Rzeka zbrodni

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-10-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-10-26
- Liczba stron:
- 396
- Czas czytania
- 6 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377857564
Śmierć nadeszła nocą...
Cztery ofiary połączone więzami krwi...
Styczeń 1920 roku to dla Bydgoszczy gorący czas. Na mocy traktatu wersalskiego miasto ma przejść w ręce polskie. Niemiecka administracja stopniowo przekazuje władzę, wojsko wycofuje się na zachód. Cały czas uwidaczniają się jednak napięcia między Niemcami i Polakami.
W tej atmosferze, krótko po oficjalnym przekazaniu Polakom kluczy do miasta, dochodzi do strasznej zbrodni. Zamordowana zostaje rodzina Blochów z barki "Annelise". Ciała ułożone na wzór fontanny "Potop", napis krwią na ścianie kajuty - wszystko to stanowi zagadkę, którą usiłują rozwiązać bydgoscy policjanci. Dla komisarza Leona Gajewskiego to pierwsza tak poważna sprawa kryminalna. Śledczy muszą się ścigać z czasem – od szybkiego zakończenia dochodzenia zależy uspokojenie nastrojów w mieście. Czy im się uda?
Weź głęboki oddech. Daj się ponieść ciemnej rzece...
Kup Rzeka zbrodni w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Rzeka zbrodni
Pierwsze fascynujące wrażenie czytelnika - to przyciągająca uwagę okładka książki nawiązującej do treści , po jej wewnętrznej stronie widnieje mapa topograficzna miasta z 1915 roku z niemieckim nazewnictwem . Od stycznia 1920 roku następuje zmiana administracji miasta i Bydgoszcz staje się miastem polskim. Radość mieszkańców narodowości polskiej łączona z nadzieją na zbudowanie wielkiego, silnego miasta przerywa odkrycie makabrycznego morderstwa na jednej z cumujących na rzece barek . Ofiarą jest czteroosobowa niemiecka rodzina kupiecka. Utrudnieniem dla prowadzących śledztwo jest również sposób w jaki popełniono morderstwo , zwłoki zostały ułożone w artystyczną kompozycję przypominającą jeden z elementów architektury miasta. Wykrycie sprawcy wymaga wniknięcia w różne środowiska miasta jak i mroczne zakamarki psychiki sprawcy. Świetny kryminał - zagadka, z idealnie odmalowanymi realiami historycznymi i topograficznymi Bydgoszczy okresu międzywojennego , idealnie dopracowany pod względem szczegółów obyczajowych jak i metod badawczych kryminologii , chociażby wprowadzonej ówcześnie nowej metody daktyloskopii czy fotografowania miejsca zbrodni. Inteligentny kryminał dający gwarancję mocnych wrażeń i zaskakujących zwrotów akcji.
Oceny książki Rzeka zbrodni
Poznaj innych czytelników
203 użytkowników ma tytuł Rzeka zbrodni na półkach głównych- Przeczytane 115
- Chcę przeczytać 85
- Teraz czytam 3
- Posiadam 30
- Kryminał 5
- Literatura polska 3
- Ulubione 3
- 2019 2
- 2018 2
- Z biblioteki 2

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rzeka zbrodni
Przyzwoity kryminał, choć gdybym był historykiem okresu międzywojennego, to rwałbym włosy z głowy.
WIĘCEJ:
https://seczytam.blogspot.com/2025/11/jarosaw-jakubowski-rzeka-zbrodni.html
Przyzwoity kryminał, choć gdybym był historykiem okresu międzywojennego, to rwałbym włosy z głowy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWIĘCEJ:
https://seczytam.blogspot.com/2025/11/jarosaw-jakubowski-rzeka-zbrodni.html
Oto kolejny geniusz, który wziął się za książki "historyczne" i jakoby z sensem.
Garść przykładów:
- Kapral Leon Gajewski z Brombergu podczas I WŚ walczy w okolicach
Pińska. Jego dowódcą jest "ponury Saksończyk". Otrzymuje EK za
spalenie kościoła, z którego strzelał do jego oddziału...niemiecki
snajper. Brawo!
- 20 stycznia 1920 roku Leon Gajewski je na obiad golonkę z młodą
kapustą. Pewno importowaną z Chin. A może w Lidlu rzucili?
( U Mroza w lutym zbierano grzyby, zatem może i to jest OK?)
- Leon Gajewski w dniu podjęcia służby w policji kryminalnej jest już
komisarzem. Zapewne przystojny był wielce.
- Siostry "szarytki" noszą swą nazwę od koloru habitów, które jak
wiadomo są granatowe, a sama nazwa ma zupełnie inne korzenie.
- W 1920 roku nikt nie posługiwał się określeniami godzin w układzie
dobowym. Nie znano właściwie pojęcia "godzina szesnasta",
"godzina dwudziesta".
- Żona nadkomisarza Eckerta pochodzi z pogranicza Śląska i
Małopolski, ale kilka kartek dalej jest przedstawicielką zasłużonego
rodu szlacheckiego z Kresów. Najwidoczniej rodzina sporo
podróżowała.
- Żona policjanta Krawczyka w styczniu 1920 roku martwi się, co
będzie, kiedy na Polskę uderzą bolszewicy...Boi się tego, bo stale
słucha radia. To, że pierwsza, próbna transmisja PR miała miejsce 5
lat później to już drobiazg. Jezus Maria? Maria Jezus?
- Niejaki Banaś, przyjęty jako chłopiec na posyłki w bydgoskiej policji,
okazuje się być doskonałym kierowcą. Wrodzony talent?
To tyle z pamięci - notatek nie robiłem.
Takie zatem bzdury pisze przed siebie autor, potem czytają to jego bliscy, wydawca, redaktor, korektor. I co? I nic właśnie! Kreuje się kolejnego "pisarza". Później czytają to dzieci i się uczą :).
Porównywanie tego "twórca" do Marka Krajewskiego ociera się o bluźnierstwo. Nie samym "cytowaniem" planu miasta stoi powieść kryminalna.
Co do fabuły, postaci, akcji - patrz mój awatar. Tu więcej nie trzeba pisać.
Oto kolejny geniusz, który wziął się za książki "historyczne" i jakoby z sensem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGarść przykładów:
- Kapral Leon Gajewski z Brombergu podczas I WŚ walczy w okolicach
Pińska. Jego dowódcą jest "ponury Saksończyk". Otrzymuje EK za
spalenie kościoła, z którego strzelał do jego oddziału...niemiecki
snajper. Brawo!
- 20 stycznia 1920 roku Leon Gajewski je na obiad...
Bardzo ciekawa pozycja. Kryminał, którego akcja dzieje się w Bydgoszczy w roku 1920, kiedy miasto wraca "do macierzy". Autor świadomie używa niemieckich nazw ulic, przedstawia wiele ciekawostek o Bydgoszczy z tamtych czasów, w tym o fontannie "Potop". Pojawiają się też wspomnienia o Wilnie i Lwowie. Sama fabuła też wciąga, niemal od początku. Wartka akcja, do końca ciężko odgadnąć co się wydarzy. Ja osobiście polecam. Jak napisano na okładce "Jakubowski zrobił dla Bydgoszczy to co Krajewski dla Wrocławia..."
Bardzo ciekawa pozycja. Kryminał, którego akcja dzieje się w Bydgoszczy w roku 1920, kiedy miasto wraca "do macierzy". Autor świadomie używa niemieckich nazw ulic, przedstawia wiele ciekawostek o Bydgoszczy z tamtych czasów, w tym o fontannie "Potop". Pojawiają się też wspomnienia o Wilnie i Lwowie. Sama fabuła też wciąga, niemal od początku. Wartka akcja, do końca ciężko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam , że to był fajny bydgoski retro kryminał .
Pamiętam , że to był fajny bydgoski retro kryminał .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna książka w stylu pana Breslau-Krajewskiego. Aż wyobraziłem sobie słowo Bromberg w tytule.
Świetnie napisana, akcja w odpowiednim tempie, historia ciekawa, bohaterowie nietuzinkowi. Czegóż chcieć więcej?
Muszę się rozejrzeć, czy ten autor napisał coś więcej o Brombergu.
Polecam, szczerze.
Bardzo fajna książka w stylu pana Breslau-Krajewskiego. Aż wyobraziłem sobie słowo Bromberg w tytule.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie napisana, akcja w odpowiednim tempie, historia ciekawa, bohaterowie nietuzinkowi. Czegóż chcieć więcej?
Muszę się rozejrzeć, czy ten autor napisał coś więcej o Brombergu.
Polecam, szczerze.
Kupiłam, bo zainteresował mnie zarys fabuły. Dodatkowo, lubię powieści rozgrywające się w konkretnych miejscach, które się zna lub można odwiedzić. Bydgoszcz, rok 1920 i brutalne morderstwo pewnej rodziny wydały mi się wystarczającym powodem by sięgnąć po tę pozycję.
Czytało się całkiem dobrze, a wątek kryminalny na prawdę mnie wciągnął. Jednak były też słabe strony, autor jakby na siłę pisał archaicznym językiem, który brzmiał nienaturalnie i jakoś sztywno w ustach postaci. Irytowało mnie zbyt częste użycie pewnych słów bez sięgania po ich synonimy, zupełnie jakby autor nie wiedział, że nie należy w kółko powtarzać tego samego.
W powieści jest też poruszonych mnóstwo wątków, zupełnie niepotrzebnych, które nic nie wnoszą do książki, a tylko niepotrzebnie ją rozwlekają.
Samo rozwiązanie zagadki też może rozczarować, brak w nim spójności...niby wszystko na końcu zostaje wyjaśnione, ale zaangażowanie sił nadprzyrodzonych uważam, za sporą przesadę.
Mimo różnych braków, poleciłabym jako wakacyjną lekturę. Czyta się szybko, główne postaci są całkiem ok, a dla tych co mieszkają w Bydgoszczy może być okazją do przeniesienia się w czasie i odkrycia swojego miasta na nowo.
Kupiłam, bo zainteresował mnie zarys fabuły. Dodatkowo, lubię powieści rozgrywające się w konkretnych miejscach, które się zna lub można odwiedzić. Bydgoszcz, rok 1920 i brutalne morderstwo pewnej rodziny wydały mi się wystarczającym powodem by sięgnąć po tę pozycję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytało się całkiem dobrze, a wątek kryminalny na prawdę mnie wciągnął. Jednak były też słabe strony, autor...
Całkiem niezły kryminał, wciągający, napisany fajnym językiem. Porównanie jej do książek Marka Krajewskiego nie jest bezpodstawne. Autor nakreślił Bydgoszcz w taki sposób że bardzo łatwo ją sobie wyobrazić, i tym którzy miasto znają słabo, ale ma jeszcze więcej walorów dla tych którzy miasto znają bardzo dobrze. ZAGADKA jest zaskakująca, główny bohater całkiem uroczy. Polecam gorąco :)
Całkiem niezły kryminał, wciągający, napisany fajnym językiem. Porównanie jej do książek Marka Krajewskiego nie jest bezpodstawne. Autor nakreślił Bydgoszcz w taki sposób że bardzo łatwo ją sobie wyobrazić, i tym którzy miasto znają słabo, ale ma jeszcze więcej walorów dla tych którzy miasto znają bardzo dobrze. ZAGADKA jest zaskakująca, główny bohater całkiem uroczy....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBydgoszcz, styczeń 1920 r. Władzę w mieście nad Brdą przejmuje polska administracja. Nowym władzom zależy na unikaniu zadrażnień i na ułożeniu poprawnych stosunków z niemieckimi sąsiadami. Stąd też wiele uwagi poświęcają problemowi zapewnienia bezpieczeństwa. Niestety, pełną niepewności i napięcia atmosferę podsyca tragiczne wydarzenie. Na cumującej przy Fischmarkt barce „Annelise” zostają odkryte zwłoki czterech osób. Ofiary, rodzice z dwóją dzieci padły ofiarą brutalnego morderstwa. Z ich okaleczonych ciał ułożono makabryczną kompozycję w kształcie słynnej bydgoskiej fontanny „Potop”. Na zakrwawionych ścianach kajuty morderca pozostawia tajemniczy, również krwią wykonany napis. Ofiary zbrodni to niemiecka rodzina Blochów.
Dobrze nakreślone, krwiste postacie bohaterów i to nie tylko pierwszoplanowych, dosyć nietypowa, frapująca intryga kryminalna, umiejętne stopniowanie napięcia pozwalają uznać tą powieść kryminalną za bardzo udaną.
Bydgoszcz, styczeń 1920 r. Władzę w mieście nad Brdą przejmuje polska administracja. Nowym władzom zależy na unikaniu zadrażnień i na ułożeniu poprawnych stosunków z niemieckimi sąsiadami. Stąd też wiele uwagi poświęcają problemowi zapewnienia bezpieczeństwa. Niestety, pełną niepewności i napięcia atmosferę podsyca tragiczne wydarzenie. Na cumującej przy Fischmarkt barce...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„ Weź głęboki oddech. Daj się ponieść ciemnej rzece …. „. No właśnie nic nie jest tym, czym się wydaje, od samego początku aż do końca. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą powieścią nie spodziewałam się po opisie na okładce, że aż tak. Okazuje się, że mamy swoich rodzimych bardzo dobrych pisarzy i nie musimy na siłę zachwycać się tymi z zagranicy, bo cudze chwalicie a swego nie znacie.
Nic wcześniej nie wiedziałam o tym autorze poza opisem w książce, który przeczytałam. Jakubowski skonstruował powieść tak, że kiedy myślałam, że już koniec i wiem, kto winny wszystko wywracał i moje domysły nadawały się do wyrzucenia. Napisał naprawdę udany kryminał retro.
W tej powieści jest wszystko. Znalazłam i niezwykle krwawą, tajemniczą zbrodnię i skomplikowanych bohaterów i odpowiednio ponurą atmosferę. Powieść snuje się konsekwentnie, wartko i emocjonująco. Autor umiejętnie operuje grubym słowem, ani nie nadużywa wulgaryzmów, ani ich nie unika tam, gdzie powinny się pojawić. Świetne dialogi, wciągająca fabuła i całe grono postaci ze swoimi historiami i problemami
Sporą zaletą „Rzeki zbrodni” jest ukazanie szczegółowych opisów Bydgoszczy z lat dwudziestych ubiegłego wieku. Można powiedzieć, że autor zabrał mnie w podróż w czasie. Wraz z bohaterami podążałam ulicami miasta, wstępując do różnych knajp, odwiedzając wiele mieszkań i zaglądając do mrocznych i niebezpiecznych zakątków miasta. Bardzo dobrze oddana atmosfera Bydgoszczy tamtych czasów.
Dopracowani bohaterowie, wielowątkowa i misternie poprowadzona intryga, sprawiają, że powieść mocno przykuwała moją uwagę i czytałam ją z zapartym tchem. Największą sympatią obdarzyłam głównego bohatera, początkującego komisarza Leona Gajewskiego, który często działa pod wpływem impulsu, z wiecznie bolącym zębem oraz uwikłanym w kłopoty sercowe. Nie jest to wyidealizowany stróż prawa ani genialny detektyw, ale ma za to talent i zacięcie policyjne. Mam taką cichą nadzieję, że Leon pojawi się jeszcze na kartach innej powieści.
Dłuższą chwilę po zakończeniu siedziałam i zastanawiałam się, co napisać, bo na samo zakończenie, gdy myślałam, że oto naprawdę nastąpiło rozwiązanie wszystkich zagadek, autor pozostawia niedomówienie w pewnym pamiętniku.
Bardzo dobra moim zdaniem książka, perfekcyjnie opisane zło, zdrada, zemsta, to wszystko stworzyło fantastyczną całość i zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Jednym słowem z czystym sumieniem polecam, świetny kryminał. Prawdziwa uczta dla wielbicieli kryminałów, zwłaszcza w stylu retro.
„ W dzisiejszych …. czasach zachowajmy wszyscy spokój i rozwagę, miejmy do siebie zaufanie, szanujmy uczucia drugich, załatwiajmy wszystko z taktem „
„ Weź głęboki oddech. Daj się ponieść ciemnej rzece …. „. No właśnie nic nie jest tym, czym się wydaje, od samego początku aż do końca. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą powieścią nie spodziewałam się po opisie na okładce, że aż tak. Okazuje się, że mamy swoich rodzimych bardzo dobrych pisarzy i nie musimy na siłę zachwycać się tymi z zagranicy, bo cudze chwalicie a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHmm... Nie jestem pewna co z zakończeniem. Ani ono dobre, ani złe. Na pewno nic mi nie wyjaśniło się na końcu tej historii.
Na plus zaliczam okres historyczny, w którym rozgrywa się akcja książki. Polecam - szczególnie mieszkańcom Bydgoszczy!
Hmm... Nie jestem pewna co z zakończeniem. Ani ono dobre, ani złe. Na pewno nic mi nie wyjaśniło się na końcu tej historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa plus zaliczam okres historyczny, w którym rozgrywa się akcja książki. Polecam - szczególnie mieszkańcom Bydgoszczy!