Czarne nenufary

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Nymphéas noirs
- Data wydania:
- 2015-03-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-03-18
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379435906
- Tłumacz:
- Maria Braunstein
Nowa powieść bestsellerowego francuskiego autora, którego książki sprzedano w nakładzie ponad pól miliona egzemplarzy.
Wszystko jest tylko złudzeniem, zwłaszcza kiedy lustrzane odbicia dostarczają nowych poszlak i zacierają ślady. Jednak morderstwa, które zakłócają spokój Giverny, ukochanego miasteczka Claude'a Moneta, są bardzo realne. W sercu intrygi znajdują się trzy kobiety: dziewczynka z talentem do malarstwa, niezwykle powabna nauczycielka i stara kobieta o sowich oczach, która wszystko widzi i wszystko wie. I oczywiście niszczycielska namiętność. A w tle pogłoski o zaginionych lub skradzionych obrazach Moneta, wśród których miały jakoby się znajdować słynne czarne Nenufary.
Michel Bussi jest autorem książek Samolot bez niej (nagrody: Prix Maison de la Presse i Prix du Roman populaire 2012) i Nie puszczaj mojej dłoni.
Czarne Nenufary to francuska powieść kryminalna, która w 2011 roku otrzymała największą liczbę nagród: Prix Polar Michel Lebrun, Grand Prix Gustave Flaubert, Prix Polar méditerranéen; Prix des lecteurs du festiwal Polar de Cognac, Prix Goutte de Sang d'encre de Vienne...
Kup Czarne nenufary w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Czarne nenufary
Powieść niczym literacka widokówka z normandzkiej miejscowości Giverny , w której żył i tworzył swe dzieła współtwórca impresjonizmu w malarstwie Claude Monet. Mimo, że akcja toczy się współcześnie Czytelnik poznaje to małe miasteczko jakby żywcem przeniesione z czasów Moneta - z budynkami w tym samym kolorze, starym młynem , sztucznym stawem stworzonym przez samego mistrza przy którym malował słynne obrazy nenufarów, czy słynnych ogrodów. Powieść można zakwalifikować do kryminalnych, jednak wątek sensacyjny schodzi na dalszy plan. Dominują sekrety bohaterów, niedopowiedzenia , tajemnice. Sprawia to nieco chaotyczne wrażenie w odbiorze treści. Jednak warto książkę dokończyć, zakończenie jest zaskakujące. Oryginalna powieść kryminalna z wątkiem miłosnym, obyczajowym oraz sporą dawką informacji z życia wielkiego malarza.
Oceny książki Czarne nenufary
Poznaj innych czytelników
1327 użytkowników ma tytuł Czarne nenufary na półkach głównych- Chcę przeczytać 699
- Przeczytane 601
- Teraz czytam 27
- Posiadam 182
- Ulubione 27
- E-book 9
- 2019 8
- 2018 8
- Michel Bussi 8
- 2020 7


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarne nenufary
Bardzo dobra powieść, dobrze napisana. Ciekawe rozwiązanie fabularne. Lubię malarstwo więc może to też powód dla którego moja ocena jest wysoka.
Bardzo dobra powieść, dobrze napisana. Ciekawe rozwiązanie fabularne. Lubię malarstwo więc może to też powód dla którego moja ocena jest wysoka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka której opisy malują obrazy, małego miasteczka w którym żył i tworzył Claude Monet, przed oczami czytelnika. Po za tym artystą przez fabułę przewijają się nazwiska innych, nie tylko francuskich, malarzy. Wszystkie tajemnice tej lektury da się rozwiązać samodzielnie jednak aż do ostatnich rozdziałów nie ma się pewności czy na pewno. Niestety książka jest trochę za długa.
*W wątku pierwszoosobowym pojawia się zwroty do czytelnika.
Ciekawa książka której opisy malują obrazy, małego miasteczka w którym żył i tworzył Claude Monet, przed oczami czytelnika. Po za tym artystą przez fabułę przewijają się nazwiska innych, nie tylko francuskich, malarzy. Wszystkie tajemnice tej lektury da się rozwiązać samodzielnie jednak aż do ostatnich rozdziałów nie ma się pewności czy na pewno. Niestety książka jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudna, nic się w niej nie dzieje, ostatnie kilkadziesiąt stron zawiera rozwiązanie zagadki a jakieś 350 totalnie nudne...
Nudna, nic się w niej nie dzieje, ostatnie kilkadziesiąt stron zawiera rozwiązanie zagadki a jakieś 350 totalnie nudne...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego thriller powala na kolana, gdy jest zakorzeniony w przeszłości, nawiązuje do tzw. "zbrodni sprzed lat"? Ten pomysłowy, ale i podstępny zabieg autor połączył z dosłownym rozmontowaniem postaci.
Mega zagadkowe, nic więcej nie powiem. Mistrzowskie te nenufary...
Dlaczego thriller powala na kolana, gdy jest zakorzeniony w przeszłości, nawiązuje do tzw. "zbrodni sprzed lat"? Ten pomysłowy, ale i podstępny zabieg autor połączył z dosłownym rozmontowaniem postaci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMega zagadkowe, nic więcej nie powiem. Mistrzowskie te nenufary...
Niezła powieść, zwłaszcza wywołująca emocje końcówka kiedy wszystko się wyjaśnia. Smutna historia. Dobrze zbudowany klimat artyzmu. Byłoby więcej gwiazdek, ale początek i fragmenty w środku były nieciekawe i nużące.
Niezła powieść, zwłaszcza wywołująca emocje końcówka kiedy wszystko się wyjaśnia. Smutna historia. Dobrze zbudowany klimat artyzmu. Byłoby więcej gwiazdek, ale początek i fragmenty w środku były nieciekawe i nużące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ utęsknieniem czekałam na ten dzień, kiedy w końcu po prawie 2 (!!!) miesiącach mogę dodać "Czarne nenufary" do przeczytanych. Dawno nic mnie tak nie wynudziło.
Co więcej czuję się oszukana hasłem z okładki: "Najczęściej nagradzana francuska powieść 2011 roku" - ja się boję nawet pomyśleć w takim razie jaka była ta najrzadziej nagradzana xD
Nuda, nuda i jeszcze raz nuda! Ostatnie 80 stron lekko zrekompensowało mękę wcześniejszych 340, ale mimo tego nie warto było tracić tyle czasu na tę powieść.
Z utęsknieniem czekałam na ten dzień, kiedy w końcu po prawie 2 (!!!) miesiącach mogę dodać "Czarne nenufary" do przeczytanych. Dawno nic mnie tak nie wynudziło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo więcej czuję się oszukana hasłem z okładki: "Najczęściej nagradzana francuska powieść 2011 roku" - ja się boję nawet pomyśleć w takim razie jaka była ta najrzadziej nagradzana xD
Nuda, nuda i jeszcze raz...
Książka, z którą męczyłam się tak bardzo, że niemal rzuciłam ją kilka razy w diabli - a na samym końcu doprowadziła mnie do łez i załamania nerwowego, po czym natychmiast rozpromowałam ją po znajomych.
Trudno omówić powieść, której geniusz kryje się w tym, czego czytelnik absolutnie nie może wiedzieć, póki nie dotrze do końcówki. Jak to bywa w przypadku kryminałów, bardzo trudno ich nie zaspojlerować. Mimo wszystko spróbuję to omówić.
Z plusów, poza zakończeniem, które wywala z butów i rozbija serce w drobny mak, mamy przede wszystkim kreację świata przedstawionego i niezwykle wierne opisy miasteczka Giverny. Kolejna zaleta, która wyjątkowo rzuca się w oczy, to jednak z trzech głównych bohaterek - najstarsza kobieta, prawie-wdowa, małomówna staruszka, która wszystko widzi i wszystko wie. Przez większość powieści jej rola jest niejasna, nie mamy pojęcia, kim ona jest, o co jej chodzi ani po czyjej stoi stronie. Mimo to wypadła niezwykle wiarygodnie - autor z niezwykłą gracją wskakuje w narrację pierwszoosobową z perspektywy starej kobiety. Pozostałe postacie są równie porządnie przygotowane, choć nie zapamiętają w pamięć aż tak mocno, są za to całkiem zabawne (ślę pozdrowienia do wspaniałego męża i domorosłego murarza, który trzymał w ogródku kolekcję siedemnastu zabytkowych grilli, żeby szef miał się o co w ciemnościach potykać!). Kolejnym plusem jest sama proza, może niezbyt artystyczna i opisowa, ale idealnie pasująca do charakteru narratorki i brudnego klimatu powieści kryminalnej.
Jeśli chodzi o wady, niestety pierwsze 70% książki jest boleśnie nudne, przynajmniej do czasu, aż wszystkie luźne, denerwujące wątki nie ułożą się w spójną całość. Poza tym czasem miałam wrażenie, że autor za bardzo stara się nam przybliżyć tę przyziemność świata przedstawionego - zabieg z pokazywaniem, jak gliniarz-luzak gapi się na łydki kelnereczki, jest już tak stary, że na widok takiej sceny można tylko wywrócić oczami.
Mimo wszystko książkę z całego serca polecam, w szczególności ludziom, którzy lubią, żeby coś im wyrwało serce, przeżuło je i wypluło z powrotem. Ten cios prosto w splot słoneczny, jaki dostajemy na koniec książki, jest zdecydowanie wart przedarcia się przez pierwsze 300 stron!
Książka, z którą męczyłam się tak bardzo, że niemal rzuciłam ją kilka razy w diabli - a na samym końcu doprowadziła mnie do łez i załamania nerwowego, po czym natychmiast rozpromowałam ją po znajomych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno omówić powieść, której geniusz kryje się w tym, czego czytelnik absolutnie nie może wiedzieć, póki nie dotrze do końcówki. Jak to bywa w przypadku kryminałów, bardzo...
Naprawdę świetna książka, nie spodziewałam się takiego zakończenie i to moje pierwsze spotkanie z autorem.
Naprawdę świetna książka, nie spodziewałam się takiego zakończenie i to moje pierwsze spotkanie z autorem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli to jest najlepsza książka Michaela Bussiego to na pewno nie zachęca ona do lektury jego innych książek. Dobrze, że nie od niej zaczęłam przygodę z tym autorem. Według mnie to najsłabsza pozycja ze wszystkich, które czytałam. Umęczyłam się potwornie. Miałam ją naprawdę rzucić w kąt. Nuda nuda i jeszcze raz nuda. Jedynie końcówka czyli wyjaśnienie zbrodni było ciekawe. Niemniej jednak książka bardzo słaba i samo zakończenie nie zmienia mojej opinii o niej. Nie polecam, szkoda czasu.
Jeśli to jest najlepsza książka Michaela Bussiego to na pewno nie zachęca ona do lektury jego innych książek. Dobrze, że nie od niej zaczęłam przygodę z tym autorem. Według mnie to najsłabsza pozycja ze wszystkich, które czytałam. Umęczyłam się potwornie. Miałam ją naprawdę rzucić w kąt. Nuda nuda i jeszcze raz nuda. Jedynie końcówka czyli wyjaśnienie zbrodni było ciekawe....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie porwała mnie, ba,na końcu nawet rozczarowała. Dlaczego tak się stało? Być może przez monotonię zawartą w 3/4 książki. Kilkukrotnie (trudno zliczyć ile dokładnie) czytałam kilkanaście stron i zamykałam książkę. Trwało to dobre parę miesięcy. Gubiłam wątek i musiałam na nowo odnaleźć się w świecie Giverny. Męczyło mnie to, ale zasugerowałem się opiniami innych recenzentów, żeby się nie zniechęcać. Tak brnęłam mozolnie... kartka po kartce. Owszem, tragiczna historia ale napisana tak rozwlekle, że nawet końcówka nie była w stanie wzbudzić we mnie zachwytu nad kunsztem autora w poprowadzeniu narracji.
Nie porwała mnie, ba,na końcu nawet rozczarowała. Dlaczego tak się stało? Być może przez monotonię zawartą w 3/4 książki. Kilkukrotnie (trudno zliczyć ile dokładnie) czytałam kilkanaście stron i zamykałam książkę. Trwało to dobre parę miesięcy. Gubiłam wątek i musiałam na nowo odnaleźć się w świecie Giverny. Męczyło mnie to, ale zasugerowałem się opiniami innych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to