty. Wydumana teoria spiskowa i alternatywa świata rządzonego przez zwycięską III Rzeszę już tak nie wciąga, jak - o dziwo - zombie dokonujący inwazji na Nowy Jork. = "Pochodnia" w przekonujący sposób porusza temat, który na stałe wpisał się do kanonu popkultury, a mianowicie dotyczący "sztucznego życia". Czy android może nauczyć się być człowiekiem? A jeśli tak, to gdzie leży granica pomiędzy jednym, a drugim? A teraz ciekawostka: Ludzka Pochodnia (co prawda w wydaniu swojego "spadkobiercy" Johnny'ego Storma) trzykrotnie trafił na duży ekran, jako członek Fantastycznej Czwórki: - "Fantastic Four" reż. T.Story 2005r., - "4: Rise of the Silver Surfer" reż. T.Story 2007r., - "Fantastic Four" reż. J.Trank 2015r.
Książkoman_LC - awatar Książkoman_LC
ocenił na98 lat temu
Fantastyczna Czwórka: Obalić Dooma Len Wein
Fantastyczna Czwórka: Obalić Dooma
Len Wein Bill Mantlo Marv Wolfman Keith Pollard George Pérez Roger Slifer Keith Pollard
WZORCOWA CZWÓRKA Nie jest to najbardziej znany ani najbardziej klasyczny komiks z Fantastyczną Czwórką. Najbardziej przełomowy też nie, choć na jednej z marvelowskich list najważniejszych momentów w serii znajdziecie go wśród kilku innych, bardziej znanych historii. Czy należy do tych najbardziej cenionych? Cóż, na pewno go doceniono, ale są historie cieszące się większym uznaniem. I to o ile większym. A jednak jest to kawał świetnej opowieści, którą poznać warto. Taka kwintesencja „FF” tamtych czasów, a zarazem po prostu przyjemnie skrojona, na wskroś klasyczna fabuła, w której stworzeniu brali udział prawdziwi giganci komiksowego rynku. Fantastyczna Czwórka rozpadła się, los rozrzucił ich po kraju, Johnny wyjechał i robi karierę wyścigową. Susie trafia w inne strony, mając okazję zostać aktorką i pokazać na co stać ją na tym polu, The Thing w tym czasie podejmuje się pracy w NASA, a Reed zostaje zaangażowany do projektu rządowego, nieświadomy, że nie ma najmniejszego pojęcia, że to wcale nie rząd USA za wszystkim stoi, choć projekt wydaje mu się podejrzanie znajomy. Każdy z nich mierzy się też z kolejnymi problemami w postaci dawno niewidzianych wrogów, przyjaciół, którzy już nie żyją, a jednak się z nimi kontaktują czy, ostatecznie, powrotu Dooma, który tym razem chce oddać władzę w Latverii, ale... No właśnie, co się za tym kryje? Wszystko to prowadzi naszą ekipę do ponownego zjednoczenia się i starcia, które nie może skończyć się dobrze... https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2025/03/fantastyczna-czworka-obalic-dooma-bill.html
Wkp - awatar Wkp
ocenił na71 rok temu
Wolverine: Panie i panowie, oto... Wolverine! / Dorwać Mystique Len Wein
Wolverine: Panie i panowie, oto... Wolverine! / Dorwać Mystique
Len Wein Ron Garney Jason Aaron Jack Abel Herb Trimpe Jason Keith Glynis Wein
Przyznać się, kto nie lubi Wolverine'a? W tym komiksie z serii „Superbohaterowie Marvela” prezentowana jest właśnie sylwetka jednej z najbardziej tajemniczych postaci uniwersum. Sam album nie jest długi, bo składa się z 5 zeszytów. Ale co się w nich dzieje! W pierwszym z zeszytów dostajemy debiut Rosomaka, który dział się na łamach „The Incredible Hulk”. Osobny plus należy się wydawcy za to, że ten debiut zamieścił. Ale podobnie jak w „Inhumans”, pierwszy występ nie przekonał mnie do siebie. Po prostu nie przepadam za starymi komiksami (chyba, ze to „X-Men” Claremonta, ale to wyjątek). Według mnie bohaterowie mają tam za długie i głupkowate kwestie, które nic nie wnoszą do fabuły. I przez które cierpi tempo akcji. Tak samo za dużo jest przydługich kwestii narratora, bez których komiks też by sobie świetnie poradził. W tym komiksie szczególnie mnie irytowały. To chyba przez nazywanie Hulka „zielonym behemotem”! Dobra, ponarzekałam sobie na dialogi, a jak radzi sobie reszta fabuły? Bez wzlotów, ale też bez upadków. Akcja komiksu kręci się wokół bitki między Hulkiem, Wolverinem i Wendigo (kolejny silny ziomek). Ciekawa, ale przegadana bitka i nic więcej. Ale zaraz, przecież mówiłam, że się dzieje, a jak na razie to nic się nie działo. Druga historia to co innego. Ale ona mnie niesamowicie wciągnęła! Dostajemy tam przesyconą brutalnością, krwią i bronią (no i pewną ilością seksualności) historię, w której Wolverine poluje na Mistique. Jednak nie zawsze chciał on ją dorwać, czego dowiadujemy się dzięki różnym płaszczyzną czasowym prezentowanym w albumie. Śledzimy ich przeszłość, która doprowadziła ich do tego miejsca. Czyli miejsca bitwy. Była on... specyficzna. A wszystko to przez nietypowy strój Mistique, a konkretniej brak jakiegokolwiek stroju. Pomijając to to dostajemy znacznie lepszą bitwę niż w pierwszym zeszycie, pełnej dynamizmu, krwi, brutalności, nieczystych zagrań w stylu tej dwójki. Swoją drogą scenarzyście udało się oddać ich charaktery, czego jestem pod wrażeniem. Tak samo udało się to rysownikowi. Jak już jesteśmy przy rysowniku, to wspomnę o rysunkach. Podobały mi się one. Nie było przesady w prezentowaniu postaci (chociaż raz!). Nie były genialne, ale bardzo dobrze, sprawiają, że ten komiks chce się czytać. Jednak nie jest aż tak kolorowo, nie jest to komiks idealny. Tutaj trochę można ponarzekać na zwroty akcji, które nie zaskakiwały. Żadne zagranie scenarzysty nie spowodowało, że serce zabiłoby mi szybciej. Nie oznacza to, że nie czytałam z wypiekami na twarzy, bo było ciekawie, ale lekko przewidywalnie. I na minus działa też długość historii – jak dla mnie jest ona za krótka! Mogli się pokusić na jeszcze jeden czy dwa zeszyty. Nie żałuję czasu spędzonego na czytanie tego komiksu, dobrze się przy nim bawiłam. Mogę Wam go polecić z całkowicie czystym sumieniem.
arcytwory - awatar arcytwory
ocenił na86 lat temu
Hulk: Psy wojny Paul Jenkins
Hulk: Psy wojny
Paul Jenkins Ron Garney Mike McKone
6/10 - DOBRY Hulk jest jedną z tych postaci uniwersum Marvela, która ma naprawdę ogromny potencjał dramatyczny. Scenarzysta Paul Jenkins nie tylko to dostrzegł, ale potrafił również całkiem nieźle wykorzystać. W komiksie tym protagonista mierzy się nie tylko z wrogiem zewnętrznym reprezentowanym przez niejakiego generała Rykera, ale również wewnętrznym (demonami własnego umysłu). Jenkins bardzo solidnie połączył elementy dynamicznej akcji z ciekawą fabułą. Znalazł miejsce zarówno dla Hulka (niejednej jego odsłony) jak i Bruce’a Bannera, któremu poświęcił naprawdę sporo miejsca, w konsekwencji czego historia ta nabrała nieco więcej głębi. Można więc powiedzieć, że opowieść ta toczy się dwutorowo, ukazując zarówno bój toczący się w podświadomości Bannera, jak i walkę bohatera ze ścigającymi go wojskowymi. O ile jednak finał potyczki w umyśle Bruce’a wieńczy mocny cliffhanger, to zakończenie wątku z Rykerem wzbudza jedynie poczucie niedosytu. Oprawa graficzna tego komiksu stoi na bardzo przeciętnym poziomie. Główny rysownik Ron Garney prezentuje trochę inny styl niż ten, do którego zdążyłem się już przyzwyczaić. Tym razem jego kreska charakteryzuje się niezbyt atrakcyjną cartoonową prostotą, za co prawdopodobnie odpowiedzialny jest nakładający tusz Sal Buscema. Reasumując "Psy wojny" to komiks, który czyta się dobrze, ale niestety nieco gorzej ogląda. Tak czy inaczej warto po niego sięgnąć. Fabuła: 6/10 (dobry) Ilustracje: 5/10 (przeciętny) Jakość wydania + bonusy: 8/10 (rewelacyjny) Więcej szczegółów: https://comicbookbastard.blogspot.com/2018/08/superbohaterowie-marvela-tom-5-hulk.html
Bastard - awatar Bastard
ocenił na67 lat temu

Cytaty z książki Walkiria: Za Walkirion!

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Walkiria: Za Walkirion!