-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać146 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać15 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać126
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] Pokochaj siebie - wygraj książkę "Wolna miłość"
Miłość dla wielu jest wyznacznikiem szczęścia. I zazwyczaj chodzi o miłość do drugiej osoby. Mówi się jednak, że aby pokochać kogoś innego, najpierw trzeba pokochać samego siebie. A to może okazać się sporym wyzwaniem. Stwórzcie 7-dniowy trening, którego celem będzie pokochanie samej/samego siebie. Czekamy na teksty o objętości do 2000 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorów pięciu najlepszych tekstów nagrodzimy egzemplarzami książki.
Wolna miłość
Autor : Roma Ligocka
Regulamin
- Konkurs trwa od 17 do 23 stycznia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 2000 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Literackie.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [72]
Książka dziś doszła :) Dziękuje :)
Książka dziś doszła :) Dziękuje :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dzień pierwszy: spójrz w lutro i powiedz co widzisz. Warto poszukać u siebie pozytywnych cech.
Dzień drugi. Stwórz listę- tabelę. Jedną rubrykę zatytuuj "to co jest dobrze", a drugą "co warto zmienić". Nie wypełniaj jej pochopnie.
Dzień trzeci- siódmy. Zmieniaj w sobie to co jest zapisane w tabeli w częsci "co to warto zmienić".
Dzień pierwszy: spójrz w lutro i powiedz co widzisz. Warto poszukać u siebie pozytywnych cech.
Dzień drugi. Stwórz listę- tabelę. Jedną rubrykę zatytuuj "to co jest dobrze", a drugą "co warto zmienić". Nie wypełniaj jej pochopnie.
Dzień trzeci- siódmy. Zmieniaj w sobie to co jest zapisane w tabeli w częsci "co to warto zmienić".
Książki powinny dotrzeć w przyszłym tygodniu! Przepraszamy za to opóźnienie.
Książki powinny dotrzeć w przyszłym tygodniu! Przepraszamy za to opóźnienie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJeszcze nie :(
Jeszcze nie :(
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzy książka dotarła do zwycięzców ?
Czy książka dotarła do zwycięzców ?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBrawo :)
Brawo :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratuluję zwycięzcom!! :) Pozdrawiam
Gratuluję zwycięzcom!! :) Pozdrawiam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje ! :)
Gratulacje ! :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wielkie brawa. Gratuluję !
Zaczęliście już trening ? Pokochaliscie siebie ? :D
Wielkie brawa. Gratuluję !
Zaczęliście już trening ? Pokochaliscie siebie ? :D
Dziękuję!!!:):) Gratuluję pozostałym zwycięzcom! :)
Dziękuję!!!:):) Gratuluję pozostałym zwycięzcom! :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJejku :) dziękuję za wspaniały prezent i gratuluję reszcie wygranych :)
Jejku :) dziękuję za wspaniały prezent i gratuluję reszcie wygranych :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje!!!
Gratulacje!!!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dziękujemy za wszystkie teksty. Nagrody otrzymują:
Alicya
erros
triste
13Gabi
Anka
Serdecznie gratulujemy. Skontaktujemy się z Wami poprzez PW.
Dziękujemy za wszystkie teksty. Nagrody otrzymują:
Alicya
erros
triste
13Gabi
Anka
Serdecznie gratulujemy. Skontaktujemy się z Wami poprzez PW.
Konkurs zakończony. Wyniki ogłosimy we wtorek.
Konkurs zakończony. Wyniki ogłosimy we wtorek.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dzień 1
Zanim spojrzysz w lustro porządnie je wyczyść!
Spójrz na własne odbicie. Zdefiniuj wszystkie swoje wady i pozwól sobie na chwilę cierpienia. Uśmiechnij się, bo...ból jest dobry. :)
Dzień 2
Możesz już wylać resztę alkoholu do zlewu i zacząć leczyć kaca po wczorajszym samobiczowaniu. Już wiesz jak bardzo zły jesteś. Dzięki Bogu, są gorsi.
Po względnym doprowadzeniu się do porządku możesz ponownie wyczyścić lustro, bo po wczorajszej libacji zapewne ciężko Ci zobaczyć własne odbicie. Uśmiechnij się.
Dzień 3
Potrafiłeś się uśmiechnąć wczoraj do swoich wad. Zrób to dzisiaj ponownie i zastanów się jak wspaniałym człowiekiem jesteś!
Bez obaw, są lepsi. Ale w TYM lustrze jesteś tylko TY.
Dzień 4
Zamień wady na zalety. A to czego nie możesz zmienić - zaakceptuj. Poza trójkątem równobocznym NIC nie jest idealne!
Dzień 5
Zrób coś dobrego. Dla siebie. Dla innego człowieka. Wyłącz prąd i przysłuż się ludzkości!
Dzień 6
Uśmiechnij się ponownie do lustra. Widzisz siebie? Bądź zdecydowany na samopoznanie. Znasz swoje wady i zalety, a ponadto udaje Ci się czynić dobre rzeczy. Jesteś najlepszym człowiekiem jakiego znasz, bo udało Ci się spojrzeć na siebie obiektywnie.
Dzień 7
"Tańcz, módl się, kochaj!" Zastanów się co chcesz robić i ZACZNIJ to robić. Tak naprawdę kochałeś siebie już pierwszego dnia, ponieważ byłeś w stanie uśmiechnąć się do lustra. Uśmiechnąłeś się do swej duszy, niewiele ludzi to potrafi.
Dzień 1
Zanim spojrzysz w lustro porządnie je wyczyść!
Spójrz na własne odbicie. Zdefiniuj wszystkie swoje wady i pozwól sobie na chwilę cierpienia. Uśmiechnij się, bo...ból jest dobry. :)
Dzień 2
Możesz już wylać resztę alkoholu do zlewu i zacząć leczyć kaca po wczorajszym samobiczowaniu. Już wiesz jak bardzo zły jesteś. Dzięki Bogu, są gorsi.
Po względnym...
Mnie się, wydaje, że żeby nabrać trochę pewności siebie warto najpierw trochę pogrzeszyć.
W pierwszym dniu pychą. Oczywiście. W nadmiarze jest zła. Ale co jest złe w przekonaniu o własnej wartości? Nie jakimś takim, co powoduje, że nos trafia w chmury. Takim zwykłym. Że to jestem ja: wspaniała, mądra, urocza, inteligentna... itp. itd.
Dzień drugi - chciwość. Jakości. Dobrego - zdrowego jedzenia. Niezłych kosmetyków. Dobrych książek. Jeszcze lepszych filmów. To procentuje. Zawsze.
Dzień trzeci - nieczystość. :) a co tam! Ponoć seks odmładza :) A jak dowartościowuje!
Dzień czwarty: zazdrość. Odrzucić. Całkowicie. Raczej pogratulować. I być współszczęśliwym. Psychologowie uznają, że to procentuje. Dlaczego nie mieliby mieć racji?
Dzień piąty - nieumiarkowanie. To zależy w czym. Choć zasada złotego umiaru mówi, żeby jednak nie przesadzać...
Dzień szósty - gniew. Może być dobry. Jeśli umiemy sobie z nim poradzić. Wyrzucić. Takie katharsis. Oczyszcza. I jeśli ktoś tego nie umie powinien się nauczyć. Umieć powiedzieć, że jestem wściekła? To jest dopiero pewność!
Dzień siódmy: lenistwo. Jesteśmy boskie. Jesteśmy piekne w piżamie. Jesteśmy zrelaksowane.
Tylko rozgrzeszenia nam nie trzeba!
Mnie się, wydaje, że żeby nabrać trochę pewności siebie warto najpierw trochę pogrzeszyć.
W pierwszym dniu pychą. Oczywiście. W nadmiarze jest zła. Ale co jest złe w przekonaniu o własnej wartości? Nie jakimś takim, co powoduje, że nos trafia w chmury. Takim zwykłym. Że to jestem ja: wspaniała, mądra, urocza, inteligentna... itp. itd.
Dzień drugi - chciwość. Jakości....
Poniedziałek
Wady i zalety-robimy TABELKĘ!
Wtorek
Tabelka-gałki oczne odruchowo zezują w stronę wad. W tylną część łepetyny „uderzają” nas wspomnienia porażek i własnej frustracji.
Co teraz? Najlepiej gdy już przy pierwszych słowach śpieszymy do lodówki, dziury pod podłogą lub rozkopujemy ogródek i wyciągamy słodycze na czarną godzinę. Analizujemy:
„jestem gruba”- no tak, ale dzięki temu nie zamarznę zimą, mam większą wyporność (jak dobrej klasy statek), szansę na przeżycie wypadku (dzięki amortyzacji), a w przypadku globalnego głodu umrę ostatni (…o ile mnie nie zjedzą);
-chcesz schudnąć? Ruszaj się!
-„nie chce mi się”- masz dwa rozwiązania 1) zaakceptuj swój wygląd i jedz to na co masz ochotę
2) wyjedź do USA i ciesz się, że nie odstajesz od innych.
Środa
„jestem brzydka”
hm… spójrz w lustro-jest aż tak źle? Co zrobisz? (…nie, tektura na głowę to niezbyt dobry pomysł). Możesz nałożyć kilkucentymetrową warstwę makijażu i przeistoczyć się, jeśli nie w łabędzia, to przynajmniej w ładną kaczuszkę. Zrelaksuj się, zrób sobie domowe spa!
Czwartek
„jestem głupi”
-na pewno nie, a przynajmniej nie w takim stopniu jak Ci się wydaje (…a nawet jeśli to nie Ty jeden- będzie łatwiej nabyć nowych znajomych) Co robić? Rozwiąż pierwszy lepszy quiz (dla bezpieczeństwa najprostszy z rekomendowanych);
Piątek
„nie mam pasji”
-w takim razie coś znajdziemy! Co lubisz? Spójrz na swoje zalety i przez resztę dnia, ślęcząc przed laptopem, rozmawiając z innymi, staraj się znaleźć coś/ kogoś kto Cię zainspiruje.
Sobota
„nie mam przyjaciół”
-no nie! A kot/ pies/ siekieratki?
Masz i nie wmawiaj sobie, że jest inaczej. Robimy tak- bierzesz książkę telefoniczną do ręki i dzwonisz poczynając od najbliższej rodziny, na znajomym komorniku kończąc.
Niedziela
Przypominamy sobie ostatnie dni treningu, powtarzamy w myślach listę zalet.
Wieczorem, mocno się skupiając, zmuszamy ostatnie żywe szare komórki do wysiłku i… eureka! Zasypiamy z uśmiechem na twarzy i myślą: „ojejku, jestem boski”.
Poniedziałek
Wady i zalety-robimy TABELKĘ!
Wtorek
Tabelka-gałki oczne odruchowo zezują w stronę wad. W tylną część łepetyny „uderzają” nas wspomnienia porażek i własnej frustracji.
Co teraz? Najlepiej gdy już przy pierwszych słowach śpieszymy do lodówki, dziury pod podłogą lub rozkopujemy ogródek i wyciągamy słodycze na czarną godzinę. Analizujemy:
„jestem gruba”- no tak,...
7-dniowy trening, który spowoduje,że pokochania siebie.
Poniedziałek:
- Planuję swoje zadanie, które mam zrealizować dotyczy ono pokochania siebie
Wtorek
- Słucham własnych myśli na temat dotyczących pokochania siebie podczas ciekawych audycji radiowych
Środa
- Sporządzenie notatek z tego co wcześniej zaplanowałam, ewentualnie dokonać poprawek
Czwartek
- Wybieram się na spacer pozbierać własne myśli zabierając z sobą odtwarzacz mp 4
Piątek
- Rozmawiam z przyjaciółmi na temat pokochania siebie samej. Słucham ich wypowiedzi, argumentacji zdając sobie sprawę, że każdy z nich ma rożne zdanie w tym temacie
Sobota
- Oglądam film dotyczący dotyczący pokochania samego siebie i wyciągam na podstawie jego treści wyciągam odpowiednie wnioski
Niedziela
- Analizuje cały plan swoich zmian, które dokonałam do tej pory. Na koniec dokonuje oceny swojego 7- dniowego planu.
Jeśli się chce to zrealizuje się plan, lecz trzeba tego tego chcieć. Jest to trudna sztuka pokochania siebie znając swój charakter, ale jeśli się właściwie podejdzie do tego zagadnienia to łatwiej będzie nam patrzeć na siebie samych siebie i otaczający nas wokół świat.
7-dniowy trening, który spowoduje,że pokochania siebie.
Poniedziałek:
- Planuję swoje zadanie, które mam zrealizować dotyczy ono pokochania siebie
Wtorek
- Słucham własnych myśli na temat dotyczących pokochania siebie podczas ciekawych audycji radiowych
Środa
- Sporządzenie notatek z tego co wcześniej zaplanowałam, ewentualnie dokonać...
Podnoszę się i próbuję jeszcze raz, teraz się uda. Do dzieła!
1. Budzik 5 rano. Jeszcze 5 minut, zaraz wstanę. Zaspałam! Dzisiaj nici z treningu, może później, po pracy jak zjem obiad, odpocznę, zamienię parę zdań z ludźmi, wtedy pewnie będzie już ciemno, jednak spróbuję. Najpierw pójdę do pracy. Motywacji dzień pierwszy. Spójrz na siebie przychylnym okiem.
2. Wtorek. Podobna sytuacja rano, lecz patrzę na siebie miłosiernym okiem, jest lepiej. Pogoda wymarzona, dzisiaj lżejszy dzień w pracy, poza tym już wtorek. Po obiedzie zmorzył mnie sen, zdrzemnę się godzinę, nie zaszkodzi. Mam dwie ręce i dwie nogi, wezmę się za siebie zaraz jak odpocznę. Motywacji dzień drugi. Dbaj o siebie, sen regeneruje siły.
3. Sukces rano, udaje mi się przebiec 4,5 km, nie jest źle jak na pierwszy raz, wczoraj tak mi jakoś zleciało na zbieraniu sił. Dorzucę jeszcze brzuszki, przysiady i pajacyki, tak już się przecież nie wykręcę. Motywacji dzień trzeci. Rób to co wychodzi ci najlepiej, a najlepiej nie rób nic, jak nie masz na to ochoty.
4. Plan prawie zrealizowany, wprawdzie nie biegałam rano, ale udało mi się na świeżym powietrzu przejść parę polnych ścieżek, od wczoraj mam zakwasy. Nie ma mowy o poddaniu, będzie lepiej jak znajdę kogoś do pary. Motywacji dzień czwarty. Razem raźniej!
5. Wieczór. Nie zrobiłam dzisiaj nic! Wiem, by nie stracić dnia nie włożę do ust żadnej kolacji, tego się trzymam. Motywacji dzień piąty. Jedź to co Ci smakuje, tylko nie przesadzaj z węglowodanami.
6. Trzymałam się drzwi od lodówki, dzisiaj to zrzucę, obiecuję deczko później, kiedy wrócę. Motywacji dzień szósty. Tyle dni minęło, postaram się dokończyć moje dzieło! Bieganie zaliczone.
7. Dziewczyno! Odpoczywaj, wykonałaś kawał dobrej roboty.
Nie wstawałaś o 5 rano, udało się pokonać lenia!
Nie biegałaś, były zakwasy, ale dokonałaś tego, tak Ty!
Spacerowałaś, było pięknie oby częściej.
Jak na pierwszy tydzień świetnie, początki zawsze są trudne, a najtrudniej postawić pierwszy krok. Jestem wielka.
Podnoszę się i próbuję jeszcze raz, teraz się uda. Do dzieła!
1. Budzik 5 rano. Jeszcze 5 minut, zaraz wstanę. Zaspałam! Dzisiaj nici z treningu, może później, po pracy jak zjem obiad, odpocznę, zamienię parę zdań z ludźmi, wtedy pewnie będzie już ciemno, jednak spróbuję. Najpierw pójdę do pracy. Motywacji dzień pierwszy. Spójrz na siebie przychylnym okiem.
2. Wtorek....
BARWNA OSOBOWOŚĆ... - dla tych co mają mało czasu :)
Przez wszystkie dni jedzcie i ubierajcie się w określonych kolorach :)
DZIEŃ 1
„Jestem niebieski” Należy usiąść po turecku na podłodze, zamknąć oczy i wyobrazić sobie, że poszczególne przedmioty w pokoju stają się niebieskie, tak długo aż wszystko wokół nas będzie niebieskie. Gdy tak już się stanie, należy wyobrazić sobie, że dryfujemy wśród błękitu. W końcu sami stajemy się niebiescy i stapiamy się z otoczeniem. Jesteśmy częścią tego błękitu, który nas przenika, nasze myśli są błękitne…
Błękit to kolor spokoju. Pozwala wyciszyć się i uspokoić. Poprawia rytm serca i pozwala na chłodno podejść do niektórych spraw.
DZIEŃ 2
„Jestem czerwony”…
Czerwień to kolor energii, życia. Pozwoli wam zregenerować siły, abyście byli gotowi do dalszego działania.
DZIEŃ 3
„Jestem biały”…
Biel to kolor swobody i lekkości. Jest jak czysta kartka. Pozwala oczyścić ciało z toksycznych myśli i pozostawia nam wolną białą przestrzeń do zagospodarowania. Macie już energię i spokój do przeprowadzenia gruntownych, wewnętrznych porządków
DZIEŃ 4
„Jestem brązowy”…
Brąz to kolor stabilizacji, będzie dobrą podstawą na początek. Kojarzy nam się z ziemią i drzewami, ich siłą i niewzruszeniem na „emocjonalne wichury”.
DZIEŃ 5
„Jestem zielony”…
Zieleń to kolor natury, witalności. Po skończonej medytacji wyobraźcie sobie, że na brązowej ziemi wyrasta zielona żywa roślinność, która wniesie w wasze życie optymizm i chęć do pracy.
DZIEŃ 6
„Jestem żółty”…
Żółte jest słońce, piasek na plaży. Ogrzewa naszą duszę i przywołuje ciepłe myśli. Sprawcie by wasze myśli były żółte i wymieńcie na głos przed lustrem wszystkie wasze zalety – siła podświadomości w tym momencie jest nieoceniona.
DZIEŃ 7
„Jestem złoty”…
Złoty to kolor szlachetności i zalet. Jest ukoronowaniem waszych tygodniowych zmagań z samym sobą. Oznacza dobrobyt i ideały. Od tej pory zapomnijcie o tym kim byliście teraz jesteście nowi, złoci, a świat stoi przed wami otworem…
BARWNA OSOBOWOŚĆ... - dla tych co mają mało czasu :)
Przez wszystkie dni jedzcie i ubierajcie się w określonych kolorach :)
DZIEŃ 1
„Jestem niebieski” Należy usiąść po turecku na podłodze, zamknąć oczy i wyobrazić sobie, że poszczególne przedmioty w pokoju stają się niebieskie, tak długo aż wszystko wokół nas będzie niebieskie. Gdy tak już się stanie, należy wyobrazić...
DZIEŃ PIERWSZY
Uśmiechaj się. Rano przed lustrem, po południu, wieczorem. Uśmiechaj się do przypadkowych przechodniów. To działa.
DZIEŃ DRUGI
Myśl pozytywnie. Nie zadręczaj się bez przerwy. Każdy ma problemy. Ciągłe rozmyślania ich nie rozwiążą!
DZIEŃ TRZECI
Pokochaj swoje fałdki. To co, że nie mieścisz się w spodnie, które dziesięć lat temu były Ci za luźne? Uroda przemija, a cóż, figura także wieczna nie jest.
DZIEŃ CZWARTY
Spełniaj marzenia. Nie rób niczego wbrew sobie. Jeżeli coś Ci nie odpowiada, miej odwagę się temu przeciwstawić. Będziesz pełna podziwu dla samej siebie.
DZIEŃ PIĄTY
Nie marnuj życia! Znów cały dzień spędziłaś przed komputerem? Wyjdź na zewnątrz i zrób coś pożytecznego. Nie będziesz za kilkadziesiąt lat opowiadać wnukom o pasjonujących konwersacjach na Facebook’u, prawda?
DZIEŃ SZÓSTY
Poznaj nowych ludzi! Nie tych wirtualnych, a prawdziwych, którym możesz spojrzeć w oczy. Przekonasz się, że rozmowa w twarzą w twarz jest niezastąpiona.
DZIEŃ SIÓDMY
Wciel wszystkie postanowienia w życie i pokochaj siebie! Satysfakcja gwarantowana!
DZIEŃ PIERWSZY
Uśmiechaj się. Rano przed lustrem, po południu, wieczorem. Uśmiechaj się do przypadkowych przechodniów. To działa.
DZIEŃ DRUGI
Myśl pozytywnie. Nie zadręczaj się bez przerwy. Każdy ma problemy. Ciągłe rozmyślania ich nie rozwiążą!
DZIEŃ TRZECI
Pokochaj swoje fałdki. To co, że nie mieścisz się w spodnie, które dziesięć lat temu były Ci za luźne? Uroda...
Trening: „Miłość z wzajemnością – pokochaj samą siebie”
Stopień zaawansowania uczestnika: początkujący
Czas trwania: 7 dni
Miejsce: ulubione
Forma: pisemna
Koszt: zaangażowanie uczestnika
Cel treningu: obdarzenie siebie miłością
Dzień 1
Zastanów się, co jest dla ciebie ważniejsze: być kochaną przez samą siebie i żyć w zgodzie ze sobą, czy być kochaną przez innych, nawet za cenę postępowania wbrew sobie?
Jeśli wybierasz pierwszą opcję, zapraszamy na 2 dzień treningu.
Jeśli wybierasz drugą opcję, to już dziś zakończ trening.
Dzień 2
Skoro się dziś spotykamy, wypisz na kartce zalety i cechy, które w sobie lubisz, a przy każdej z nich przykłady zachowań je potwierdzających. Jeśli wpiszesz choć jedną – masz powód do pokochania siebie.
Dzień 3
Wypisz na kartce wady i cechy, których w sobie nie lubisz, a przy każdej z nich przykłady zachowań je potwierdzających.
Jeśli liczba wad będzie większa od liczby przykładów, to skreśl wady. Nie szukaj na siłę negatywnych argumentów.
Zaznacz cechy, których obecność sprawia, że siebie nie lubisz. Jeśli już jakieś zaznaczysz – albo je zaakceptuj, albo podejmij walkę ze swymi słabymi stronami.
Dzień 4
Wypisz na kartce osoby, którym w życiu pomogłaś, pocieszyłaś, uszczęśliwiłaś.
Jeśli wpiszesz choć jedną – masz powód do pokochania siebie.
Jeśli nic nie wpiszesz – albo pogódź się z tym, albo postaraj się to nadrobić.
Dzień 5
Wypisz na kartce osoby, którym w życiu nie pomogłaś, mimo że cię o to prosiły, a także osoby, które skrzywdziłaś.
Jeśli nic nie wpiszesz – masz powód do pokochania siebie.
Jeśli wpiszesz choć jedną osobę – albo pogódź się z tym, albo przeproś tę osobę lub spróbuj jej pomóc.
Dzień 6
Pomyśl, czy jest jeszcze coś, co utrudnia ci pokochanie samej siebie?
Jeśli tak – określ to, a skoro nie możesz tego zmienić – zaakceptuj.
Dzień 7
Egzamin końcowy.
Pytanie: Czy kochasz samą siebie?
Jeśli odpowiedź brzmi TAK – trening zakończony, egzamin zdany.
Jeśli odpowiedź brzmi NIE – jutro zaczynasz 1 dzień kolejnego treningu, egzamin poprawkowy za tydzień.
Trening: „Miłość z wzajemnością – pokochaj samą siebie”
Stopień zaawansowania uczestnika: początkujący
Czas trwania: 7 dni
Miejsce: ulubione
Forma: pisemna
Koszt: zaangażowanie uczestnika
Cel treningu: obdarzenie siebie miłością
Dzień 1
Zastanów się, co jest dla ciebie ważniejsze: być kochaną przez samą siebie i żyć w zgodzie ze sobą, czy być kochaną przez innych, nawet...
Poniedziałek
Stań przed lustrem. Nie spuszczaj wzroku. Nie uciekaj spojrzeniem. Spójrz na swoje odbicie i pomyśl, co Ci się podoba. Zauważ swoje zalety. Doceń swoje atuty.
Wtorek
Zaczynamy jak zwykle - stań przed lustrem. Spójrz na siebie. Już nie masz tak rozbieganego spojrzenia, chociaż cały czas spuszczasz wzrok. Masz wady – to nieuniknione. Nikt nie jest idealny. Należy dostrzec swoje niedoskonałości i traktować je jako znak szczególny, rozpoznawczy.
Środa
Dzisiaj czas na rozważania i małe podsumowanie twojego wyglądu. Ej, ty! Nie uciekaj do kuchni. Wracaj przed lustro! Patrz na siebie - zaakceptuj swój wizerunek. Każdy z nas jest wyjątkowy – w tym nasza siła!
Czwartek
Spójrz na swoje odbicie w lustrze i zatop się w swych źrenicach - zostawmy wygląd, pomyślmy o twoim wnętrzu. Jaka/jaki jesteś? Znasz siebie – jesteś ambitny, pracowity i odpowiedzialny, a może spóźnialski, leniwy i humorzasty? Co stanowi Twoje mocne strony?
Piątek
Zastanów się jak wykorzystać dobre strony Twojego charakteru, usposobienia, a jak ukryć te złe. Spróbuj coś zmienić. Jeśli Twoja praca Cię nie satysfakcjonuje, podejmij odważny krok – zmień ją. Bądź szczera/y - to klucz do dobrych relacji międzyludzkich.
Sobota
Zrób coś dla siebie – coś, co lubisz, a czego zawsze sobie odmawiałaś/łeś - wyjedź na daleką wycieczkę. Spełniaj swoje marzenia!
Niedziela
Niedziela to dzień odpoczynku. Stań przed lustrem i spójrz na swoje odbicie bez lęku, trwogi, zawahania. Bądź pewna/y siebie. Spójrz na siebie wzrokiem pełnym akceptacji i miłości.
Udało się? ;)
Poniedziałek
Stań przed lustrem. Nie spuszczaj wzroku. Nie uciekaj spojrzeniem. Spójrz na swoje odbicie i pomyśl, co Ci się podoba. Zauważ swoje zalety. Doceń swoje atuty.
Wtorek
Zaczynamy jak zwykle - stań przed lustrem. Spójrz na siebie. Już nie masz tak rozbieganego spojrzenia, chociaż cały czas spuszczasz wzrok. Masz wady – to nieuniknione. Nikt nie jest idealny....
Dzień 1
Stań przed lusterkiem i znajdź wszystkie swoje atuty. Następnie bierz kasę i leć na zakupy! Kupuj ubrania, które po pierwsze uwydatnią to co masz najpiękniejsze, ale też zakryją to co nie do końca Ci się podoba, bo nie oszukujmy się – żadna z nas nie jest idealna.
Dzień 2
Umawiasz się z koleżankami, robisz się na bóstwo i razem wychodzicie gdzieś zaszaleć. Uwierz w swoje piękno, bądź pewna siebie, a na pewno spotkasz jakiegoś fajnego faceta!
Dzień 3
Dzisiaj trochę ćwiczeń. Poszukaj na internecie idealnych dla siebie. Może na brzuszek, na nogi, ramiona? Do tego był Ci między innymi potrzebny dzień pierwszy, byś mogła zrozumieć co chcesz zmienić. Ułóż swój plan treningowy, lub skorzystaj z gotowych. Wskakuj w dresy i ćwicz! Nie zapomnij się zmierzyć i zważyć,ale pamiętaj, że waga tak naprawdę nic nie znaczy, bo mięśnie są cięższe niż tłuszczyk! Już następnego dnia poczujesz efekty.
Dzień 4
Zmęczona, prawda? To dobrze! Wszyscy mówią, że powinniśmy pokochać swoje ciało takim jakie jest, ale jeśli jest możliwość to warto je zmienić, byś lepiej się czuła! Dziś zrób porządki w swoich szafkach z jedzeniem. Wyrzuć wszystkie śmieciowe jedzenie i zastąp je czymś zdrowym. Oczywiście nie wprowadzaj drastycznych diet! Chodzi tylko o to, by czekoladowe batoniki zastąpić jabłkami i przy tym żyć zdrowo!
Dzień 5
A dzisiaj zastanowimy się nad swoim charakterem. Napisz do znajomych, zadzwoń, zaproś i zapytaj jakie są Twoje najlepsze cechy i najgorsze. Tym sposobem lepiej poznasz siebie. Zobaczysz też, że tak naprawdę masz więcej tych pozytywnych, a nie tak jak myślałaś negatywnych. A te negatywne postaraj się z biegiem czasu wyeliminować.
Dzień 6
Dzień Twojego odpoczynku i testu. Masz wolny dzień i masz go wykorzystać w 100%. Jak najlepiej dla swojego ciała, a przede wszystkim masz się dobrze bawić!
Dzień 7
Spróbuj sobie podsumować jak wyglądał cały tydzień. Do jakich doszłaś wniosków, czy coś w Twoim życiu się zmieniło. Żyj tak, byś była szczęśliwa i kochaj siebie!
Dzień 1
Stań przed lusterkiem i znajdź wszystkie swoje atuty. Następnie bierz kasę i leć na zakupy! Kupuj ubrania, które po pierwsze uwydatnią to co masz najpiękniejsze, ale też zakryją to co nie do końca Ci się podoba, bo nie oszukujmy się – żadna z nas nie jest idealna.
Dzień 2
Umawiasz się z koleżankami, robisz się na bóstwo i razem wychodzicie gdzieś zaszaleć. Uwierz...
Dzień 1:
Stań przed lustrem i wyszukaj jak najwięcej swoich zalet. Zarówno tych zewnętrznych jak i wewnętrznych. Nie szukaj tylko tych wielkich i widocznych, ale także te drobne. Zwracaj uwagę tylko na swoje pozytywy. Po zsumowaniu ich okazuje się, że jest ich całkiem sporo. Zapytaj kogoś z otoczenia: rodzinę, znajomych czy ludzi mijanych na ulicy o swoje walory. Cały dzień myśl jedynie o nich.
Dzień 2:
Ponownie spójrz w lustro i znajdź swoje niedoskonałości i słabości. Nie próbuj nic zmieniać. Wyjdź do ludzi! Zauważ, iż jesteś taka jak wszyscy. Przestań sama siebie za to krytykować i nie użalaj się nad sobą. Masz swoje zalety i wady. Nikt nie wytyka twoich słabych stron, gdyż nie są one takie straszne, jak ci się wydaje, a każdy je ma.
Dzień 3:
Poszukaj w sobie, co chciałabyś zmienić i zrób to. Bądź bardziej odważna, częściej wychodź do ludzi… Jeśli twoja figura jest dla ciebie problemem, zacznij ćwiczyć, jeździć na basen, trochę częściej się ruszać… Ze swoim ciałem możesz zrobić wszystko!
Dzień 4:
Sprawdź, jakie ubrania trzymasz w swojej szafie i zobacz jak w nich wyglądasz. Zostaw tylko te, które podkreślają twoją dobrą figurę i w których czujesz się komfortowo. Dobry wygląd naprawdę poprawia humor.
Dzień 5:
Pomyśl jakie masz talenty i zdolności. To właśnie tworzy twoją wyjątkowość i wyróżnia od innych. Twórz i wzbudzaj podziw!
Dzień 6:
Pomyśl, jakie masz marzenia i co musiałbyś zrobić, by je spełnić. Działaj, bo one bez twojej pomocy się nie spełnią. Pamiętaj wszystko jest możliwe, tylko niemożliwe potrzebuje trochę więcej czasu.
Dzień 7:
Pokochaj ludzi, nawiązuj nowe znajomości, spotkaj się że przyjaciółmi, rodziną, także tą dawno nie odwiedzaną. Poczuj się potrzebna innym ludziom i nareszcie zaakceptuj siebie taką, jaka jesteś, pokochaj siebie!
Dzień 1:
Stań przed lustrem i wyszukaj jak najwięcej swoich zalet. Zarówno tych zewnętrznych jak i wewnętrznych. Nie szukaj tylko tych wielkich i widocznych, ale także te drobne. Zwracaj uwagę tylko na swoje pozytywy. Po zsumowaniu ich okazuje się, że jest ich całkiem sporo. Zapytaj kogoś z otoczenia: rodzinę, znajomych czy ludzi mijanych na ulicy o swoje walory. Cały dzień...
Poniedziałek:
Podczas śniadania zgaś peta na dłoni, wrzuć go do szklanki z niedopitą wódką. Na dzisiaj ustaw sobie jakieś łatwe zadanie, np. podbicie kosmosu. Przed wyjściem nie zapomnij dopić. Tak, możesz dopalić fajkę aż do filtra.
Wtorek:
Nie przejmuj się że tylko świat leży u Twoich stóp. Galaktyka to straszna dziura. Stań przed lustrem i dokop temu głupkowato uśmiechającemu się przygłupowi. Ty tu rządzisz. Zranione palce pośliń, posprząta kto inny.
Środa:
Naładuj paralizator. Popularność wśród ludzi może być męcząca. Przed poranną kawą przeczytaj cały Internet. Dwa razy. Informacja jest kluczem do sukcesu. Skoro już jesteś w pokoju z napisem 'sukces' warto mieć do niego klucz.
Czwartek:
Zrób coś niemożliwego. Np kopnij księżyc. Potem zrób coś jeszcze trudniejszego! Np posprzątaj w piwnicy. Uważaj na pająki.
Piątek:
Jak już skończysz walczyć z Godzillą, znajdź 5 minut dla siebie. Spokój ducha i wewnętrzna siła to panaceum na problemy. Tak, możesz grać na konsoli.
Sobota:
Postaraj się nie wytrzeźwiać. Ewentualnie szydełkuj.
Niedziela:
Odpowiedz sobie na jedno podstawowe pytanie: kto jest najwspanialszym człowiekiem w tym wymiarze? Dzięki, zgadłeś. A zaraz potem jesteś Ty. Łaskawie pozwól postronnym pławić się w twoim blasku od czasu do czasu. Machaj do fanów. Zjedz herbatnika. Bądź zadowolony. Wygraj życie.
Poniedziałek:
Podczas śniadania zgaś peta na dłoni, wrzuć go do szklanki z niedopitą wódką. Na dzisiaj ustaw sobie jakieś łatwe zadanie, np. podbicie kosmosu. Przed wyjściem nie zapomnij dopić. Tak, możesz dopalić fajkę aż do filtra.
Wtorek:
Nie przejmuj się że tylko świat leży u Twoich stóp. Galaktyka to straszna dziura. Stań przed lustrem i dokop temu głupkowato...
Siedem dni, a więc do roboty! :
Dzień1:
Po przebudzeniu ubierz się w swoje najlepsze, najwygodniejsze ciuchy . Powiedz sobie że jesteś piękna i ten dzień będzie świetny.
Dzień2 :
Przyjrzyj się sobie w lustrze i zastanów się dlaczego się sobie nie podobasz? Są osoby które mają grubsze nogi, czy też są niższe czy mają gorsze włosy i ukrywają je w koczku i zazdroszczą właśnie Tobie tego wszystkiego !
Dzień3 :
Porozmyślaj nad swoim życiem, jakich masz w okół wspaniałych przyjaciół , rodzinę. Są przy Tobie bo jesteś cudowna, miła, kochana, uwielbiają Cię taką jaką jesteś , nic im w Tobie nie przeszkadza . Czemu więc Tobie przeszkadza ?
Dzień4 :
Zrób coś dla siebie. Idź na zakupy kup to co Ci się podoba , nie patrz na cenę, po prostu wywoła tym u siebie uśmiech
Dzień5 :
Naszykuj się. Ubierz elegancko, umaluj i wyjdź na miasto. Zobacz ile osób obdarza Cię miłymi spojrzeniami i uśmiechem
Dzień6 :
Poproś znajomych żeby każdy napisał , co w Tobie im się podoba, co cenią.
Dzień7 :
Podsumuj wszystko , i nie zmieniaj się! Bądź sobą, taką inni Cię pokochali, taka im się podobasz i taką chcą Cię widywać zawsze !
Siedem dni, a więc do roboty! :
Dzień1:
Po przebudzeniu ubierz się w swoje najlepsze, najwygodniejsze ciuchy . Powiedz sobie że jesteś piękna i ten dzień będzie świetny.
Dzień2 :
Przyjrzyj się sobie w lustrze i zastanów się dlaczego się sobie nie podobasz? Są osoby które mają grubsze nogi, czy też są niższe czy mają gorsze włosy i ukrywają je w koczku i zazdroszczą...
1
Zasłoń wszystkie lustra z domu. Unikaj swoich odbić, szczególnie tych zniekształconych bądź niewyraźnych. Tylko nie panikuj, że nie będziesz miała się jak umalować, w tym treningu nie chodzi o to, abyś pokochała siebie "zrobioną" tylko taką, jaka naprawdę jesteś.
2
Złap trochę słońca. Najlepiej tego naturalnego, jeżeli postanowiłaś zacząć kochać siebie zimą spróbuj solarium. Tylko nie rób z siebie spalonej pomarańczki, niech Twoja skóra złapie lekkiego kolorytu, a organizm naładuje się ożywczą witaminą D. Kilka minut raz w tygodniu to idealna dawka.
3
Przemyśl swoją dietę. Dużo wysoce przetworzonych produktów, pełnych soli i konserwantów może cieszy Twoje podniebienie, ale nie skórę. Nie bój się gotowania!
4
Weź leniwą kąpiel w ulubionych zapachach i ogromnej pianie. Możesz do tego wypić lampkę szampana. Rozpieść zmysły i ciało, bo najpiękniejsza jesteś zrelaksowana. Później nasmaruj się ulubionym balsamem, połóż się na łóżku i poświęć chwilę na dotykanie swojego ciała. Poczuj miękką i delikatną skórę, pomyśl o wszystkich dodatkowych fałdkach, jako o przyjemnych poduszkach otulających Twoje wspaniałe ciało. To ważne, abyś było nago bez żadnych wpijających się i zniekształcających gumek.
5
Przejrzyj zdjęcia, na których jesteś i usuń te, gdzie się sobie nie podobasz. To co, że dobre wspomnienie, skoro zamiast pamiętać miłe chwile myślisz o dodatkowym podbródku?
6
Powtórz kąpiel i cały rytuał po niej. Zapal kilka świec i stań przed lustrem. Najlepiej tym największym. Uśmiechnij się do siebie najcieplej jak potrafisz. Myśl o tych częściach ciała, które lubisz, a ludzie będą je zauważać częściej niż to co uważasz za wady.
7
Jesteś piękna i musisz o tym pamiętać! Powtarzaj to sobie co rano, a za każdym razem, gdy pomyślisz o jakiejś wadzie, za karę pomyśl o dwóch swoich zaletach. Oglądaj i zachowuj zdjęcia, na których ładnie wyglądasz. Kupuj ubrania dopasowane do swojej figury i odpowiednio ją podkreślające. I niech będą w odpowiednim rozmiarze!
1
Zasłoń wszystkie lustra z domu. Unikaj swoich odbić, szczególnie tych zniekształconych bądź niewyraźnych. Tylko nie panikuj, że nie będziesz miała się jak umalować, w tym treningu nie chodzi o to, abyś pokochała siebie "zrobioną" tylko taką, jaka naprawdę jesteś.
2
Złap trochę słońca. Najlepiej tego naturalnego, jeżeli postanowiłaś zacząć kochać siebie zimą spróbuj...
Najważniejsze to stawiać sobie małe cele,które na pewno zrealizujemy.
Poniedziałek:
Wstanę wcześnie i oglądnę wschód słońca.
Wtorek:
Dziś cały dzień będę się uśmiechać do wszystkich i nic i nikt nie zepsuję mi humoru.
Środa:
Dziś przełamię swoją nieśmiałość i pójdę na karaoke, to nic że nie umiem śpiewać;)
Czwartek:
Świetnie daję sobie radę, dziś w nagrodę pójdę do kosmetyczki,a przy okazji zadbam o swój wygląd.
Piątek:
Dziś schowam swoje uprzedzenia do kieszeni i pomogę jednej osobie w pracy, której nie lubię.
Sobota:
Wyjdę na drinka z przyjaciółką zamiast chować się w domu.
Niedziela:
Z jednego drinka zrobiło się kilka i trochę głowa boli ale to nic takiego bo dziś zrobię wspaniały obiad dla rodziny.
Teraz mogę powiedzieć,że jestem z siebie dumna zrealizowałam wszystkie cele,które sama sobie postawiłam. HUUURA!
Najważniejsze to stawiać sobie małe cele,które na pewno zrealizujemy.
Poniedziałek:
Wstanę wcześnie i oglądnę wschód słońca.
Wtorek:
Dziś cały dzień będę się uśmiechać do wszystkich i nic i nikt nie zepsuję mi humoru.
Środa:
Dziś przełamię swoją nieśmiałość i pójdę na karaoke, to nic że nie umiem śpiewać;)
Czwartek:
Świetnie daję sobie radę, dziś w nagrodę pójdę do...
Co to znaczy pokochać siebie? Za co? O co chodzi? Na pewno nie o to aby pięknie wyglądać, bo jeśli kochamy siebie za wygląd to najprawdopodobniej za kilkadziesiąt lat przestaniemy się sobie podobać i przestaniemy kochać siebie. Nie chodzi też o posiadanie nieograniczonej liczby przyjaciół czy wiecznej zabawy, bo ludzie odchodzą, umierają i kiedyś możemy zostać sami a wtedy nasze życie będzie puste i przestaniemy kochać siebie. Nie chodzi też o pieniądze. Owszem są potrzebne, ale nie najważniejsze. Czy zdolny pisarz albo malarz żyjący w biedzie jest mniej wartościowy od tego, który zarabia mnóstwo pieniędzy, bo tworzy komercyjne paszkwile, których nienawidzi. Niekoniecznie.
Kochać siebie naprawdę możemy tylko wtedy, gdy uważamy się za wartościowego człowieka, ale nigdy lepszego od innych. Trening jest bardzo prosty. Przygotuj 7 kartek papieru i 7 kopert. Koperty ponumeruj od 1 do 7.
Dzień pierwszy - napisz na kartce papieru co dobrego zrobiłeś dla innych. Włóż kartkę do koperty nr 1 i zaklej.
Dzień drugi - napisz na kartce papieru co dobrego zrobiłeś dla innych. Włóż kartkę do koperty nr 2 i zaklej.
Dzień trzeci - napisz na kartce papieru co dobrego zrobiłeś dla innych. Włóż kartkę do koperty nr 3 i zaklej.
Dzień czwarty - napisz na kartce papieru co dobrego zrobiłeś dla innych. Włóż kartkę do koperty nr 4 i zaklej.
Dzień piąty - napisz na kartce papieru co dobrego zrobiłeś dla innych. Włóż kartkę do koperty nr 5 i zaklej.
Dzień szósty - napisz na kartce papieru co dobrego zrobiłeś dla innych. Włóż kartkę do koperty nr 6 i zaklej.
Dzień siódmy - napisz na kartce papieru co dobrego zrobiłeś dla innych. Włóż kartkę do koperty nr 7 i zaklej.
Ósmego dnia otwórz koperty i wyjmij z nich zapisane kartki. Jeśli z każdym kolejnym dniem twoja kartka była coraz bardziej zapisana oznacza to, że z każdym dniem starałeś się być coraz lepszym człowiekiem. Możesz być z siebie dumny. Z pewnością jest to powód do pokochania siebie.
Co to znaczy pokochać siebie? Za co? O co chodzi? Na pewno nie o to aby pięknie wyglądać, bo jeśli kochamy siebie za wygląd to najprawdopodobniej za kilkadziesiąt lat przestaniemy się sobie podobać i przestaniemy kochać siebie. Nie chodzi też o posiadanie nieograniczonej liczby przyjaciół czy wiecznej zabawy, bo ludzie odchodzą, umierają i kiedyś możemy zostać sami a wtedy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej