-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Uwaga, konkurs! Wygraj biżuterię YES, książki i zaproszenie na galę Plebiscytu Książka Roku 2023
Tradycją trwającego Plebiscytu Książka Roku jest konkurs dla głosujących czytelników, który właśnie ogłaszamy! Tym razem, wspólnie z naszym partnerem YES Biżuteria, przygotowaliśmy niezwykłe pakiety nagród. Zwycięzcy otrzymają biżuterię YES oraz zaproszenie na uroczystą galę finałową plebiscytu. I książki, oczywiście.
Plebiscyt Książka Roku wystartował 1 lutego 2024 roku już po raz dziewiąty. Czytelnicy i czytelniczki będą wybierać najlepsze ich zdaniem publikacje 2023 roku w aż 13 kategoriach książkowych, choć wszystkich kategorii jest w sumie 15. Czternasta to Człowiek Książki – do tego tytułu zostało nominowanych dziesięcioro promotorów i promotorek czytelnictwa; piętnasta – Ekranizacje. Głosy można oddawać na specjalnej podstronie plebiscytu. Warto to zrobić tym bardziej, że właśnie zagłosowanie umożliwia wzięcie udziału w plebiscytowym konkursie. W tym roku konkurs dla czytelników przygotowaliśmy razem z naszym partnerem, czyli YES Biżuteria.
Co ważne, partner Plebiscytu przyzna też własne, wyjątkowe wyróżnienie: Nagrodę specjalną dla autorki od marki YES. Powędruje ona do twórczyni wybranej przez YES z grona nominowanych w Plebiscycie.
Z przyjemnością dołączyliśmy do grona partnerów Plebiscytu i jesteśmy dumni z tego, że możemy przyznać specjalną nagrodę dla polskiej autorki. Naszą misją jest tworzenie lepszego świata dla kobiet i pokazywanie, że kobiety mogą osiągać wspaniałe rzeczy w różnych dziedzinach, również w literaturze – mówi Justyna Lach, dyrektorka marketingu YES Biżuteria.
Zagłosuj w Plebiscycie Książka Roku 2023!
Zadanie konkursowe
Nieodłączną częścią najnowszej kampanii marki YES jest wiersz Wisławy Szymborskiej pt. „Portret kobiecy”, opisujący wiele twarzy kobiet. Na kartach książek i tomów poetyckich odmalowano wiele portretów kobiet, a dzięki literaturze powołano do życia bohaterki niezapomniane, na stałe wpisane w naszą kulturę. W książkach nominowanych w Plebiscycie Książka Roku 2023 również nie brak wyrazistych bohaterek.
Zagłosuj w Plebiscycie Książka Roku 2023, a w komentarzu uzasadnij swój wybór i napisz, dlaczego bohaterka literacka lub bohater literacki właśnie z tej książki wywarła/wywarł na Tobie wrażenie. Najciekawsze odpowiedzi nagrodzimy.
Jakie nagrody czekają na zwycięzców?
Nagrody główne
- 1. miejsce: kolczyki złote La Prima + pin YES x Wisława Szymborska + dwuosobowe zaproszenie na galę
- 2. miejsce: złoty naszyjnik Mystery + pin YES x Wisława Szymborska + dwuosobowe zaproszenie na galę
- 3. miejsce: złota bransoletka Pearls z perłami + pin YES x Wisława Szymborska + dwuosobowe zaproszenie na galę
Nagrody dodatkowe
- 4–10. miejsce: pakiet złożony z 5 książek niespodzianek
Regulamin konkursu znajduje się pod tym linkiem.
Konkurs trwa od 5 do 14 lutego, a zwycięzców ogłosimy 22 lutego.
Czekamy na wasze odpowiedzi w komentarzach poniżej. Powodzenia!
Tagi i tematy
komentarze [309]
Serdeczne gratulacje dla laureatów. Dla mnie lepszą nagrodą od złota byłyby książki. Albo sprzedałabym złoto i za te pieniążki nakupiłabym książek :-)
Serdeczne gratulacje dla laureatów. Dla mnie lepszą nagrodą od złota byłyby książki. Albo sprzedałabym złoto i za te pieniążki nakupiłabym książek :-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje dla wszystkich :* super nagrody za bardzo ciekawe odpowiedzi konkursowe
Gratulacje dla wszystkich :* super nagrody za bardzo ciekawe odpowiedzi konkursowe
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Na marginesie, wyjątkowo nie trafione prezenty za 1-3 miejsce. Dla mnie złoto byłoby karą, nie nagrodą a te 3 modele są wg. mnie paskudne, co do jednego 😔
Biżuterię wybiera się INDYWIDUALNIE, a nie komuś się narzuca.
Wyjątkiem są pierścionki zaręczynowe, przy założeniu że przyszły mąż (z pomocą przyjaciółki/ mamy/samej panny młodej) wybiera rzecz ZNAJĄC
G U S T przyszłej małżonki. Także... kurą w płot te 'nagrody'... 🤪
Nie lepszy byłby karnet na biżuterię/do księgarni czy sklepu muz./sportow.??!
Co innego pakiet książek.
Niech zgadnę, też niestety NARZUCONY z góry, bez jakiegokolwiek wyboru publikacji??! Niesprzedane odrzuty i darmowe promo od sponsorów?
Myślałam, że przy plebiscycie - nominacjach, kategoriach LC szoruje po dnie, ale nie... te nagrody 😂
Na marginesie, wyjątkowo nie trafione prezenty za 1-3 miejsce. Dla mnie złoto byłoby karą, nie nagrodą a te 3 modele są wg. mnie paskudne, co do jednego 😔
Biżuterię wybiera się INDYWIDUALNIE, a nie komuś się narzuca.
Wyjątkiem są pierścionki zaręczynowe, przy założeniu że przyszły mąż (z pomocą przyjaciółki/ mamy/samej panny młodej) wybiera rzecz ZNAJĄC
G U S T ...
Mnie się super trafiło, bo wygrałam pakiet książek i dla mnie to jest dosłownie idealna nagroda :D
Mnie się super trafiło, bo wygrałam pakiet książek i dla mnie to jest dosłownie idealna nagroda :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Klaudiinae - to samo pomyślałam. A pochwalisz się, jaki to pakiecik? Ciekawość mnie zżera 😉
@Klaudiinae - to samo pomyślałam. A pochwalisz się, jaki to pakiecik? Ciekawość mnie zżera 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak tylko otrzymam ten pakiet to dam znać 😃
Jak tylko otrzymam ten pakiet to dam znać 😃
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTeż bym wolała książki.
Też bym wolała książki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Z pełnym szacunkiem nie zgadzam się z Tobą. Nikt nie każe brać Ci udziału w konkursie, w którym nie podobają Ci się nagrody. Nikt Ci tego nie narzuca.
Mi osobiście nagrody w formie biżuterii spodobały się bardzo (wybrane modele również) i dlatego chciałam zawalczyć o wygraną.
A idea voucherów jest praktyczna, choć mało atrakcyjna. Przyznam szczerze, że gdy na święta dostaję w prezencie voucher, to czasem czuję się, jakby ktoś mi mówił po prostu "A weź sobie sama kup prezent, bo mi się nie chce". Podobnie z nagrodami w formie voucherów - no fajnie, ale czasem taki "gotowy" pakiet sprawia więcej radości, bo sięgamy po coś nowego, na co normalnie nie zwrócilibyśmy uwagi.
Z pełnym szacunkiem nie zgadzam się z Tobą. Nikt nie każe brać Ci udziału w konkursie, w którym nie podobają Ci się nagrody. Nikt Ci tego nie narzuca.
Mi osobiście nagrody w formie biżuterii spodobały się bardzo (wybrane modele również) i dlatego chciałam zawalczyć o wygraną.
A idea voucherów jest praktyczna, choć mało atrakcyjna. Przyznam szczerze, że gdy na święta...
Wolałabym voucher, przy takich okazjach to kobietom wciskają pakiet pod tytułem literatura kobieca, a jak dla mnie to najczęściej same nudziarstwa.
Wolałabym voucher, przy takich okazjach to kobietom wciskają pakiet pod tytułem literatura kobieca, a jak dla mnie to najczęściej same nudziarstwa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dla szystkich ogromne i bardzo serdeczne gratulacje, a dla przyjaciół @Krzysztof Gromadzki uściski.
Brawo:)
Dla szystkich ogromne i bardzo serdeczne gratulacje, a dla przyjaciół @Krzysztof Gromadzki uściski.
Brawo:)
No to teraz, Przeurocza Natalko, wypada mi zaprosić Ciebie na galę jako osobę towarzyszącą! 😀 Co Ty na to? 🤔 Pozdrawiam serdecznie! 😀
No to teraz, Przeurocza Natalko, wypada mi zaprosić Ciebie na galę jako osobę towarzyszącą! 😀 Co Ty na to? 🤔 Pozdrawiam serdecznie! 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam☺️To przemiłe Krzysiu, ale mam nadzieję, że nie poczułeś się zobowiązany tym, że Cię wywołałam, bo poczuję się głupio🤭 Zawsze Cię wywołuję i Ci kibicuję. Ja zawsze też chętnie chętnie tylko jak wiesz ja jestem kilka tysięcy kilometrów od Warszawy aktualnie😒
☺️To przemiłe Krzysiu, ale mam nadzieję, że nie poczułeś się zobowiązany tym, że Cię wywołałam, bo poczuję się głupio🤭 Zawsze Cię wywołuję i Ci kibicuję. Ja zawsze też chętnie chętnie tylko jak wiesz ja jestem kilka tysięcy kilometrów od Warszawy aktualnie😒
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAbsolutnie nie czuję się wywołany, a moja propozycja wynika tylko i wyłącznie z mojej przeogromnej sympatii do Ciebie. We dwójkę zawsze raźniej, a nie znam nikogo, kto by się lepiej nadawał na moją partnerkę na takiej uroczystości od Ciebie. Oczywiście rozumiem jednak, że z obiektywnych powodów, nie będziesz w stanie wyrwać się w rzeczonym terminie do Polski. Ale najcenniejsza jest Twoja ludzka sympatia. Szczera, nieudawana, całkowicie prawdziwa i autentyczna. I z tego, że udało mi się ją zaskarbić, jestem najbardziej dumny. To cenniejsze niż wszystkie rzeczowe nagrody. Wygraną bransoletkę podaruję siostrze w prezencie na Dzień Kobiet. Pozdrawiam! 😀
Absolutnie nie czuję się wywołany, a moja propozycja wynika tylko i wyłącznie z mojej przeogromnej sympatii do Ciebie. We dwójkę zawsze raźniej, a nie znam nikogo, kto by się lepiej nadawał na moją partnerkę na takiej uroczystości od Ciebie. Oczywiście rozumiem jednak, że z obiektywnych powodów, nie będziesz w stanie wyrwać się w rzeczonym terminie do Polski. Ale...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Jest mi bardzo miło, że tak uważasz i wiesz sam jak bardzo Cię lubię i cenię🤗
Ściskam serdecznie, a siotra będzie na pewno zachwycona☺️🤗 Jeszcze raz serdecznie Ci gratuluję.
Jest mi bardzo miło, że tak uważasz i wiesz sam jak bardzo Cię lubię i cenię🤗
Ściskam serdecznie, a siotra będzie na pewno zachwycona☺️🤗 Jeszcze raz serdecznie Ci gratuluję.
Rany, kroi się romans jak Romeo i Julia... 😍
Rany, kroi się romans jak Romeo i Julia... 😍
@Melissa Tygrys No nie do końca, bowiem Romeo i Julia pochodzili ze zwaśnionych ze sobą od pokoleń rodzin, a nasze rodziny - moja i Natalki - w ogóle się nawzajem nie znają...😉 Jak pisał Oscar Wilde: "Mężczyzna ma tylko dwa sposoby na to, jak postępować z kobietami. Jeśli jest ładna - zalecać się do niej. Jeśli jest brzydka - zalecać się do innej"... 😊 Jednakowoż, znam najlepiej swoją własną naturę i wiem o sobie tyle, że do stałych związków kiepsko się nadaję. Jeszcze w podstawówce, katecheta i niedoszły ksiądz w jednym, który miast sutanny wybrał jednak błogosławione przed ołtarzem małżeństwo, nauczył mnie jednej mądrej życiowej prawdy. W postaci wierszowanej piosenki, imitowanej na kościelny zaśpiew:
"Od małżeństwa zachowaj mnie Panie,
Bo miłość przeminie, kobieta zostanie! 😵💫
Przed Boski Majestat ślę me prośby szczere,
By mi dał na zawsze zostać kawalerem! 😄
Daj wytrwanie Boże mnie w przysiędze owej,
I na wieki wieków wybaw od Teściowej!" 😄
A czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci...😉 Pozdrawiam! 😃
@Melissa Tygrys No nie do końca, bowiem Romeo i Julia pochodzili ze zwaśnionych ze sobą od pokoleń rodzin, a nasze rodziny - moja i Natalki - w ogóle się nawzajem nie znają...😉 Jak pisał Oscar Wilde: "Mężczyzna ma tylko dwa sposoby na to, jak postępować z kobietami. Jeśli jest ładna - zalecać się do niej. Jeśli jest brzydka - zalecać się do innej"... 😊 Jednakowoż, znam...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
😁
Sorry, Krzysztofie, to tylko lekka podpucha z mojej romantycznej głębi serducha 😊
Określenie Romeo i Julia nie zawsze mają wyłączne odniesienie do W. Shakespeare'a. Czasem oznacza po prostu kiełkujące, acz niespełnione uczucie, czasem oznacza parę życiowych rozbitków, czasem młodzieńcze zakochanie bez granic... Ta para niesie tak wiele znaczeń... 😉
😁
Sorry, Krzysztofie, to tylko lekka podpucha z mojej romantycznej głębi serducha 😊
Określenie Romeo i Julia nie zawsze mają wyłączne odniesienie do W. Shakespeare'a. Czasem oznacza po prostu kiełkujące, acz niespełnione uczucie, czasem oznacza parę życiowych rozbitków, czasem młodzieńcze zakochanie bez granic... Ta para niesie tak wiele znaczeń... 😉
Melissa, bardzo Cię lubię, ale trochę czuję się zakłopotana dlatego też nie odpowiedziałam na pierwszy żart❤️ Takie podpuchy w stosunku do osób, których się nie zna i nie zna się sytuacji osobistej są nieco krępujące dla obiektu podpuchy, bo ma on (ja) poczucie, że napisał coś niestosownego😅 Przyjaźnimy się z Krzysiem prywatnie stąd nasze relacje mogą wyglądać z boku dziwnie, ale ja nie jestem singielką, mam do swoich przyjaciół za to zawsze dużo ciepła i Krzyś też jest taką osobą i wz z tym właśnie z tym, że mamy kontakt prywatnie często zaczepiamy się na forum i ja (bo Krzyś ma mniej okazji) zawsze mu kibicuję. Pozdrawiam Cię serdecznie i ślę uściski🤗🤍
Melissa, bardzo Cię lubię, ale trochę czuję się zakłopotana dlatego też nie odpowiedziałam na pierwszy żart❤️ Takie podpuchy w stosunku do osób, których się nie zna i nie zna się sytuacji osobistej są nieco krępujące dla obiektu podpuchy, bo ma on (ja) poczucie, że napisał coś niestosownego😅 Przyjaźnimy się z Krzysiem prywatnie stąd nasze relacje mogą wyglądać z boku...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@NiegdyśNatalia - ja też Cię cenię i bardzo lubię, stąd ośmieliłam się durnowato zażartować. Nie gniewaj się ;-) Te Wasze przekomarzanki są dla kogoś z boku dość frapujące 🤪
Jak przepychanki kuzynostwa.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego weekendu!
@NiegdyśNatalia - ja też Cię cenię i bardzo lubię, stąd ośmieliłam się durnowato zażartować. Nie gniewaj się ;-) Te Wasze przekomarzanki są dla kogoś z boku dość frapujące 🤪
Jak przepychanki kuzynostwa.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego weekendu!
Absolutnie się nie gniawam😘 Tobie też życzę cudownego i słodkiego weekendu☺️☺️☺️🤗🤗🤗
Absolutnie się nie gniawam😘 Tobie też życzę cudownego i słodkiego weekendu☺️☺️☺️🤗🤗🤗
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@NiegdyśNatalia Natalko, czynię Cię zatem swoją adoptowaną Kuzynką tudzież Siostrzyczką, którą uwielbiam bezgranicznie! 😀 Pozdrawiam serdecznie! 😀
@Melissa Tygrys Droga Melisso! 😀 Na wstępie pragnę Ci powiedzieć, że moim zdaniem, co jest w sumie bardzo intrygujące, jesteś kobietą o dwoistej naturze. Z jednej strony łagodna jak Melissa 🍵, z drugiej strony drapieżna jak Tygrys 🐯. Takie unikalne połączenie zawsze rodzi coś oryginalnie dobrego i pozytywnego. Zwiastuje bowiem osobę o dobrej naturze, która jest gotowa pokazać pazury Tygrysa, żeby bronić tej dobroci. Muszę Ci jeszcze powiedzieć, że przed laty wielu, pacholęciem będąc w czasach, kiedy rządził jeszcze AWS, jako gołowąsy i domorosły filozof, przeżywając wtedy pierwsze porywy trawiących serce namiętności, zastanawiałem się uporczywie nad istotą miłości. Niebanalnym owocem moich młodzieńczych przemyśleń, była mało oryginalna w swojej prostocie konkluzja, że miłość najlepiej i najprościej można porównać do biegunki. Bowiem jedno i drugie przychodzi do Nas niespodziewanie, sprawia rumieniec na twarzy i motyle w brzuchu, a choć czasem przykro Nas zaboli, to jednocześnie całkowicie odmienia Nasze wnętrze na lepsze! 😀 Jedyna różnica pomiędzy miłością a biegunką polega na tym, że kiedy przychodzi do Nas biegunka, to chcemy, żeby odeszła od Nas jak najprędzej. A kiedy przychodzi do Nas miłość, to chcemy, żeby została z Nami jak najdłużej, a najlepiej to już na zawsze! 😀 Pozdrawiam serdecznie! 😀
@NiegdyśNatalia Natalko, czynię Cię zatem swoją adoptowaną Kuzynką tudzież Siostrzyczką, którą uwielbiam bezgranicznie! 😀 Pozdrawiam serdecznie! 😀
@Melissa Tygrys Droga Melisso! 😀 Na wstępie pragnę Ci powiedzieć, że moim zdaniem, co jest w sumie bardzo intrygujące, jesteś kobietą o dwoistej naturze. Z jednej strony łagodna jak Melissa 🍵, z drugiej strony drapieżna jak...
Natalka to osoba szczera, spontaniczna i wszystkim życzliwa. Nie da się jej nie kochać.
Natalka to osoba szczera, spontaniczna i wszystkim życzliwa. Nie da się jej nie kochać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZarumieniłam się od czubka nosa po sam czubek głowy💟💟💟💟
Zarumieniłam się od czubka nosa po sam czubek głowy💟💟💟💟
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tak więc dla Ciebie @NiegdyśNatalia, dla Ciebie @Agnieszka Żelazna i dla wszystkich moich przesympatycznych przyjaciółek, które poznałem za pośrednictwem Lubimyczytać: @Margo, @wiola, @Wiedenka, @Apelajda Sękliwa, @Anjanka, @Kasiag, @Caroline_Q, @awita i wszystkich pozostałych, dedykuję ten oto, jeden z moich ulubionych walców. Dla mnie wszystkie jesteście My Fair Ladies! 😃
https://youtu.be/cE5YhmMDkHY?si=sjlpsmVf90vjBKk3
Pozdrawiam serdecznie! 😃
Tak więc dla Ciebie @NiegdyśNatalia, dla Ciebie @Agnieszka Żelazna i dla wszystkich moich przesympatycznych przyjaciółek, które poznałem za pośrednictwem Lubimyczytać: @Margo, @wiola, @Wiedenka, @Apelajda Sękliwa, @Anjanka, @Kasiag, @Caroline_Q, @awita i wszystkich pozostałych, dedykuję ten oto, jeden z moich ulubionych walców. Dla mnie wszystkie jesteście My Fair Ladies!...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Anjanka Jako wierny widz Noworocznego Koncertu Filharmoników Wiedeńskich, polecam Ci jeszcze: Walc z Tysiąca i Jednej Nocy Johanna Straussa:
https://youtu.be/OfS1umaFBnc?si=7jLBbl2AdZTLILsy
Miłego słuchania i wirowania w rytm muzyki! 😃
@Anjanka Jako wierny widz Noworocznego Koncertu Filharmoników Wiedeńskich, polecam Ci jeszcze: Walc z Tysiąca i Jednej Nocy Johanna Straussa:
https://youtu.be/OfS1umaFBnc?si=7jLBbl2AdZTLILsy
Miłego słuchania i wirowania w rytm muzyki! 😃
@Krzysztof Gromadzki dziękuję za piękną dedykację, walc jest cudowny i rozświetlił mi mocno zabieganą sobotę 🤗😊 uwielbiam takie klimaty🎶🥰
@Krzysztof Gromadzki dziękuję za piękną dedykację, walc jest cudowny i rozświetlił mi mocno zabieganą sobotę 🤗😊 uwielbiam takie klimaty🎶🥰
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Krzysztof Gromadzki Dziękuję pięknie za dedykację! Muszę powiedzieć, że niezwykle przyjemnie czyta się każdy Twój wpis poświęcony literaturze i nie tylko, bardzo się cieszę, że Cię tu mamy. Gratuluję zajęcia miejsca na podeście!
@Krzysztof Gromadzki Dziękuję pięknie za dedykację! Muszę powiedzieć, że niezwykle przyjemnie czyta się każdy Twój wpis poświęcony literaturze i nie tylko, bardzo się cieszę, że Cię tu mamy. Gratuluję zajęcia miejsca na podeście!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spami ja bardzo dziękuję Krzysiu🩷 To przemiłe i wspaniale być w tak fantastycznym gronie☺️
i ja bardzo dziękuję Krzysiu🩷 To przemiłe i wspaniale być w tak fantastycznym gronie☺️
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Krzysztof Gromadzki
Bardzo dziękuję, serdecznie pozdrawiam Ciebie, Krzysiu, Wszystkie Nominowane Dziewczyny i w ogóle Wszystkich.
U mnie słońce świeci i trawa zieleni się pięknie. Czego i Wam życzę!
https://www.youtube.com/watch?v=wvUQcnfwUUM
@Krzysztof Gromadzki
Bardzo dziękuję, serdecznie pozdrawiam Ciebie, Krzysiu, Wszystkie Nominowane Dziewczyny i w ogóle Wszystkich.
U mnie słońce świeci i trawa zieleni się pięknie. Czego i Wam życzę!
https://www.youtube.com/watch?v=wvUQcnfwUUM
Krzysiu, dziękujemy i dużo radości z wygranych nagród, bo to miło znaleźć się w gronie laureatów, tym bardziej, że nagrody były nie byle jakie.
Krzysiu, dziękujemy i dużo radości z wygranych nagród, bo to miło znaleźć się w gronie laureatów, tym bardziej, że nagrody były nie byle jakie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Agnieszka Żelazna Z jednej strony tak, ale z drugiej wolałbym wygrać książki. Moje nagrody za trzecie miejsce to równowartość blisko 650 złotych, a za taką kwotę mógłbym sobie kupić z kilkanaście książek, o których już długo marzyłem. Drugie miejsce to około 900 złotych, a pierwsze miejsce prawie 1200. Czyli jeszcze więcej możliwości ciekawych książek do kupienia. Nie wiem, jak przedstawia się pakiet pięciu książek w zamian za wyróżnienie. Bowiem dla czytelnika najlepszymi nagrodami będą zawsze książki. Pozdrawiam! 😃
PS Podobał Ci się walc? 🤔
@Agnieszka Żelazna Z jednej strony tak, ale z drugiej wolałbym wygrać książki. Moje nagrody za trzecie miejsce to równowartość blisko 650 złotych, a za taką kwotę mógłbym sobie kupić z kilkanaście książek, o których już długo marzyłem. Drugie miejsce to około 900 złotych, a pierwsze miejsce prawie 1200. Czyli jeszcze więcej możliwości ciekawych książek do kupienia. Nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTak! Nagrodę rzeczową można sprzedać i kupić za to książki. Ja bym tak zrobiła, bo dla mnie też są one najcenniejszym podarunkiem.
Tak! Nagrodę rzeczową można sprzedać i kupić za to książki. Ja bym tak zrobiła, bo dla mnie też są one najcenniejszym podarunkiem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA ja swoje nagrody podaruję siostrze w prezencie na Dzień Kobiet! 😃 Już się na nie cieszy! 😃
A ja swoje nagrody podaruję siostrze w prezencie na Dzień Kobiet! 😃 Już się na nie cieszy! 😃
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Krzysztof Gromadzki Krzysiu Tobie i pozostałym laureatom serdecznie gratuluję i pięknie dziękuję za dedykację❤️😊.
@Krzysztof Gromadzki Krzysiu Tobie i pozostałym laureatom serdecznie gratuluję i pięknie dziękuję za dedykację❤️😊.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
Krzysztof Gromadzki 3 miejsce
Klaudiinae wyróżnienie
książkiagi wyróżnienie
grazka 2 miejsce
mulberry wyróżnienie
Gońka wyróżnienie
Agata wyróżnienie
Anna444 wyróżnienie
Dorcia wyróżnienie
the_bowska 1 miejsce
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
Krzysztof Gromadzki 3 miejsce
Klaudiinae wyróżnienie
książkiagi wyróżnienie
grazka 2 miejsce
mulberry wyróżnienie
Gońka wyróżnienie
Agata wyróżnienie
Anna444 wyróżnienie
Dorcia wyróżnienie
the_bowska 1 miejsce
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się...
Czy tylko u mnie nie widać pełnej listy zwycięzców? 🥹
Czy tylko u mnie nie widać pełnej listy zwycięzców? 🥹
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamU mnie też nie ma pełnej listy 😔
U mnie też nie ma pełnej listy 😔
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDlaczego nie ma wszystkich nagrodzonych ? Coś poszło nie tak, nie ma pełnej listy.
Dlaczego nie ma wszystkich nagrodzonych ? Coś poszło nie tak, nie ma pełnej listy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPoprosimy o pełną listę zwyciężców !!!
Poprosimy o pełną listę zwyciężców !!!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje dla wszystkich nagrodzonych i wyróżnionych 🤝🙂
Gratulacje dla wszystkich nagrodzonych i wyróżnionych 🤝🙂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje dla wszystkich uczestników 😊
Gratulacje dla wszystkich uczestników 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGRATULACJE! 👏❤️
GRATULACJE! 👏❤️
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje ❤️ i dziękuję:D
Gratulacje ❤️ i dziękuję:D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje❤️❤️❤️ (ja jak zawsze kierowana wrodzonym sobie sprytem i bystrością swoje gratulacje wkleiłam poza wątkiem🤭) Wszyscy napisaliście cudowne odpowiedzi🤍
Gratulacje❤️❤️❤️ (ja jak zawsze kierowana wrodzonym sobie sprytem i bystrością swoje gratulacje wkleiłam poza wątkiem🤭) Wszyscy napisaliście cudowne odpowiedzi🤍
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Klaudiinae
@mulberry
GRATKI❗️❗️
@Klaudiinae
@mulberry
GRATKI❗️❗️
Wszystkim Serdecznie GRATULUJĘ ! 👏😊
Wszystkim Serdecznie GRATULUJĘ ! 👏😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje dla nagrodzonych oraz wyróżnionych 😃 i dziękuję 😘
Gratulacje dla nagrodzonych oraz wyróżnionych 😃 i dziękuję 😘
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuję bardzo ♥️
Dziękuję bardzo ♥️
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje 😀
Gratulacje 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGorące gratulacje dla laureatów konkursu i wszystkich wyróżnionych! 🌷Brawo! 🌺👏☺️
Gorące gratulacje dla laureatów konkursu i wszystkich wyróżnionych! 🌷Brawo! 🌺👏☺️
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo dziękuję za wygraną, była to dla mnie wielka niespodzianka. Gratuluje dla pozostałych laureatów. Biżuteria na wybrana, pozostaje znaleźć tylko odpowiednią kreację na to wspaniałe wydarzenie jakim jest Gala Książki Roku 😁
Bardzo dziękuję za wygraną, była to dla mnie wielka niespodzianka. Gratuluje dla pozostałych laureatów. Biżuteria na wybrana, pozostaje znaleźć tylko odpowiednią kreację na to wspaniałe wydarzenie jakim jest Gala Książki Roku 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Śmierć jest częścią życia i główna bohaterka „Belladony” Adalyn Grace wie o tym aż za dobrze. Signa Farrow od urodzenia patrzy jak bliskie jej osoby umierają i nie może nic z tym zrobić.
Mimo tego marzy o szczęśliwej przyszłości, przyjaźni i miłości. Kiedy trafia do
nowego opiekuna, okazuje się, że po raz kolejny będzie zmuszona oglądać śmierć,
tym razem swojej kuzynki Blythe. Jednak zdeterminowana Signa nie zamierza na to
pozwolić i szuka przyczyny choroby. Podziwiam ją za to, że mimo dojmującej
samotności i wielu krzywd wyrządzonych jej przez ludzi, których interesuje jedynie
jej majątek, Farrow nigdy nie traci nadziei. Nadal potrafi ufać i kochać. Uczy się,
że nie warto przejmować się tym, co myślą o niej inni i porzuca zasady, których
powinna przestrzegać jako dobrze wychowana panna w XIXw. Co najważniejsze – potrafi
przezwyciężyć strach i otworzyć swoje serce, na kogoś, kto wydaje się przerażający
i okrutny na pierwszy rzut oka, a okazuje się niezrozumiany, troskliwy i
opiekuńczy. Oby więcej tak odważnych bohaterek gościło u mnie w tym roku.
Śmierć jest częścią życia i główna bohaterka „Belladony” Adalyn Grace wie o tym aż za dobrze. Signa Farrow od urodzenia patrzy jak bliskie jej osoby umierają i nie może nic z tym zrobić.
Mimo tego marzy o szczęśliwej przyszłości, przyjaźni i miłości. Kiedy trafia do
nowego opiekuna, okazuje się, że po raz kolejny będzie zmuszona oglądać śmierć,
tym razem swojej kuzynki...
Siła, inteligencja, życzliwość, odwaga, wyobraźnia i humor - każda postać z powyższym zestawem cech ma szansę trafić do grona moich powieściowych ulubieńców, dlatego szeregi tej sympatycznej grupy niedawno zasiliła Lana z "O dziewczynce, która wpadła w baśń" Bena Millera. Myślę sobie, że gdybym w jej wieku miała zostać bohaterką książki, nie potrafiłabym dokonać tego, co ona, dlatego tak wielkie wrażenie wywarł na mnie ten dziecięcy entuzjazm połączony ze swego rodzaju dojrzałością, której mnie jeszcze do całkiem niedawna zdecydowanie brakowało!
Lana jest osobą, z której warto brać przykład. Nie daje za wygraną nawet w wyjątkowo niesprzyjających warunkach - potrafiłaby dostrzec jakieś drzwi choćby i w litej ścianie. Umie zarażać swoją energią i nigdy nie traci ducha. Czy takiej bohaterki można nie obdarzyć sympatią i podziwem? Ja zaprzyjaźniłam się z nią od razu!
Siła, inteligencja, życzliwość, odwaga, wyobraźnia i humor - każda postać z powyższym zestawem cech ma szansę trafić do grona moich powieściowych ulubieńców, dlatego szeregi tej sympatycznej grupy niedawno zasiliła Lana z "O dziewczynce, która wpadła w baśń" Bena Millera. Myślę sobie, że gdybym w jej wieku miała zostać bohaterką książki, nie potrafiłabym dokonać tego, co...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZ największą świadomością zagłosowałam na "Chłopki". Dlaczego bohaterki właśnie tej książki zrobiły na mnie takie wrażenie? Przez wzgląd na swą autentyczność i siłę. Do pracy, do życia, do walki. We wszystkich troskach, zaparciach, wierzeniach. Siła jako motor napędowy. Pomimo kłód rzucanych pod nogi i przedmiotowego traktowania cechował je ogromny heroizm. Ten zryw wywołuje we mnie najszczerszy podziw. Chłopki-heroiny walczyły o przetrwanie dla siebie i kolejnych pokoleń. Nie da się przejść obok nich niewzruszenie.
Z największą świadomością zagłosowałam na "Chłopki". Dlaczego bohaterki właśnie tej książki zrobiły na mnie takie wrażenie? Przez wzgląd na swą autentyczność i siłę. Do pracy, do życia, do walki. We wszystkich troskach, zaparciach, wierzeniach. Siła jako motor napędowy. Pomimo kłód rzucanych pod nogi i przedmiotowego traktowania cechował je ogromny heroizm. Ten zryw...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejW moim głosie na Książkę Roku 2023 padło na "Wartką śmierć" Roberta Galbraitha, co nie było decyzją przypadkową. Ta książka wyróżnia się na tle innych powieści kryminalnych nie tylko złożonością fabuły, ale także głębią psychologiczną postaci, zwłaszcza Robin Ellacott. Przemierzając z Robin tajemnicze zakamarki Powszechnego Kościoła Humanitarnego, doświadczamy z nią procesu indoktrynacji, który jest zarówno przerażający, jak i fascynujący. Autorka pokazuje, jak łatwo człowiek może zostać wciągnięty w wir obietnic i fałszywego poczucia wspólnoty, tracąc przy tym własną tożsamość. "Wartka śmierć" wywarła na mnie wrażenie nie tylko ze względu na wciągającą fabułę i zaskakujące zwroty akcji, ale przede wszystkim przez sposób, w jaki autorka przedstawiła psychologiczną transformację Robin. To studium charakteru przedstawione w kontekście ekscytującej i niebezpiecznej przygody sprawia, że książka ta jest nie tylko rozrywką, ale także powodem do głębszego zastanowienia się nad ludzką naturą i mechanizmami wpływu.
W moim głosie na Książkę Roku 2023 padło na "Wartką śmierć" Roberta Galbraitha, co nie było decyzją przypadkową. Ta książka wyróżnia się na tle innych powieści kryminalnych nie tylko złożonością fabuły, ale także głębią psychologiczną postaci, zwłaszcza Robin Ellacott. Przemierzając z Robin tajemnicze zakamarki Powszechnego Kościoła Humanitarnego, doświadczamy z nią procesu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Muszę przyznać, że mimo swojej ogólnej łagodności, bohaterki i bohaterów książek traktuję dość surowo. Powieściowa postać ma jakieś 5% szans, by zyskać moją prawdziwą sympatię, a uznanie? Cóż, tu statystyki są nawet bardziej niekorzystne :) A jednak Demon Copperhead, bohater stworzony przez Barbarę Kingsolver, ujął mnie właściwie od samego początku - swoją wolą życia, walecznością, tym szczególnym rodzajem uporu, który każe zawsze przeć do przodu, choćby i pod wiatr.
Demon z pewnością nie urodził się pod szczęśliwą gwiazdą - niejeden człowiek szybko załamałby się pod bagażem jego doświadczeń - zaliczył wiele mniejszych i większych upadków, ale zawsze umiał powstać, gubił się, ale potrafił odnaleźć to, co najważniejsze.
Im więcej lat mam na karku, tym bardziej doceniam - i w fabułach, i w prawdziwym życiu - siłę charakteru, która pozwala nie tyle nie popełniać błędów, co nie dać się im zniszczyć. Demon Copperhead, chłopak pełen wad i słabości, zyskał mój szacunek. Bo przetrwał - wbrew wszystkiemu.
Muszę przyznać, że mimo swojej ogólnej łagodności, bohaterki i bohaterów książek traktuję dość surowo. Powieściowa postać ma jakieś 5% szans, by zyskać moją prawdziwą sympatię, a uznanie? Cóż, tu statystyki są nawet bardziej niekorzystne :) A jednak Demon Copperhead, bohater stworzony przez Barbarę Kingsolver, ujął mnie właściwie od samego początku - swoją wolą życia,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMoją ulubioną bohaterką literacką z wszystkich nominowanych tytułów jest zdecydowanie kapibara z książki Micheli Fabbri " Być jak kapibara", i to bynajmniej nie dlatego, że kapibara to teraz jedno z najpopularniejszych zwierząt na świecie, które podbiło media społecznościowe do tego stopnia, że nawet w Polsce, gdzie kapibary naturalnie nie występują wszyscy je bardzo dobrze znają. Nie głosuję na nią również dlatego, że to bohaterka pięknie wydanej książki dla dzieci, z bajecznymi rysunkami (a muszę wspomnieć, że mam wielką słabość do tego typu książek). Wybieram kapibarę dlatego, że tak jak sugeruje tytuł książki, bardzo bym chciała być jak ona. I tak jak mogę utożsamić się z podmiotem lirycznym w wierszu Szymborskiej o kobiecym portrecie, tak bardzo bym chciała utożsamiać się również z tym kapibarowym portretem z tej uroczej książki. Powodów jest wiele, ale wymienię moje ulubione. Kapibara zawsze jest sobą, mimo tego, że ludzie często niewiele o niej wiedzą i porównują ją do innych zwierząt. Zamiast się zdenerwować woli uparcie tłumaczyć i trzymać się swego. Ma mnóstwo zalet ale i wad, jak lenistwo, które stara się pokonać. Łatwo nie jest, ale jak już to zrobi, jest zadowolna bo wyraźnie czuje zapach natury (a ja, bardzo często zapominam o tym, jak wiele frajdy daje ruch na świeżym powietrzu!). Tylko te dwa przykłady sprawiają, że chciałabym mieć możliwość przeczytania tej książki w dzieciństwie, żeby już od najmłodszych lat być jak ona. Moje życie byłoby na pewno dużo łatwiejsze, więc tym bardziej jestem za tą bohaterką, i za książką z której pochodzi, gdyż im wcześniej wszystkie dzieciaki poznają kapibarę tym lepiej!
Moją ulubioną bohaterką literacką z wszystkich nominowanych tytułów jest zdecydowanie kapibara z książki Micheli Fabbri " Być jak kapibara", i to bynajmniej nie dlatego, że kapibara to teraz jedno z najpopularniejszych zwierząt na świecie, które podbiło media społecznościowe do tego stopnia, że nawet w Polsce, gdzie kapibary naturalnie nie występują wszyscy je bardzo dobrze...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNa mnie duże wrażenie zrobiła Jennette McCurdy, która opisała tak ciężkie sytuacje życiowe. Nie mogłam oderwać się od tej autobiografii. Współczułam, ale jednocześnie bardzo podziwiałam, że była w stanie wyciągnąć na światło dzienne swoje problemy. Pokazała, że mimo, że grała w serialach tak wesołą, uśmiechniętą osobę, to rzeczywistość wyglądała całkiem inaczej. Uświadomiła mi, jak ciężko jest być aktorką od młodości i jak silną trzeba być osobą. Polecam jej książkę "Cieszę się, że moja mama umarła" wszystkim młodym i starszym, daje do myślenia.
Na mnie duże wrażenie zrobiła Jennette McCurdy, która opisała tak ciężkie sytuacje życiowe. Nie mogłam oderwać się od tej autobiografii. Współczułam, ale jednocześnie bardzo podziwiałam, że była w stanie wyciągnąć na światło dzienne swoje problemy. Pokazała, że mimo, że grała w serialach tak wesołą, uśmiechniętą osobę, to rzeczywistość wyglądała całkiem inaczej. Uświadomiła...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejW roku 2023 została wydana powieść ,,Sydonia. Słowo się rzekło." Tytułowa bohaterka literacka znana mi była przed lekturą, z legendy pomorskiej. To, co zrobiła pani Elżbieta Cherezińska przeszło najśmielsze oczekiwania. Wykreowała żywą kobietę, żyjącą w konkretnych miejscach, w konkretnym czasie i konkretnej społeczności. Jednocześnie nic nie ubyło Sydonii z legendarności. Jej upór, zaangażowanie, pewność siebie i korzystanie z dostępnej wówczas, choć dalej niepowszechnej, nauki tworzy obraz kobiety ponadczasowej. Kobiety, która przełamała schematy, choć miała możliwości, aby żyć jak współczesne jej szlachcianki. Taka postać, jak widać, potrafi pobudzić wyobraźnię kilkaset lat później. Pokazać, że trwała walka kobiet ze zdaniem ,,Kobieta myśląca samodzielnie myśli niewłaściwie". Czy może dalej trwa?
W roku 2023 została wydana powieść ,,Sydonia. Słowo się rzekło." Tytułowa bohaterka literacka znana mi była przed lekturą, z legendy pomorskiej. To, co zrobiła pani Elżbieta Cherezińska przeszło najśmielsze oczekiwania. Wykreowała żywą kobietę, żyjącą w konkretnych miejscach, w konkretnym czasie i konkretnej społeczności. Jednocześnie nic nie ubyło Sydonii z legendarności....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNie jestem oryginalna i zagłosowałam na "Chłopki". Dlaczego? Bo to historie prawdziwe, pokazujące trud życia, pracy, codzienności, biednych, niewykształconych, często poddawanych przemocy kobiet, które mimo przeciwności losu były silne, dzielne, nie poddawały się w walce o swoje rodziny. Tak naprawdę to kim jesteśmy dzisiaj zawdzięczamy właśnie im. Opisywane w książce historie zrobiły na mnie wielkie wrażenie i uświadomiły mi tę prawdę, że to dzięki tym kobietom jesteśmy tu i teraz. Nie trzeba wielkich słów, wystarczy podziw i pamięć. Dziękuję autorce za pochylenie się nad, co tu dużo mówić, naszymi bohaterkami.
Nie jestem oryginalna i zagłosowałam na "Chłopki". Dlaczego? Bo to historie prawdziwe, pokazujące trud życia, pracy, codzienności, biednych, niewykształconych, często poddawanych przemocy kobiet, które mimo przeciwności losu były silne, dzielne, nie poddawały się w walce o swoje rodziny. Tak naprawdę to kim jesteśmy dzisiaj zawdzięczamy właśnie im. Opisywane w książce...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZdecydowanie wygrywa Angus Winfield z powieści "Demon Copperhead" Barbary Kingsolver, która - o, zgrozo! - jest w cieniu głównego bohatera. Krytyczna wobec otaczającej ją rzeczywistości, sceptyczna, wręcz wydawałoby się, że cyniczna młoda bohaterka, która dorasta wraz z kolejnymi stronami powieści. Wspiera Demona, ale również jest niejako nauczycielką życia, przetrwania za wszelką cenę. Dźwiga brzemię nie-bycia synem. Chowając się przed emocjami, polega wyłącznie na swoim chłodnym, analitycznym umyśle. A jednak pozwala, by wysączały się z niej pragnienia, zwykłe, ludzkie, dziecięce. Nie kryje radości, gdy Demon pomaga jej "zorganizować" pierwsze prawdziwe święta w jej domu, gdy dostaje od niego nieoczywisty prezent. Gdy później po kilku latach traci go (Demon zakochuje się w Dori) i musi nauczyć się na nowo ich relacji, gdy jest jeszcze ktoś inny, ktoś ważniejszy. A przy tym, mimo targającego nią uczucia, którego sądzę, że stawała się świadoma, nie rezygnuje z własnych planów. Każdego, kto jeszcze nie czytał tej powieści, a zamierza, uczulam na postać Angus. Gigantka.
Zdecydowanie wygrywa Angus Winfield z powieści "Demon Copperhead" Barbary Kingsolver, która - o, zgrozo! - jest w cieniu głównego bohatera. Krytyczna wobec otaczającej ją rzeczywistości, sceptyczna, wręcz wydawałoby się, że cyniczna młoda bohaterka, która dorasta wraz z kolejnymi stronami powieści. Wspiera Demona, ale również jest niejako nauczycielką życia, przetrwania za...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Atlas. Historia Pa Salta.
Bohaterką która wywarła na mnie ogromne wrażenie jest Marina.
Jej postać możemy spotkać w każdej części sagi. Wychowała 6 pochodzących z różnych części świata dzieci na wspaniałe, niezależne kobiety, które znają swoją wartość i pewnie zdobywają świat.
Jest PRZYJACIELEM- swoich dziewczynek, które zna najlepiej na świecie, Atlasa, Claudii, Georga. Jest jak odkrywamy w ostatniej części prawdziwym, twardym człowiekiem z ciężką historią, potrafiącą ze złego stworzyć dobro.
Wydawac by się mogło że jest cieniem, dostojną, nienagannie ubraną Francuską, ale jest najważniejszym elementem życia Atlantis. Jest jego sercem, mózgiem natchnieniem przez co cześć jej serca, którym tak ogromnie obdarza bohaterów możemy odnaleźć w kazdym z nich. Jest bohaterką naszych książkowych bohaterów.
Atlas. Historia Pa Salta.
Bohaterką która wywarła na mnie ogromne wrażenie jest Marina.
Jej postać możemy spotkać w każdej części sagi. Wychowała 6 pochodzących z różnych części świata dzieci na wspaniałe, niezależne kobiety, które znają swoją wartość i pewnie zdobywają świat.
Jest PRZYJACIELEM- swoich dziewczynek, które zna najlepiej na świecie, Atlasa, Claudii, Georga....
„Chłopki” to książka, która niewątpliwie króluje na wszelkich listach TOP 2023. Oczywiście zasłużenie. Nagrody i nominacje to docenienie nie tylko pracy autorki, ale również kobiet, które opisuje. Chłopki zostały w końcu zauważone.
Bohaterki reportażu Kuciel-Frydryszak to przede wszystkim kobiety prawdziwe. Takie, w których duża część z nas może odnaleźć swoje przodkinie. To sprawia, że są nam bliższe, a książka robi jeszcze większe wrażenie. Bohaterki zostają z czytelniczkami na długo. Z czytelniczkami, bo to głównie w kobietach po lekturze zostaje refleksja: to dzięki nim, babciom i prababciom, mogę żyć teraz takim życiem.
A one? Tamte kobiety nie żyły dla siebie. Zawsze, na każdym etapie był ktoś ważniejszy: dziadek, ojciec, mąż, brat, dzieci. Chłopki musiały radzić sobie z biedą, brakiem dostępu do edukacji, przemocą i wszystkimi problemami życia codziennego. Mimo to miały w sobie dość siły, aby walczyć o to, by ich dzieciom żyło się lepiej. To miłość je napędzała. I właśnie ta miłość oraz wytrwałość pozwalają mi teraz pisać te słowa. Dziękuję moim chłopskim Przodkiniom za ich pracę i trud włożony w wychowanie całych kolejnych pokoleń. To one są prawdziwymi, a nie tylko literackimi bohaterkami.
„Chłopki” to książka, która niewątpliwie króluje na wszelkich listach TOP 2023. Oczywiście zasłużenie. Nagrody i nominacje to docenienie nie tylko pracy autorki, ale również kobiet, które opisuje. Chłopki zostały w końcu zauważone.
Bohaterki reportażu Kuciel-Frydryszak to przede wszystkim kobiety prawdziwe. Takie, w których duża część z nas może odnaleźć swoje przodkinie....
Zagłosowałam na ,,For sure not you", książkę, która pokazuje prawdziwe oblicza nastolatków i ich problemów.Ogromne wrażenie wywarła na mnie jej główna bohaterka Natalie Forbes. Dziewczyna pokazuje, że nie wszystko jest idealne, jakie się wydaje.Otwiera nam oczy na świat i demonstruje, co kryje się pod maską idealnej dziewczyny z dobrego domu.Siedemnastolatka zmaga się z problemami,które nie wychodzą na światło dzienne i kryją się pod wyidealizowanym obrazem. Uczy się najlepiej, jak potrafi by dostać się na Harvard,a nie zauważa jak nauka i ciągła presja ze strony rodziców powoli ją wyniszcza psychicznie. Życie Natalie odzwierciedla teraźniejsze problemy i pomaga zrozumieć nasz świat.Bohaterka wywarła na mnie wrażenie,ponieważ wyszła z trudnej sytuacji i się nie poddała,a nie każdy by umiał zacząć życie z powrotem po wielu upadkach i trudnych chwilach. Natalie zakochuje się w Blaisie, który jest zupełnie inny od niej;jest wytatuowanym chłopakiem i obliczem tego, co bogaci i ,,ułożeni" ludzie uważali za margines społeczny. Połączyła ich prawdziwa miłość, dzięki której Natalie poczuła się lepiej.Byli odzwierciedleniem ognia i wody. Pomogli sobie w trudnych chwilach.Nie odwrócili się od siebie, chronili się nawzajem. Mogę podsumować tę historię tym, że pozwoli innym zobaczyć, że nie są w czymś sami, a innym ludziom też się przytrafiają złe rzeczy. Nie można się mimo to poddać. Natalie to pełna odwagi, miłości i siły dziewczyna, dzięki której ktoś może na nowo uwierzyć w siebie.
Zagłosowałam na ,,For sure not you", książkę, która pokazuje prawdziwe oblicza nastolatków i ich problemów.Ogromne wrażenie wywarła na mnie jej główna bohaterka Natalie Forbes. Dziewczyna pokazuje, że nie wszystko jest idealne, jakie się wydaje.Otwiera nam oczy na świat i demonstruje, co kryje się pod maską idealnej dziewczyny z dobrego domu.Siedemnastolatka zmaga się z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejGłosuję na "Dawno temu w Warszawie" Jakuba Żulczyka. Ta książka wywarła na mnie ogromne wrażenie głównie dzięki niesamowicie zarysowanemu bohaterowi, Jackowi Niteckiemu. Jego postać przeżywa niezwykłą transformację, przechodząc przez szereg ekstremalnych sytuacji, od konfrontacji z Groźnymi i Innymi po walkę o przetrwanie w czasach pandemii. To nie tylko historia walki o przetrwanie w świecie zagrożonym, ale także podróż do własnego wnętrza bohatera, odkrywająca jego siłę i słabości. Jacek Nitecki, mimo wszystkich przeciwności losu, pozostaje zaskakująco ludzki i inspirujący.
Głosuję na "Dawno temu w Warszawie" Jakuba Żulczyka. Ta książka wywarła na mnie ogromne wrażenie głównie dzięki niesamowicie zarysowanemu bohaterowi, Jackowi Niteckiemu. Jego postać przeżywa niezwykłą transformację, przechodząc przez szereg ekstremalnych sytuacji, od konfrontacji z Groźnymi i Innymi po walkę o przetrwanie w czasach pandemii. To nie tylko historia walki o...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZ jednej strony mój wybór będzie prosty, z drugiej bardzo uzasadniony. Kobieta silna, kobieta inteligentna. Kobieta, która została skrzywdzona przez los, a jednocześnie nie została pozbawiona empatii. Alicja Sambor, której postać opisano w powieści historycznej Lekarka nazistów[bookLink]5050928|Lekarka nazistów[/bookLink]. Wojna niszczy wszystko, ale zniszczy prawdziwej miłości. Nasza bohaterka pozwala nam trwać w tej idei. Nie potrafię wyobrazić sobie nawet garstki cierpienia, które musiało ogarnąć młodą kobietę, szczęśliwą mężatkę i matkę, której miłość życia ginie z rąk gestapo. Proszę spróbować wyobrazić sobie ile miłości do drugiego człowieka musiała mieć Alicja, żeby mimo wszystko leczyć - Niemców i Polaków. Kobieta, która stawiała życie innych ponad swoje. Przepiękna historia...
Z jednej strony mój wybór będzie prosty, z drugiej bardzo uzasadniony. Kobieta silna, kobieta inteligentna. Kobieta, która została skrzywdzona przez los, a jednocześnie nie została pozbawiona empatii. Alicja Sambor, której postać opisano w powieści historycznej Lekarka nazistów[bookLink]5050928|Lekarka nazistów[/bookLink]. Wojna niszczy wszystko, ale zniszczy prawdziwej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"Być kobietą, być kobietą, marzyć ciągle będąc dzieckiem. Być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie" jak śpiewała niepodrabialna Alicja Majewska, ahh jak ta piosenka pasuje do bohaterek powieści "Legendy & Latte". Każda z nich jest inna, każda na swój sposób wspaniała i nie da się wybrać jednej. W dziale Fantasy głosowałam właśnie na tę książkę, bo nie urzekła mnie jedna postać, a prawie wszystkie. Orczyca Viv, staruszka Laney, skubbka Tandri, oraz tajemnicza Madrygał, silny kobiecy zestaw, a każda z bohaterek posiada inne cechy charakteru, reprezentuje inne wartości(lub ich brak), jednak bez wątpienia żadnej nie można odmówić szeroko pojętej kobiecości i wewnętrznej siły jaką mogą w sobie posiadać tylko kobiety. Niesamowite w tych bohaterkach jest to jak na różnych płaszczyznach kobiecy charakter potrafi się odnaleźć, od kreatywności artysty po przestępczy półświatek. Wisława Szymborska w swoim wierszu pod tytułem "Portret kobiecy" tak jak autor "Legendy&Latte" żongluje kobiecymi cechami ukazując kobietę jako kameleona, który potrafi odnaleźć się w każdej społecznej roli. Nie ważne jakie oczekiwania postawi społeczeństwo przed Kobietą, ta odnajdzie się w nim, pomiesza, poprzestawia i jeszcze pokaże co naprawdę w niej drzemie. Dlatego nie mogę i nie jestem w stanie wybrać jednej bohaterki książki która by mnie inspirowała, bo w tym wypadku każda z nich stała przed inną grupą społeczną, od każdej społeczeństwo wymagała czegoś innego, a jednak na swój sposób wszystkie sobie poradziły śpiewająco! Chciałabym być każdą pojedyńczo i wszystkimi równocześnie i odnajdywać w sobie cechy każdej z tych bohaterek w swoim codziennym życiu.
"Być kobietą, być kobietą, marzyć ciągle będąc dzieckiem. Być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie" jak śpiewała niepodrabialna Alicja Majewska, ahh jak ta piosenka pasuje do bohaterek powieści "Legendy & Latte". Każda z nich jest inna, każda na swój sposób wspaniała i nie da się wybrać jednej. W dziale Fantasy głosowałam właśnie na tę książkę, bo nie urzekła mnie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNajwiększe wrażenie na mnie wywarła postać Jennette McCurdy, która w swojej autobiografii, przedstawiła zupełnie inny portret kobiety, a właściwie nastolatki, którą była. Jennette odsłoniła bolesną prawdę, która totalnie odmieniła, to jak inni ją postrzegają oraz realia życia gwiazd. Nikt by nie pomyślał, że "Sam" z ICarly, wcale nie ma tak kolorowego życia. A jednak po przeczytaniu tej książki, dotarło do mnie, że bardzo często nie mamy pojęcia, o tym jak wielki ciężar niosą niektóre kobiety. Jennette jest przykładem takiej osoby. Jej toksyczna relacja z matką, totalnie zrujnowała jej psychikę, nastawienie do jedzenia i postrzeganie samej siebie. Dziewczyna od małego była zmuszana do spełniania niespełnionych ambicji matki. Chodziła na castingi, stosowała rygorystyczne diety, pozwalała matce na naruszanie jej prywatnej przestrzeni. A najgorsze w tym wszystkim było to, że musiała udawać że jej się to podoba, że jest wdzięczna, że jej szczęściem jest uszczęśliwianie matki. Czy to wspaniały portret kobiety? Powiedziałabym, że raczej przygnębiający i okrutny, ale za razem dający do myślenia. Ponieważ Jennette nie zawsze i nie zawsze skutecznie, ale walczyła z tą relacją. I to zrobiło na mnie wrażenie. Ponieważ nie wiem czy jest wiele osób, które wytrzymałyby tak trudną i wyniszcząjącą relację z rodzicielką. Natomiast Jennette podejmowała próby, nawet jak jej nie wychodziło. A to jest naprawdę trudne, gdy jest się tak zniewolonym psychicznym przez jedno z rodziców. I chociaż dopiero po śmierci jej matki, Jennette naprawdę zaczęła robić i żyć tak jak ona tego chciała, to sam fakt, że dotrwała do tego momentu, pokazuje jej siłę woli i determinację. Ten cały bagaż gorzkich doświadczeń, zbudował jej własny portret kobiety silnej, choć zmęczonej, bo nie ma co ukrywać, droga którą przeszła była bardzo kręta. Po przeczytaniu "Cieszę się, że moja mama umarła", dostrzegałam wiele rzeczy w samej sobie, zajrzałam w głąb siebie, przez co mogłam stwierdzić, że też jestem w trakcie budowania własnego portretu kobiety, która jest silna mimo tego, w jakim miejscu aktualnie się znajduje.
Największe wrażenie na mnie wywarła postać Jennette McCurdy, która w swojej autobiografii, przedstawiła zupełnie inny portret kobiety, a właściwie nastolatki, którą była. Jennette odsłoniła bolesną prawdę, która totalnie odmieniła, to jak inni ją postrzegają oraz realia życia gwiazd. Nikt by nie pomyślał, że "Sam" z ICarly, wcale nie ma tak kolorowego życia. A jednak po...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Mrok, mgła, cmentarz. A do tego kobieta, której praca opiera się na zamarłych. Ale nie chodzi o prowadzenie zakładu pogrzebowego, raczej zabezpieczanie pochówku, aby nic niepożądanego niepokoiło zmarłych. I może aby się nigdzie sami nie wybierali.
Katia z "Katia. Cmentarne love story" Anety Jadowskiej to pełna uroku kobieta, którą sama chciałabym być. Bo może nie wkłada szpilek, na cmentarzu w końcu niezbyt w nich wygodnie, jednak może atrakcyjnie wyglądać. Kojarzy się z osobą, która zawsze nosi książkę w torebce, a zaraz obok kosmetyczki, gaz pieprzowy. Jest oddana swojej pracy. Może wydawać się krucha, jak naczynia ceramiczne, które tworzy, a one jednak wytrzymują w bardzo wysokich temperaturach. Jest twarda i odporna.
Jednocześnie jest niebywale ciepła, kobieca, pełna wdzięku. Kojarzy mi się z wyjątkowymi, cieplejszymi dniami jesieni, gdzie słońce pięknie ukazuje całą gamę barw liści na drzewach. I ona też pokazuje całe spektrum humorów i nastroju, jako to już z kobietami bywa.
Mrok, mgła, cmentarz. A do tego kobieta, której praca opiera się na zamarłych. Ale nie chodzi o prowadzenie zakładu pogrzebowego, raczej zabezpieczanie pochówku, aby nic niepożądanego niepokoiło zmarłych. I może aby się nigdzie sami nie wybierali.
Katia z "Katia. Cmentarne love story" Anety Jadowskiej to pełna uroku kobieta, którą sama chciałabym być. Bo może nie wkłada...
Moim faworytem w tegorocznym plebiscycie jest fenomenalna powieść Anny Rybakiewicz "Lekarka nazistów". To właśnie główna bohaterka tej książki zrobiła na mnie największe wrażenie jako kobieta,matka, lekarka i przede wszystkim osoba starająca się ze wszystkich sił przetrwać piekło II wojny światowej. Alicja Sambor, bo o niej mowa jest wybitną lekarką, chirurgiem, która ukończyła studia na Uniwersytecie w Wiedniu. Studia nie tyle trudne ze względu na specjalizację ale sam fakt,iż trakcie ich trwania była jedną z dwóch kobiet uczących się tego zawodu, od wieków całkowicie zdominowanego przez mężczyzn. Częste docinki,kpiny i żarty posyłane przez pozostałych studentów stanowiły jej codzienność na salach lekcyjnych, lecz dzięki sile swojej wytrwałości, determinacji i skupieniu na celu osiągnęła wielki sukces zawodowy. Te cechy z pewnością pomogły jej w okresie wojny, gdy zrządzeniem losu po uratowaniu życia młodego niemieckiego żołnierza została lekarką nazistów. Tym samym okazała niezwykłą odwagę,bo nie bacząc na posądzenie o kolaborację z wrogiem walczyła o każde ludzkie życie,gdyż sumienie nie pozwalało jej odwrócić wzroku od cierpiącego człowieka. Bohaterka z narażeniem życia leczyła w trakcie wojny zarówno Niemców, Polaków,partyzantów i Sowietów, a to postawa godna naśladowania, z którą w obecnych czasach niełatwo się utożsamiać. Udowodniła,że bez względu na czas i okoliczności ludzkie życie stanowi największą wartość i zawsze warto nie walczyć.
Moim faworytem w tegorocznym plebiscycie jest fenomenalna powieść Anny Rybakiewicz "Lekarka nazistów". To właśnie główna bohaterka tej książki zrobiła na mnie największe wrażenie jako kobieta,matka, lekarka i przede wszystkim osoba starająca się ze wszystkich sił przetrwać piekło II wojny światowej. Alicja Sambor, bo o niej mowa jest wybitną lekarką, chirurgiem, która...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Droga Klaro,
minie jeszcze trochę czasu, zanim pani Dalloway (52 l.) sama będzie
kupować rękawiczki, gdy Ty, dużo od niej młodsza, w wieku
dwudziestu dwóch lat, podejmujesz już walkę o prawa kobiet,
tożsamość narodową i z carskim bezprawiem. A to nie jest ten sam
nurt rzeki! Jak wiesz, na warszawskim bruku nie znajdują miejsca
skrajne namiętności Anny Kareniny czy płoche dylematy panien
Bennet. Masz inną i jedyną możliwą drogę w Twoich czasach –
feminizm oparty na piedestale patriotyzmu. Feminizm przepełniony
ideą miłości, której łaknęły nie tylko nasze siłaczki, damy,
konspiratorki, ale i służące, kucharki i pomarańczarki.
Tytułowa cena wolności jest rzeczywistą ceną bez rabatów, ale z kartą
lojalnościową, wydaną przez Ojczyznę w dniu narodzenia i pewnego
dnia każda osoba będzie mogła z Niej korzystać. Tobie też będzie
to dane, może nawet w takiej formie o jakiej nigdy nie marzyłaś.
Czytelnik "Ceny wolności" Barbary Wysoczańskiej
Droga Klaro,
minie jeszcze trochę czasu, zanim pani Dalloway (52 l.) sama będzie
kupować rękawiczki, gdy Ty, dużo od niej młodsza, w wieku
dwudziestu dwóch lat, podejmujesz już walkę o prawa kobiet,
tożsamość narodową i z carskim bezprawiem. A to nie jest ten sam
nurt rzeki! Jak wiesz, na warszawskim bruku nie znajdują miejsca
skrajne namiętności Anny Kareniny czy płoche...
To, czego szukam w literaturze, to inspirujące, pełne tajemnic, do bólu prawdziwe postaci kobiece. Takie z krwi i kości, poruszające w mojej duszy struny, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Tym razem moje bohaterki znalazłam w powieści Katarzyny Zyskowskiej z „Nocami krzyczą sarny”.
Maria, Mereike, Marianna - to tak naprawdę każda z nas, kobiet. Krucha, ale silna. Pełna smutku, tajemnic, ale i odwagi. Autentyczna. Potrafiąca udźwignąć. Brzmię przeszłości, los przodkiń, traumę, niewyobrażalny ból. Potrafiąca się podnieść. Z życiowych gruzowisk, rozczarowań, z huraganów przeżyć, które zwalają nas z nóg i nie pozwalają ruszyć z miejsca. Potrafiąca mimo wszystko osuszyć łzy czy bagna negatywnych przekonań na swój temat. My, kobiety, tak, jak Marie, Mereike, Marianna tak mamy, że mimo, iż często los i okoliczności podcinają nam skrzydła, wciąż znajdujemy w sobie siłę, moc i energię, by uwierzyć w to, że potrafimy. Potrafimy stanąć odważnie naprzeciw siebie, swoich demonów, naprzeciw brudnej prawdy, prawdy, która boli, nie pozwala swobodnie oddychać i ciąży jak kamienie w plecaku, które dźwigamy w swoim życiowym bagażu. I choć jest nam ciężko, a plecak przygniata do ziemi, nie pozwalamy, by zranił nam skrzydła wiary, że damy radę. I dlatego jesteśmy niezwyciężone, bo walczymy. Dla siebie, dla tych, które przyjdą po nas i będą spacerować tymi samymi ścieżkami, które dla siebie i dla nich swoją niezłomnością przetarłyśmy. Podziwiam, chylę
czoła i jestem dumna z bycia kobietą!
To, czego szukam w literaturze, to inspirujące, pełne tajemnic, do bólu prawdziwe postaci kobiece. Takie z krwi i kości, poruszające w mojej duszy struny, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Tym razem moje bohaterki znalazłam w powieści Katarzyny Zyskowskiej z „Nocami krzyczą sarny”.
Maria, Mereike, Marianna - to tak naprawdę każda z nas, kobiet. Krucha, ale silna....
Bohaterem, który wywrze na mnie wrażenie, będzie osoba, która ogarnie, że skaczący chłopek zachęcający do głosowania jest skaczącą przeszkadzajką – ja nie jestem w stanie przy nim przeczytać dłuższego tekstu (opinii czy artykułu).
Moim bohaterem będzie osoba, która zacznie wczytywać się w uwagi użytkowników, dotyczące np. plebiscytu albo konkursu "Nagradzamy czytelników ze społeczności lubimy czytać". Nie mówię, że macie słuchać wszystkich, bo wszystkich się zadowolić nie da, ale macie mózgi po to, żeby wyłapywać merytoryczne uwagi.
Dziękuję za uwagę. W plebiscycie nie głosuję. W konkursie nie biorę udziału.
Pozdrawiam - pomimo wszystko 👍 🤪
Bohaterem, który wywrze na mnie wrażenie, będzie osoba, która ogarnie, że skaczący chłopek zachęcający do głosowania jest skaczącą przeszkadzajką – ja nie jestem w stanie przy nim przeczytać dłuższego tekstu (opinii czy artykułu).
Moim bohaterem będzie osoba, która zacznie wczytywać się w uwagi użytkowników, dotyczące np. plebiscytu albo konkursu "Nagradzamy czytelników...
W plebiscycie Książka Roku 2023 zagłosowałam na "Toń" Ishabeli Szatrawskiej. Główna bohaterka tej powieści, Janka, której trudna historia, wplątana w zawirowania historyczne i przesiedleńcze losy, oraz niebywały charakter, dający o sobie znać, gdy trzeba było zawalczyć o siebie oraz bliskich, wywarła na mnie duże wrażenie. Losy nastoletniej Janki śledzimy od jej przesiedlenia z Prus Wschodnich. Wraz z rodzicami, którymi się opiekuje, wyrusza w podróż-tułaczkę, gdzie mierzy się z wyzwaniem opieki nad nimi oraz poszukiwania dachu nad głową oraz jedzenia. Po drodze zostaje brutalnie zgwałcona, mierzy się z traumą niechcianej ciąży. Odnajduje jednak pusty dom, w którym postanawia zamieszkać. Nie poddaje się, pracuje ponad swoje siły. Jest zaradna, uparta i niezwykle gospodarna. Gdy pojawia się Horst, starszy mężczyzna o przykrym charakterze, właściciel domu, Janka początkowo opiekuje się nim, ponieważ jego stan zdrowia jest bardzo trudny. Mimo iż podejrzewa, że mężczyzna może chcieć wyrzucić ją z domu po dojściu do zdrowia, podejmuje się opieki nad nim. Później bezustannie uprzykrza on dziewczynie życie, obraża ją i traktuje jak swoją służącą. Pojawia się także Max, syn Horsta, w którym dziewczyna odnajduje osobę, której może zaufać. Szuka u niego u niego ciepła i bliskości. Mimo że łączy ich pełna zrozumienia relacja dziewczyna zdaje sobie sprawę, że miłość nie może się tu pojawić. Janka to niezwykle ciekawa postać, pełna sprzeczności, jak w "Portrecie kobiecym" Szymborskiej.
W plebiscycie Książka Roku 2023 zagłosowałam na "Toń" Ishabeli Szatrawskiej. Główna bohaterka tej powieści, Janka, której trudna historia, wplątana w zawirowania historyczne i przesiedleńcze losy, oraz niebywały charakter, dający o sobie znać, gdy trzeba było zawalczyć o siebie oraz bliskich, wywarła na mnie duże wrażenie. Losy nastoletniej Janki śledzimy od jej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOgromne wrażenie wywarła na mnie Naomi z książki "To co zostaje w nas na zawsze" autorstwa Lucy Store. Jej charakterystyczna osobowość, wyjątkowe cechy i sposób, w jaki autorka ją przedstawiła, wpłynęły na moje postrzeganie i wywołały emocjonalne reakcje.Naomi to silna, niezależna i inteligentna kobieta, której determinacja i ambicja mogą być zaraźliwe. Jej cechy charakteru inspirujące mnie i zachęcają do pozytywnych zmian w moim własnym życiu. Jej niezależność i pewność siebie sprawiają również, że czuję się zafascynowana jej postacią.Ostatecznie to połączenie cech charakteru Naomi , opis jej historii i osobista identyfikacja z nią stanowią podstawę dla mojego wyrażania zachwytu nad nią.
Ogromne wrażenie wywarła na mnie Naomi z książki "To co zostaje w nas na zawsze" autorstwa Lucy Store. Jej charakterystyczna osobowość, wyjątkowe cechy i sposób, w jaki autorka ją przedstawiła, wpłynęły na moje postrzeganie i wywołały emocjonalne reakcje.Naomi to silna, niezależna i inteligentna kobieta, której determinacja i ambicja mogą być zaraźliwe. Jej cechy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej