A former BBC radio producer, married to author and Independent journalist Brian Viner, Jane Sanderson has used some of her own family history as background for the novel, which offers a great publicity hook and the potential for reader notes and extra material. http://www.jane-sanderson.com
,,Co byś zrobiła. Gdyby życie dało Ci drugą szansę na przeżycie pierwszej miłości?"
Ali McCormack mieszka w Australii ze swoim bogatym mężem Michaelem, ma dwie córki. Napisała parę książek, w tym jeden bestseller, a za zarobione pieniądze wspiera lokalnych muzyków. Ma 50 lat.
Dan Lawrence mieszka w Szkocji, ma chorobliwie zazdrosną żonę Katelin i syna. Zawodowo pracuje w branży muzycznej jako dziennikarz i krytyk. Ma 52 lata.
Dzieli ich 16000 km.
Ale 34 lata temu nie dzielił ich nawet centymetr.
Połączyła ich na nowo... piosenka.
•
Opowieść o prawdziwej pierwszej miłości.
O miłości, która nigdy nie umarła.
O miłości, która wszystko wybacza.
O miłości, która współistniała z cierpieniem.
O miłości, która była przeznaczeniem.
Dan i Ali żyli swoimi życiami.
Ale gdy los znów ich połączył ponownie stali się Danielem i Alison.
Bo to zawsze była jego Alison.
Po 34 latach Daniel w końcu pozna tragiczną historię Alison z powodu, której nigdy nie zaprosiła go do domu oraz która spowodowała że w 1979 Alison rozpłynęła się w powietrzu.
Przed nimi wiele przeszkód.
Czy przeznaczona im miłość w końcu okaże się szczęśliwa?
Słuchajcie... przeczytajcie to.
Historia toczy sie w rytm muzyki. I właśnie to mnie urzekło. Na pierwszej stronie widnieje "Składanka Alison i Dana". Piosenki, które przemierzały 16000km ze Szkocji do Australii i z powrotem. Ich rozmowa była wymianą piosenek, które mówiły więcej niż słowa. Romantycznie c'nie? ❣
Czyta się naprawdę szybko. Nie można się od niej oderwać. Polecam każdemu ❣
Dostałam kiedyś składankę piosenek od chłopaka, ale nasze gusta muzyczne były tak różne, że wspominam ten gest z nostalgią, ale piosenek nawet już nie pamiętam.
Właśnie ta powieść jest taka nostalgiczna, miłosna i okraszona dużą dawką muzyki. Książka może się podobać i wprawić w wspominkowy nastrój, chociaż początek trochę mnie zmęczył.
Byłam rozdarta czytając tę powieść, bo z jednej stronie chciałam kibicować odnalezionej po latach miłości, a z drugiej strony szczęście budowane na zdradzie, to nie moja bajka.
Jednak kto z nas nie pamięta tej pierwszej miłości i komu na jej wspomnienie nie pojawia się uśmiech na twarzy 😉