rozwińzwiń

Czas Horusa

Okładka książki Czas Horusa autorstwa Dan Abnett
Okładka książki Czas Horusa autorstwa Dan Abnett
Dan Abnett Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Herezja Horusa (tom 1) Seria: Warhammer 40 000 fantasy, science fiction
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Herezja Horusa (tom 1)
Seria:
Warhammer 40 000
Tytuł oryginału:
Horus Rising
Data wydania:
2012-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-06-01
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375746198
Tłumacz:
Michał Kubiak
Jest 31 tysiąclecie. Ludzkość pod przewodnictwem nieśmiertelnego Imperatora sięgnęło granic galaktyki. Nastał złoty wiek odkryć i podbojów.

U świtu zwycięstwa Imperator porzuca dowodzenie wielką krucjatą i przekazuje piecze nad nią swemu ulubionemu synowi, Horusowi, którego wynosi do godności Wojmistrza. Czy młody idealista zdoła wprowadzić w życie wielki plan Imperatora? Czy nowa godność zasieje wśród jego braci ziarno herezji?

Czas Horusa to pierwszy rozdział epickiej opowieści o Herezji Horusa, galaktycznej wojnie domowej, która grozi zgubą całej ludzkości.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czas Horusa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Czas Horusa



1721 1637

Oceny książki Czas Horusa

Średnia ocen
7,5 / 10
695 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Czas Horusa

avatar
40
37

Na półkach: , ,

Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie. Pod łaskawymi rządami nieśmiertelnego Imperatora, Imperium Człowieka rozciąga się na całą galaktykę. Nadeszła złota era odkryć i podboju.

Garviel Loken - kapitan X Kompanii Wilków Luny zostaje wywyższony na członka kwadry. Od tej pory zyskuje status takiego doradcy wobec samego Mistrza Wojny, Horusa. Działa on na rzecz Imperium i misji, mającej na celu wcielenie jak największej ilości światów do niego. Loken powoli zyskuje dostęp do większej części informacji i jest bardzo oddany sprawie. Dochodzi jednak do dość mrocznej i tajemniczej rzeczy na jednej z planet. W wyniku tego wydarzenia ginie wiele osób, w tym jeden z ważnych wojowników. Od tamtej pory wizja świata Lokena ulega lekkim zmianom, zwłaszcza, gdy dowiaduje się kilku rzeczy i odkrywa tajemnicze bractwo. Ah ten Chaos... Garviel jest jednak cały czas oddany sprawie!

Jest to moje pierwsze podejście do świata Warhammera 40k. Nigdy wcześniej nie zagłębiałem się w to uniwersum, mimo, że fantasy młotka uwielbiam. Wywyższenie Horusa to pierwszy tom z... naprawdę wielu. Nie mam pojęcia, czy w swoim życiu przeczytam wszystkie xD Słuchałem go w audiobooku i było to dość mocno rozłożone w czasie. Mamy końcówkę miesiąca, a ja zacząłem go słuchać gdzieś przy początku.

Zacznę od tego, że trochę czasu zajęło mi ogarnięcie tu czegokolwiek, bo wielu terminów po prostu nie znałem. Ilość imion i skakanie między perspektywami nie pomagało xD Ale potraktowałem Lokena jako głównego bohatera tej książki, bo jego było tu najwięcej. Książka zaczyna się dość intensywnie, bo od bitwy. Później zwalniamy, bo mamy więcej interakcji między postaciami, wywyższenie Lokena oraz opisy działania na rzecz Imperium. Wciągnąłem się od momentu akcji na wzgórzach i dalsze słuchanie poszło sprawniej.

Podoba mi się to, jak widzimy naszego bohatera zderzającego się z rzeczami sprzecznymi z jego wcześniejszą wiedzą. Czy to opętaniem, Chaosem, czy też tajnym ugrupowaniom. Jego wykreowany obraz świata ulega zmianom i w ciekawy sposób wpływa to na Lokena. Zwłaszcza akcja na końcu książki, gdzie informacje są bardzo szokujące. Garviel stara się być tym prawym i rozsądnym, jednocześnie mocno wierząc w inicjatywę i zasady Imperium. Starając się nie dopuszczać innego spojrzenia na pewne rzeczy, co daje na myśl taką ślepą wiarę w system. Znaczy... Wątpliwości niby były zasiane w Lokenie, ale jego działania szybko je rozwiały w moim przekonaniu.


Chaos potrafi wpływać na ludzi... oraz zniweczyć dobrze zapowiadające się rzeczy

Myślę, że zrozumiałbym znacznie więcej zagłębiając się nieco w świat 40k przez np. filmy na Youtube lub RPG. Mam świadomość, że nie jest to jednotomówka, co oczywiście ma wpływ na ocenę. Jest to dobra książka, ale widać, że pisana głównie z myślą o fanach tego uniwersum. Hej... mogę to samo powiedzieć o moim Warhammerze Fantasy xD

Mogę pochwalić lektora, bo jego dykcja i odgrywanie postaci było super!

Można się lekko zgubić, ale z czasem jest coraz lepiej. Myślę, że jest duża szansa na to, że sięgnę po kolejne części Herezji Horusa. Jednak pora wrócić na trochę to fantaziaka xD

Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie. Pod łaskawymi rządami nieśmiertelnego Imperatora, Imperium Człowieka rozciąga się na całą galaktykę. Nadeszła złota era odkryć i podboju.

Garviel Loken - kapitan X Kompanii Wilków Luny zostaje wywyższony na członka kwadry. Od tej pory zyskuje status takiego doradcy wobec samego Mistrza Wojny, Horusa. Działa on na rzecz Imperium i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
56
3

Na półkach:

Książka ma ciekawą fabułę. Zaskoczyła mnie pozytywnie. Czyta się szybko i przyjemnie. Polecam zwłaszcza osobom znającym uniwersum Warhemmera 40K z gier.

Książka ma ciekawą fabułę. Zaskoczyła mnie pozytywnie. Czyta się szybko i przyjemnie. Polecam zwłaszcza osobom znającym uniwersum Warhemmera 40K z gier.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
2

Na półkach:

Idealne wejście w świat Warhammera!

Idealne wejście w świat Warhammera!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2523 użytkowników ma tytuł Czas Horusa na półkach głównych
  • 1 686
  • 783
  • 54
522 użytkowników ma tytuł Czas Horusa na półkach dodatkowych
  • 351
  • 43
  • 38
  • 28
  • 21
  • 21
  • 20

Tagi i tematy do książki Czas Horusa

Inne książki autora

Okładka książki Annihilation Modern Era Epic Collection. Conquest Prelude Dan Abnett, Sean Chen, Brian Denham, Keith Giffen, Timothy Green II, Andy Lanning, Mike Lilly, Christos N. Gage, Mike Perkins
Ocena 0,0
Annihilation Modern Era Epic Collection. Conquest Prelude Dan Abnett, Sean Chen, Brian Denham, Keith Giffen, Timothy Green II, Andy Lanning, Mike Lilly, Christos N. Gage, Mike Perkins
Okładka książki Era of Ruin - Siege of Terra Book 11 Dan Abnett, Aaron Dembski-Bowden, John French, Guy Haley, Nick Kyme, Gav Thorpe, Chris Wraight
Ocena 7,0
Era of Ruin - Siege of Terra Book 11 Dan Abnett, Aaron Dembski-Bowden, John French, Guy Haley, Nick Kyme, Gav Thorpe, Chris Wraight
Okładka książki Witamy w Badrock Dan Abnett, Phil Winslade
Ocena 7,5
Witamy w Badrock Dan Abnett, Phil Winslade
Okładka książki Annihilation Modern Era Epic Collection. Annihilation Day Dan Abnett, Renato Arlem, Mitch Breitweiser, Keith Giffen, Javier Grillo-Marxuach, Scott Kolins, Andy Lanning, Ariel Olivetti, Gregory Titus, Kev Walker
Ocena 0,0
Annihilation Modern Era Epic Collection. Annihilation Day Dan Abnett, Renato Arlem, Mitch Breitweiser, Keith Giffen, Javier Grillo-Marxuach, Scott Kolins, Andy Lanning, Ariel Olivetti, Gregory Titus, Kev Walker
Okładka książki Punisher: Najwyższy wymiar kary Dan Abnett, Doug Braithwaite, Hugh Haynes, Andy Lanning, Larry Stroman
Ocena 6,4
Punisher: Najwyższy wymiar kary Dan Abnett, Doug Braithwaite, Hugh Haynes, Andy Lanning, Larry Stroman
Okładka książki Władca Zniszczenia Dan Abnett, Mike Lee
Ocena 7,3
Władca Zniszczenia Dan Abnett, Mike Lee
Dan Abnett
Dan Abnett
Dan Abnett (ur. 12 października 1965) – brytyjski autor komiksów i powieści. Pracował dla Marvel Comics. Pisze opowiadania w świecie Warhammer i Warhammer 40,000 dla Games Workshop, które do maja 2008 sprzedały się w nakładzie 1.150.000 egzemplarzy. Jako jeden z bardziej płodnych pisarzy 2000AD, Abnett był odpowiedzialny za stworzenie jednego z komiksów do znanego z ostatniej dekady, Sinister Dexter. Inne oryginalne historie obejmują Black Light, Badlands, Atavar, Tales Downlode, Sancho Panzer , Roadkill i Wardog, na podstawie gry pod tym samym tytułem. W 1994 roku napisał promocyjny komiks na otwarcie Nemesis kolejki górskiej w Alton Towers.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Czas Horusa przeczytali również

Łaska bogów James S.A. Corey
Łaska bogów
James S.A. Corey
Twórcy “The Expanse” ruszyli z nowym cyklem. Nie zazdroszczę im presji jaką muszą odczuwać po swoim poprzednim kolosie. Oczekiwania fanów musiały być ogromne. Ja do “Łaski bogów” podszedłem na luzie. Książkowe “The Expanse” skończyłem po pierwszym tomie, serial oglądałem z przyjemnością, ale nie mam aż tak nabożnego stosunku jak niektórzy. Miło mi powiedzieć, że ten cykl planuję kontynuować. Start jest powolny, ale intrygujący. Ludzkość zamieszkuje planetę, która z pewnością nie jest jej pierwotnym domem. Nie wie jednak skąd pochodzi i jak się tu znalazła. Bohaterowie są grupą naukowców badających relację między drzewami życia - endemicznym i ziemskim, gdy błyskawiczna inwazja obcych rzuca ludzkość w niewolę. “Wojna pojmanego” też jest SF, ale tym razem Corey’owie poszli w kierunku space opery. Potężni, homaro-modliszkowaci Carryx to rasa, która wzięła w niewolę dziesiątki gatunków rozsianych po kosmosie, oraz likwidowała te, które okazały się bezużyteczne. Na szczęście wszystkie mogą funkcjonować w podobnej grawitacji i atmosferze. Pozwala to akcji rozgrywać się w kosmopolitycznym więzieniu. Bohaterowie byli mi z grubsza obojętni. Są tam interesujące pomysły, natomiast to sama sytuacja była ciekawa i prowokowała do myślenia, co sam bym zrobił w takim położeniu. Co więcej, jak wspominałem z czasem robiło się coraz bardziej intensywnie i interesująco. Obcość Carryx jest powiedziałbym, akuratna. W sam raz dla space opery, nic brawurowego. Momentami jest śmiesznie, kiedy czytamy o poddanych rasach, zalatuje klasycznym fantasy, ale to drobiazg. Chętnie dowiem się więcej o Roju, o wrogach Carryx. Tym bardziej, że ponoć ma się to zamknąć w trzech tomach, więc szanse na utrzymanie poziomu są spore. Czuć, że Corey’owie to solidni rzemieślnicy. Książka wchodzi gładko mimo pewnych niedostatków a nawet potknięć w redakcji czy tłumaczeniu. “Wojna pojmanego” ponoć już dostała deal na telewizyjną adaptację. To może być trudny materiał, ale chętnie zobaczę to na ekranie.
Mateusz Wielgosz - awatar Mateusz Wielgosz
ocenił na68 dni temu
Żołnierze kosmosu Robert A. Heinlein
Żołnierze kosmosu
Robert A. Heinlein
Rico wcale nie chciał się zaciągnąć do wojska. Jednak skoro jego kolega to zrobił, młody chłopak poszedł w jego ślady. Droga wojskowego nie jest jednak prosta, a już na pewno nie wtedy, kiedy twoja planeta walczy z kosmicznymi robakami. Gdy ostatnio zaczęłam liczyć książki fantastyczne z lat 50. XX-wieku, które udało mi się poznać to okazało się, że jest ich zaskakująco dużo. I wydaje mi się, że dzięki temu widzę przynajmniej część z trendów i sposobów na pisanie literatury z tego okresu. Ostatnio do grona znanych mi, starszych powieści z tego okresu dołączyła kolejna. „Żołnierze kosmosu” Roberta A. Heinleina to powieść opublikowana w 1959, która z tego co mi wiadomo rozpoczęła nurt na militarną fantastykę naukową. Jeśli ktoś mnie zna, to wie: mnie militaria raczej nie interesują. Nie chodzi nawet o sceny wojenne jako takie, ale w tego typu książkach bardzo częśto autorzy skupiają się raczej na broniach i taktyce, a nie na bohaterach, co skutecznie mnie odrzuca. Ale „Żołnierze kosmosu” to nie jest tego typu powieść. Być może dlatego, że jest po porstu historia starsza i nie pisaną wcale po to, by rozbawić czytelnika pragnącego strzelania laserami i wielkich statków kosmicznych. To książka, która funkcjonuje raczej jako pewne ostrzeżenie oraz przedstawienie realiów wojennych. Książka ma konkstrukcję pamiętnika, w którym główny bohater, Rico, opisuje, jak wyglądała jego droga do wojska. Opowiada o szkoleniu, jego trudach i niebezpieczeństwach, a potem o służbie. W związku z czym nie jest to powieść akcji, a raczej opis drogi konkretnego człowieka. Jak na powieść fantastyczno-naukową, w której głównym punktem „sprzedającym” całość jest wojna z wielkimi owadami: jest ich tu bardzo mało. To chyba ta konstrukcja i skupienie na bohaterze sprawiły, że z pewnym zainteresowaniem czytałam powieść. Jednakże przyznaję, im dalej w las, tym bardziej montonna wydawała mi się całość i gdyby była dłuższa (ma niecałe 300 stron) to prawdopodobnie mogłabym mieć problem ze skończeniem jej. Jednak w tej formie była ciekawym przerywnikiem od tego, co czytam na co dzień i przy okazji zwróciła moją uwagę na kwiestie, o których zwykle nie myślę. Sam świat przedstawiony przez autora ma ciekawy potencjał. Na przykład, w tym uniwrsum pełnym obywatelem jest tylko ten, który przeszedł przez wojsko. Nie jest to obowiązkowe, co jest regularnie w powieści podkreślane, jednak jesli ktoś chce zostać politykiem czy mieć prawo do głosowania – musi zaciągnąć się na służbę. Sama idea wielkich owadów i ich wojny z ludźmi też mogłaby być interesująca, ale najzwyczajniej w świecie nie jest zbyt szczegółowo opisana. Nie wiemy do końca, o co chodzi w tym konflikcie, nie znamy pełnej stawki, bo po prostu to nie jest opowieść o tym, a raczej o drodze młodego żołnierza. „Żołnierze kosmosu” swoje lata mają i w konstrukcji powieści po prostu jest to widoczne. I choć na pewno nie jest to powieść dla każdego to jeśli ktoś ma ochotę dać jej szansę: nic nie stoi na przeszkodzie. Bo bez wątpienia ta historia wydana w 1959 roku wciąż ma swoje do zaoferowania, nawet jeśli są to inne zalety, niż współczesnego, rozrywkowego, militarnego SF.
Katrina - awatar Katrina
oceniła na71 miesiąc temu
Zabójca Trolli William King
Zabójca Trolli
William King
Zabójca Trolli zawiera siedem opowiadań o przygodach cudownego duetu krasnoluda szukającego chwalebnej śmierci i ludzkiego poety. No ten.. Pierwsza książka o przygodach Gotreka i Felixa! Znaczy... niby to powieść, prościej mi traktować każdy rozdział jako osobne opowiadanie. Jak się oni poznali? Gotrek uratował Felixa, gdy ten był w tarapatach, a później poeta pod wpływem alkoholu złożył przysięgę towarzyszenia krasnoludowi. Brzmi... mądrze... co nie? Przynajmniej jest zabawnie! Także ten... Na kartach tych opowiadań czytelnik przeżyje jedną z najstraszniejszych nocy w Starym Świecie, stoczy walkę z goblinami, zwiedzi opuszczony krasnoludzki Karak, będzie świadkiem utraty pamięci przez Gotreka spotka się oko w oko z wybrańczynią boga Chaosu spróbuje uratować dzieci od czarnoksiężnika przeżyje noc z grasującym w okolicy wilkołakiem kilka słów Przygody Gotreka i Felixa to jest dość długa seria książek... bo jest ich kilkanaście... Według mnie, Zabójca Trolli i ogólnie wszystkie tomy przygód tego duetu są najlepszym sposobem (na start) na poznanie tego świata. (Oczywiście poza graniem w RPG hehe). Autor tłumaczy czytelnikowi podstawowe rzeczy i funkcjonowanie Starego Świata. No i przede wszystkim pokazuje klimat panujący w tych mrocznych i szarych moralnie krainach. Czy to znaczy, że trzeba przeczytać wszystkie części, zanim sięgnie się po inne serie? Oczywiście, że nie! Moim zdaniem wystarczy sam Zabójca Trolli by poznać ten klimat i nieco świata. Ale dobra, bo post miał być o pierwszej książce, a nie serii Język jest prosty, opisy są klarowne, a dialogi między postaciami nie są aż tak drewniane. Myślę, że dość szybko zobaczycie tą różnicę w wypowiedziach i charakterach bohaterów. Dobra, Gotrek jest napisany płasko, a przynajmniej takie można odnieść wrażenie. Ale basically on powinien zachowywać się w ten sposób jako zabójca, bo po złożeniu przysięgi dostaje on jeden cel... Zginąć honorową śmiercią. Dlatego rozpoczyna żywot typowego awanturnika i nie gryzie się w język. A przynajmniej to moja teoria xD Czy znajdzie się tu duże intrygi lub zawiłe wątki? No raczej nie, bo Zabójca Trolli jest nastawiony na proste pokazanie tego dużego świata. Ludzie tu są żądni władzy, podatni na spaczenie i często kuszeni przez Mroczne Potęgi. Przygody są napisane w sposób lekki, by móc się przy nich dobrze bawić bez większego myślenia xD. Nieco więcej złożoności pojawia się w dalszych częściach moim zdaniem. Co nie zmienia faktu, że William King bardzo dobrze tutaj przedstawia całość i kluczową rolę gra klimat. Jeżeli ktoś chciałby zacząć przygodę z młotkiem to polecam zacząć od Zabójcy trolli. (To taki najbezpieczniejszy wybór) Sam raz przeczytałem w wersji fizycznej, a ostatnio wysłuchałem audiobooka. Mam jedną rzecz do powiedzenia, lektor jest genialny! Wczuwa się w postacie, nadaje życia całości i bez problemu można rozróżnić, kto mówi w danym momencie. Jestem pewien, że w przyszłości wysłucham go jeszcze raz!
Berylek - awatar Berylek
ocenił na81 miesiąc temu
Bitwa o Otchłań Ben Counter
Bitwa o Otchłań
Ben Counter
Nie zwykłem pisać opinii na temat książek z uniwersum Warhammera. Mam wrażenie, że to męski odpowiednik kobiecych powieści posuwisto zwrotnych, więc ograniczam w tym zakresie swoje recenzje do absolutnego minimum, w którym zawieram wyłącznie pozycje wyróżniające się na tle reszty, by oszczędzić reszcie ludzkości zażenowania. Niemniej, dla mnie - sądząc po ocenach jestem jednym z nielicznych - taką pozycją była Bitwa o Otchłań. To nie bogata fabuła, pchnięcie rozwoju wydarzeń o kilka kamieni milowych, ani mistrzowskie zdolności pisarskie autora mnie do tego skłoniły. Nie ma tu żadnej z tych rzeczy. To wyłącznie kilku głównych bohaterów, astartes, sprawiło, że się do tego zabrałem. Każdy z nich był wyjątkowy na tle swojego legionu. Skrall, z Pożeraczy Światów. Kapitan legionu, w którym na równi z honorem stawia się prostą żądzę i zdolność przelewania krwi, finalnie był w stanie nad sobą zapanować, był w stanie poskromić własne słabości będące czymś więcej niż tylko rozterkami, a wynikającymi wprost z genetyki mankamentami, z którymi każdy jego brat musiał się mierzyć, a właściwie walczyć i każdorazowo ulegać. Z maszynki do mięsa stał się łowcą, taktykiem, który własną siłę i furię strącił z tronu zwierzchnictwa wprost w swoją dłoń, czyniąc zeń narzędzie. Jeden tylko Pożeracz Światów ocalił wygraną walką z samym sobą miliony, jeśli nie miliardy istnień i zmienił tor wydarzeń, jakie miały rozegrać się w galaktyce. Niesamowicie spodobał mi się ten efekt motyla. Syn, który przerósł prymarchę, rzeźnik, który ocalił niezliczonych, być może w liczbie przerastającej nawet żniwo zbierane przez własnego ojca. Cestus, z Ultramarines zmienił nieco moje spojrzenie na synów w błękitnych pancerzach. Dotychczas miałem ich za najbardziej oklepany, najnudniejszy, niczym nie wyróżniający się zakon. Teraz widzę ich wartość nieco inaczej. Gdyby nie to, że Cestus był właśnie z Ultramarines, cały legion by przepadł, a wraz z nim większość szans na ocalenie Imperium. Tam, gdzie inni nie mają odwagi zachować spokoju chwytając za broń, tam Ultramarines potrafią powiedzieć: to trzeba usiąść na spokojnie. Gdyby nie to, że znamy ich prymarchę, powiedziałbym, że ich genoziarno pochodzi od Marka Aureliusza lub Epikteta. Podczas swojej drogi Cestus przeszedł wiele prób, w połowie książki zacząłem zastanawiać się, czy byłoby mnie stać na to samo, pod koniec nie miałem już co do tego złudzeń. Ostatnią postacią, która zasługuje na wyróżnienie jest bez wątpienia Mhotep z Tysiąca Synów, próba której został poddany nie była łatwiejsza od próby Skralla czy Cestusa, powiedziałbym nawet, że pomimo, że cechowała ją najmniejsza ilość rozterek, sam akt podjęcia decyzji był zdecydowanie najtrudniejszy. Mhotep dochował wierności i walczył za tych, którzy się od niego otwarcie odwrócili, gardzili nim, wprost mu grozili i na każdym kroku okazywali mu brak szacunku. Jedynie Cestus był w tym stonowany, ale nawet jemu nie udało się zachować neutralności. Próba Mhotepa kosztowała go najwięcej, a mimo to jej wpływ na rozwój zdarzeń zarówno w skali mikro, jak i makro, był najmniejszy. Na tym polega jego tragizm, umarł już za życia, zepchnięty na boczny tor, opuszczony, dokonał najwyższej ofiary, a finalnie nie miało to niemal żadnego znaczenia i nikt z pozostałych bohaterów, o ile w ogóle ktokolwiek, nie pomyślał o nim ani sekundy w epilogu. To, czego brakuje tej książce, to wyraźne pchnięcie naprzód Herezji Horusa, stanowi ona jakby most pomiędzy jednym kluczowym wydarzeniem, a drugim. Dlatego też obniżam ocenę do 8/10, jednak bez wątpienia jest to jedna z najlepszych części, jakie dotychczas poznałem.
Naus - awatar Naus
ocenił na817 dni temu

Cytaty z książki Czas Horusa

Więcej

Pokój jest próżną nadzieją. Być może pewnego dnia nasza Krucjata otrzyma inną nazwę, ale naprawdę nigdy się nie zakończy. W odległej przyszłości istnieć będzie tylko wojna.

Pokój jest próżną nadzieją. Być może pewnego dnia nasza Krucjata otrzyma inną nazwę, ale naprawdę nigdy się nie zakończy. W odległej przyszł...

Rozwiń
Dan Abnett Czas Horusa Zobacz więcej

-Długo uważałem, że to eldarzy pozbawią nas prymatu w galaktyce - powiedział. - Choć ich cywilizacja chyli się ku upadkowi, ich geniusz jest niezaprzeczalny i gdyby ktoś miał rozbić Imperium i zniewolić ludzkość, zapewne byliby to oni. Potem sądziłem, że zielonoskórzy są większym zagrożeniem. Jest ich wszak tak wielu, a ich brutalna siła wydaje się niezłomna. Teraz jednak, przyjaciele, jestem przekonany, że wykończą nas poborcy podatkowi.

-Długo uważałem, że to eldarzy pozbawią nas prymatu w galaktyce - powiedział. - Choć ich cywilizacja chyli się ku upadkowi, ich geniusz jest...

Rozwiń
Dan Abnett Czas Horusa Zobacz więcej

Różnica pomiędzy bogami a demonami zależy głownie od perspektywy tego, kto właśnie o nich mówi"
- Prymarcha Lorgar.

Różnica pomiędzy bogami a demonami zależy głownie od perspektywy tego, kto właśnie o nich mówi"
- Prymarcha Lorga...

Rozwiń
Dan Abnett Wywyższenie Horusa Zobacz więcej
Więcej